mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Audi Q5: wszystko w jednym

Audi Q5: wszystko w jednym

Rynek aut sportowo-rekreacyjnych przez ostatnią dekadę bardzo mocno się zmienił. Gdy zaczęła sie moda na SUV-y, wszystkie auta dostępne na rynku były w jednym rozmiarze. Teraz od kilku lat możemy w tej kwestii trafić w nasze upodobania. Tym razem przedstawiamy samochód, który na co dzień może być niezłą bulwarówką z prezencją, a od czasu do czasu pozwoli na coś więcej.

Audi Q5: wszystko w jednym

Z Audi Q5 po raz pierwszy mieliśmy do czynienia jakieś cztery lata temu. Mniejszy brat wielkiego Q7 zdobył przez te lata swoją ugruntowaną pozycję i duży kredyt zaufania. Dlatego też koncern z Ingolstadt podczas prac nad nową wersją nie przekreślał dotychczasowych osiągnięć.

Patrząc na pierwszy rzut oka na nową wersję, wydaje się nam, że niewiele się zmieniło. Jednak diabeł tkwi w szczegółach.  Reflektory otrzymały nowe aplikacje LED, dzięki którym tak naprawdę już z daleka wiemy, że mamy do czynienia z wersją po face-liftingu. Zmienił się też lekko kształt grilla. Przy okazji skalpel projektantów dotknął zderzaków.

Najwięcej zmian zauważymy jednak, gdy wsiądziemy do środka. Audi postanowiło podnieść standard wykończenia. Oczywiście w poprzedniej wersji nie było na co narzekać, ale klienci z segmentu premium domagali się możliwości wybierania spośród szlachetnych materiałów. Stąd też na liśćie opcji pojawiły się nowe rodzaje skór oraz oklein drewnianych i aluminium. W testowanej przez nas wersji bardzo elegancko prezentowało się drewno bambusowe kontrastujące z brązową skórą.

Pod względem ilości miejsca nie zmieniło się zbyt wiele, ale nadal w Q5 komfortowo podróżować będą cztery dorosłe osoby. Rozkład urządzeń na desce rozdzielczej przypomina inne modele Audi. Podobnie jak w nowym A4, także tutaj usprawniono obsługę systemu MMI. Zmniejszono liczbę przycisków. Szkoda tylko, że w tym modelu niedostępny jest touchpad, który można zamówić w A6 i A8. Pozwala on "wpisać" adres w nawigację bez konieczności odrywania wzroku od jazdy.

Mamy jednak pewne zastrzeżenie do działania MMI. Nie wiemy, czy problem ten wystąpił tylko w "naszym" egzemplarzu, ale system multimedialny miał czasami momenty dłuższych przemyślen, przez co reagował z opóźnieniem na różne komendy.

Do pozycji za kierownicą nie mamy zastrzeżeń. Fotele można ustawić idealnie do naszych wymagań, przez co w tym modelu nie są straszne długie, wielogodzinne trasy. Podczas testu mieliśmy okazję przejechać tam i z powrotem w poprzek Polski. Nie było konieczności robienia nadprogramowych przerw, by rozprostować kości.

 

Bagażnik można otwierać elektrycznie. Ta opcja przydaje się w momencie gdy samochód jest brudny. Możemy wtedy spokojnie wykorzystać 540 litrów pojemności ładunkowej bez obawy, że ubrudzimy się błotem. Miejsce na ładunek możemy zagospodarować za pomocą specjalnego systemu przegródek. Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, znane z innych modeli Audi.

Pod maską Audi Q5 znalazł się klasyk gatunku, czyli jednostka wysokoprężna TDI o pojemności dwóch litrów. Tym razem jednak pracował tam wariant dysponujący mocą 177KM. Wbrew pozorom silnik ten nie jest optymalnym rozwiązaniem jeśli któs oczekuje wydajności. Oczywiście jest w stanie zrekompensować się spalaniem na poziomie 7l/100km, ale w momencie gdy zostanie mocno obciążony pokazuje swą niemoc. W tej wersji silnik współpracuje ze skrzynią S-Tronic. Jest to siedmiobiegowy automat. Do jego pracy nie można mieć zastrzeżeń. Po kilku kilometrach można bardzo łatwo nauczyć się jego charakterystyki. Zmiana biegów odbywa się bardzo płynnie, jedynie gdy potrzebujemy skorzystać z opcji kickdown trzeba nastawić się na sekundę-dwie opóźnienia.

W trasie ten samochód czuje się bardzo pewnie. Mimo wysokiego środka ciężkości nie odczujemy tego podczas pokonywania zakrętów. Trakcja jest bardzo dobra dzięki systemowi quattro. Inżynierowi jednak znaleźli złoty środek pomiędzy komfortem, a sportową jazdą. W razie czego parametry układu jezdnego można sprofilować poprzez system Audi  Drive Select.

Jedyny mankament w przypadku tej jednostki to brak większego zapasu mocy, który przydaje się przy wyprzedzaniu. W wielu przypadkach dużo lepiej będzie sprawdzała się jednostka o pojemności trzech litrów. Niezaprzeczalnym atutem jest dość cicha praca jednostki. Radzimy często spoglądać na prędkościomierz, bowiem wiele razy wydawało nam się, że jedziemy poniżej limitu prędkości, ale prawda była zupełnie inna.

Podczas jazdy w mieście ten samochód nie boi się wysokich krawężników czy dziur. Wysoki prześwit pozwala dostać się tam, gdzie posiadacze zwykłych osobówek mogą tylko pomarzyć. W przypadku tej jednostki spalanie nie jest zachwycające. Potrafi wynieść nawet 12l/100km, co potwierdza tezę o tym, że jednostka niezbyt dobrze radzi sobie z dużym i dość ciężkim nadwoziem.

Oczywiście podczas testu skorzystaliśmy z okazji by zabrać Q5 na kilka kilometrów nieutwardzonych szlaków. W końcu drugie jest to ponoć drugie oblicze aut sportowo-rekreacyjnych. Leśne dukty czy szutrowe odcinki nie robią na nim wrażenia. Auto mknie połykając nawet mocne ubytki w nawierzchni bez przenoszenia hałasu do wnętrza. Gdy grunt pod kołami robi się sypki czy błotnisty do akcji wkracza napęd Quattro. Standardowo rozdziela on moc w proporcji 60% tył, 40% przód. Nie zdarzyło się by samochód miał problem, ale właściwości jezdne sprawdzaliśmy w warunkach zdrowego rozsądku.

Audi Q5 mimo tych kilku mało znaczących wad nadal spełnia kryteria klasy premium. O czym świadczy niezaprzeczalnie jego cena. Egzemplarz w podstawowym wyposażeniu kosztuje trochę ponad 165 tysięcy złotych. Jednak gdy dołożymy do niego skórzaną tapicerkę, drewniane wstawki, aktywne zawieszenie, system multimedialny i inne dodatki to koszt całkowity szybuje w okolice 300 tysięcy złotych. Mimo wszystko, trochę za drogo.

 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi Q5
Audi Q5
Cena podstawowa już od: 143 100 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Audi Q5 Wszystko o Audi
Tematy w artykule: Audi Audi Q5

Podobne wiadomości:

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z Neckarsulum

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z...

Samochody luksusowe 2016-12-02

Audi mocno powiększa gamę RS

Audi mocno powiększa gamę RS

Aktualności 2016-11-11

Komentuj:

~RT 2012-12-08

samochód całkiem, calkiem i im więcej za niego płacimy tym bardziej jest całkiem, całkiem. Niestety dla mnie to całkiem za drogo.

~aaa 2012-12-07

Karol - taki tip - jak jest duuuuże, to A8, jak maaaałe to A4, a jak średnie to A6. No sorry, ale popatrz z daleka z tyłu na BMW 3 i 5, one rzeczywiście są podobne. Ale jak np. A4 od A8 nie odróżniasz to naprawdę masz coś z oczami :)

~karol 2012-12-06

i jeszcze powiedz mi aaa, że widząc z daleka A4, A6 czy nawet A8 od razu jesteś pewien który to z tych modeli jedzie, no ale może jesteś takim znawcą Audi, to przepraszam, ja niestety mam kłopot z tym, a okularów nie potrzebuję bo jakoś inne modele innych marek jestem w stanie odróżnić z takiej samej odległości

~aaa 2012-12-06

Ooo, to bmw ma już mapy Polski? :) To nowość. Co do X3 w ogóle, to auto jest spoko, ale za navi akurat dziękuję. Jedna z gorszych nawigacji, z jaką miałem do czynienia. Mercedes, Audi i VW, a nawet Opel mają lepsze.

xxbms 2012-12-06

Q5 do piet nie dorasta BMW X3 - nawigacja w Q5 to jak nie z tej epoki, kolorowy nieczytelny gadzet - przypomina lata 70-te kiedy chłopcy szpanowali radiami (tranzystory) na ramionach z kolorowymi wyswietlaczami na sopockiej plazy!!!!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport