mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Audi A3: Za, a nawet przeciw

Audi A3: Za, a nawet przeciw

Sceptycy znajdą sporo powodów, by ponarzekać na to auto. Z kolei miłośnicy będą je bronić rękami i nogami i tych pierwszych będą odsądzać od czci i wiary. Audi A3 wzbudza mnóstwo emocji, ale zgodnie z zasadą, że "co nas nie zabije, to nas wzmocni", cieszy się wciąż dużą popularnością i uznaniem.

Audi A3: Za, a nawet przeciw
Główny argument przeciwników "A-trójki"? Zapewne podobny, jak w przypadku większych A4 czy A6 - brak wyraźnej różnicy stylistycznej w stosunku do poprzednika. Przez to, jeżdżąc przez prawie cały tydzień po wrocławskich ulicach, praktycznie nikt nie zwracał jakiejś większej uwagi na kompaktowe Audi, co w przypadku wielu testowanych przeze mnie jak i moich redakcyjnych kolegów modeli byłoby wręcz nie do pomyślenia. A jednak, choć poprzednik (wersja 8P) na rynku był obecny prawie 10 lat i z całą pewnością zdążył się opatrzeć, to jednak prawdopodobieństwo pomyłki go z obecną generacją wcale nie jest takie małe.

Zwolennicy będą jednak bronić spójnej sylwetki auta, z jednej strony eleganckiej, z drugiej o dynamicznym charakterze. I choć taką "twarz" znamy z większych modeli Audi, to jednak trzeba przyznać, że połączenie sporego grilla ze zwężającymi się ku niemu reflektorami (w naszym przypadku ksenonowymi z modułem diod) wciąż wygląda świeżo, a możliwość pomyłki z bardziej prestiżowym kuzynem może tylko połechtać nasze ego.

O ile stylistyka nadwozia może być traktowana w kategorii różnic gustów, to już do wnętrza można mieć więcej uzasadnionych pretensji. Bo choć mamy do czynienia z kompaktem, to jednak marka powinna zobowiązywać, tak jak i przynależność do segmentu premium. A tymczasem jest niezwykle skromnie, by nie powiedzieć, że wręcz ubogo. Miejscami tylko pojawiające się posrebrzane wstawki nie zmieniają ogólnego wrażenia (inne, jaśniejsze wykończenie wnętrza być może odmieniłoby postrzeganie kabiny Audi A3), choć na usprawiedliwienie należy podkreślić dobrą jakość użytych materiałów, jak i ich spasowanie. Nie jest to wprawdzie najwyższa półka, jednak większość popularnych kompaktów mogłaby brać przykład.

Ergonomia również jest na wysokim poziomie, o ile nabędziemy umiejętność obsługi systemu MMI, czyli dużego pokrętła wraz ze zlokalizowanymi wokół niego przyciskami. Wówczas niemalże w "ciemno", odrywając wzrok od jezdni tylko na chwilę, by spojrzeć na wskazania na wyświetlaczu, będziemy mogli zarządzać nawigacją, telefonem, radiem czy pozostałymi multimediami. Duży ekran, zlokalizowany na szczycie środkowej konsoli, jeśli nam przeszkadza z jakichś względów podczas jazdy, może zostać schowany za dotknięciem jednego przycisku. Drobne uwagi mogą się pojawić do zbyt rozbudowanego komputera pokładowego (znalezienie interesującej nas informacji może zająć trochę czasu), jak i obsługi nawigacji (momentami jest mało intuicyjna).


Trzydrzwiowe Audi A3 ma oczywiście swoje naturalne ograniczenia w postaci utrudnionego dostępu do tylnej kanapy. Miejsca tam również nie ma w nadmiarze, osoba od 175-180 cm wzwyż nie powinna nastawiać się na zbyt wygodną podróż. Z tego też względu projektanci Audi chyba zyskali przekonanie, że A3 będzie służył co najwyżej dwóm osobom, stąd widoczne oszczędności w postaci gorszej jakości materiałów w tym miejscu kabiny. Na przednich fotelach znajdziemy za to optymalną pozycję, choć, co mnie trochę zdziwiło, mimo skórzanego obszycia, regulowanego na długość siedziska, zapewniają zaledwie średnią wygodę.

Nikt chyba jednak nie będzie się nastawiał na spokojną i komfortową jazdę, skoro pod maską spoczywa całkiem potężne stado, liczące aż 180 koni mechanicznych. I to stado, które aż wyrywa się, by w pełnym galopie pociągnąć od startu ważące 1.325 kg auto. Maksymalny moment obrotowy, dostępny już od 1.250 obr/min, powoduje, że możemy poczuć się niemalże jak w aucie napędzanym jednostką wysokoprężną. I co ważne, maksymalne wartości momentu towarzyszą nam aż do poziomu 5 tys. obrotów. Nic zatem dziwnego, że A3 w tej wersji silnikowej jest godnym uwagi sprinterem, który płynnie i przede wszystkim dynamicznie przyspiesza od samego startu aż do trzycyfrowych wartości na prędkościomierzu, a jednostka napędowa cały czas sprawia wrażenie, jakby wciąż tkwiły w niej niewykorzystane rezerwy. Zapewne nie byłoby tak różowo, gdyby nie świetna, dwusprzęgłowa przekładnia S Tronic, która wcale nie wymaga do takiej jazdy trybu manualnego i sięgania do łopatek.

O ile od mocnego silnika można i należy oczekiwać niezłych osiągów, to nie zawsze idzie to w parze z odpowiednio zestrojonym zawieszeniem. Audi A3 nie jest jednak potwierdzeniem tej tezy. Nasz testowy bohater może być wyposażony bądź w dynamiczne zawieszenie, bądź w sportowe (standard tylko w wersji Ambition), które zostało obniżone o 15 mm. Już w tym pierwszym samochód pewnie się czuje, na zakrętach zachowuje się neutralnie i kierowca może wykorzystywać bez obaw pełną moc. Duża w tym zasługa także świetnego układu kierowniczego, z elektromechanicznym wspomaganiem o odpowiedniej sile (nie za dużej), dzięki któremu mamy doskonałą wiedzę, co się dzieje na styku przednich kół z nawierzchnią. Należy jeszcze nadmienić idealnie leżącą w dłoniach kierownicę, odpowiednio mięsistą, której aż nie chce się wypuszczać.

Reakcje układu kierowniczego możemy dostosować do naszych upodobań dzięki systemowi Audi drive select (poza wersją Ambition dopłata 960 zł). Tak samo jak zachowanie przekładni S Tronic czy reakcje na ruchy prawą stopą. Standardowo mamy cztery tryby - automatyczny, komfortowy, sportowy oraz ekonomiczny, a w połączeniu z układem MMI Radio lub Navigation Plus dochodzi jeszcze tryb indywidualny.

Przeciwnicy Audi zapytani teraz o swoje racje albo przyznają się do porażki, przynajmniej w tej części, albo, po długim zastanowieniu, wydobędą argument w postaci twardo zestrojonego, a tym samo mało komfortowego zawieszenia. Fakt, jest twardo, większe czy nawet te średnie nierówności są odczuwalne, jednak cały czas na akceptowalnym poziomie, a dzięki takim nastawom A3 momentami sunie niczym przyklejony do asfaltu.

Również spalanie z całą pewnością nie będzie ostatecznym argumentem na "nie". Podczas całego testu, przy różnym obchodzeniu się z pedałem przyspieszenia, średnie zapotrzebowanie na benzynę wyniosło 8,8 l/100 km. Przy szybszej jeździe musimy się liczyć już z wynikiem dwucyfrowym, jednak granica 10 litrów zostanie nieznacznie tylko przekroczona, a miłośnicy eko-jazdy mogą spróbować powalczyć o wynik poniżej sześciu litrów. Jak na 180-konne auto nie jest najgorzej.

A cena? - zapytacie. Czy to może być argument zwolenników, czy też raczej będą po niego sięgać sceptycznie nastawieni kierowcy? No cóż, odpowiedź nie jest niestety jednoznaczna. Najnowsze A3 możemy już dostać za ok. 90 tys. zł, jednak za wersję 180-konną, z automatyczną przekładnią musimy już wydać minimum 114.200 zł. Wciąż nie jest to drastycznie dużo, jednak nawet wybór lepiej wyposażonych wariantów Ambition i Ambiente (tak samo wycenionych, wariant Ambition ma kilka więcej "sportowych" elementów) za kwotę 123 tys. zł nie zagwarantuje nam takiego wyposażenia, jakiego byśmy się po modelu z segmentu premium mogli spodziewać. Jeśli przeznaczymy po kilka tysięcy złotych na przykład na automatyczną klimatyzację, systemy MMI, tempomat, układ wspomagający utrzymanie toru jazdy lub zmiany pasa ruchu finalna cena może niebezpiecznie zbliżać się do granicy 150 tys. zł. Sami sobie odpowiedzcie, czy to dużo, czy mało za, bądź co bądź, trzydrzwiowego kompakta.

Dlatego też, jak zawsze przy okazji tego modelu, pojawia się pytanie. Po co przepłacać za auto, może i lepiej wyposażone, lepiej wykończone, ale jednak technologicznie identyczne niemal jak Golf, skoro w tej samej cenie możemy dostać model z segmentu wyżej, a więc z większą ilością miejsca w kabinie, i z podobnym wyposażeniem? Niby racja, Audi oferuje jednak coś więcej, czego często na pierwszy rzut oka się nie zauważa. Perfekcyjnie niemalże dopasowanie detali i pojawiające się po jakimś czasie samoistnie poczucie, że oto mamy do czynienia nie ze zwykłym produktem, ale takim z wyższej półki. A i nie każdy przecież od razu potrzebuje auta klasy średniej bądź jeszcze większego.

Audi A3 Ambiente 1.8 TFSI S Tronic
Silnik
objętość skokowa (cm3)
1798
moc silnika (KM/(obr/min))
180/(5100-6200)
moment obrotowy (Nm/(obr/min))
250/(1250-5000)
Osiągi
0-100 km/h (s.)
7,2
Vmax (km/h)
232
zużycie paliwa:
 
miasto (l/100 km)
7,0
trasa (l/100 km)
4,8
mieszane (l/100 km)
5,6
średnie z testu (l/100 km)
8,8
Wymiary
długość/szerokość/wysokość (mm)
4237/1777/1421
rozstaw osi (mm)
2601
masa własna (kg)
1325
pojemność bagażnika (l)
365
pojemność zbiornika paliwa (l)
50
Ceny
cena modelu od (zł)
90.400
cena wersji silnikowej od (zł)
105.400
cena testowanego modelu (zł)
ok. 165.000

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A3
Audi A3
Cena podstawowa już od: 98 200 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr. sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Audi A3 Wszystko o Audi
Tematy w artykule: Audi Audi A3

Podobne wiadomości:

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z Neckarsulum

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z...

Samochody luksusowe 2016-12-02

Audi mocno powiększa gamę RS

Audi mocno powiększa gamę RS

Aktualności 2016-11-11

Komentuj:

~gogo70k 2013-06-06

Ale po co wywalać 120 tyś na a3 180ps skoro ten sam silnik mamy dostępny za 82tys w octawi 3 ??? chyba że razi cię znaczek Skoda na masce,,,mnie akurat nie<>jak dla mnie cenniki Audi/Bmw/Mercedes to przesada o jakieś 30% zwłaszcza to dotyczy modeli CLA,Beta serii 3 i audi Q3/Q5 kpina i zdzierstwo w biały dzień! jeśli już miałbym napisać o A3 i jego konkurencji czyli Bmw1<>A-klasa to jednak bym się zdecydował na mercedesa,ktos tam pisał że A-klasa ciasna,,to sobie zagość w becie jedynce :) dla mnie audi ma jedną wadę nie ważne czy do A3,4,5,6--- a mianowicie ohydna wygoda dla kierowcy,,,jak w puszce na sardynki-okropnie zabudowane fotele kierowcy i pasażera które sprawiają,że nie można tam zająć wygodnej pozycji no i podstawowe wersje siedzeń mają za krótkie siedziska.

~sdf 2013-05-21

zzxx, co ty wypisujesz? Silnik 180KM jest zupełnie nowy w gamie, nie było go jak dotąd w żadnym innym aucie VAG. Z innych nowinek jest bardzo dobry system multimedialny z navi i internetem (bookowanie hoteli czy oglądanie fot na google earth w czasie jazdy, informacje o ruchu z Google Maps uwzględniane w planowaniu tras przejazdów, etc). Wnętrze jest całkowicie przeprojektowane i choć nie ma natłoku świecidełek, to materiały są topowe, a styl bardzo 'classy'. Ergonomia i komfort są super, da się też ostrzej pojeździć, szczególnie jak weźmiesz S-tronic i quattro. Czy A3 jest lepsze od Merca A to nie będę osądzał, bo mercem nie jeździłem, natomiast porównania do marek innych niż Merc i BMW są nie na miejscu... To zupełnie nie ta półka. Oczywiście jak szukasz auta za 70-80 tysi, to lepiej kup Hyundaia czy Aurisa. Marki premium mają to do siebie, że oferta skonstruowana jest nieco inaczej, niż w przypadku aut 'radio i klimatyzacja w najniższej cenie'. Jak kupujesz marynarkę Bossa za 2000zł, to przecież nie zastanawiasz się, czy ma więcej guzików niż 'Noname' za 3 stówy. Istotnie w A3 sporo techniki pochodzi z Golfa, tyle że golf to czołówka kompaktów. Mamy więc niby-Golfa, który jest lepiej wykończony i ma znacznie dłuższą listę opcji. Owszem, nie jest tanio - ale nigdy tanio nie było i nie będzie, bo nie o to tu chodzi.

~zzxx 2013-05-20

Audi przestało wzbudzać emocje. N-ta mutacja tego samego samochodu już nudzi. Te same silniki, te same skrzynie, za wszystko dopłaty, a pod spodem Golf. Jakie by to nie było premium, to jednak czegoś mi brak. Ostatnie oględziny A klasy - porażka. Małe, ciasne, a materiały zdecydowanie gorsze niż w Hyundaiu i30 (oczywiście nowym). Gdzie tu szukać klasy premium? Chyba tylko w cenniku. Za to Mercedes zdecydowanie wygląda - kusi, jest drapieżny, tego od dawna brakowało!

~kult 2013-05-20

jak dla mnie to że "nowa" Audi A3 jest niemal identyczne jak stare, to nie zarzut, w końcu auto nie jest jakieś szkaradne, ale większość osób, chcących je kupić, zastanowi się trzy razy, po co "nowe" skoro stare jest identyczne. tak więc będzie to typowy strzał w stopę bądź kolano w wykonaniu audi

~richard 2013-05-20

to ja już wolę hyundaia albo nawet kię niż skody.....................................

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport