mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Chevrolet Orlando, Fiat Freemont: Taniej i więcej

Chevrolet Orlando, Fiat Freemont: Taniej i więcej

Na redakcyjnym parku testowym mojeauto.pl nadal gości Chevrolet Orlando. Z każdym tygodniem przybywa mu liczniku kilometrów, od paru dni miejsce obok niego zajął konkurent z Italii, choć amerykańskim pochodzeniem. Jest to Fiat Freemont, z którym Orlando zmierzy się w kolejnym teście porównawczym.

Chevrolet Orlando, Fiat Freemont: Taniej i więcej

Wspólnym mianownikiem jeśli chodzi o te dwa vany są Stany Zjednoczone. Jak wiadomo jest to ojczyzna dużych samochodów przeznaczonych do przewożenia rodzin z dziećmi, a przy okazji dobytku. Marka Chevrolet kojarzy się co prawda z motoryzacyjną legendą Ameryki, ale od kilku lat na Starym Kontynencie przybiera ona mocno europejskiego formatu za sprawą udziału technologicznego marki Opel, która od lat wchodzi w skład koncernu General Motors.

Spoglądając na Fiata Freemonta mamy wrażenie deja vu. Gdzieś już widzieliśmy ten samochód. Na pewno tutaj (Test Dodge Journey). Niedawne roszady na globalnym rynku spowodowały, że włoski koncern motoryzacyjny wchłonął niczym spaghetti Amerykanów, a co za tym idzie mocno korzysta z know-how zza oceanu. W gamie modelowej marki Fiat na próżno było szukać jeszcze do niedawna ciekawego modelu rodzinnego. Była co prawda Croma i Multipla, ale te samochody można uznać raczej za produkcje niszowe. Fiat Freemont pojawił się niedawno i jest on przeróbką wspomnianego wyżej Dodge`a Journey. Zmieniło się jednak kilka detali z zewnątrz oraz całkowicie wnętrze. O tym jednak później.

Oba samochody mają dość pokaźne gabaryty, które oscylują blisko pięciu metrów długości. Na korzyść Fiata Freemont przemawia ponad 23 centymetry dłuższa karoseria. Jest też nieznacznie szerszy i wyższy. Stylistyka nadwozia tych modeli jest bardzo podobna. Cechują je kanciaste kształty charakterystyczne dla tego segmentu modelowego. Spore wymiary oznaczają, że wewnątrz samochodu będzie dużo miejsca. Orlando i Freemont łączy możliwość przewiezienia maksymalnie siedmiu osób. Jednak w obu samochodach podróżowanie na kanapie środkowej w trzy osoby nie będzie przyjemnym doświadczeniem. Optymalna konfiguracja to 2+2+2.

Dostęp do trzeciego rzędu foteli w obu autach jest dość łatwy, ale z przewagą dla Orlando gdzie pociągnięciem jednej ręki można złożyć i odsunąć fotel. Jednak we Freemont możliwe jest złożenie na płasko przedniego fotela pasażera. Przyda się to w momencie gdy będziemy chcieli przewieźć ładunek o długości dwóch metrów (np. lodówkę). W trzecim rzędzie fotelu w obu samochodach spokojnie zmieszczą się osoby o wzroście nie przekraczającym 1,90 m. Jednak ze względu na dość małą ilość miejsca by rozłożyć wygodnie nogi podróżowanie na dłuższą metę obarczone będzie koniecznością robienia częstych przerw.

Fiat Freemont przy pięciu osobach na pokładzie oferuje 540 litrów pojemności. Po złożeniu kanapy rośnie ona do 1.461 litrów. W przypadku Orlando wartości te wynoszą 458 i 856 litrów. W tej kwestii wygrywa bezapelacyjnie Freemont za sprawą dłuższego nadwozia. W momencie gdy na pokładzie obu samochodów jest co najmniej sześciu pasażerów potrzebny będzie boks dachowy. Chevrolet może pomieścić zaledwie 89 litrów bagażu, natomiast „Włoch” poszczycić się może 145 litrami. Tak czy inaczej nie wsadzimy tam nic więcej jak małą, miękką torbę z ubraniami oraz dwie torby na laptopy.



W kwestii wyglądu, wnętrze Orlando przypomina resztę modeli z gamy Chevroleta, która z kolei dość mocno upodobniła się do Opla. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że materiały wykończeniowe są tutaj niższej jakości. Atutem jest umieszczony centralnie duży wyświetlacz od radia i nawigacji, choć dostęp do wysoko umieszczonych przycisków jest mało komfortowy. Fiat Freemont w porównaniu z protoplastą (Dodge Journey) to niebo, a ziemia. Włosi na szczęście pilnują się mocno takich kwestii jak design i ulepszyli wygląd deski rozdzielczej. Całość sprawia solidne wrażenie, także w porównaniu z Orlando. Denerwować może jedynie mały kolorowy, dotykowy wyświetlacz od radia. Plastiki są wyższej jakości niż u Chevroleta. Testowane przez nas auto było wyposażone w bogatszą wersję z tapicerką obszytą skórą, ale tej kwestii nie będziemy poddawać dyskusji. Kolejnym plusem jeśli chodzi o Freemonta to trójstrefowa klimatyzacja, którą pasażerowie siedzący z tyłu mogą obsługiwać za pomocą panelu umieszczonego w suficie.

Fiat Freemont bije też Orlando pod względem liczby schowków. Znajdziemy je pod dywanikami środkowego rzędu czy  w siedzisku fotela przedniego pasażera. Siedziska środkowej kanapy także można "podnieść". Uchwyty na napoje oraz schowki w desce rozdzielczej czy podłokietniku są większe. Jest to zasługa tego, że samochód pochodzi z Ameryki. W Orlando natomiast ciekawy jest schowek ukryty pod przyciskami od radia. Znajdują się tam także gniazda USB oraz AUX.

Pod maską obu testowanych modeli znajdziemy jednostki wysokoprężne o pojemności dwóch litrów. Parametry Fiata to 170KM i 350Nm maksymalnego momentu obrotowego. Chevrolet Orlando oferuje 163KM i 360Nm. Trzeba wziąć też pod uwagę, że Fiat Freemont jest prawie 300 kilogramów cięższy niż Orlando. Mając okazję przejechać się jednym samochodem po drugim szybko zauważymy, że silnik w Chevrolecie jest bardzo dynamiczny w dolnym zakresie obrotów. Po wciśnięciu gazu do oporu, samochód bardzo narowiście przyspiesza. Freemont robi to bardziej dostojnie, z większym opóźnieniem na reakcje gazu. Oba samochody wyposażono w sześciobiegowe przekładnie manualne. Ta z Fiata działała jednak z nieco większym oporem niż u konkurenta.

W kwestiach spalania jest bardzo porównywalnie. Maksymalnie niskie spalanie jakie udało się nam osiągnąć mając na pokładzie sześć osób w przypadku Orlando to 6,1l/100km. Fiat Freemont z kolei oferował zużycie na poziomie maksymalnie 0,3l/100km większym. Pojemność zbiornika paliwa w Orlando to 64 litry podczas gdy Freemont przyjmie aż 78 litrów oleju napędowego. Zatem tym drugim rzadziej będziemy odwiedzać stacje benzynowe.

Zawieszenie obu przedstawicieli segmentu Van zostało zestrojone po europejsku. Jest dość twarde sprężyste, jednak Orlando posiada bardziej bezpośredni układ kierowniczy. Przy okazji praca zawieszenia w tym modelu jest dużo głośniejsza niż we Fiacie.

Czas spojrzeć w cennik. I w tej kwestii na prowadzenie zaczyna dość prężnie wysuwać się Chevrolet. Co prawda Fiat Freemont posiada pozornie bogatsze wyposażenie chociażby w postaci systemu bezkluczykowego, elektrycznej regulacji fotela czy zestawu Bluetooth, to jednak nie ma w nim nawigacji. Jeżeli skonfigurujemy niemal identyczne wyposażenie z porównywalnymi silnikami to różnica w cenie może nas mocno zaskoczyć. W tym wypadku wyszło prawie 30 tysięcy złotych. Widać, że Fiat po aliansie zaczyna chyba traktować swój największy model w kategoriach premium. Jednak ludzie idący do salonu z zamiarem nabycia rodzinnego auta będą raczej kierować się rozsądkiem.


Podobne wiadomości:

Fiat Tipo hatchback i kombi - polskie ceny

Fiat Tipo hatchback i kombi - polskie ceny

Aktualności 2016-11-23

Fiat Mobi Drive - kompakt nie dla Europy

Fiat Mobi Drive - kompakt nie dla Europy

Aktualności 2016-11-10

Komentuj:

~user124 2012-11-14

Dlaczego został usunięty link do forum o Freemoncie tj. Freemont Klub Polska? Gdzie nastąpiło naruszenie pkt 5 regulaminu? To nie jest strona prywatna ani komercyjna tylko otwarte forum publiczne - podkreślam PUBLICZNE z którego można korzystać dobrowolnie i bez opłat. Nie jest o również żadna zakazana forma wymieniona w pozostałych podpunktach pkt 5. Albo stosujemy się do norm określonych w regulaminie, który rzekomo zgodnie z pkt 2 jest jedynym aktem sankconującym zasady na forum albo mamy cenzurę i powtórkę z Rzepy z publikacją niesławnego artykułu z listopada 2012 r. Drogi adminie - więcej rozwagi.

~user124 2012-09-17

Polskie forum poświęcone w całości Freemontowi: [pkt. 5 regulaminu forum. admin]

~ziutek 2012-07-08

Freemont drogi???? szukam właśnie Vana, 4x4, disel, automat i skóra. Jakbym nie szukał fiat jest albo najtańszy albo konkurencja nie ma w ofercie.

~Leo 2012-07-05

Nawrzucaliście sobie chłopaki ile wlezie. Powiem krótko, lubię fiaty. Miałem bravę, stilo multiwagon, cromę. Kupowałem je w salonie i każdym zrobiłem prawie 1450.000 km. W serwisach bywałem, ale uważam to za normalne. Teraz od tygodnia jeżdżę freemontem i jak na razie wszystko OK

~1 2012-04-02

Panowie.Mam fiata freemonta.samochód jest porządny.Nie ma tu nic ponad przeciętnego.Jest wygodny,jak na tą klasę cichy,itp.problem stanowi serwis fiata ,który w moim przypadku jest poniżej krytyki,oraz dostęp do części,który jest do niczego.przy zakupie auta części są od ręki,a w potrzebie czeka się 3 miesiące.z tego względu auta innych marek są lepsze bo nie trzeba zaprzyjażniać się z serwisami

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport