mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Audi S1 Sportback: Piętno legendy

Audi S1 Sportback: Piętno legendy

Z oznaczeniem S1 do tej pory kojarzył mi się jeden samochód – Audi Sport quattro S1. To tym monstrum Walter Röhrl w 1987 roku pobił rekord Bobby'ego Unsera na górze Pikes Peak. Monstrum to słowo klucz na dziś. Współczesne S1 do potworów nie należy, ale na drodze przestraszy niejednego konkurenta.

Audi S1 Sportback: Piętno legendy
Quattro już było
Audi dość długo kazało czekać na sportową wersję swojego najmniejszego modelu, bo aż cztery lata. Oczywiście pomińmy limitowaną do 333 sztuk edycję A1 quattro, która pojawiła się dwa lata temu.  W tamten samochód Audi wpakowało silnik 2.0 TFSI, który zapewnia moc 256 KM i 350 Nm. Pierwszą setkę A1 Quattro osiągał w czasie 5.7 sekundy. To była jednak edycja limitowana. S1 Sportback, które testowaliśmy również posiada dwulitrowe serce TFSI. Tu jednak moc jest słabsza – 231 KM. Moment obrotowy dostępny już od 1600 obr./min. jest wyższy i wynosi 370 Nm.

Czy zatem S1 Sportback jest autem gorszym od A1 quattro? Tego nie możemy jednoznacznie powiedzieć, gdyż limitowaną wersją A1 nie dane było nam jeździć. Śmiało możemy zadeklarować jedno: 231 KM daje kopa. Owszem nie jest to cios wagi ciężkiej, tego pokroju RS6, ale przyspieszenie w S1 Sportback również wciska w fotel. Seria ciosów, która sięgnie celu może również doprowadzić do nokautu. Na prostej S1 odstawia większość aut spotkanych na drodze.  Podczas jazdy nawet jeśli bronisz się, to S1 i tak namówi cię do jazdy z punktu A do B tempem rajdowego OESu. Owszem możesz próbować być grzecznym tylko po co?

Połączenie idealne
Po co być grzecznym i jechać spokojnie skoro masz pod prawą stopą 231 KM opakowane w miejski samochód? Krótkie przełożenia 6-biegowej skrzyni dodatkowo uatrakcyjniają jazdę. Automat jest tu zbędny. Mocny silnik, świetna skrzynia i napęd quattro. To połączenie idealne. Na suchym asfalcie, w zakręcie S1 Sportback prowadzi się przewidywalnie i to nawet, gdy zauważysz, że bywa podsterowne. Owszem auto ma swoją granicę i praw fizyki nie jesteśmy w stanie obalić, ale S1 z napędem quattro daje poczucie pewności, że na test z fizyki jesteś wyuczony na blachę. Tu siły w zakręcie grają z tobą w jednej drużynie.

A jeśli chcesz być grzeczny? Niestety jest to ciężkie do zrealizowania. Audi podaje, że S1 Sportback w trasie będzie spalał 5.9 l/100 km. Nam nie udało się zejść poniżej 6.9 l na 100 przejechanych kilometrów.



Znajdziemy i wady
Właściwości jezdne są praktycznie nie do podważenia. Niestety to nie jest auto bez wad. Audi pracowało 4 lata nad tym modelem, jak już wcześniej wspomnieliśmy i to widać w środku. Na desce powili zaczyna pojawiać się napis „z poprzedniej epoki”. W kabinie brak jest szaleństwa, elementów, które podkreślą status auta. Owszem na tarczy obrotomierza znajdziemy logo S1, ale cała kabina niczym nie zachwyca.

Przednie sportowe fotele (dopłata 2 730 złotych) bardzo dobrze trzymają w zakrętach, a ich komfort można uznać za dostateczny, jeśli pamiętamy, że siedzimy w "aucie sportowym". W tylnej części mamy do dyspozycji tylko dwa miejsca dla pasażerów. Ci z kolei w długich trasach będą przeklinać nas za zafundowaną podróż. Tylna kanapa w perspektywie dłuższej jazdy jest niewygodna. Bagażnik dostarcza 210 litrów pojemności. Ilość miejsca można najlepiej określić w ten sposób: zapakujemy do środka dwa rajdowe kaski, kombinezony i dwie pary butów. Torby z rzeczami kierowcy i pilota mogą już się nie zmieścić.

W wyglądzie S1 najmocniejszą stroną są reflektory przednie, podkreślone diodami LED ułożonymi w kształt przypominający ostro zakończony bumerang. Poza tym elementem S1 nie wygląda groźnie i nie zmieniają tego nawet dwie podwójne końcówki wydechu. Nie nazwiesz go drogowym monstrum.

Werdykt sędziowski
Cena bazowego modelu to 132 000 złotych. Jednak dodatki w postaci takich elementów jak np. wspomniane wyżej fotele "S", Audi Parking System plus (3 060 zł), tapicerka skórzana Feinnappa (5 220 zł) czy tempomat za 1230 złotych windują cenę egzemplarza testowanego aż do 181 620 złotych. Dużo, bardzo dużo za miejskie auto, które w takiej konfiguracj z logo Volkswagena byłoby sporo tańsze.

S1 to co najlepsze chowa pod skorupą. Bardzo dynamiczny silnik, świetnie pracująca skrzynia i napęd quattro dający duże bezpieczeństwo podczas dynamicznego pokonywania zakrętów. Mimo że miejskiemu Audi jest daleko do monstrum Audi Sport quattro S1 to na drodze wiele aut nie jest w stanie zagrozić współczesnej „esjedynce”. Szkoda, że sportowe bebechy sygnowane marką quattro zostały schowane pod tak banalnym przykryciem, za który trzeba sporo zapłacić.
 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A1
Audi A1
Cena podstawowa już od: 77 100 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Audi Q5 - znamy cenę

Audi Q5 - znamy cenę

Aktualności 2016-12-08

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z Neckarsulm

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z...

Samochody luksusowe 2016-12-02

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport