mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > BMW 320d: Poprzeczka w górę

BMW 320d: Poprzeczka w górę

W klasie premium rozstawionej pomiędzy przedstawicielami trzech niemieckich marek jest bardzo ciasno. Dlatego nie ma tutaj miejsca na nieprzemyślane decyzje i błędy. Na rynku pojawiła się nowa generacja samochodu, który będzie walczył z takimi tuzami jak Mercedes Klasy C czy Audi A4. Oto nowe BMW Serii 3.

BMW 320d: Poprzeczka w górę

No właśnie, pewnie z wielu z nas zada sobie na dobry początek właśnie takie pytanie. Nowe BMW Serii 3? Na pierwszy rzut oka samochód wygląda jakby był po bardzo mocnym liftingu. Niemcy, jak zwykle, dali popis swojej zachowawczości, ale między innymi za to też ich lubimy.

Poprzednia generacja "trójki" wyglądała naprawdę świetnie, szczególnie w wersji coupe, dlatego też nie było sensu, by zmieniać produkt, który bardzo dobrze się sprzedaje. Auto upodobniło się trochę do starszej siostry, czyli "piątki". Część przednia opadła dość mocno i nabrała agresywnych linii. Świetnie wyglądają nowe reflektory, których "ringi" zostały trochę spłaszczone. Pojawiają się też tutaj diody LED, czyli w zasadzie zachowane jest minimum jak na klasę premium. Tył nie zmienił się już tak bardzo, podobnie jak wygląd samochodu z profilu. Tam widać już mocne nawiązanie F30 do poprzedniego modelu.

Auto, które trafiło na nasz parking to wersja Luxury. Widać to od razu, gdy zajrzymy do środka. Brązowe obszycia foteli kontrastują łagodnie ze wstawkami z ciemnego drewna w desce rozdzielczej. Nie zabrakło także trochę czarnych plastików, ale jak na klasę premium przystało, o bardzo wysokiej jakości.

BMW Serii 3 mimo bryły eleganckiej limuzyny to samochód, któremu pod względem wymiarów niedaleko jest do klasy kompakt. Miejsca nie ma zbyt wiele dla wysokich pasażerów. Dzięki temu mamy wrażenie, że jesteśmy do tego auta dopasowani jak drogi garnitur do naszego premiera. Wysokie osoby podczas wsiadania będą musiały dość mocno się schylić. Nie jest to najwygodniejsze. Z tyłu miejsca wystarczy dla dwóch dorosłych pasażerów.

Po zajęciu miejsca na pierwszy plan wybija się kierownica. Mała, gruba i doskonale trzymająca się. Tuż za nią dwa duże i dwa małe zegary i wkomponowany pomiędzy wyświetlacz, z których dowiemy się wszystkiego na temat funkcji życiowych samochodu. Konsola środkowa to już dobrze znany z innych modeli BMW panel do sterowania nawigacją, radiem oraz multimedialny wyświetlacz.  Koło lewarka skrzyni biegów pojawiło się kilka przycisków do obsługi wyposażenia opcjonalnego (jak np. zawieszenie o zmiennej regulacji tłumienia), a także joystick systemu iDrive.

W opcji można zamówić system HUD (Head Up Display), który wyświetla na szybie przed kierowcą informacje takie jak prędkość, aktualne ograniczenie prędkości oraz koordynaty nawigacji. Mimo iż jest to gadżet, warto w niego zainwestować. Podczas jazdy nie trzeba odrywać wzroku, by sprawdzić najważniejsze parametry jazdy. Spostrzegawcze osoby zauważą, że pod prędkościomierzem, przy cyfrowym wskaźniku spalania, pojawiła się niebieska ikonka systemu EfficientDynamics. Pokazuje ona moment, w którym odzyskiwana jest energia w czasie hamowania.


No to przyszedł czas na przywołanie do życia czterocylindrowej jednostki o pojemności dwóch litrów, która gra pod maską. Po wciśnięciu przycisku uruchamiającego silnik pasy bezpieczeństwa zostają automatycznie dociągnięte, a na desce wskaźnik obrotomierza przełącza się na tryb "Ready".

Na tylnej klapie znajduje się oznaczenie 320d, co mówi nam, że pod maską znajduje się podwójnie doładowany silnik TwinPower Turbo. Już po kilku kilometrach jazdy przekonaliśmy się, że jest to chyba najlepszy diesel dostępny obecnie na rynku.

Wysoki, a przy tym dostępny przy niskim zakresie obrotów (już od 1.750 obr./min) moment obrotowy wynoszący 380Nm sprawia, że auto rwie się do jazdy. Szczególnie, gdy wybierzemy tryb Sport lub Sport+. Warta pochwały jest także ośmiobiegowa skrzynia automatyczna dostępna w tym modelu. Doskonale radzi sobie z osiągami serwowanymi przez silnik i zapewnia nieprzerwany dostęp do mocy (184KM) przekazywanej na tylne koła. Z reguły jej praca nie wymaga ingerencji, ale dla zaawansowanych użytkowników umieszczono łopatki przy kierownicy.

Inżynierowie BMW mocno pracowali nad optymalnym rozkładem masy w tym samochodzie. Nawet niedoświadczeni kierowcy będą mogli poczuć różnicę w stosunku do innych aut dostępnych na rynku. Gdy utwardzimy zawieszenie w trybie sportowym, auto z wielką ochotą przyjmuje wyzwania w postaci ostrej sekwencji zakrętów. Co ważne, wybacza dużo błędów. System kontroli trakcji wchodzi do akcji chwilę przed krytycznym momentem, ale żeby do niego doprowadzić trzeba naprawdę się postarać. Jeszcze słowo na temat układu kierowniczego. Jest tak jak zawsze w BMW, czyli bardzo bezpośrednio.

Z drugiej strony wystarczą dwa kliknięcia, by nabuzowane BMW zamieniło się w małą limuzynę połykającą wszelkie niedogodności wynikające z podróżowania po polskich drogach. W trybie Comfort lub EcoPro reakcja na wciskanie gazu jest trochę przytłumiona, ale daje to wymierny efekt w wynikach spalania. Ciężko było w to uwierzyć, ale napiszkowana elektroniką „trójka” podczas jazdy pozamiejskiej potrafiła zadowolić się… 4,3l/100km. Podczas jazdy miejskiej maksymalnie spalała do 7l/100km. W tym samochodzie bez problemu można zrobić tysiąc kilometrów na jednym zbiorniku.

Za nowe BMW Serii 3 wyposażone w ten sam silnik i skrzynię automatyczną Steptronic trzeba zapłacić w salonie co najmniej 156.770 złotych. Po doliczeniu kilku opcji wynikających z pakietu Luxury szybko cena tego modelu poszybuje w kierunku 200 tysięcy złotych. Trochę sporo, ale jeżeli kogoś stać na ten motoryzacyjny majstersztyk, to gorąco polecamy. Z pewnością nie będzie zawiedziony.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

BMW Seria 3
BMW Seria 3
Cena podstawowa już od: 126 200 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr. sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o BMW Seria 3 Wszystko o BMW
Tematy w artykule: BMW BMW Seria 3

Podobne wiadomości:

BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu

BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu

Aktualności 2016-11-18

BMW M2 od Hamanna

BMW M2 od Hamanna

Samochody luksusowe 2016-11-15

Komentuj:

~beemmaniak 2014-02-04

wow wow wow, szatan nie samochod! ja tam nie mam zadnych zastrzezen! najpierw jazda probna dzieki bmw premium arena, a pozniej nie miałem zadnych watpliwosci

~kierowca 2012-08-17

A GDZIE SĄ LEDY PYTAM SIĘ??? Już we wcześniejszym modelu były a tu lipa. Pod tym względem dali ciała jak nic. Ale to pewnie przemyślana strategia. Zrobią lift po 2 lub 3 latach wstawią ledy w kierunki i już bedzie nowy model i nowa kasa.

~bartek 2012-08-16

nasz premier nie powinien chodzic w drogich garniturach bo na niczym sie nie zna i lepiej, zeby ubieral sie w lumpeksach tak jak wiekszosc naszych biednych wspolziomkow

~bart 2012-07-26

"że pod maską znajduje się podwójnie doładowany silnik TwinPower Turbo" oj coś Pan Redaktor nie doczytał :) a i pod maskę nie zaglądnął. TwinPower turbo nie oznacza że pod maską są dwie turbiny. Jest technologia wykoztująca podwójną stopniową regulację faz rozrządu VANOS wraz z system sterowania zmiennym skokiem zaworów VALVETRONIC. Dzięki temu spalanie jest dużo niższe, a dynamika jazdy lepsza :) a co do auta to jest genialne. nie wiem jak to BMW robi, ale każdy kolejny model jest lepszy i lepszy :)

~Grzesiek broker.auto.pl 2012-07-25

Kolego Gazik, oglądnij proszę fotki tego BMW z pakietem stylistycznym M w kolorze niebieskim. I jak ?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport