mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Audi A6 Avant 3.0 TDI: Hajs się musi zgadzać

Audi A6 Avant 3.0 TDI: Hajs się musi zgadzać

Jeżeli w tym roku wielkanocny zajączek przyniósł Wam co najmniej pół miliona złotych, mamy doskonały pomysł jak je spożytkować. Można na przykład skonfigurować całkiem niepozorne Audi A6 Avant. Czy będzie to samochód bez wad?

Audi A6 Avant 3.0 TDI: Hajs się musi zgadzać
Kilka miesięcy temu w salonach pojawiło się Audi A6 po liftingu. Audi tradycyjnie już nie robiło rewolucji, a w zasadzie tylko zaktualizowało technologie pod maską i w kabinie. Jak poznać, że mamy do czynienia z odświeżoną wersją? Przede wszystkim w oczy rzucają się opcjonalne lampy Matrix z przodu oraz tylne w technologii LED, nowy grill, zderzaki. Reszta nastąpiła we wnętrzu, ale o tym nieco później. Największą wadą tego liftingu, co niektórzy mogą uznać in plus, jest upodobnienie się do Audi A8. Złośliwi mogą powiedzieć, że ucieszą się Ci, których nie było stać na flagową limuzynę, ale akurat ten egzemplarz kosztuje dużo więcej.

Wnętrze Audi A6 Avant w tej konfiguracji jest pełne sprzeczności. Po wyglądzie zewnętrznym można oczekiwać rodzinnego kombi o standardzie klasy biznes, ale sportowe fotele z pakietu S Line zapowiadają sportowe emocje. Trzeba za nie dopłacić prawie 10 tys. zł (nie jest to najdroższa opcja dotycząca foteli w konfiguratorze), ale wyglądają świetnie i do tego zapewniają wygodne podróżowanie na długich trasach. Ciekawą opcją wyposażenia jest aplikacja z aluminium sprasowanego z czarnym drewnem Beaufort. 

Audi A6 w segmencie premium stara się wyznaczać standardy jakości. Z pewnością auto jest lepiej wykończone niż konkurencyjne BMW Serii 5 i na porównywalnym poziomie z Mercedesem Klasy E. Wnętrze nowej wersji nie zmieniło się zbyt mocno. Inżynierowie usunęli kilka zbędnych przycisków, poprawili jakość detali oraz zaoferowali nowe możliwości kolorystyczne. Zmienił się także lewarek skrzyni biegów, ale to chyba najmniej istotny detal. 

Sercem wnętrza i rozrywki na pokładzie A6 jest system MMI. Tym razem pracuje tam ulepszona wersja, stworzona ponownie przy współpracy giganta komputerowego, firmy nVidia. Oprócz standardowych funkcji jak obsługa radia czy nawigacji, urządzenie pozwala na dostęp do internetu oraz transmisję danych w standardzie LTE. Dzięki temu mamy dostęp między innymi do Google Maps czy Street View, a także streamingu mediów w wysokiej jakości. Urządzenie umożliwia instalowanie aplikacji dostępnych w specjalnym, internetowym sklepie. Urządzenie jest naprawdę bardzo intuicyjne w obsłudze, nawet dla osób będących na bakier z nowymi technologiami.


W Audi A6 Avant zmieści się czterech pasażerów, co wyraźnie wskazuje wyprofilowanie tylnej kanapy. Ilość miejsca na kolana w tylnym rzędzie nie jest powalająca, szczególnie gdy z przodu usiądzie wysoki kierowca. Na pocieszenie mamy jednak dostęp do dwóch stref klimatyzacji i podgrzewaną kanapę. Mimo wszystko najbardziej komfortowym miejscem są przednie fotele. Ilość miejsca w bagażniku to 565 litrów. Pozwala spakować się na długi wyjazd, ale w tej konkurencji ewidentnie wygrywa sporo większy Mercedes Klasy E - 695 litrów. Po złożeniu kanapy mamy dostęp do 1 680 litrów. Jedyną niedogodnością mogą być tylne oparcia, które nie składają się na płasko.

Pewnie zastanawiacie się, jaki silnik pracuje pod maską Audi A6 Avant kosztującego ponad pół miliona złotych. Za taką kwotę można już nabyć wariant RS6, w którym pracuje V8 o pojemności czterech litrów. W tym przypadku złudzeń pozbawia nas znaczek TDI na tylnej klapie. Pod aluminiową maską pracuje silnik V6 o pojemności trzech litrów. Jego maksymalna moc w wersji po liftingu została podniesiona. Teraz topowa odmiana (oprócz wersji Competition) wynosi 320 KM. Do tego w pakiecie mamy gigantyczny moment obrotowy o wartości 650 Nm. Co ciekawe, już przy 1 000 obr./min. dysponujemy wartością 400 Nm, co sprawia że ważące prawie 2 tony kombi rozpędza się do setki w niesamowitym czasie. Może ciężko w to uwierzyć, ale ten samochód przyspiesza do setki w 5,2 sekundy. Jeszcze dekadę temu większość sportowych samochodów legitymowało się takim wynikiem. Siedząc we wnętrzu szybko odnotujemy, że jednostka brzmi naprawdę rasowo. To nie przypadek, bowiem nad dźwiękiem czuwa system Active Sound, czyli zestaw głośników umieszczonych obok tłumików końcowych. Gdy przełączymy samochód na tryb Dynamic, charakterystyczny pomruk mocno się uwydatni.

Moc jest przekazywana na wszystkie koła za pomocą klasycznej skrzyni automatycznej i systemu quattro. Ta pierwsza pracuje bardzo szybko i płynnie, nie można mieć powodów do narzekań. Dzięki napędowi auto zachowuje się bardzo neutralnie podczas sportowej jazdy. Ma na to wpływ pneumatyczne zawieszenie adaptacyjne. Po ustawieniu w tryb sportowy, auto dość sztywno resoruje, a układ kierowniczy stawia charakterystyczny opór. W trybie Comfort wygodnie połyka wszystkie nierówności, mimo 20-calowych kół o niskim profilu. W razie potrzeby możemy auto podnieść, co przydaje się gdy przyjdzie nam zjechać na nieutwardzoną drogę.

Reasumując, ciężko znaleźć w tym samochodzie wady. Szczególnie, gdy pomijamy kwestię stylistyki, która często jest kwestią gustu. Audi A6 Avant po liftingu, to z pewnością samochód jeszcze bardziej dopracowany, komfortowy, ale także drogi. Standardowa cena wersji kombi z tym silnikiem to kwota rzędu 292 500 złotych. Jednak przed nami rozwija się kilkustronicowa lista wyposażenia dodatkowego oraz wersji. Tutaj można naprawdę zaszaleć. Testowany przez nas egzemplarz kosztował... ponad 507 tys. zł. Za kwotę dodatków można kupić jeszcze jeden samochód z segmentu premium, nie mówiąc już o dobrze wyposażonym Audi A8!

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A6
Audi A6
Cena podstawowa już od: 185 600 PLN brutto
Dostępne nadwozia: kombi-5dr. sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Audi A6 Wszystko o Audi
Tematy w artykule: Audi A6 Avant Audi A6

Podobne wiadomości:

Audi Q5 - znamy cenę

Audi Q5 - znamy cenę

Aktualności 2016-12-08

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z Neckarsulm

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z...

Samochody luksusowe 2016-12-02

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport