mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Chevrolet Spark: Szybki test

Chevrolet Spark: Szybki test

Tuż przed dniami otwartymi i prezentacjami dla klientów, do redakcji Mojeauto.pl trafił najnowszy Chevrolet. Zadziornie wyglądająca iskierka zbiera pochwały za udaną stylistykę, a jak się nim jeździ?

Chevrolet Spark: Szybki test

Stylistyka - w błysku oka
Bezsprzecznie Spark jest pozytywnie odmienny od swojego poprzednika. Obudowane reflektory przednie wyglądają nowocześniej, mała maska zyskuje dużo na bardzo wyraźnych przegięciach blachy, ozdobionych dodatkowo dumnie dużym logo Chevroleta. Prawie jak w pełnowymiarowym aucie pick-up. Podobnie zdecydowana jest linia boczna z "nacięciami" i dużymi lustrami wstecznymi.

 


TU znajdziesz pełną galerię z testu.

Designerom udało się także utrzymać styl za tylnią osią. Koliste światła i dodatkowe lampy na dole - tak jak całe autko są charakterystyczne. Czy się podoba? Dla lubiącym jeżdżące piłki na zakupy dam będzie OK. Podsumowując, Spark jest bardziej śmiały stylistycznie niż Matiz, którego można tu porównać do każdego mężczyzny - ten pierwszy reprezentuje raczej styl metroseksualny.

Wnętrze - trochę jak w dostawczaku
I znowu nie unikniemy porównania do poprzednika i większych aut z rodziny - wnętrze jest przejrzyste i proste. Większość przyrządów, skupiona na pionowej środkowej konsoli jest w zasięgu wzroku i ręki. Począwszy od zwieńczających centralny zestaw zegarów wśród których obrotomierz powinien być jednak większy, aż po regulację nawiewu. Ta ostatnia mogłaby zamienić się miejscem z kieszenią pod radiem - byłoby optymalnie. Minus także za zbędny wyświetlacz kierownicą, plus za duży włącznik świateł awaryjnych.

Fotele - zarówno te dla pasażerów, jak i kierowcy są pokryte dobrze wyglądającymi i łatwymi do utrzymania pokryciami. Ciekawe wzory nie zastąpią jednak trzymania bocznego, które powinno być znacznie lepsze dla kierowcy. Ponad 180-centymetrowy kierowca będzie też miał kilka problemów ze znalezieniem optymalnej pozycji za kierownicą. Auto będzie jednak w większości użytkowane przez przedstawicielki płci pięknej, dla nich jest tu bardzo obszernie. Dodatkową pewność zapewnia duża kierownica z poduszką powietrzną.

Bagażnik - na zakupy i na pralkę
Jest dobrze. Co prawda standardowe 167 litrów pojemności starcza właśnie na tygodniowe zakupy, ale po szybkim złożeniu części lub całości siedzenia tylnego i oparć (oba w proporcji 40:60), otrzymujemy 624 litry - w sam raz na przewożenie większego sprzętu domowego. Trzeba jednak wspomnieć, że dwie siedzące z przodu osoby będą miały pionowe oparcia foteli. Czyli Spark może być dostawczakiem - zakrytym pick-upem - jednak tylko na krótkie dystanse.

Jazda - lekkie kilometry
Trzy-cylindrowy silniczek o pojemności ośmiuset centymetrów sześciennych w zupełności wystarcza do miejskich manewrów. 52 KM to co prawda jedynie o koń mechaniczny więcej niż w Matizie, ale w efekcie innych unowocześnień silnika, jest on bardziej elastyczny. Większa, litrowa jednostka dysponuje mocą 66 KM i powinna jeszcze lepiej napędzać zwinnego Chevroleta.

Spark na wrocławskich bardzo dziurawych ulicach spisywał się przewidywalnie. Pamiętać należy, że samochód ma niewielkie gabaryty, co pomaga w parkowaniu, przeciskaniu się w zatłoczonych uliczkach i pod supermarketami, ale wymaga również uwagi na wybojach (13-calowe koła). Poza miastem trzeba też brać pod uwagę silniejsze wiatry - wyjeżdżając zza właśnie wyprzedzonej ciężarówki, samochód może odczuć podmuch.

Podsumowanie - już w salonach za 28.900!
Tak właśnie. Podstawowy model Chevrolet Spark Direct z 0.8-litrowym silnikiem, dwoma poduszkami kierowcy i przyciemnionymi szybami to wydatek poniżej - magicznej ostatnio na polskim rynku - sumy 30.000. Testowany Spark Star, za 32.240 zł, miał dodatkowo miedzy innymi elektryczne szyby, centralny zamek i wspomaganie kierownicy.

 


TU zobacz wyposażenie i ceny Chevroleta Spark

Chevrolet Spark będzie konkurencją głównie dla FSO Matiz (poprzednik nadal produkowany pod starą nazwą), Fiata Pandy. Połączenie znanego wizerunku modelu, przystępnej ceny, udanej stylistyki, ekonomicznych jednostek napędowych i popularnej już na naszym rynku marki wróży mu dobre Zagrozić mu mogą jedynie używane auta - jednak tym brakuje jakości i gwarancji - w wypadku Sparka na 3 lata lub 100.000 kilometrów.

 


Mojeauto.pl dziękuje autoryzowanemu salonowi marki Chevrolet, firmie Autoserwis Dolny Śląsk z ul. Karkonoskiej 50, za wypożyczenie samochodu do przeprowadzenia testu.

Podobne wiadomości:

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz na zakupy

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz...

Aktualności 2016-04-06

Nowy Chevrolet Camaro ZL1

Nowy Chevrolet Camaro ZL1

Premiery 2016-03-16

Komentuj:

~luk25 2009-04-26

Miałem to autko fakt pali 6,5w mieście na trasie 4,5l/100 dużo miejsca i łatwo sie parkuje tylko siadać i jechać:):):):):):):):)

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport