mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Audi A8 3.0 TDI: Luksus klasy high-tech

Audi A8 3.0 TDI: Luksus klasy high-tech

Walka o prymat w segmencie luksusowych limuzyn jest bardzo zaciekła. Na mieście pojawiła się nowa Klasa S, lada moment zadebiutuje gruntownie odświeżone BMW 7, a w międzyczasie Audi prezentuje zaledwie face-lifting. Czy to na pewno był wystarczający ruch ze strony koncernu z Ingolstadt?

Audi A8 3.0 TDI: Luksus klasy high-tech

Coraz częściej przyjdzie nam narzekać, że w obrębie danej marki poszczególne modele różnić się będą jedynie gabarytami oraz kilkoma detalami. Patrząc na odświeżone Audi A8 w przedniej części nadwozia, nie raz zastanowimy się, czy nie jest to przypadkiem nowe A6.

Pośród zmian w wyglądzie nadwozia największym zainteresowaniem cieszą się nowe lampy dostępne w opcji jako Matrix LED, za które dopłacamy 4500 zł. Technologia pozwala jechać na światłach drogowych bez przerwy, a przy tym nie oślepiać innych uczestników ruchu drogowego. Jak to działa? Cały klosz lampy podzielono na 25 pojedynczych diod świetlnych, pogrupowanych po pięć wiązek. Przy prędkości powyżej 30 km/h system komputerowo steruje pracą świateł. Czujniki połączone z kamerą potrafią wykrywać inne pojazdy lub źródła światła w ułamkach sekundy. Wtedy wyłączają lub przyciemniają poszczególne diody. Gdy nadjeżdża coś z przeciwka, lampa automatycznie jest osłabiana w wybranych segmentach, by nie oślepiać innych uczestników drogi, ale jednocześnie zapewnić jak najlepszy widok na to, co dzieje się dookoła. Gdy obiekt jadący z przeciwnej strony minie nas, światło drogowe ponownie rozbłyskuje z pełną mocą i w pełnym zakresie.

Spośród niemieckiej trójki Audi A8 jest największym przedstawicielem segmentu limuzyn. Jego długość to 5,14 m, szerokość 1,95 m, a wysokość 1,46 m. Standardowy rozstaw osi w jego przypadku wynosi 2,99 m. Dla wymagających dostępna jest jeszcze wersja Long, która jest o 13 cm dłuższa. Rozwiewa ona wtedy dylemat, gdzie zająć miejsce.

W przypadku "krótkiej" wersji nie jest to takie jednoznaczne. Sprawdzamy miejsce z tyłu. Po otwarciu masywnych, ale otwierających się z gracją drzwi, zaglądamy do środka. Wnętrze A8 przypomina trochę gabinet prezesa. Są tutaj pachnące skóry, wstawki ze szlachetnego drewna oraz podłokietnik z przyciskami do sterowania światem, a przynajmniej dwoma strefami klimatyzacji z tyłu pojazdu. Może się tam wygodnie rozsiąść dwóch słusznej postury dyrektorów, a gdy przyjdzie taka sytuacja, po złożeniu podłokietników, zmieści się tam jeszcze filigranowa asystentka. Jednak optymalną konfiguracją do podróżowania będzie wariant pierwszy. Pasażerowie w tylnym rzędzie mają do dyspozycji jeszcze sterowanie zasłonkami. I to w zasadzie wszystko. Przydałyby się dodatkowe ekrany multimedialne w zagłówkach lub suficie. Jeżeli nie będziemy mieli pod ręką najnowszego wydania Harvard Business Review, to na dłuższą metę może być tam po prostu nudno.

To skłania do refleksji, że może nasze miejsce powinno być w przedniej części samochodu.

Audi od jakiegoś czasu walczy z BMW o prymat sportowej limuzyny w segmencie. Dodatkowymi elementami ma być stopień naszpikowania zaawansowaną elektroniką na pokładzie. Rzeczywiście, pierwsze wrażenie może być lekko przytłaczające, ale specjaliści od projektowania interfejsów starali się wszystko maksymalnie uprościć.

Po zajęciu miejsca za kółkiem sporą zabawę dostarczą nam fotele, które można dostosować niemal do wszystkich krzywizn naszego kręgosłupa, a te bardziej oporne można rozmasować jednym z kilku oferowanych programów. Dodatkowo, w letnie dni docenimy wentylator chłodzący, a zimą podgrzewane siedzisko. Takich atrakcji nie mamy niestety na tylnych fotelach. Mimo że wnętrze w A8 jest przepastne, odniesiemy wrażenie, że zostało skrojone na nasze potrzeby.

Na ośmiocalowym ekranie o dużej rozdzielczości mamy główne centrum sterowania rozrywką i klimatem w samochodzie. Mówiąc klimat, mamy na myśli nie tylko odpowiednią temperaturę, ale także nastrój kreowany przez dyskretne LED-owe podświetlenie różnych elementów we wnętrzu. Możemy zmieniać jego kolor oraz natężenie. Poza tym mamy tam radio, odtwarzacz CD/DVD, dysk twardy, Bluetooth, nawigację z możliwością instalowania różnych aplikacji dostarczanych przez Audi. System MMI jest połączony z zestawem głośników firmy Bose. Nie jest to topowe audio z cennika, ale wystarczy puścić sobie kilka dobrych utworów, by przekonać się o idealnym środowisku akustycznym.

W każdej kolejnej odsłonie A8 pojawiają się coraz to lepsze materiały. W najnowszym modelu oprócz skóry i drewna jest jeszcze więcej aluminium. Coraz ciężej natomiast znaleźć materiały wykonane z samego plastiku. Nie robi na nas wrażenia wysoka jakość spasowania, ponieważ jest to oczekiwany standard. Po wejściu do kabiny poczujemy charakterystyczny zapach materiałów. Specjaliści w Ingolstadt czuwają nad tym, aby nuta zapachowa miała odpowiednie parametry.

Pod maską pracuje podstawowy silnik, który uległ wzmocnieniu po face-liftingu. Trzylitrowy motor z oznaczeniem TDI rozwija moc 258 KM. Do tego mamy do dyspozycji 580 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Gdy przekonamy się, że sprint do setki zajmuje zaledwie 5,9 sekundy, szybko zapomnimy o słowie „podstawowy” z początku akapitu. Kolejnym mocnym argumentem jest napęd na cztery koła w standardzie. Plakietka Quattro na desce rozdzielczej pojawia się nieprzerwanie, odkąd A8 jest na rynku. Jazda na mokrej czy ośnieżonej nawierzchni kolosem z napędem na tylną oś nie należy do najprzyjemniejszych doświadczeń. O wyższości napędu na wszystkie koła przekonamy się podczas intensywnego ruchu spod świateł.
Warta podkreślenia jest także ośmiobiegowa skrzynia automatyczna zaprojektowana przez firmę ZF. O jej pracy przekonamy się wyłącznie obserwując wskaźnik biegów na wyświetlaczu pomiędzy zegarami.

Mimo sporych gabarytów, dużego silnika oraz napędu 4x4 średnie zużycie paliwa jest zaskakująco małe. Na trasie Warszawa – Wrocław trasą S8, przy zachowaniu ograniczeń prędkości, średnie spalanie wynosiło 7,6 l/100km. Przy mniejszym tempie jazdy z pewnością można uzyskać niższe spalanie. Jazda w warunkach miejskich w tym modelu to koszt w okolicach 9-10 l/100km.

Cena flagowego Audi z podstawowym silnikiem rozpoczyna się od 360 tys. zł. Konfigurator i lista opcji w tym modelu mogłaby posłużyć za osobny podrozdział, dlatego streścimy się w kilku znakach. Po dołożeniu wyposażenia jak na zdjęciach cena szybuje do 530 tys. zł. Oczywiście nie jest to maksimum, ale czy tak naprawdę potrzebujemy jeszcze więcej?

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A8
Audi A8
Cena podstawowa już od: 376 500 PLN brutto
Dostępne nadwozia: sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Audi A8 Wszystko o Audi
Tematy w artykule: Audi Audi A8

Podobne wiadomości:

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z Neckarsulum

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z...

Samochody luksusowe 2016-12-02

Audi mocno powiększa gamę RS

Audi mocno powiększa gamę RS

Aktualności 2016-11-11

Komentuj:

~wasyl 2015-01-26

nie byłem orłem z fizyki, ale chyba Marian się myli w swoich prawach i próbie ich udowodnienia

~sdf 2015-01-26

Nie, Marian zupełnie nie ma racji. Do rozpędzenia danej masy i utrzymania jej prędkości potrzebna jest taka sama ilość energii, obojętne jaka jest moc silnika. Zwykle duże silniki palą więcej, bo po pierwsze więcej ważą (masa całkowita samochodu wzrasta), a po drugie marnują część energii na napędzanie większych tłoków w większej liczbie cylindrów. Tyle że współczesne duże silniki wyłączają automatycznie część (zwykle połowę) cylindrów podczas spokojnej jazdy (w efekcie np. Mercedes CLS350 beznyna pali średnio ok. 9l - czyli mniej od niejednego kompakta). Ponadto sprawność silnika zależy od bardzo wielu elementów i może się tak zdarzyć, że mniejszy silnik spali więcej niż większy. Warto też pamiętać, że jeśli silnik jest za mały do danego auta, to trzeba go kręcić cały czas na wysokie obroty, a przy wysokich obrotach znacznie więcej energii się marnuje. Wówczas znów może się zdarzyć, że mały silnik spali więcej od dużego. To jednak dość rzadkie zjawisko. W praktyce, gdyby nie było technologicznych różnic pomiędzy 3.0 TDI, a 4.2 TDI, to 3.0 powinien palić mniej.

~tam 2015-01-23

marian nie do końca masz rację.

~marian 2015-01-23

Całkiem oczywista sprawa. Większe spalanie przy mniejszej jednostce to rzecz jak najbardziej normalna, a wynika to z podstawowych praw fizyki. Skoro masz mniejszą moc i moment obrotowy jednostki, to potrzebuje ona zużyć więcej energii (a tym samym spalić więcej paliwa) żeby wprowadzić w ruch dość ciężką maszynę, jaką jest A8. Zatem dysponując pod nogą lepszymi parametrami, cała operacja zużyje mniej energii... Mam nadzieję, że wyjaśniłem dość jasno. Pozdro

~Mat 2015-01-22

Mam A8 D3, czyli poprzedni model. Nie dziwi mnie fakt, że model 3.0TDI pali na trasie więcej niż 4.2TDI, o czym zresztą przekonałem się na samym sobie, gdyż miałem wcześniej ten pierwszy silnik, a ten drugi mam obecnie. Mi na trasie, ten 4.2TDI pali, na włączonym tempomacie na 130km/h dokładnie 7.5l/100km i to przy włączonej klimatyzacji. Średnie spalanie na następujących po sobie odcinkach - miasteczko, teren górski, potem drogi gminne pomiędzy miejscowościami, autostrada i na końcu normalny ruch miejski to spalanie oscylowało wokół 7,6l/100km, w warunkach zimowych, i nie mogę powiedzieć, żebym jechał jak emeryt w każdym z tych odcinków. Dziwi mnie też wielkość spalania tej jednostki (wysoka), gdyż na eSce nie można jechać szybciej niż 120km/h, poza tym auto posiada 8 biegowy automat, gdzie u mnie jest 6-biegowy, co w tym pierwszym przypadku powinno diametralnie zmniejszać spalanie. Albo autor "gnał" tym autem ile fabryka daje, albo coś nie tak jest z tym konkretnym egzemplarzem. Bo jeśli motor słabszy, z mniejszą pojemnością, a mający podobne parametry przyśpieszeń (0-100km/h), co moja większa i mocniejsza jednostka, pali więcej, to coś jest na rzeczy...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport