mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Citroen C5 kombi: Hydrauliczna kanapa

Citroen C5 kombi: Hydrauliczna kanapa

Francuzi to wygodnisie. Przykładów na potwierdzenie tej tezy we francuskiej historii automobilizmu można znaleźć wiele. Złotymi zgłoskami w tych historycznych księgach ma zamiar zapisać się też Citroen C5 Break. Samochód, który tak samo dobrze nadaje się na długie wakacyjne eskapady z wymagającą żoną i nieokiełznanymi dziećmi, jak i do codziennej jazdy z domu do pracy i z powrotem.

Citroen C5 kombi: Hydrauliczna kanapa

Przepis na udane auto rodzinne wydaje się być prosty. Musi być przede wszystkim duże, praktyczne i rzecz jasna powinno posiadać spory bagażnik. Sęk w tym, że większość samochodów sprzedawanych na naszym rynku określająca się mianem „przyjaciela rodziny” właśnie spełnia powyższe kryteria. Zgadza się, rywalizacja wymusza na producentach ulepszanie swoich produktów jednak Kowalskiemu noszącemu się z zamiarem zakupu właśnie takiego auta można już jedynie współczuć. Kto choć raz stał przed podobnym dylematem lub też doradzał swoim znajomym przy wyborze auta stricte dla rodziny ten wie, że zadanie to wcale nie jest łatwe. Citroen do walki w familijnym segmencie włączał się już kilkakrotnie. Nie licząc vanów był model XM, była Xantia. Od 2001 roku reprezentantem francuskiej marki stała się wersja kombi serii C5, która klientów ma kusić w zasadzie jednym… wszędobylsko panującym komfortem.

Stylistyka: Autobus
Skoro komfortem to nie wyglądem. I dobrze, bo to nie najmocniejsza strona przedłużonego wariantu C5. 4,84 m długości, 1,78 m szerokości i 1,55 m wysokości to gabaryty których nie powstydziłaby się porządna limuzyna. Szkoła francuskiego designu jest jednak na tyle kontrowersyjna, że aby polubić sylwetkę C5 Break trzeba po prostu gustować w autach kombi. Jeżeli szukamy prestiżu prędzej znajdziemy go w bliźniaczych egzemplarzach o nadwoziu sedana.

C5 Break z zewnątrz prezentuje się ociężale. Dynamiki można doszukiwać się w zasadzie od przednich reflektorów do słupków A. Im bliżej ku tyłowi tym większe wrażenie autobusu.  Przód mało wykwintny choć mimo wszystko dostrzec można zalążki elegancji. Jak na przykład w postaci mocno wyrażonych dwóch równolegle ułożonych wzdłuż grilla chromowanych listew, na środku zbiegających się w formie logo producenta. Światła zdecydowanie zyskały na „szyku” po przeprowadzonym w 2005 roku liftingu - zgodnie z citroenowskim duchem „visiovanów” i mniejszym C4.

W tylnej części karoserii kontynuacja nadmuchanego charakteru C5 czyli delikatne, owalne linie. Pochylona szyba i klapa bagażnika zamknięte zostały pomiędzy łukowatymi światłami. Całość uzupełnia wysoko uniesiony na kantach zderzak.

Wnętrze: Break, znaczy wygoda
Nie silnik, nie wspomniana wcześniej stylistyka, a środek C5 zdradza jego charakter. Pierwsze skrzypce we wnętrzu francuskiego kombi gra wygoda i komfort i to właśnie tym cechom podporządkowano przestrzeń dla kierowcy i pasażerów. Auto nie szokuje kolorystyką, znacznie ciekawiej zaaranżowane elementy centralnej konsoli można znaleźć w niejednym tańszym samochodzie. Jednak tak wygodnych foteli, tak znakomicie wyciszonego wnętrza, tak doskonale wyegzekwowanej przestrzeni dla podróżujących trudno doszukać się u rywali.

Nie miałem okazji skorzystać nigdy z lekcji jogi, ale sądzę, że podobne wyciszenie i harmonię duszy zagwarantuje właśnie czterokołowiec Citroena. Kto tego skosztuje ten wybaczy Francuzom szare, słabo czytelne zegary, nudną deskę rozdzielczą, prostą w stylistyce centralną konsolę. Konstruktorzy położyli duży nacisk na organizację miejsca pracy kierowcy. Regulowany w trzech płaszczyznach fotel daje szoferowi możliwość ustawienia odpowiedniej dla niego pozycji za kółkiem. Oparcia są szerokie i zostały wyposażone dodatkowo w przydatne regulowane pod względem wysokości podłokietniki, siedziska długie, podtrzymanie boczne w zupełności wystarczające. Wszak C5 Break to nie wyścigówka. Sowicie pochylona przednia szyba gwarantuje kierowcy dobrą widoczność. Spoglądanie do tyłu wymaga już dobrej orientacji w terenie dlatego nieoceniony okaże się montaż czujników parkowania.

Pasażerowie siedzący na tylnej kanapie również nie będą mięli powodów do narzekań. Dzięki wydłużonemu rozstawowi osi udało się zyskać kilka cennych centymetrów na nogi. Do tego dołóżmy sporą przestrzeń na wysokości ramion oraz nad głową i z czystym sumieniem stwierdzam, że w Citroenie z tyłu bez żadnych przeszkód zmieszczą się trzy dorosłe osoby.

Nie można mieć zastrzeżeń do jakości użytych materiałów. Plastiki choć jak wcześniej wspomniałem nie wzbudzą ekspresywnych doznań są przyjemne w dotyku, dobrze spasowane, pokrętła do obsługi nawiewów i klimatyzacji, radia i komputera pokładowego są wykonane poprawnie. Welur być może nie jest idealnym rozwiązaniem do samochodu rodzinnego jednak mimo to jego faktura wskazuje, że nawet mniejsze dzieci „poznające uroki świata” będą miały problem z jego unicestwieniem.

Wniosek nasuwa się jeden. Citroen C5 Break świadomie wskazuje, że do uzyskania samochodowego rodzinnego szczęścia wcale nie potrzebny jest natłok i przepych ekwilibrystycznie zaprojektowanych elementów, a przemyślana koncepcja zagospodarowania wnętrza. Potwierdza to także spora ilość schowków (jeden z nich umieszczony nawet pod kolumną kierownicy) oraz bagażnik. 563 l. w tradycyjnej konfiguracji siedzeń i 1658 l. po złożeniu to wyniki co prawda lekko powyżej średniej jednak mimo wszystko należy się plus za łatwość załadunku bagażu (wysokość progu można obniżyć specjalnym przyciskiem umieszczonym przy bagażniku) i logiczną możliwość jego rozmieszczenia.

Jazda: Hydrauliczna kanapa
Testując walory jezdne citroenowskiego średniaka trudno nie rozpocząć od nadal unikatowego hydropneumatycznego zawieszenia. To już trzecia generacja resorującej cieczy stosowana we francuskich autach zamiast tradycyjnych kolumn. W porównaniu z poprzednimi wersjami, nowe zawieszenie nie jest już połączone z silnikiem pojazdu, a dysponuje dedykowanym silnikiem elektrycznym. System monitorowany jest przez stado czujników, które na bieżąco rejestrują i przekazują do komputera centralnego informacje o zmieniającej się specyfice nawierzchni automatycznie korygując jego ustawienia. Dzięki modułowi umieszczonemu obok skrzyni biegów kierowca ma możliwość regulacji wysokości zawieszenia.

Mimo nadal sporego deficytu w Polsce na równe drogi żywotność hydropneumatycznego układu jest stosunkowo długa. Mój sąsiad, który jak twierdzi jest szczęśliwym posiadaczem C5-tki doszedł do wniosku, że prędzej niż zawieszenie w jego egzemplarzu rozsypią się zderzaki. I faktycznie mimo, że przez dziury lekko obluzował mu się przedni „kolizyjny” to stan licznika wskazuje już na ponad 145 tys. kilometrów (konserwacja przewidziana jest średnio raz na 5 lat lub po przejechaniu około 200 tys. kilometrów) , a auto nadal pokonuje nierówności bez zarzutu i nieprzyjemnych dla ucha odgłosów.

Nie oznacza to jednak, że samochód będzie bezproblemowo fruwał nad dziurami. Zdarzyć się może, że przy agresywnym pokonywaniu takich fragmentów trasy zawieszenie nie zdąży zaabsorbować w krótkim czasie wszystkich nierówności i jedną z nich zaliczymy wówczas na sztywno. To nie jest przyjemne.

Jeśli więc C5 nie będzie nadto ujeżdżane wtedy docenimy komfort dosłownie „płynący” z takiego zawieszenia. Wystarczy wówczas założyć tylko kapcie i zaparzyć dobrą herbatę. Cisza i spokój jak na domowej kanapie.

Kilka słów o silniku i skrzyni biegów. Testowany egzemplarz 2.2 HDi należy do grona najmocniejszych w ofercie Citroena. Wysokoprężny motor z doładowaniem turbo dysponuje mocą 170 koni mechanicznych osiąganych przy 4000 obr./min. Maksymalny moment 370 Nm sprawia, że zjawisko słynnej turbodziury jest jak na możliwości auta krótkie. Samochód rozpędza się żwawo nawet przy większym obciążeniu. Jednostka pracuje bardzo cicho… przynajmniej na to wskazuje panująca cisza w kabinie. Motor został połączony z sześciostopniowym automatem. W porównaniu z manualną przekładnią skrzynia automatyczna ogranicza zapędy C5-tki tylko nieznacznie (różnica wg danych producent przy sprincie od zera do "setki" wynosi zaledwie 0,1 s.). Długość poszczególnych przełożeń (poza 2. i 3.) optymalna.

Nie do że dynamiczny to jeszcze ekonomiczny. Mocny turbodiesel nie zrujnuje rodzinnego budżetu dzięki czemu turnus wakacyjny w Pobierowie będzie można wydłużyć o dodatkowe dwa dni. Wyniki uzyskane w teście niewiele różnią się od tych jakie podaje producent. 8,4 l. w mieście, 6,5 l. w cyklu mieszanym i 5,6 w otwartym terenie.

Podsumowanie: Warto
Minimum 146 tys. zł. Tyle kosztuje najmocniejszy diesel C5 Break z automatyczną skrzynią biegów. Cena ta jest najbardziej do przełknięcia, tym bardziej że produkt Citroena oferuje w tej opcji (Exclusive) bogaty wachlarz wyposażenia łącznie z potężnym arsenałem systemów bezpieczeństwa. Auto doskonale wpasowuje się nie tylko w model dużej rodziny ale też okazuje się dobrym współpracownikiem w firmie. Czego chcieć więcej?

+ wygodne i wyciszone wnętrze
+ ekonomiczny i dynamiczny silnik
+ duży bagażnik

- nudne wnętrze
- brak czujników parkowania
   w najbogatszej wersji
- średnie hamulce


Zobacz galerię zdjęć testowanego modelu Citroen C5 Break

Zobacz specyfikację testowanego modelu Citroen C5 Break

Dowiedz się więcej o modelu Citroen C5 Break

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Citroen C5
Citroen C5
Cena podstawowa już od: 105 590 PLN brutto
Dostępne nadwozia: kombi-5dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Citroen C-Elysee po nowemu

Citroen C-Elysee po nowemu

Premiery 2016-11-15

Nowy Citroen C3 - mały Cactus

Nowy Citroen C3 - mały Cactus

Premiery 2016-06-30

Komentuj:

~Citroen C 5 III 2014-02-22

Brawo " ~CE PIĄTKA " Nic dodac nic ujac podzielam twoja opinie calkowice w 100% , Ja jestem posiadaczem wlasnie C 5 2,0 Diesel 2010 (od nowego) mam juz (tylko) 80Tkm na liczniku i bez prpblemu pokonuje z przyjemnoscia moje km. A citroenem jezdze juz i tylko moje oststnie 25 - te lata praktyki kierowcy :-) Z powazaniem dla wszystkich, a równiez dla tych niedowiarków co twierdza ze Citroen to jest ostatnie co mogo miec. Wasz kierowca C piatki :-)

~CE PIĄTKA 2012-12-25

C5 z zawieszeniem hydactive III generacji to niezwykłe auto i warto kupic byle nie z cofniętym licznikiem wskazującym 150 tys a faktycznie 300. Głęboka kałuża wysoki krawężnik czy polna -lesna droga to nie problem bo jest obok dźwigni hamulca ręcznego przycisk którego nie mają fury kilka razy droższe niz C5, W razie awarii która i wszystkim markom zdazyć się może części są tanie na allegro-nie trzeba wychodzić z domu i szukać bo kurier czy listonosz przyniesie, Jedyna awaria jakiej się boję to awaria pompy paliwa w baku bo z taką awarią już się nie dojedzie jak z innymi awariami dlatego mam w bagażniku używaną tanią z allegro zapasową pompę paliwa. Po za tym nie bójcie się awarii bo przecież każdy dzisiaj ma komórkę i mozna wezwac pomoc drogową Ja mam benzyniaka bo jeśli stary samochód kupować to najlepiej benzyniak ponieważ ma prostą budowę-nieawaryjny a jakby co to naprawa tania. Ropniak nie polecam jeśli stary No i benzyniak 1,8 mało pali na trasie bo 6,5 litra (nie jeżdżę jak wariat) a waży 1300kg moc silnika 116KM wystarcza dla normalnego człowieka(na benzynie 98 jeżdżę i polecam) Wymieniłem wszystkie płyny i oleje i się śmieję. Przebieg 180tys - zero problemów Olej syntetyczny LDS do zawieszenia wymienia się co 5 lat-(tanio kupiłem w internecie) i nawet w ręcznej skrzyni biegów wymieniłem bo znalazłem oryginalny tanio w internecie(2 litry) oczywiście jeśli auto kupuje się stare to lepsza jest skrzynia biegów ręczna niż automatyczna.Auto niesamowite komfortowe i ciche.Gdy wypada się z polnej drogi na asfalt to elektronika sama obniża nadwozie z położenia terenowego twardszego do położenia szosowego miękkiego ale wjeżdżając w teren oczywiście trzeba samemu pamiętać nacisnąć przycisk podwyższający auto. Auto zawieszone jest zawsze na tej samej wysokości-to znaczy że nie zapada się po załadowaniu bagażnika np cegłami---są czujniki pod spodem auta i tak samo nieważne czy jedzie jedna chuda dziewczyna czy czterech wielkich grubasów to wysokość jest taka sama. To sprawia że auto zawsze zgrabnie wygląda nie tak jak inne marki przeładowane z zapadniętym tyłem a nos w górze . Czujniki są pod spodem i mogą czasem zabrudzić się błotem itp więc zalecam popsikać preparatem WD-40 raz na pół roku aby nie zacięły się co może spowodować że tył lub przód się nie podniesie czy nie opadnie po wyjechaniu z terenu. W samochodzie tym można nawet zmienić koło bez podnośnika- wystarczą jakieś cegły czy pieniek ha,ha ale oczywiście ma podnośnik na wyposażeniu Tanio można kupić C5 i śmiać się z posiadaczy innych niby super marek które przed głęboką kałużą muszą stanąć i zawracać na wielokilometrowy objazd...i jeszcze im się dupska nieźle wytrzęsą w tych cackach kilka razy droższych od C5 Nie bójcie się tego zawieszenia hydro-w razie czego wszystko mozna naprawić- na allegro części tanie i nowe i uzywane. A jak komuś silnik oszczędny 1,8 za słaby bo i tacy mogą być to można kupić sobie benzyniaka 6 cylindrów 3.0 .prawdziwa rakieta

~Citromaniak 2012-01-08

troche głupoty piszą bo w eksclusivie czujniki parkowania są na przód i tył . tzn były. ale i tak wnętrze jest o wiele, wiele ładniejsze niż w passacie czy vectrze . ja mam 2.0 Hdi i nigdy mnie nie zawiódł. a niemieckie samochody są na niemieckie drogi bo jazda tymi samochodami po naszych drogach skutkuje połamanym kręgosóupem i powypadanymi zębami. CITROEN RULEZ !!!!

~hydraulik 2008-10-02

to zabawne że do testów dają dziennikarzom zawsze wersję mocniejszą ja użytkuję c5 III z 1,6d i to nie jest dobre zestawienie. Pali więcej niż katalog o przyspieszeniu nie wspomnę

~Właściciel C5 2008-04-17

"jeżeli ktos decyduje się na zakup takiego samochodu w wersji z motorem benzynowym i myśli o założeniu instalacji gazowej nie uniknie kłopotów ze skomplikowaną instalacją multipleksową" Bzdura! Tylko trzeba skorzystać z usług znającego się na rzeczy instalatora i wybrać odpowiednią instalację, a problemów na pewno nie będzie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport