mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Cadillac CTS: Sportowy luksus

Cadillac CTS: Sportowy luksus

Na dźwięk tej marki większości z nas przychodzą do głowy takie skojarzenia jak: wielki ląd, wielkie samochody i ogromne, pochłaniające hektolitry paliwa jednostki napędowe. Faktem jest, że do tej pory samochody amerykańskiej marki Cadillac odgrywały na naszym rynku rolę epizodyczną. Pod koniec zeszłego roku nadszedł w końcu model, który pokazuje że Amerykanie jak chcą to potrafią myśleć po europejsku. Oto najnowsza odsłona modelu CTS.

Cadillac CTS: Sportowy luksus

Pierwsze podejście amerykańskiego Cadillaca na europejski rynek miało miejsce kilka lat temu. Wtedy też przy okazji zaprezentowano w Polsce po raz pierwszy model CTS - oryginalnego sedana, który miał aspirować do segmentu premium. Niestety plan nie powiódł się. Powodów takiego stanu rzeczy można szukać w wielu elementach, ale już chyba nie czas i miejsce na to.

Pod koniec ubiegłego roku, a dokładniej 7 grudnia zaprezentowano w naszym kraju całkiem nowego, Cadillaca CTS przeznaczonego na rocznik modelowy 2008. Producent podszedł tym razem do sprawy dużo poważniej, odświeżył mocno nadwozie dodając wiele ciekawych detali, stworzył świeże wnętrze i wsadził pod maskę nowe jednostki.

Proporcjonalnie do włożonej pracy wzrosły też wymagania, co do sprzedaży. Nowy CTS ma za zadanie pokonać na własnym polu samochody, które od kilku generacji mają już ugruntowaną pozycje w segmencie premium. Mowa tutaj o Mercedesach Klasy E, BMW Serii 5 oraz Audi A6. Mocnym argumentem w rękach Amerykanów miała być cena.

Stylistyka: Zmodernizowany
Nowy Cadillac CTS posiada dużo bardziej atletyczną budowę nadwozia niż jego poprzednik. Przednia część jest charakterystyczna, jeśli chodzi o amerykańską markę. Duży grill z centralnie umieszczonym logo oraz duże reflektory o trapezoidalnym kształcie przypominające nieco te, które można znaleźć w potężnym Escalade.

Całość jest zbudowana z prostych kresek, projektanci zrezygnowali z zaokrągleń pozostawiając surową bryłę samochodu. W żadnym wypadku nie jest to wada. Dzięki temu samochód ten nie sposób pomylić z jakimkolwiek innym autem. Patrząc z profilu na nowego CTSa zauważymy, że przednia część nadwozia schodzi agresywnie w dół, podczas gdy po dynamicznie opadającej tylnej szybie mamy bardzo masywny kufer. Jednak całość zawieszono dość nisko, co w polskich warunkach wymaga dodatkowej uwagi ze strony kierowcy - w szczególności przy wysokich krawężnikach. W tym amerykańskim nadwoziu skrojonym na potrzeby Europy, nie zabrakło klasycznych, chromowych wstawek.

Z tyłu samochodu połączono dwa żywioły - sport i luksus. Klasyczną stateczną formę połączono z nowoczesnymi detalami. Efekt jest piorunujący. Diodowe lampy tylne z paskiem światła stopu przy górnej krawędzi klapy bagażnika daje nocą niezwykły efekt wizualny. Pod masywnym zderzakiem ukryto jeszcze światła przeciwmgielne złożone z kilkudziesięciu diod LED dających dwa pasy, zauważalnego z daleka nawet podczas mocnej mgły światła.

Wnętrze: Zeuropeizowany
Kolejne pozytywne zaskoczenie przyszło po otwarciu drzwi. Tak dobrze wykończonego, amerykańskiego samochodu jeszcze nie było. Jasne skóry, miękkie i przyjemne w dotyku plastiki. Wszystko wykończone z wysokim poczuciem gustu i estetyki. Zacznijmy jednak od zajęcia miejsca za kierownicą.

Żeby wsiąść do CTSa osoby wyższe będą musiały się schylić, ze względu na nisko przebiegającą sylwetkę nadwozia. W przednim rzędzie siedzi się dość nisko, co od razu wywołuje sportowe skojarzenia. Niestety miejsca nie ma zbyt wiele. Pasażerowie o słusznym wzroście będą narzekać na niewystarczającą ilość miejsca na nogi. Pół biedy gdy za nami na tylnej kanapie nie ma żadnych pasażerów. Wtedy ewentualnie można poratować się przesunięciem fotelu do tyłu. Gorzej w przypadku gdy ktoś tam jednak siedzi. Niestety pod względem ilości miejsca w środku Cadillac jest daleko w tyle za Mercedesem czy BMW. Tylna kanapa jest optymalna dla dwóch, niezbyt wysokich pasażerów. Jeśli jednak dopasujemy się do CTSa pod względem wymiarów, fotele zapewniają maksymalny komfort nawet na bardzo długich dystansach. Przestrzeń bagażowa w postaci 385 litrów jest wystarczająca na tyle, żeby spokojnie zapakować się nawet w czwórkę na dłuższy wyjazd.

Powróćmy jednak do kokpitu. Stylistom udało się zestawić tutaj jasne skóry, z galwanizowanymi elementami konsoli środkowej oraz szarym poszyciem górnej części deski rozdzielczej. Gdzieniegdzie przewijają się detale z plastiku udającego karbon. Całość prezentuje się bardzo elegancko. Kierownica regulowana w dwóch płaszczyznach pozwala wygodnie kontrolować samochód, natomiast trzy okrągłe zegary, w których skompletowano wszystkie najważniejsze wskaźniki, są bardzo czytelne. Centralna część kokpitu, to multimedialne centrum sterowania. Ciekawym pomysłem jest chowany, dotykowy wyświetlacz LCD, który w razie potrzeby może zostać zminimalizowany i nadal wyświetlać najważniejsze informacje, tyle że na mniejszym obszarze. W testowanej wersji Cadillaca zamontowano multimedium sprzężone z systemem dźwiękowym firmy Bose. Można było na nim odtwarzać praktycznie wszystko. Radio, zmieniarka CD, tuner telewizyjny, dysk twardy z możliwością zgrywania na niego utwory czy filmy to tylko niektóre z możliwości jakie udostępniał. Poza tym dostarczał bardzo dobrą jakość dźwięku, zarówno przy niskich jak i wysokich tonach.

Jazda: Wytrawny
Jeśli "amerykaniec", to pod maską musi być co najmniej widlasta szóstka. Nie inaczej jest w tym przypadku. Na naszym rynku nowy CTS jest oferowany wraz z dwoma jednostkami benzynowymi o pojemnościach: 2,8 V6 i 3,6 litra V6. Do redakcyjnych testów trafiła maszyna wyposażona w większą jednostkę. Duża pojemność może w pierwszej chwili zniechęcić wyczulonego na ekologiczną jazdę europejskiego klienta, ze względu na domniemaną pazerność na paliwo. W praktyce jednak nie wygląda to strasznie.

W stosunku do poprzedniej wersji modelu jednostkę unowocześniono. Widlasty, sześciocylindrowy blok został wyposażony w bezpośredni wtrysk benzyny oraz system zmiennych faz rozrządu. Efektem tego jest 311 koni mechanicznych mocy oraz końska dawka momentu obrotowego (374Nm). Co ciekawe, Cadillac naprawdę postanowił dogodzić europejskiemu klientowi. Auto jest dostępne z sześciobiegową skrzynią manualną (taka znalazła się w testowanym egzemplarzu), natomiast napęd jest przekazywany klasycznie na tylną oś. Niebawem w sprzedaży pojawią się także wersje wyposażone w napęd na wszystkie koła.

Sportowa jazda w luksusowym samochodzie? Jak najbardziej, jeśli do dyspozycji mamy Cadillaca CTS w wyposażeniu Sport Luxury. Usztywnione zawieszenie, układ kierowniczy który współpracuje z kierowcą, twarde sprzęgło i odłączane ESP (w tym przypadku system StabiliTrak) w połączeniu z osiągami pobudzają ciekawość. Pierwsza setka pojawia się na prędkościomierzu już po sześciu sekundach. Prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 249km/h. Podczas dynamicznej jazdy samochód bardzo dobrze trzyma trakcję, przy pokonywaniu zakrętów nie odczuwa się przechyłów nadwozia tylko działającą siłę odśrodkową. Nadsterowność, która może wystąpić ze względu na przekazywanie napędu jest natychmiast tłumiona przez systemy kontroli trakcji. Na nierównościach pomimo sportowego zawieszenia, przeszkody pokonywane są bez przemieszczenia organów wewnętrznych pasażerów. Silnik bardzo przyjemnie wkręca się na wyższe obroty, nie ma problemów z elastycznością, a przy tym wydaje bardzo rasowy pomruk.

Obawy dotyczące spalania są nieuzasadnione. Pomimo tego, że pod maską zamontowano potężny motor, to podczas spokojnej jazdy w trasie zadowoli go nawet 8l/100km benzyny bezołowiowej. Jazda w miejskich korkach jest obciążeniem dla tego silnika. Wtedy apetyt może podskoczyć nawet do 12-13l/100km. Jednak średnie spalanie podczas kilkudniowego testu utrzymywało się w granicach 10l/100km. Jest to niewiele jak na ilość frajdy jaką dostarcza ten samochód.

Podsumowanie: Luksus w cenie promocyjnej
Rok 2008 będzie dużym sprawdzianem dla marki Cadillac na rynku europejskim. Marka Cadillac może przestanie w końcu być czymś egzotycznym na Starym Kontynencie i na dobre zadomowi się w segmencie premium. Nowy CTS jest bardzo mocnym konkurentem choćby dla niemieckich marek. Dla osoby, która poszukuje samochód wyróżniający się z tłumu, zapewniający sportowe osiągi i komfort podróżowania, będzie to idealne rozwiązanie. W dodatku za niewygórowaną cenę. Za podstawową wersję Cadillaca CTS z silnikiem 2,8 V6 zapłacimy tylko 171.875 złotych. Cennik najbogatszej wersji z automatyczną skrzynią biegów i napędem AWD otwiera się od 231.504 złotych. Warto zatem odwiedzić najbliższy salon Cadillaca.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Cadillac CTS Wszystko o Cadillac
Tematy w artykule: Cadillac Cadillac CTS

Podobne wiadomości:

Cadillac One -

Cadillac One - "Bestia" w Warszawie

Aktualności 2016-07-08

Cadillac oddzieli się od General Motors

Cadillac oddzieli się od General Motors

Aktualności 2015-08-14

Komentuj:

~stanczyk 2008-11-10

widac ze zbiera dobre recenzje wsrod forumowiczów, Cadillac sie podnosi...GM dał szanse na rozwój swej flagowej marce CTS zagarnął tytuł auta roku '08 (wg magazynu Motortrend),... w oczy rzuca się królewski design, jak sie na niego patrzyczy: czy to z bliska czy na zdjęciach to przekonać się można ,że nie ma takiej "karoserii niemieckiej" która mogłaby powalczyć z Art&Science Cadiilaca (popatrzcie na model XLR, XLR-V to dopiero ekscentryczna maszyna !, której radykalny design na nowo definiuje pojęcie ekskluzywny roadster i posyła w niepamięć klasyczne linie merca Sl, czy Lexusa SC430 ..no może przesada Lexus jest naprawde zexi, a Merol tez sie dobrze prezentuje :), zwarta i przemyślana filozofia designerska(zew i wew.) sprawia że oryginalny Caddy ustawia się na pozycji "Króla szos", silnik V6 Fuel injected to b. przyzwoity produkt(300 konna jego odmiana zagosci w Camaro), ale brakuje opcji V8(o ktora dopominają się ludzie na każdym amerykańskim forum - GM podcielo skrzydelka projektowi stworzenia nowej architektury silnika V8 specjalnie dla dywizji Cadillaca -ciecie kosztow w podupadajacym finansowo koncernie(ekologiczne auto elektryczne Volt,,a nie paliwozerny Cadillac jest teraz priorytetem koncernu) ... wersja "podpompowana" CTS-V (556KM) jest aktualnie najszybszym uber-sedanem na pętli północnej N'ringu ja mam nadzieje, że zachwyty nad tym autem przełożą sią na wizyty w salonie Cadillaca i przelewy kapusty na konto producenta..! GM naprawde poprwilo jakosc produktow , a na "premium" Cadillaca zwracana jest szczególna uwaga o cadillacu, i wspolczesnych Muscle cars chetnie podyskutuję ;) gg 3787531 ernwopr@wp.pl

~stanczyk 2008-11-10

widac ze zbiera dobre recenzje wsrod forumowiczów, Cadillac sie podnosi...GM dał szanse na rozwój swej flagowej marce CTS zagarnął tytuł auta roku '08 (wg magazynu Motortrend),... w oczy rzuca się królewski design, jak sie na niego patrzyczy: czy to z bliska czy na zdjęciach to przekonać się można ,że nie ma takiej "karoserii niemieckiej" która mogłaby powalczyć z Art&Science Cadiilaca (popatrzcie na model XLR, XLR-V to dopiero ekscentryczna maszyna !, której radykalny design na nowo definiuje pojęcie ekskluzywny roadster i posyła w niepamięć klasyczne linie merca Sl, czy Lexusa SC430 ..no może przesada Lexus jest naprawde zexi, a Merol tez sie dobrze prezentuje :), zwarta i przemyślana filozofia designerska(zew i wew.) sprawia że oryginalny Caddy ustawia się na pozycji "Króla szos", silnik V6 Fuel injected to b. przyzwoity produkt(300 konna jego odmiana zagosci w Camaro), ale brakuje opcji V8(o ktora dopominają się ludzie na każdym amerykańskim forum - GM podcielo skrzydelka projektowi stworzenia nowej architektury silnika V8 specjalnie dla dywizji Cadillaca -ciecie kosztow w podupadajacym finansowo koncernie(ekologiczne auto elektryczne Volt,,a nie paliwozerny Cadillac jest teraz priorytetem koncernu) ... wersja "podpompowana" CTS-V (556KM) jest aktualnie najszybszym uber-sedanem na pętli północnej N'ringu ja mam nadzieje, że zachwyty nad tym autem przełożą sią na wizyty w salonie Cadillaca i przelewy kapusty na konto producenta..! GM naprawde poprwilo jakosc produktow , a na "premium" Cadillaca zwracana jest szczególna uwaga o cadillacu, i wspolczesnych Muscle cars chetnie podyskutuję ;) gg 3787531 ernwopr@wp.pl

~Chevy 2008-10-09

Ja tez bym go bardziej wolal bo jest inny. A6, E i 5-ek jest u nas sporo a tych aut malo i przez to przyciagaja uwage :)

~american fan 2008-04-02

nikt mi nie mowie ze jakas bejca czy merol burol jest od niego ladniejsza

~adam 2008-03-21

swietne auto, chyba nawet widzialem takiego samego we Wroclawiu

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport