mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Citroen C4 Picasso: Mniejszy visiovan

Citroen C4 Picasso: Mniejszy visiovan

Citroen, jak niewiele firm motoryzacyjnych, potrafi świetnie połączyć walory funkcjonalne z estetycznymi. Przed paroma miesiącami mieliśmy okazję przekonać się o tym na przykładzie modelu Grand C4 Picasso. Teraz wpadł nam w ręce mniejszy z minivanów, bez przydomka Grand. Czy również potwierdzi się ta teza?

Citroen C4 Picasso: Mniejszy visiovan

Kiedy kilka miesięcy po debiucie większego z dwójki minivanów, na rynku pojawił się ten mniejszy, można było mieć wątpliwości, czy rzeczywiście jest taka potrzeba. W końcu demontując dwa tylne fotele z modelu Grand C4 Picasso (czytaj test Citroena Grand C4 Picasso) można było uzyskać dość szybko wersję dla pięciu osób, w dodatku z większym bagażnikiem. Jednak jak podkreślają przedstawiciele francuskiej marki, mniejszy z minivanów jest przeznaczony dla nieco innej grupy docelowej, która poza względami funkcjonalnymi poszukuje też nieco więcej walorów dynamicznych.

Stylistyka - nie tylko krótszy
I rzeczywiście, sylwetka C4 Picasso nie jest tylko skróconą (o 12 cm) odmianą wersji Grand. Zmian jest kilka (nieco inny kształt zderzaków, inaczej poprowadzona linia dachu), jednak najbardziej widoczne są one w tylnej części auta, w której biegnące na całej wysokości tylnego okna światła w wersji 7-osobowej zostały zastąpione poziomymi lampami. Dzięki temu C4 Picasso wygląda nieco bardziej nowocześnie, a przy tym i dynamicznie. A przede wszystkim dużo ładniej.

Przód auta pozostał niemal identyczny, z charakterystyczną dużą przednią szybą (o powierzchni 2 m2), dość mocno pochyloną, której górna krawędź kończy się dużo dalej na dachu niż u konkurentów. Uwagę zwracają też cienkie, rozdwojone słupki przednie, z dość dużymi szybkami pomiędzy nimi oraz załamanie linii bocznej pod oknami na tylnych drzwiach.

Wnętrze - jasność widzę
Rozwiązania te powodują, że siedząc w środku, bez znaczenia czy z przodu, czy z tyłu docenimy bardzo dobrą widoczność we wszystkich niemal kierunkach. Nawet jeśli na światłach podjedziemy zbyt głęboko pod sygnalizator, bez problemu zobaczymy, jakie aktualnie świeci się światło. Jeśli zaś zacznie oślepiać nas słońce, możemy wysunąć do przodu osłony przeciwsłoneczne (kierowcy i pasażera są od siebie niezależne). Boczne przednie szybki nie są tylko dodatkami stylistycznymi. Podczas manewrowania oraz skręcania widać przez nie naprawdę wiele. Obniżona linia tylnych bocznych okien to również nie tylko zabieg estetyczny. Dzięki takiemu rozwiązaniu, siedzący z tyłu, w tym głównie dzieci, mają dużo lepszy widok. Jeśli dodamy do tego możliwość zamówienia przeszklonego dachu (w opcji w pakiecie świetlistym za 4,6 tys. zł), to już nie powinno nikogo dziwić, skąd wzięła się nazwa visiovan, jaką również określa się Citroena C4 Picasso.

Poza liczbą dostępnych miejsc oraz wielkością wnętrze Citroena C4 Picasso nie różni się niczym od większej wersji. Ta sama co w kompaktowym C4 kierownica z nieruchomą częścią środkową i sporą liczbą przełączników sterujących, duży cyfrowy wyświetlacz umieszczony centralnie, którego przed zbyt dużymi promieniami słonecznymi chroni sporych rozmiarów daszek, konsola do obsługi nawiewu i klimatyzacji przeniesiona koło drzwi (tym samym kierowca musi nauczyć się jej obsługi lewą ręką), zasłaniane radio oraz bardzo duża liczba schowków (m.in. po obu bokach wyświetlacza, na dole konsoli środkowej, przed pasażerem)

To jeszcze nie koniec zalet wnętrza C4 Picasso. Jest to jedno z niewielu aut klasy kompaktowej, gdzie miejsca z tyłu jest niemal tak samo dużo jak z przodu. To między innymi zasługa trzech indywidualnych foteli o wystarczającej szerokości, jednak o nieco przykrótkawych siedziskach. Fotele te można osobno przesuwać (o 13 cm), zmieniać pochylenia oparcia a także składać. Dzięki temu bagażnik można na różny sposób kształtować i uzyskać od 500 do 1.734 litrów pojemności.

Jazda - z charakterystycznym szarpnięciem
Testowana przez nas wersja wyposażona była w najmocniejszy z dostępnych silników - dwulitrową jednostkę benzynową o mocy 143 koni mechanicznych. Dość cicho pracujący silnik zapewnia jednak tylko umiarkowane osiągi. Siedząc za kierownicą C4 Picasso nie pościgamy się (do setki w ok. 12 sekund), ale z drugiej strony, nie do takich zadań wybieramy auto typu minivan.

Jest jeszcze druga rzecz, która dostatecznie ostudzi nasze rajdowe zapały. Mianowicie zautomatyzowana skrzynia biegów MCP z sześcioma przełożeniami oraz dźwigienką do zmiany ustawień na kierownicy (ta wersja silnikowa oferowana jest tylko z taką przekładnią). Zmianie biegów towarzyszy bowiem bardzo wyraźne szarpnięcie, które dodatkowo się potęguje w momencie bardziej dynamicznych prób. Nieco lepiej jest przy wyborze manualnego trybu (zmiana biegów odbywa się wówczas za pomocą manetek przy kierownicy), kiedy to można nauczyć się bardziej płynnej jazdy. Charakterystycznych szarpnięć nie pozbędziemy się jednak całkowicie.

Jeśli jednak odrzucimy wszelkie bardziej sportowe ambicje i przypomnimy sobie, iż C4 Picasso, jak chyba każdy z minivanów, ma pełnić przede wszystkim funkcje rodzinnego, a więc komfortowego auta, tak działająca skrzynia biegów nie będzie już tak denerwująca. Bardzo wysoko ocenimy również wówczas pracę zawieszenia, które komfortowo pokonuje wszelkie nierówności. Jeśli jednak ponownie zapomnimy się i spróbujemy bardziej dynamicznej jazdy, to odczujemy to większymi odchyleniami nadwozia na zakrętach, większym bujaniem oraz dużo głośniejszą pracą zawieszenia.

Niestety, najmocniejszy silnik wraz z automatyczną przekładnią nie są najlepszym wyborem dla osób, które muszą bądź lubią oszczędzać. Średnie spalanie ponad 9,5 l/100 km, w mieście dochodzące do 13 l/100 km to wynik co najwyżej przeciętny. Dla takich osób polecamy zdecydowanie dwulitrowego diesla, pod którego maską pracuje zaledwie pięć koni mniej.

Podsumowanie - zdecydowanie rodzinny
Wprawdzie przedstawiciele francuskiej marki deklarują, iż 5-miejscowa wersja C4 Picasso powinna trafić do osób o nieco bardziej dynamicznym charakterze, to jednak główną grupą docelową wciąż pozostają rodziny. W tym przypadku co najwyżej pięcioosobowe. Świadczy o tym przede wszystkim wnętrze, pełne funkcjonalnych rozwiązań, przydatnych podczas dłuższych bądź krótszych podróży.

Również cena, choć na pierwszy rzut oka wydaje się być wysoka, nie powinna być aż tak wielkim straszakiem. Za 97 tys. zł dostaniemy po pierwsze bardzo dobrze wyposażone auto. Po drugie, kwota ta widnieje tylko na papierze w oficjalnych cennikach Citroena. W salonach nie obędzie się bez rabatu, który w przypadku naszej testowanej wersji sięga obecnie 12 tys. zł. A to już sprawia, że cena za naszego visiovana staje się dużo bardziej przystępna.

+ świetna widoczność we wszystkich kierunkach
+ duża liczba praktycznych schowków
+ wygodne i przestronne wnętrze

- szarpane zmiany biegów
- dość głośne zawieszenie
- spore wyniki spalania

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Citroen C4
Citroen C4
Cena podstawowa już od: 49 990 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. suv-5dr. van-5dr.

Podobne wiadomości:

Citroen C-Elysee po nowemu

Citroen C-Elysee po nowemu

Premiery 2016-11-15

Nowy Citroen C3 - mały Cactus

Nowy Citroen C3 - mały Cactus

Premiery 2016-06-30

Komentuj:

~Piotrek 2010-08-18

C4 picasso w wersji grand kupiłem 2 miesiące temu. Przejechałem ponad 12000 km po Europie i mogę wypowiedzieć się w prawie samych superlatywach. Żadnej awarii / autko co prawda trzy letnie więc dość młode/, wysoki komfort jazdy, widoczność doskonała, bursztynowe podświetlenie wnętrza podczas jazdy nocą, twardy dysk z mp3, i wiele wiele innych . Na minus duży promień skrętu i skrzynia którą po prostu trzeba się nauczyć jeździć. Jeśli zakup miałby się odbyć ponownie to zdecydowanie bym go kupił.

~Marcin 2008-05-23

Ludzie co Wy porównujecie ????? Przejedzcie sie C4 Picasso a potem sie wypowiadajcie .. Kretyni

~nk 2008-01-22

Mam odczucie, że wszyscy lub prawie wszyscy przedmówcy nie jeździli tym autem i innymi wymienionymi też. Ja jeździłem i Citroenem i Touranem. C4 to kicha - fatalne właściwości jezdne, pogarszające się wraz z pogarszaniem się nawierzchni po której jedziemy. Idiotyczna kierownica, która przy pierwszym kontakcie wyzwala obawy o jej funkcjonalność. Zbyt wąskie tylne fotele, których profilowania gniotą dorosłych pasażerów. Fatalne zautomatyzowane skrzynie biegów (które wg opinii użytkowników są mocno awaryjne). TOURAN - bardziej konserwatywny, ma zbyt wysoko podniesiony względem sprzęgła i hamulca pedał gazu. Mnie już po kilku km bolało podbicie w prawej nodze. Denerwujące (tak jak w C4) czerwone podświetlenie zegarów. Trochę tandetne plastiki w bagażniku. Poza tym o niebo lepszy niz C4 (choć wg niektórych użytkowników też nie wolny od usterek).

~kajtek 2008-01-04

och naiwni naiwni, widze ze zyjecie stereotypami, snijcie dalej..

~alex 2007-12-29

wolę topornego WV Tourana, czy nudną Corolle Verso i świadomość przejechania bezproblemowo 200 tys km....

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport