mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > BMW X1: Ile wynosi X?

BMW X1: Ile wynosi X?

Bawarska marka zachęcona sukcesem takich modeli jak choćby X6 zaczyna wysuwać się przed szereg z coraz to kolejnymi modelami, które wypełniają kolejne nisze. Jedne auta odnoszą sukces (jak wspomniany wyżej model), inne natomiast przechodzą bez echa (Seria 5 GT). Sprawdzamy ile wynosi "X" w przypadku "jedynki".

BMW X1: Ile wynosi X?

BMW X1 zadebiutowało dwa lata temu. Samochód nie wzbudzał jednak już tyle kontrowersji co protoplasta. Auto wypełniło kolejną niszę międzysegmentową i dołączyło do okazałego już grona modeli z X w nazwie.

"Jedynka" przy nazwie sugerować może bliskie pokrewieństwo z najmniejszym modelem w gamie BMW. Jednak temu modelowi bliżej jest jednak do popularnej "trójki". W stosunku do modelu Serii 1 wesja X poszerzyła się o 4cm, urosła o 10cm i wydłużyła się o kolejne 20cm.

Stylistyka zewnętrzna modelu sugeruje, że auto może nadawać się do lekkiej jazdy poza utwardzoną nawierzchnią. Szczególnie, że samochód został wyposażony w napęd xDrive. W połowie plastikowe zderzaki, nakładki na nadkola oraz stylistyczne poszerzenia sprawiają, że samochód prezentuje się dużo bardziej masywnie. Efekt potęgują spore, 18-calowe felgi.

Wątpliwości zostaną rozwiane kiedy wsiądziemy do samochodu. Pozycja za kierownicą wcale nie różni się od innych "normalnych" modeli. Nie jest ona podwyższona jak to zwykle w SUVach bywa. Ilość miejsca w środku jest wystarczająca dla czterech niezbyt wysokich osób. Kiedy z przodu usiądzie kierowca którego wzrost przekracza 190cm z tyłu może być problem. Pod względem ilości miejsca bardzo blisko jest właśnie do Serii 1. Wygląd deski rozdzielczej oraz całego kokpitu to również wszystko przeniesione żywcem z mniejszego modelu. Jednak wszystko to nie zostało pozbawione wysokiej jakości wykonania i spasowania, jak to zwykle ma miejsce w samochodach bawarskiej marki. Bardzo dobrze trzyma się dość gruba i duża kierownica.

Konsola środkowa nie jest przeładowana przyciskami i pokrętłami. Wszystko wygląda trochę minimalistycznie. Tuż za skrzynią biegów znajduje się manipulator systemu iDrive. Pozwala on na wygodne sterowane systemem multimedialnym podczas jazdy.

Pozytywnie zaskakuje bagażnik. Jak na klasę samochodu jest całkiem sporo. W standardzie otrzymujemy 420 litrów pojemności. Przestrzeń można powiększyć dzięki kanapie składanej w proporcjach 40:20:40. Maksymalna pojemność to 1.350 litrów.

Testowane przez nas BMW X1 zostało wyposażone w dwulitrowy silnik składający się z czterech cylindrów ustawionych rzędowo. Turbodoładowana jednostka generuje aż 177 koni mechanicznych oraz 350Nm momentu obrotowego. Jednostka bardzo sprawnie radzi sobie z gabarytami samochodu, a nawet czteroma pasażerami na pokładzie. Napęd przekazywany jest przez sześciobiegową skrzynię automatyczną, której praca jest bardzo subtelna. Ciężko jest odczuć moment zmiany biegu bez spoglądania na obrotomierz. Za dopłata około 10 tysięcy złotych X1 może zostać wyposażone w napęd 4x4 zwany tutaj xDrive. Napęd sterowany komputerowo odpowiednio przenosi moment obrotowy na odpowiednie koła.



Jednostka zasilana przez system Common-Rail ma bardzo wysoką kulturę pracy. Motor został dobrze wytłumiony, wibracje nie przenoszą się do kabiny mimo niewielkich gabarytów nadwozia. Średnie spalanie w trasie wynosiło w przypadku tej wersji zaledwie 6,5l/100km. W mieście BMW X1 20d zadowalało się maksymalnie 8,5l/100km. To bardzo dobry wynik, zważywszy na to że nie stosowaliśmy się zbytnio do zasad eko-drivingu. BMW X1 z tym silnikiem rozpędza się do setki w 8,5 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 210km/h. To w zupełności wystarczające jak na polskie warunki.

Jadąc asfaltem z pewnością docenimy bardzo bezpośrednie przełożenie układu kierowniczego. Kiedy zaczną się dziury na drodze, narzekać będziemy na sztywność zawieszenia. Inżynierowie z BMW nie stawiali tutaj na komfort. Nie polecamy zjeżdżania tym samochodem w trudniejszy teren bowiem prześwit jest na tyle niski, że można szybko coś uszkodzić. Wystarczającym utrudnieniem dla X1 będą polne drogi oraz lekkie leśne dukty.

Często można usłyszeć, że BMW X1 to samochód zaprojektowany z myślą o kobietach. Być może. Na pewno filigranowe gabaryty oraz muskularny wygląd zostaną docenione przez płeć piękną. Można przyjąć założenie, że X1 będzie dobrą propozycją dla osób, które głównie poruszają się w mieście, ale czasem potrzebny im będzie napęd na cztery koła zachowując kompaktowe rozmiary samochodu. Do tego dochodzi jeszcze kwestia, iż jest to marka premium. Ile trzeba zapłacić za BMW x1? O prawie 20 tysięcy złotych więcej niż w przypadku zwykłej Serii 1, ale z kolei o 20 tysięcy mniej niż za BMW Serii 3. W przypadku naszej wersji X, czyli niewiadoma, wynosi co najmniej 143.567 złotych. Żeby samochód wyglądał tak jak ten na zdjęciach, dołożyć trzeba jeszcze 30-40 tysięcy.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

BMW X1
BMW X1
Cena podstawowa już od: 129 700 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o BMW X1 Wszystko o BMW
Tematy w artykule: BMW BMW X1

Podobne wiadomości:

BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu

BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu

Aktualności 2016-11-18

BMW M2 od Hamanna

BMW M2 od Hamanna

Samochody luksusowe 2016-11-15

Komentuj:

~gość 2011-12-20

Ale w testach i opisach wrażeń z jazdy panowie dziennikarze przedstawiają wszystko w samych superlatrywach. No, może gdzieś w jednym opisie spotkałem uwagę o twardym zawieszeniu.

~aaa 2011-12-01

Rzecz w tym, że w X1 wyższe zawieszenie nie daje ani sensownego prześwitu, ani większej przestrzeni wewnątrz. Jest za to nieprzyzwoicie twarde, co ma pozwolić na opanowanie wyższego środka ciężkości. W efekcie faktycznie wychodzi na to, że X1 jest SUVem wyłącznie do lansu.

~operatormodule 2011-12-01

Ta fura to pomyłka, podobnie, jak 5GT. Wyglądają, jakby zaprojektowali je w Ssang-Yongu. W dodatku nie da się tymi X-ami jeździć po naszych drogach, wszędzie zbyt twarde zawieszenia i obligatoryjnie run-on-flat - może dobre na niemieckie autostrady i tory wyścigowe, ale na pewno nie u nas. Dodatkowo podwyższone nadwozia to moda, a nie coś potrzebnego. Wyżej położony środek ciężkości, większa masa itd itp DNO dla niedowidzących staruchów i kobiet podwożących swoje pociechy do szkoły. Podsumowując - lepiej wydać te pieniądze na coś innego, nawet mercedesa.

~Warcisław 2011-12-01

"Jedne auta odnoszą sukces (jak wspomniany wyżej model), inne natomiast przechodzą bez echa (Seria 5 GT)" u nas - w ciemnogrodzie - częściej można spotkać 5GT niż X1 czy X3 natomiast X6 jest zatrzęsienie

~aaa 2011-11-27

Słowem nie było by źle, gdyby autorzy artykułów czytali je przed opublikowaniem ;)

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport