mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Audi Q3: Moda nie musi być nudna

Audi Q3: Moda nie musi być nudna

Sprawić, by coś stało się modne, to połowa drogi, jeśli nie więcej, do odniesienia sukcesu rynkowego. I to w każdej chyba branży, nie tylko tej związanej z odzieżą. Nie inaczej jest i w motoryzacji, gdzie to właśnie moda decyduje często za nas o wyborze marki, klasie auta, a nawet o jego kolorze. Poleganie tylko na modzie może być jednak zgubne, bowiem ta przemija często wraz z zakończeniem sezonu. No, chyba że modna rzecz ma jeszcze inne atuty, jak testowane przez nas Audi Q3.

Audi Q3: Moda nie musi być nudna
Na początku muszę się jednak do czegoś przyznać, szczerze i bez bicia. Nie znam się na modzie, nie lubię być modnym, a wręcz nie chcę być modnym. Ubieranie się w jakieś ciuchy, bo tak ktoś powiedział w telewizji? Określona fryzura, bo jakaś gwiazdka ma identycznie uczesane włosy? Kupno auta danej marki, danego rodzaju, bo takie ma połowa sąsiadów? To nie dla mnie. Co więcej, uważam, iż bycie modnym w sumie jest śmiertelnie nudne, bo po jakimś czasie okazuje się, że prawie wszyscy są tak samo modni jak ja.

Zdaję sobie jednak sprawę, że moda może przynieść też pewne, określone korzyści. Na przykład u płci przeciwnej. Zajechanie takim Audi Q3 wieczorem pod modny klub w mieście nie musi się tylko zakończyć na miłym uśmiechu i ciepłym spojrzeniu.

Kompaktowe, miejskie SUV-y przeżywają obecnie swoisty boom, każdy niemal producent chce mieć takie auto w swoim portfolio, rezygnując z rodzinnych kombi, minivanów czy nawet luksusowych limuzyn. Nie ma się więc co dziwić, że również i Audi zdecydowało się na taki krok i po większych Q7 oraz Q5 w ubiegłym roku na rynku pojawił się także miejski Q3. To z jednej strony pomniejszona q-piątka, choć całe szczęście, że nie będąca jej wierną kopią, a z drugiej trochę podwyższone A3 Sportback.

Cechą charakterystyczną Q3 są przede wszystkim atrakcyjnie wyglądające diodowe reflektory (modne, a jakże) i potężna atrapa chłodnicy pomiędzy nimi. Całkiem fajnie prezentują się także tylne światła, którymi auto wyraźnie nawiązuje do modelu Q5. Audi Q3 nie jest może tak "napompowane" jak wielu jego rywali, widać mięśnie nie są już w modzie, dlatego nie brak mu także i dynamicznego charakteru.

Żadnego zaskoczenia nie będzie także po zajęciu miejsca w środku Q3, o ile siedzieliśmy wcześniej np. w Q5 czy w A3. Jednak, co cieszy, deska rozdzielcza czy centralna konsola nie są żywcem skopiowane z tych modeli, a mają nawet sporo swojego indywidualnego charakteru. Oczywiście przy zachowaniu znanego stylu, nienagannego porządku i świetnej ergonomii. Wykończenie wnętrza, użyte materiały świetnie oddają charakter auta z segmentu premium i jeszcze zanim zajmiemy miejsce za kierownicą czy nawet na tylnej kanapie już możemy poczuć się niezwykle komfortowo.

Choć mamy do czynienia z SUV-em to jednak fizyki całkowicie oszukać się nie da. 4.385 mm długości i 260-centymetrowy rozstaw osi zapewniają trochę przestronności, jednak przy dłuższej podróży, przy komplecie podróżnych na pokładzie zaczniemy już odczuwać zmęczenie. Zwłaszcza wysoki kierowca będzie narzekać na ugięte nogi w kolanach, zaś pasażerowie z tyłu na zbyt krótkie siedzisko. Wyższe nadwozie i wysoka pozycja za kierownicą sprawiają za to, że na większość nie-SUV-ów będziemy patrzeć z góry.

460 litrów w codziennym użytkowaniu, zaś 1.365 po złożeniu tylnej kanapy - takie wielkości bagażnika wydają się rozsądne, szczególnie jeśli nie zamierzamy wykorzystywać naszego auta jako substytutu pojazdu dostawczego. Za dodatkową opłatą (900 zł) możemy mieć także praktyczną, dodatkową podłogę bagażnika, a jeśli będzie nam się zdarzać przewozić wyjątkowe długie przedmioty warto rozważyć składany fotel pasażera (700 zł).

Audi Q3, wzorem swoich większych i starszych braci, oferuje mnóstwo udogodnień, które mają zapewnić nam komfort oraz bezpieczeństwo na wysokim poziomie, nieosiągalnym wciąż dla niektórych tzw. budżetowych marek. Ale, aby w pełni móc z tych dobrodziejstw skorzystać, musimy się zagłębić w listę wyposażenia dodatkowego i wysupłać ekstra kasę. Warto wówczas rozważyć takie elementy jak zawieszenie z regulowanymi amortyzatorami, Audi drive select, asystenta parkowania czy systemy Audi side i Audi lane assist.

Wystarczy chwila spędzona za kierownicą Audi Q3, by zauważyć i docenić jego właściwości jezdne. Mimo wyższego nadwozia auto zachowuje się niezwykle stabilnie, nawet jak będziemy ostro je poganiać na krętej drodze. A wszelkie nierówności, w jakie nie jest sztuką wjechać podczas wojaży po naszym kraju? Zawieszenie również i tu daje sobie świetnie radę, poziom komfortu wcale jakoś znacząco nie maleje, nie dochodzą też do nas niepokojące odgłosy. Do tego świetnie dopasowuje się także układ kierowniczy, dzięki któremu mamy cały czas poczucie pewnego panowania nad autem, a nawet delikatne ruchy kołem kierownicy natychmiast znajdują przełożenie w zmianie kierunku jazdy. A jeśli dodamy do tego kompaktowe rozmiary, to okazuje się, iż Q3 jest autem wyjątkowo zwrotnym, co w ruchu miejskim jest istotną zaletą.

Idea downsizingu nie dotarła na szczęście do Audi Q3, no chyba że za taką uznamy zastosowanie dwulitrowych jednostek napędowych (tylko takie są w ofercie), gdy pod przednią maską znajdzie się przecież miejsce na pojemniejsze silniki. Nasza testowa "q-trójka" wyposażona była w najmocniejszy dostępny motor, czyli 211-konny TFSI, połączony z siedmiobiegową przekładnię S tronic, czyli odpowiednik volkswagenowskiej skrzyni DSG. Dwa sprzęgła powodują, że liczne stado koni mechanicznych i dość pokaźny moment obrotowy (300 Nm dostępne już od 1.800 obr/min) gotowe są do natychmiastowego wkroczenia do akcji. W efekcie po każdorazowym mocniejszym wciśnięciu pedału przyspieszenia wskazówka prędkościomierza szybko przemieszcza się w górę. S tronic potrafi dostosować się także do spokojniejszej jazdy, wówczas, zgodnie z zasadami eco drivingu, zmiana przełożeń następuje już w okolicach 2 tys. obr/min.

Spalanie na poziomie 7,7 l/100 km w trasie i 10,2 w ruchu miejskim byłyby akceptowalne, tyle że... to suche dane katalogowe. W rzeczywistości nie ma co liczyć na takie wyniki spalania. W mieście, jeśli będziemy się hamować i stosować zgodnie z zaleceniami trybu efficiency, może udać nam się zejść poniżej 13 litrów na 100 kilometrów. W trasie realnym rezultatem będzie wspomniane wyżej 10,2 l/100 km.

211-konny silnik wyposażony jest w napęd na cztery koła, który znacząco poprawia trakcję, a wydaje się obowiązkowym elementem, jeśli często będzie nam się zdarzać zjeżdżać z utwardzonych nawierzchni. Bezdroża nie są oczywiście naturalnym środowiskiem dla naszego Audi, co jednak nie oznacza, że musimy unikać tego jak ognia.

148,6 tys. zł kosztuje testowana przez nas wersja Audi Q3, tyle samo co z mocniejszym 177-konnym, dwulitrowym dieslem. Cena wydaje się rozsądna, jednak nie ma szans, byśmy nic nie wybrali z listy wyposażenia dodatkowego. W końcu dodatki też bywają modne i decydują o finalnym kształcie. Niestety, w naszym przypadku, bogate doposażenie sprawiło, że końcowa cena poszybowała grubo ponad 200 tys. zł. A więc spokojnie tyle, za ile możemy pozwolić już sobie na większe Audi Q5.

Moda jak widać kosztuje, a jeśli tego nie wiedziałeś i nie chcesz się z tym pogodzić, to masz prosty wybór. Wcale nie musisz być modnym, jednak pamiętaj, że oryginalność także nie musi być tania.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi Q3
Audi Q3
Cena podstawowa już od: 117 700 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Audi Q3 Wszystko o Audi
Tematy w artykule: Audi Audi Q3

Podobne wiadomości:

Audi Q5 - znamy cenę

Audi Q5 - znamy cenę

Aktualności 2016-12-08

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z Neckarsulm

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z...

Samochody luksusowe 2016-12-02

Komentuj:

~Adriano Wyfurgał 2012-07-19

Skoro tak, to chciałbym być pedziem

~marzanna 2012-07-04

jak... pedzio ;) chciałeś powiedzieć? nie bójmy się tego tak nazwać, choć znalazłbym sporo więcej aut skierowanych do tego typu istot

~ja 2012-07-03

Samochodzik tylko dla kobiety do miasta, facet wygląda w czymś takim ... no wiecie jak kto... :-)

~taurus 2012-07-02

bardzo ladne auto, osobiscie bardziej mi sie podoba niz Q5 czy Q7, no ale to moja subiektywna opinia

Pacio 2012-07-02

Ale już swymi kształtami sprawia że wyróżnimy sie z tłumu na drodze.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport