mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Chevrolet Cruze 1.4 T: Yvan Muller pewnie marudził

Chevrolet Cruze 1.4 T: Yvan Muller pewnie marudził

Cruze to auto, o którym nie możesz powiedzieć, że jest amerykański. Fakt, z przodu ma logo producenta amerykańskich samochodów, które jednak nijak mają się do tego co na Starym Kontynencie. Nie jest amerykański, ale idealnie reprezentuje amerykańską, legendarną markę.

Chevrolet Cruze 1.4 T: Yvan Muller pewnie marudził
Klient w Europie jest bardzo wymagający. Nie to co za oceanem, gdzie samochód ma spełniać dwa ważne wymagania: być duży i pod maską posiadać ogromny silnik. Jasne, Amerykanie powoli przekonują się do ekonomicznych i ekologicznych samochodów, ale jeszcze dużo wody w Missisipi upłynie, gdy silniki V8 znikną z rynku. Jednak w Europie motoryzacja rządzi się swoimi prawami.

Chevrolet Cruze to samochód, który nie próbuje podbić segmentu kompaktów będąc amerykańską, lepszą wersją Golfa. Cruze przyciąga wspólnymi genami z Oplem Astrą i przynależnością do grupy tych tańszych kompaktów. Dodatkowo Chevrolet w ofercie posiada nową jednostkę napędową, która charakteryzuje się pojemnością 1.4 litra i wsparciem w postaci turbosprężarki.

Na papierze dostajemy 140 KM oraz 200 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Chevy deklaruje, że Cruze z tym silnikiem pierwszą setkę osiąga w czasie 9.3 sekund oraz maksymalnie na "budziku" zobaczymy 195 km/h.

Ci którzy preferują jednostki benzynowe, będą zadowoleni ze spalania. W trasie, przy lekkiej prawej nodze, auto spokojnie zadowoli się 6 litrami bezołowiówki na 100 przejechanych kilometrów. Z kolei w mieście Cruze potrzebuje około 9 litrów, co jest wynikiem akceptowalnym. Jedyne, do czego można się przyczepić to fakt, że spalanie okazuje się wyższe niż to, co na papierze deklaruje Chevrolet (miasto 7.4 litra, poza nim 4.7 l).

Na ten silnik narzekać będą Ci, których drażnią wysokoobrotowe jednostki. Były mistrz serii WTCC, Yvan Muller, który za kierownicą Cruze dwa razy wygrał WTCC, zapewne nie pałał sympatią do tej jednostki silnikowej. Inna sprawa, że w przyszłym sezonie będzie reprezentował barwy Citroena. Silnik musimy kręcić wysoko, co dla niektórych będzie wymagało przyzwyczajenia. Nagła próba wyprzedzania wymaga od nas momentalnej redukcji, ale na szczęście krótki lewarek namulanej, 6-biegowej skrzyni pracuje bardzo dobrze.

Ci, którzy wyżej stawiają auta w nadwoziu hatchback niż sedany, przymkną oko na stylistykę tego auta. Jednak Cruze hatchback wygląda, jakby był zrobiony na siłę. To auto zdecydowanie lepiej prezentuje się w nadwoziu sedan, może dlatego, że przypomina samochód z WTCC. Jednak stylistyka przodu jest ładna i samochód śmiało mógłby zastąpić Camaro w roli Bumblebe w filmie Transformers.

W środku testowanej wersji będziemy czuć się jak w domu, a udanym zabiegiem jest wyposażenie deski rozdzielczej w siateczkową tapicerkę. Prosty zabieg a cieszy oko i dostarcza pozytywnych odczuć. Koło kierownicy o grubym wnętrzu dobrze leży w dłoniach, szkoda, że w ciaśniejszych zakrętach brakuje nam bardziej bezpośredniego układu kierowniczego.

Na konsoli centralnej duża liczba przycisków zmusza nas do długiego przyzwyczajania się do tego, jak ulokowane są przyrządy. Owszem, jest ich mniej niż w Astrze, ale wciąż to nie jest pożądana przez wszystkich ergonomia. Irytuje sposób umiejscowienia pokręteł klimatyzacji. Długo głowiłem się i troiłem, dlaczego wciąż klimatyzacja sama zwiększa temperaturę. Okazało się, że to nie psikus klimatyzacji, a moje kolano podczas wciskania pedału gazu "regulowało" temperaturę. Gdy sobie to uświadomiłem, cały czas irytowało mnie to do tego stopnia, że rozważałem próby wyrwania pokrętła. O urwaniu prawej nogi pomyślałem również, ale nie przyniosłoby to dobrych rezultatów. Pasażerowie tylnej kanapy podróżują komfortowo, o ile jedzie ich tam tylko dwójka. Niestety 3 osoby z tyłu to już tłok. W bagażniku przewieziemy 413 l, co nie jest szałowym wynikiem.

Cena? Cruze w wersji LTZ z tym silnikiem to wydatek 72 490 zł. Cennik tej wersji silnikowej zaczyna się od 71 390 zł . W sumie dopłacimy za lakier (1 900 zł), nawigację (1100 zł) oraz elektryczny dach (3000 zł). Jeśli dodamy do tego te elementy, to cena skoczy do maksymalnych 77 390 zł. Nie dużo, jeśli spojrzymy na cenniki aut będących w czołówce segmentu kompaktów. 

Podobne wiadomości:

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz na zakupy

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz...

Aktualności 2016-04-06

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Aktualności 2016-04-05

Komentuj:

~Cruze 1.4T 2015-10-02

Obiektywnie o Cruzie tylko tutaj: forum.chevrolet.org.pl

~Mr M 2015-01-28

Jak..nijak się ma do tego co na kontynencie amerykańskim...jak takie same samochody jeżdżą w USA. Powiedz pracownikowi fabryki Cruzów w Ohio w USA, że to nie jest amerykański samochód, bo produkują go też w Korei i Rosji, to cie zabiją śmiechem. Dla autora dość amerykańskie to jest chyba jedynie Camaro z lat 70-ych

~KAI 2013-11-10

Lubię ten samochód, ale co do spalanie to autor raczy sobie żartować. W trasie można zejść do 7l a w mieście 9 to minimum.

~blus 2013-10-09

Tendencyjna ocena na nie. Gdyby to był golf to bagażnik 430 l to jest super szał , bo nieszczęśnik ma tylko 370 l lub mniej, w Cruze to katastrofa. Mam astrę 1,4 turbo z tym silnikiem i jestem bardzo zadowolony . Pisanie że silnik lubi wysokie obroty to czysta bzdura. Ciągnie nieźle od 1800 obr i trudno przekroczyć 2,5 tys przy normalnej jeździe , gdyż na liczniku mamy już ok 130km/h, przy 3 tyś ok 150 km i jest cisza w środku. Na 3 biegu przyspiesza bardzo dynamicznie i już nie jeden golf poległ przy ruszaniu ze skrzyżowania chcąc wyprzedzić , ale się nie dało. Najniższe spalanie na dystansie 300 km to 6,3 l benzyny drogami krajowymi prawie zgodnie z przepisami. Średnie spalanie LPG przy szybkiej jeździe autostradowej 150-170 to 9,5 do 10l- dla mnie super wynik. A gofik przy 60 tyś rozrząd do wymiany i częste wizyty w serwisie z kosztownymi pierdołami , przy 100 tyś głowica do wymiany i czyszczenia z nagaru. Super szrot za duże pieniądze.

~zzxx 2013-09-12

Autor znów pokłócił się z przecinkami.nnDo tego fajnie byłoby dodać parę słów o dynamice jazdy (charakterystyka silnika to nie wszystko), komforcie resorowania i prowadzenia i byłoby naprawdę fajnie. Dobra recenzja nie musi być bezosobowa i neutralna.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport