mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Audi TT Coupe RS: Biały kruk

Audi TT Coupe RS: Biały kruk

Zazwyczaj to dobry wybór dla stylistów fryzur lub córek bogatych ojców. Jednak w przypadku tego Audi TT, warto jest najpierw zainwestować w kurs doskonalenia techniki jazdy.

Audi TT Coupe RS: Biały kruk
Już wyjaśniam dlaczego. Druga generacja poddanego głębokim zmianom technologicznym TT Coupe RS,  to aluminiowe nadwozie w kształcie gradowej kuli, pod którą wciśnięto silnik serii TSFI o mocy 340 koni mechanicznych. Nie jest to byle jaki agregat. Ma 2,5 l. pojemności, a co ważniejsze pięć cylindrów ustawionych w jednym rzędzie. Gdyby było ich cztery, byłaby to czysta profanacja. Gdyby silnik miał o jeden więcej, twierdzi Audi, za bardzo wpłynąłby na rozkład masy.

Jednak przede wszystkim ta piątka małych głowic nuklearnych, to kawał rajdowej historii Audi. Taką samą ilość znajdziesz w przerażającym Audi Quattro S1, którym Walter Röhrl zaprzeczał prawom fizyki w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Mimo że jednostka ulokowana w TT jest zupełnie nowa, wykonana z ultralekkich stopów metali i zdecydowanie słabsza niż ta w B-grupowym potworze, jej dźwięk ciągle przypomina echo grzmotów unoszące się nad odcinkami specjalnymi. Kiedy przyspieszasz TT RS, myślisz że jesteś na czynnym poligonie. Kiedy zwalniasz przed zakrętem i redukujesz bieg, słyszysz jak sportowy wydech (wymaga dopłaty ponad 5000 zł) pluje resztkami tego, co nie udało mu się spalić w komorze. W ilościach zbliżonych do amerykańskiego bejsbolisty żującego gumę.

Siły jakie na ciebie oddziałują są naprawdę imponujące. Nie chodzi tylko o katapultę od 0 do 100 km/h, zajmującą niewiele ponad 4,3 s., czy też prędkość maksymalną 250 km/h, którą można zwiększyć ściągając (oczywiście za dopłatą) elektroniczny kaganiec. Inżynierom z Ingolstadt udało się świetnie skalibrować działanie turbosprężarki, która w mgnieniu oka jest w stanie zassać spore ilości tlenu. Maskymalny moment obrotowy 450Nm masz do dyspozycji od 1600 do 5300 obr./min., a pełnym zaprzęgiem koni mechanicznych możesz cieszyć się do blisko 7000 obr./min. To wyjaśnia wystarczająco dlaczego Audi rozpędza się z prędkością kościelnej tacy po datki. Wyjaśnia nawet nielogiczne przekonanie, że TT RS może napędzać się z takim impetem już w nieskończoność. Nawet pomimo wyłączonego systemu "launch control" i nie przestawianiu 7-biegowej skrzyni S-tronic w tryb sportowy. Tak na marginesie skrzyni bardzo szybko myślącej i niezwykle dopracowanej technicznie. Nie często zdarza mi się pisać takie rzeczy, ale cały układ napędowy jest z najwyższej półki.
Napęd Quattro został zaadaptowany ze sportowych odmian A4.  Zdaniem producenta jego nastawy są  najbardziej neutralne dla przedniej i tylnej osi TT RS. Cóż, moja wiedza w tej materii u inżynierów Audi z pewnością byłaby świetnym tematem do żartów, ale miałem okazję jeździć zarówno modelami S4 oraz RS4. W tych samochodach praca napędu 4x4, zwłaszcza w środkowych sekcjach zakrętów, jest na tylnej osi bardziej wyczuwalna, aktywna. Odpowiedź być może stanowi mniejsza masa tylnej części TT. W przeciwieństwie do przednich, tylnym kołom brakuje solidniejszego dociążenia, a w konsekwencji wystarczającej trakcji, która w poślizgach pchałaby samochód w poprzek zakrętu, a nie uparcie nosem do jego zewnętrznej strony. Sprawdzone na torze, zarówno na suchej jak i mokrej nawierzchni. W każdym razie z wiraży podrasowane TT lubi nadal wyjeżdżać przodem. Jednak w porównaniu do poprzednika wybacza zdecydowanie więcej grzechów popełnionych za kierownicą. Zwłaszcza na mokrej nawierzchni lub w zimie.

Skoro o układzie kierowniczym mowa. Jeżdżąc po mieście, przy niskich prędkościach niewielki ruch nadgarstkiem sprawia, że auto reaguje zbyt agresywnie. Jest narowiste i męczące. Im szybciej, tym sytuacja jest polepsza. Choć prawdę powiedziawszy nawet w tym przypadku trudno o specjalne pochwały. TT RS zaczyna być przewidywalne, ale same odczucia zza kierownicy nie dają ci przekonujących argumentów, że akurat prowadzisz wyjątkową wersję Audi. Świetnie pracuje za to obniżone o 10 mm zawieszenie, dozbrojone o amortyzatory z magnetycznie regulowaną siłą tłumienia. W wariancie RS otrzymujesz je w standardzie. Swoje skrzydła rozwija na gładkiej jak jedwab drodze, ale nawet mimo swojej twardości, przyzwoicie rozprawia się z bardziej chropowatą nawierzchnią. Co prawda odczujesz każdą koleinę i kamyk, lecz tak będzie w każdym aucie sportowym postawionym na 19-calowych kołach z niskim profilem opon.

Wnętrze jak na niemiecką szkołę przystało jest uporządkowane i poskładane według najwyższych standardów. Skóra, aluminium, obszycia, nawet plastiki. Doczepić nie ma się o co. Chciałoby się powiedzieć: "Typisch Audi". W cenie startującej od niespełna 252 000 zł (261 740 zł ze skrzynią S-tronic), oprócz tego zaakceptować musisz: mocno pochylone słupki A oraz niewielkie szyby, które ograniczają widoczność; niewielką ilość miejsca; fakt, że z tyłu nie będą chciały siedzieć nawet niemowlaki; niekończące się pakiety dodatkowego wyposażenia, które bez problemu wywindują ostateczny rachunek na ponad 300 000 zł.

Niebanalne, jedyne na rynku, małe coupe z napędem 4x4. Z silnikiem, który zawsze poprawi ci wisielczy humor. Ze stylistyką, która przyciąga spojrzenia ulicy. To bez wątpienia biały kruk, którego aby zobaczyć w akcji, musisz mieć sporo szczęścia. Poza testowym egzemplarzem widziałem tylko jedno takie TT RS. W Szwajcarii. Dla fanów tego modelu lub klientów, którym zwyczajnie się podoba to z pewnością łakomy kąsek. Prawdziwym entuzjastom sportowej jazdy będzie w nim jednak czegoś brakować. Emocji i zabawy płynącej nie tylko z jazdy na wprost oraz bardziej wyrazistej komunikacji z kierowcą.

DANE TECHNICZNE AUDI TT COUPE RS>>>

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi TT
Audi TT
Cena podstawowa już od: 145 300 PLN brutto
Dostępne nadwozia: coupe-3dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Audi TT Wszystko o Audi
Tematy w artykule: Audi coupe Audi TT Audi TT TT RS test

Podobne wiadomości:

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z Neckarsulum

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z...

Samochody luksusowe 2016-12-02

Audi mocno powiększa gamę RS

Audi mocno powiększa gamę RS

Aktualności 2016-11-11

Komentuj:

~Zawadix 2014-03-27

Dobry teścior. Konkrety podane w przyjemny sposób. Dobrze się czyta :) Faktycznie TT RS na pewno dla dużej grupy kierowców, będzie wymagającym autem. Druga sprawa, że straszy ceną - za lepszy fun można mieć np. Lancera Evo z dużym zapasem paliwa i opon, a i tak by jeszcze zostało :)

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport