mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Audi S3 Limousine: Mała, szybka limuzyna

Audi S3 Limousine: Mała, szybka limuzyna

Nie ma w nazwie "RS", więc sportowcem jest tylko w połowie. Należy do segmentu kompaktów, więc również ciężko mówić o pełnoprawnej limuzynie. Audi S3 jest swego rodzaju kompromisem pomiędzy osiągami, elegancją na najwyższym poziomie i miejskimi potrzebami.

Audi S3 Limousine: Mała, szybka limuzyna
Segment kompaktowych sedanów jest traktowany na europejskim rynku trochę po macoszemu. Próżno też szukać modelu o takim nadwoziu w klasie hot hatchów, w której brylują 5-, ewentualnie 3-drzwiowe nadwozia. Nie inaczej było do tej pory i z Audi, które od końcówki ubiegłego stulecia (1999) miało w swojej ofercie usportowioną wersję modelu A3. "S-trójka" początkowo była autem trzydrzwiowym, w kolejnej generacji przybyła jedna para drzwi, a w najnowszej odmianie, po 5-drzwiowym Sportbacku, pojawiło się również nadwozie sedan, które w nomenklaturze marki z Ingolstadt nosi nazwę S3 Limousine. Być może za taką decyzją stało pojawienie się w sprzedaży Mercedesa CLA, kompaktowego modelu o 4-drzwiowym nadwoziu, które wersją AMG również kusiło klientów o sportowym zacięciu. Jak wiemy, również w świecie motoryzacji, nie ma akcji bez reakcji i wszelki, chociażby drobny sukces rynkowy, pociąga za sobą natychmiastowe kroki konkurencji.

Stylistycznie S3 Limousine naturalnie bazuje na standardowym sedanie. Niemcy, w swoim zresztą zwyczaju, nie popuścili wodzy fantazji i wyszło stonowane nadwozie, miejscami tylko zdradzające swój sportowy charakter. Sportowa "A-trójka" jest niższa od swoich słabszych braci o 2,5 cm, co jest spowodowane zastosowaniem obniżonego zawieszenia. S3 wyróżnia się ponadto powiększonymi wlotami powietrza w przednim zderzaku, ksenonowymi, a w opcji również całkowicie LED-owymi reflektorami, tylnym zderzakiem z dyfuzorem, czterema końcówkami układu wydechowego, drobnym spojlerem na klapie bagażnika i dodatkowymi nakładkami progowymi. W masywnych błotnikach tkwią 19-calowe felgi o typowym, pięcioramiennym kształcie z niskoprofilowymi oponami. Całość uzupełniają chromowane zdobienia np. na bocznych lusterkach czy końcówkach układu wydechowego oraz emblematy S3. Audi S3 nie zdradza jednak już na pierwszy rzut oka tkwiącego w nim potencjału - wygląda zadziornie, choć do pikantnego charakteru trochę mu brakuje.

Również i w kabinie nie przesadzono z pikanterią, pozwalając sobie jedynie na kilka elementów, odróżniających S3 od pozostałych wersji rodziny A3. Przede wszystkim utrzymano ciemną kolorystykę, z czarną podsufitką, z czerwonyni przeszyciami na fotelach czy kierownicy (oczywiście spłaszczonej u dołu) i chromowanymi nakładkami na pedały. Zmienione jest również tło zegarów, jak i ich wyskalowanie - do 8 tys. obr/min oraz do 300 km/h. Pojawił się również wskaźnik doładowania. Nie można oczywiście zapomnieć i o samym fotelu, który jest świetnie wyprofilowany i zapewnia dobre podparcie boczny, gdy już zdecydujemy się skorzystać z pełni możliwości jednostki napędowej. Generalnie Audi oferuje dwa typy foteli - sportowy i sportowy typu S, jeszcze bardziej opatulający ciało kierowcy. Ten drugi jednak bez elektrycznej regulacji i ze skórzaną tapicerką Feinnappa.


Deska rozdzielcza jest jednak żywcem przejęta ze standardowych wariantów A3. Jest minimalistyczna, bez zbędnych ozdobników, ale zarazem elegancka, choć do ekskluzywności jeszcze jej nieco brakuje. Niemal wszystkimi funkcjami możemy sterować za pośrednictwem pokrętła MMI Touch z wbudowanym touchpadem umieszczonym na środkowym tunelu, zaś wszelkie informacje (nawigacji, układu audio, czy ustawień samochodu) wyświetlane są na wysuwanym na szczycie konsoli środkowej 7-calowym, ciekłokrystalicznym ekranie. Poniżej niego znajdziemy jedynie kilka przycisków do sterowania niektórymi funkcjami (np. dezaktywacja układu ESP, czy możliwość schowania centralnego wyświetlacza) oraz panel do obsługi klimatyzacji.

System multimedialny daje użytkownikom wiele możliwości. Wybór muzyki w formacie CD/MP3, za pośrednictwem czytnika kart pamięci, złącz urządzeń przenośnych albo po przegraniu na wbudowany twardy dysk. Do tego opcjonalne nagłośnie firmy Bang&Oulfsen z 14 głośnikami w kabinie pozwala rozkoszować się dźwiękami płynącej z nich muzyki. Nie tylko samą muzyką człowiek (kierowca) jednak żyje. Audi connect pozwala połączyć się z auta z internetem, nawigacja współpracuje z mapami Google, a wyznaczenie celu podróży może się odbyć np. poprzez wysłanie zdjęcia z miejscem docelowym.

Choć mamy do czynienia z odmianą Limousine, to jednak nie łudźmy się, że w środku będzie tyle miejsca, co w klasycznych limuzynach. Z przodu wprawdzie miejsca nie powinno braknąć, ale mocno otaczające nas fotele potęgują wrażenie ciasnoty. Z tyłu może być już nieciekawie. Jeśli na przednich fotelach zasiądą wysokie osoby, wówczas pasażerowie tylnej kanapy będą mieć ograniczoną ilość miejsca na stopy. Z kolei opadająca linia dachu spowoduje, że i głową mogą zawadzać o podsufitkę. Bagażnik wystarczający - 390 litrów to o 50 dm3 więcej niż w Sportbacku, ale jednocześnie o 35 mniej niż w standardowej odmianie A3 Limousine.

Trudno jednak wymagać od Audi S3 jakichś szczególnych zdolności transportowych. Tym, czym najmocniejsza odmiana kompaktowego modelu z czterema pierścieniami na grillu ma zachwycać, są przecież osiągi oraz właściwości jezdne. Te pierwsze zapewnić ma dwulitrowa, czterocylindrowa jednostka TFSI, która skrywa 300-konne stado koni mechanicznych. Maksymalna moc jest osiągana w zakresie 5500-6200 obr/min, co jednak nie oznacza, że dynamiczna jazda wymaga utrzymywania silnika w szczytowych partiach osiągów. Odpowiedni "ciąg" od dołu zapewnia 380 Nm maksymalnego momentu obrotowego, które trafiają na koła już przy 1800 obr/min i pozostają na takim poziomie aż do 5,5 tys. obr/min. Parametry te sprawiają, że silnik jest niezwykle elastyczny, auto łapie zadyszkę dopiero, gdy wyraźnie przekroczymy prędkości autostradowe, choć i tak do prędkości trzycyfrowych z dwójką na przodzie rozpędzimy się całkiem sprawnie.

Audi S3 nie jest jednak brutalnym sportowcem, od którego aż kipi mocą i eksplodującą dynamiką. Po uruchomieniu silnika tradycyjnym kluczykiem do naszych uszu dociera stłumiony pomruk spod przedniej maski i układu wydechowego. Motoryzacyjni melomani będą ukontentowani dopiero podczas mocniejszego wciskania pedału przyspieszenia, wówczas modulator dźwięku, zwłaszcza w trybie dynamic, wydobywa rasowe, basowe dźwięki, z jakich słyną sportowe modele. Choć auto potrafi dynamicznie przyspieszać, a wskazówka ciśnienia doładowania szybko wędruje do góry, to jednak nie odczujemy mocnego wciskania w oparcie fotela czy nadmiernego przeciążenia bocznego, kierownica nie będzie wyrywać się nam z rąk, a nawet na krętej drodze auto będzie nadzwyczaj posłuszne. Charakter limuzyny wydaje się tu odgrywać dużą rolę.

Użyta w naszym testowym egzemplarzu dwusprzęgłowa przekładnia S tronic zapewnia lepsze osiągi niż dostępna również w tym modelu skrzynia mechaniczna. Sprint do setki w tym wariancie jest o prawie pół sekundy krótszy i trwa zaledwie 4,9 sekundy. Tryb S zapewnia nie tylko nieco szybszą zmianę przełożeń (możliwa jest również zmiana biegów za pomocą łopatek na kierownicy) ale również tzw. procedurę startową. Po wyłączeniu kontroli trakcji, jednoczesnym wciśnięciu pedału hamulca i gazu i zwolnieniu tego pierwszego, auta mknie do przodu, jakby zostało wystrzelone z katapulty.

Niezła dynamika nie jest jednak okupiona hektolitrami zużytego paliwa. Wprawdzie deklarowane przez Niemców spalanie wydaje się śmiesznie małe, ale uzyskany przez nas 6,5-litrowy wynik w trasie jest zaledwie o pół litra gorszy od rezultatu katalogowego. Inna sprawa, że wiązało się to ze spokojną jazdą ze stałą prędkością i to niewiele przekraczającą barierę 100 km/h. Dynamiczniejsza jazda to 2-3 litry więcej spalonej benzyny, zaś w mieście ciężko zejść poniżej 10 litrów.

Stały napęd na 4 koła quattro, adaptacyjne zawieszenie oraz układ Audi drive select decydują o właściwościach jezdnych Audi S3. Sprzęgło haldex napędu quattro reaguje szybko na utratę przyczepności i odpowiednio dawkuje moment obrotowy na właściwą oś. Dzieje się to na tyle szybko, że S-trójka jest wyjątkowo stabilnym autem, które ciężko wyprowadzić z równowagi. Nawet gdybyśmy chcieli "pojeździć bokiem", zarzucenie tyłem nie będzie prostą sprawą. Precyzyjny układ kierowniczy ze zmiennym przełożeniem powinien dawać nieco lepsze odczucie tego, co się dzieje pod kołami i stawiać większy opór. Po części można to uzyskać poprzez zmianę ustawień w układzie drive select - do wyboru mamy tryby comfort, auto, dynamic, efficiency oraz individual, które wpływają na pracę układu kierowniczego, pedału przyspieszenia oraz przekładni automatycznej. Jeśli to mało, Audi oferuje system adaptacyjnego zawieszenia Magnetic ride, który potrafi dostosować charakter układu zawieszenia oraz sposób tłumienia nierówności do aktualnych warunków drogowych. Dzięki temu udało się uzyskać sztywne nastawy bez większego uszczerbku dla komfortu podróżowania.

178.700 zł za Audi S3 Limousine w wersji z automatyczną przekładnią i o prawie 9 tys. mniej, gdy zdecydujemy się na odmianę z manualną skrzynią biegów. Do tego długa lista wyposażenia standardowego. Trzeba jednak mieć się na baczności, gdybyśmy chcieli skonfigurować ten model. Dodatkowych elementów wyposażenia jest jeszcze więcej i żeby się nie zdarzyło, że podwoimy cenę wyjściową.

Audi S3 Limousine to połączenie sportu i luksusu, w którym jednak oba te składniki zostały rozważnie wymieszane. 300 koni pod maską zapewnia niezłe emocje i godne podziwu osiągi, jednocześnie nie będzie stanowić śmiercionośnej zabawki w rękach niedoświadczonego kierowcy. O limuzynie w segmencie kompaktów ciężko mówić zachowując całkowitą powagę, ale właśnie czterodrzwiowe Audi S3 taką namiastkę zapewnia. A przy tym nie kosztuje horrendalnie wysoko. Osoby, które myślą o mocniejszym kompakcie, taką opcję mogłyby również choćby rozważyć. Polecamy.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A3
Audi A3
Cena podstawowa już od: 98 200 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr. sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Audi A3 Wszystko o Audi
Tematy w artykule: Audi Audi A3 Audi A3 S3

Podobne wiadomości:

Audi Q5 - znamy cenę

Audi Q5 - znamy cenę

Aktualności 2016-12-08

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z Neckarsulm

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z...

Samochody luksusowe 2016-12-02

Komentuj:

~adam 2014-10-07

gofl r, wprawdzie nie w sedanie, ale ta sama technologia no i troche cashu zostaje w kieszeni

~nikt 2014-10-07

piękna czerwień, ale ogólne auto do bani, zero polotu jak na 300 kucy pod maską

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport