mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Chevrolet Cruze kombi: Tani nie znaczy zły

Chevrolet Cruze kombi: Tani nie znaczy zły

Wysoka jakość musi być w cenie. Wystarczy spojrzeć na cenniki modeli z segmentu premium, by przekonać się o tej prawdzie na własne oczy. Czy jednak najtańsze propozycje na rynku muszą być automatycznie najgorsze? Zdecydowanie nie, o czym przekonaliśmy się po tygodniowym spotkaniu z Chevroletem Cruze w wersji kombi, najtańszym kompaktowym kombiakiem na rynku.

Chevrolet Cruze kombi: Tani nie znaczy zły
Cruze SW, czyli po naszemu kombi, zadebiutował na rynku latem ubiegłego roku jako trzecia wersja nadwoziowa kompaktowego Chevroleta. O tym, że był to udany debiut mogą świadczyć liczby. W całym 2012 roku amerykańska marka po raz pierwszy przekroczyła granicę 10 tysięcy sprzedanych aut na polskim rynku, zaś wynik Cruze'a jest aż o ponad 70 proc. lepszy niż rok wcześniej. Bez praktycznej wersji kombi aż tak dobry wynik z całą pewnością nie byłby możliwy.

Najbardziej charakterystyczną cechą naszego Cruze'a jest oczywiście jego "twarz", która przy okazji tej wersji poddana została leciutkiemu liftingowi. Jednak generalnie jest identyczna jak u starszych braci, duży grill, agresywnie ukształtowane reflektory czy rzucający się w oczy już z większej odległości znaczek amerykańskiej marki pozwolą nam dość szybko zidentyfikować to auto. Zmiany zaczynają się mniej więcej od słupka B, ze zwężającą się obustronnie linią okien na czele i mocno pochyloną tylną szybą, nad którą wystaje nieznaczny spojler. Całość uzupełniona jest użytecznymi relingami dachowymi, które, co ważne, oferowane są już od podstawowej wersji wyposażeniowej. I choć znalezienie ładniejszego kombi nie będzie problemem, to jednak spójna stylistyka Cruze'a z całą pewnością nie przyniesie wstydu swojemu właścicielowi.

Kupując kombi, nie ma co ukrywać, myślimy przede wszystkim o zwiększonych możliwościach transportowych. 500 litrów pojemności bagażnika w kombi Chevroleta nie jest rekordowym wynikiem w tej klasie, ale to mniej więcej ten sam poziom co rywale, nie licząc Octavii, która oferuje 100 litrów więcej miejsca na bagaże. Przestrzeń bagażowa w Cruzie jest nieznacznie ograniczona nadkolami wnikającymi do wnętrza, ale niski próg załadunkowy wraz z szerokim otworem rekompensują tę niedogodność. Szybkie złożenie dzielonego oparcia kanapy zwiększa pojemność kufra do 1.478 l. Warto też wspomnieć o schowku pod podłogą, dzięki któremu drobne bagaże nie będą latać po bagażniku wraz z każdym gwałtowniejszym ruchem kierownicy.

W kabinie docenimy sporą ilość miejsca, zwłaszcza w przedniej części, a dzięki wygodnym fotelom, z odpowiednio długim i szerokim siedziskiem, szeroką możliwością regulacji będzie nam wygodnie nawet podczas wyjątkowo długiej podróży. I nawet podparcia boczne są godne pochwały. Dość duży rozstaw osi (2.685 mm) docenią także pasażerowie, którym przyjdzie przemieszczać się na tylnej kanapie i tylko przy niekorzystnym układzie (wysoka osoba siedzi za wysoką osobą) mogą pojawić się problemy ze swobodnym umieszczeniem nóg. Na kanapie pomieszczą się "od biedy" trzy dorosłe osoby i nawet chowany podłokietnik z dwoma uchwytami na napoje nie będzie doskwierał osobie siedzącej pośrodku.


Stylistyka kokpitu jest typowa dla aut tej marki, a w stosunku do sedana i hatchbacka zmiany są nieznaczne. Posrebrzane detale oraz materiałowe wykończenie niektórych obszarów sprawiają, że nie jest nudno, choć o jakimś wyjątkowym polocie też nie ma mowy. Jakość użytych tworzyw jest średniej jakości. Mięsista kierownica bardzo dobrze leży w dłoniach, a ukryty za nią panel z zegarami jest czytelny. Podporządkowanie wnętrza zasadom ergonomii widać także po centralnej konsoli. Duże przełączniki i pokrętła, umieszczenie ich w miejscach, gdzie tego oczekujemy, sprzyjają szybkiemu zaznajomieniu się z autem.

Nieco więcej czasu będzie wymagać poznanie systemu MyLink, ale dla osób szybko "łapiących" nowoczesne rozwiązania elektroniczne, również i to nie będzie stanowić żadnego problemu. To stosunkowo nowy gadżet w ofercie Cruze'a, który sprzężony jest z 7-calowym, dotykowym wyświetlaczem (pokazującym także obraz z kamery cofania). Za jego pośrednictwem możemy połączyć się z naszym smartfonem, a także podłączyć zewnętrzny nośnik pamięci i odtwarzać ulubioną muzykę, bądź oglądać zdjęcia, a nawet video. Gniazda USB oraz aux-in umieszczone zostały w schowku, znajdującym się tuż nad wyświetlaczem. System MyLink oferowany jest od trzeciej wersji wyposażeniowej (LT, LT+ i LTZ), w biedniejszych (LS i LS+) w tym miejscu będziemy mieć standardowy układ audio CD/MP3.

Warto także wspomnieć o sporej liczbie schowków, jakie znajdziemy na pokładzie Chevroleta. I to w większości przypadków niezwykle funkcjonalnych. Już same schowki obok dźwigni zmiany biegów oraz w podłokietniku pomieszczą sporo drobiazgów. Do tego dochodzi ten przed przednim pasażerem oraz na szczycie konsoli środkowej. Kieszenie w drzwiach pomieszczą 1,5-litrową butelkę, w oparciach foteli możemy schować np. książkę, a za zagłówkami kanapy znalazła się długa na całą szerokość półeczka z regulowanymi przegródkami.

Wraz z pojawieniem się na rynku wariantu kombi do oferty dołączyły dwie jednostki napędowe - 1,4-litrowy motor benzynowy z turbodoładowaniem i 130-konny silnik wysokoprężny. I właśnie ta druga jednostka napędzała bohatera naszego testu. Silnik o pojemności 1,7 litra sprawnie radzi sobie z ważącym niecałe 1,5 tony autem. 10,4 sek. do setki nie jest złym wynikiem, choć na specjalne harce nie pozwala. Zaskakujący jest dość wąski zakres obrotów, w których osiągany jest maksymalny moment obrotowym (300 Nm w przedziale 2000-2500 obr/min), choć nie miało to jakiegoś negatywnego wpływu na jazdę. Można jednak sobie wyobrazić, że górskie drogi, strome podjazdy będą wymagać nieco częstszego sięgania do lewarka zmiany biegów.

Bez wątpienia zaletą tej wersji silnikowej są wyniki spalania, jakie Cruze uzyskuje w różnych warunkach drogowych. Podczas naszego testu mieliśmy okazję pokonać prawie 800 kilometrów samych dróg krajowych, w tym także ekspresówek, i pomimo chwilami mocnego operowania pedałem przyspieszenia bez większych problemów udało nam się zejść do poziomu 5,5 litra na 100 kilometrów. Większa ilość czasu i zwiększone pokłady cierpliwości pozwoliłyby, myślę, zmierzyć się z sukcesem z granicą pięciu litrów. W mieście z kolei słabszy z dwóch wysokoprężnych Cruzów na każde 100 km zadowalał się mniej więcej siedmiolitrową porcją paliwa.

Zaskakujące jest zawieszenie, jakie pracowało w tym kombi. Wcześniejsze testy sedana oraz hatchbacka nastawiły nas na dość miękkie nastawy tego układu i związane z tym wszelkie następstwa. A tymczasem okazało się, że inżynierowie Chevroleta pomajstrowali coś przy zawieszeniu i jest ono teraz dużo bardziej sztywne. A pamiętajmy, że jest to ta sama płyta podłogowa co w pozostałych wariantach nadwoziowych. Efekt tych zmian był taki, że Cruze kombi prowadzi się dużo bardziej stabilnie, choć momentami praca zawieszenia jest zbyt głośna. Szkoda jednocześnie, że za tymi zmianami nie podążyły odpowiednie modyfikacje w układzie kierowniczym. Wciąż jest zbyt miękki i zbyt mało precyzyjny. Na szybko pokonywanych zakrętach przez zbyt mocne wspomaganie nie mamy poczucia całkowitego panowania nad autem.

I wreszcie dochodzimy, a właściwie dojeżdżamy do, być może, największego atutu Cruze'a kombi. Do ceny. Za najtańszą wersję (1,6/124KM, LS) będziemy musieli zapłacić 52.990 zł. To nawet o kilka, a w niektórych przypadkach nawet o kilkanaście tysięcy taniej niż u rywali, a równać może się tylko Kia c'eed SW. W przypadku wersji identycznej, jak nasza testowa, trzeba liczyć się już z wydatkiem rzędu ok. 75 tys. zł. Co ważne, Chevrolet Cruze kombi w tej cenie oferuje całkiem bogate wyposażenie.

I jeśli dodamy do tego niezły, ekonomiczny silnik, komfort oraz poziom wyposażenia porównywalne do większości modeli z tego segmentu oraz sprawdzoną technologię, w końcu na podobnych rozwiązaniach bazuje także siostrzany Opel Astra, to już wiadomo, skąd ten sukces Chevroleta i modelu Cruze.

Podobne wiadomości:

Renault Talisman Grandtour - ceny w Polsce

Renault Talisman Grandtour - ceny w Polsce

Aktualności 2016-04-12

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz na zakupy

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz...

Aktualności 2016-04-06

Komentuj:

~gol 2013-10-19

Najlepsze informację oczywiście w komentarzach pracowników salonów

~Jeremino 2013-10-06

Cruze 5d kombi 1.6 = 124 km, auto godne polecenia, nie bez wad ale o wszystkim decyduje cena:), dziś dopłaciłbym trochę grosza za parę dodatków takich jak: -szyby tylne elektryczne, - podłokietnik, - siatka do bagażnika, - no i ostatnie najważniejsze 6 bieg brak go szczególnie w długich trasach. Auto wyciszone ok, bardzo wygodne fotele w pracy jeżdżę passatem z 2012 i powiem szczerze, że jedyna przewaga jego to eletryczne regulacje w każdej płaszczyźnie ale wygoda już nie ta. szeroko otwierane drzwi, duży prześwit tylnich drzwi bez problemu włożysz fotelik i wepniesz dziecko, przyciski wszystkie na swoim miejscu, intuicyjne, zestaw głośno mówiący w standardzie. duży pojemny bagażnik. Minusy to przede wszystkim brak 6 biegu, słaby prześwit tylnej szyby, pół roku jazdy i nadal jest problem przy cofaniu. brak podłokietnika, brak instalacji pod LPG. Mam porównanie do toyoty za mało schowków:) yaris. brak stolika z tyłu w fotelach. przy aucie rodzinnym mogło by to już być. Reszta ok, zobaczymy po pierwszym przeglądzie czy coś jeszcze dopiszemy

~ryjówka 2013-07-25

Cruze 1.8 super autko, niema konkurencji w żadnej dziedzinie a na chevrolet.org.pl wszystko jest na ten temat naisane już

crazyropuch 2013-06-14

posiadam Cruza od 1,5 roku z silnikiem 2,0 diesel 163 km. za te pieniadze nie ma na rynku konkurencji . przez ten czas nie wymieniłem nawet żarówki . Używałem kilkanaście samochodów przez ostatnie 20 lat i nia zamieniłbym Cruza na zadne PSA, fordy , fiaty itp. A przy tym ładny i przyzwoicie wykonany kokpit. na austostradzie musze czesto spoglądac na zegarek lub wrzucam tempomat bo 2 zł nie stanowi żadnego problemu

~gamel 2013-06-10

Mam Cruza 1,4T kombi LTZ - super samochochód, za ta cene bezkonkurencyjny, swietna skrzynia biegów, przyspieszenie , nie złe wyciszenie i bardzo dobre audio (MyLink).System start&stop fajnie działa .Pełna wygoda uzytkwoania - system bezkuczykowy . Wykonaniane wnetrza przyzwoite , deska moze sie podobac i w mioim odczuciu jest zdecydowanie faniejsza niz u konkurecji , jesli to wszystko jest okraszone 17 calowymi felgami ni niskoprofilowymi oponami to nie widze konkurencji:)

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport