mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Citroen C6: Siła spokoju

Citroen C6: Siła spokoju

Pierwszym bohaterem mikołajkowego "Tygodnia testów w mojeauto.pl" jest Citroen C6. To auto jedyne w swoim rodzaju, a poza tym jest ciekawym sposobem na przedłużenie sobie weekendu i poprawienie nastroju w poniedziałkowy poranek, kiedy trzeba iść do pracy.

Citroen C6: Siła spokoju
C6, mierzący bez mała 5 metrów, ważący blisko 2 tony, tym samym największy i najcięższy z osobowych Citroenów dostępnych na rynku, to limuzyna inna niż wszystkie. W przeciwieństwie do nowego modelu C5, nie chce być kojarzony ani trochę z niemieckimi rywalami swojego segmentu. Chce być oryginalny. I to do tego stopnia, że ta indywidualność na pierwszy rzut oka, może wydawać się absurdalna.




Zacznijmy od tego co rzuca się na pierwszy plan, czyli wyglądu. C6 sprzedawany jest od 2005 roku. W przyszłym, Citroen najprawdopodobniej przeprowadzi facelifting tego modelu, jednak nic by się nie stało, gdyby taki zabieg miał zostać wykonany w roku 2109. Stylistyka francuskiej limuzyny jest tak "przyszłościowa", a jednocześnie tak ekstrawagancka, że nawet określana jako futurystyczny samochód - Honda Civic, wygląda przy C6 archaicznie. Każdy detal w tym samochodzie, począwszy od rogalikowych tylnych reflektorów, awangardowych 18-calowych felg, przez wklęsłą tylną szybę i bezramowe dwie pary drzwi, a kończąc na jeszcze bardziej wysublimowanym wnętrzu, mógłby z powodzeniem stanowić za eksponat w galerii sztuki.

I takie też wrażenie ekstrawagancji odnosi się zasiadając w mega (choć chyba nie wypada używać tak prostych porównań w przypadku C6) obszernym wnętrzu. Emocje jakie emanują podczas obcowania z Citroenem przy pierwszym kontakcie sądzę, że są podobne do tych, jak przy jedzeniu wspólnej kolacji z Sophie Marceau, w paryskiej restauracji hotelu Ritz. Nie chciałbyś popełnić na wstępie jakiegoś faux pas, przychodząc na spotkanie w sportowych butach lub konsumować kurczaka palcami. Jakość materiałów jest godna klasy E do której aspiruje C6. Do tego sam design deski rozdzielczej, przypominający luksusowy mebel, aranżacja ciekłokrystalicznych zegarów z funkcją wyświetlania prędkości i innych
podstawowych funkcji na przedniej szybie - tzw. system Head-Up Display czy uruchamiana przyciskiem zasłona tylnej szyby i bardzo klimatyczne podświetlenie kabiny. To wszystko tworzy nastrój pewnej wyjątkowości. Wyjątkowości, która o dziwo zaskakuje funkcjonalnością. Mimo początkowego, ostrożnego podejścia do tematu udało mi się dość szybko odnaleźć w szoferce C6, a po kilku kilometrach podróży "wyjściowe" buty miałem ochotę zastąpić kapciami.

To dlatego, że jazda Citroenem przypomina bardziej siedzenie na wygodnym, bujanym fotelu niż typowe przemieszczanie się z punktu A do punktu B w komfortowych warunkach. Podobno maksymalne odizolowanie od świata zapewnia tylko jazda Rolls-Roycem. Mam nadzieję, że będę mógł sprawdzić to w przyszłości. W każdym razie wiem, że C6 nie jest na pewno daleko od tej granicy. Mimo że pod maską naszego testowego egzemplarza pracował, z reguły głośniejszy od benzynowego, silnik wysokoprężny (w tym przypadku HDI o pojemności 2.7 l.), z zewnątrz nie docierają praktycznie żadne dźwięki. Przy prędkości 130 km/h poziom hałasu wynosi tylko 67 dB - to zasługa kilkuwarstwowych szyb. To odprężające ale zarazem trochę niebezpieczne, bo taka cisza potrafi usypiać. A nie licz na to, że wigor tej sześciocylindrowej, 208-konnej jednostki będzie w stanie cię trochę rozbudzić. C6 na trasie to majestatyczny ślimak w sosie koniakowym. Rozpędzanie do pierwszej setki trwa zdecydowanie dłużej niż spalenie papierosa i trochę krócej niż kosztowanie cygara. Prędkość maksymalna, 230 km/h, jest do osiągnięcia... o ile wcześniej nie zaśniesz.
Tym bardziej niezrozumiałe jest umieszczanie na centralnej konsoli przycisku informującym o aktywacji trybu "sport", który powoduje rzekome usztywnienie hydropneumatycznego zawieszenia. W rzeczywistości różnice w zachowaniu auta są minimalne, a układ kierowniczy jak działał bez ikry, tak działa nadal. Namiastkę dynamiki dają w zasadzie tylko dwa elementy: automatycznie wysuwany na klapie bagażnika spojler, kiedy na cyfrowym liczniku przekroczona zostanie prędkości 125 km/h oraz zaskakująco szybka automatyczna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach.

Jestem jednak daleki od twierdzenia, że C6 pod kątem właściwości jezdnych i osiągów jest kiepski. Nie, on jest po prostu inny. Trzeba nabrać do niego dystansu, odstawić na bok przyzwyczajenia i bronione zaparcie jak Jasna Góra, przekonania. Nie jest to BMW serii 5, Lexus GS, Audi A6 czy Chrysler 300C, którym zdecydowanie lepiej od C6 wychodzi prostowanie zakrętów. To samochód, w którym radość z jazdy daje siła spokoju. Niezależnie czy jest to autostrada czy polska szosa najniższej kategorii. Inny pozytyw takiej jazdy to spalanie. Dwutonowe C6 może pochwalić się średnim spalaniem na poziomie 10,5 l.

Peter Greenaway, słynny, brytyjski reżyser filmowy, charakteryzując główną postać swojej produkcji "Nightwatching", holenderskiego malarza Rembrandta, powiedział, że każdy geniusz łączy w sobie wiele sprzeczności. Identyczną tezę można wysnuć po spędzaniu odrobiny czasu za kierownicą Citroena C6. Choć tu też pojawia się sprzeczność, bo równie dobrze wystarczy zaspokoić się jazdą na tylnej kanapie. Ta w Citroenie da się regulować elektrycznie dzięki czemu pasażerowie otrzymają niewiarygodnie wysoki komfort podróżowania. W Polsce, po tegorocznych obniżkach ceny C6 z silnikiem 2.7 HDI - mniejszego  zupełnie nie bierzemy pod uwagę w tym aucie - rozpoczynają się od 207 000 PLN. Za podobną kwotę otrzymamy szybsze, lepiej jeżdżące i równie dobrze uposażone Audi A6. To kolejna sprzeczność. Następna, to awangardowa ale i dynamiczna sylwetka nijak mająca się do osiągów auta, które są bez wątpienia jego największą wadą.

Jaki jest więc cel wyboru takiego auta? Cóż, pewnych rzeczy nie da się wytłumaczyć w logiczny sposób, tym bardziej w sferze luksusu. I w poniedziałkowy poranek rzecz jasna.

>>> Zobacz dane techniczne i specyfikację Citroena C6

>>> Zobacz stronę modelu Citroen C6

+ znakomity komfort dla pasażerów
+ oryginalna i ponadczasowa stylistyka
+ bogate wyposażenie

- słaby silnik
- kiepskie osiągi

Zobacz koniecznie: Wszystko o Citroen C6 Wszystko o Citroen
Tematy w artykule: Citroen Citroen C6

Podobne wiadomości:

Citroen C-Elysee po nowemu

Citroen C-Elysee po nowemu

Premiery 2016-11-15

Nowy Citroen C3 - mały Cactus

Nowy Citroen C3 - mały Cactus

Premiery 2016-06-30

Komentuj:

~Michael 1963 2009-11-18

MICHAEL 1963, FROM PESCARA, ITALY * Le grosse Citroen mi sono sempre piaciute! Sin da quando ero ragazzo restavo affascinato dalle ?DS?, poi le ?CX? e ancora le ?XM?! Ricordo che stavo ultimando l?Universit? quando presentarono la ?XM?, io andai a vederla con 2 amici e mi piacque tanto. Qualche tempo dopo la laurea, nel 1995 ne acquistai una in versione 2.000 injection che per la verit? si rivel? piuttosto cagionevole di meccanica, con visite troppo frequenti dal meccanico. Poi nel 1999, non essendoci una nuova ammiraglia Citroen, acquistai una Alfa Romeo ?166? (ne fui molto soddisfatto) e nel 2004 una Jaguar che guido tuttora. Per? ho sempre cercato una ammiraglia Citroen e quando commercializzarono la ?C6? andai li dove ero andato a vedere la ?XM? e volli provarla! Il modello era un 2.700 executive. Debbo dire che ci ritrovai tutte le belle cose della ?XM? notevolmente migliorate! Ottima tenuta di strada, spazio interno, agilit? e precisione nella guida, motore brioso e interni molto lussuosi. La linea mi rendo conto che non a tutti pu? piacere. A me tutto sommato piace, anche se ritengo che nella parte posteriore si poteva fare di pi?! Sicuramente alla guida della ?C6? ci si distingue dalla massa (tutti con le solite, belle, tedesche!!!).

~posiadacz c6 2009-11-05

Ten artykuł jest niby pozytywny ale przesłanie ma jasne: no fajny ten citroen ale jeździ słabo. Nic bardziej błędnego. Z dynamiką jest w porządku, przy masie 1,9 t, automacie i 208 KM w dieslu nie wiem czy może być lepiej. Jechalem prędkością masksymalną na niemieckiej autostradzie i osiągniecie jej nie stanowiło żanego problemu i nie trwało wieki jak sugeruje artykuł ( ciekawe czy autor to faktycznie sprawdził i gdzie ). Przycisk sport dotyczący zawieszenia ( bo jest też dla skrzyni biegów) pozwala skutecznie i zauważalnie zmniejszyć bujanie ( istotne na kiepskich drogach ) bez utraty komfortu, często korzystam poza miastem. Auto przy stosunkowo dużych rozmiarach jest bardzo poręczne, wcześniej miałem C5, które przy C6 było "krowiaste". Jedyne co mnie irytuje to zachowanie zawieszenia na dużych poprzecznych nierównościach typu garb, krawężnik itp. jak sie przesadzi i najedzie za szybko to auto podsakkuje jak piłka ale to kwestia przyzyczajenia. Podsumowując przy zakupie używanego ( można znaleźć dobry egzemplarz ponieżj 100 tys. ) auto nie posiada w grupie 2-3 lat konkurencji. Oczywiście jest to moje subiektywne zdanie, ale wszyscy znajomi, którzy zaliczyli nim przejażdżkę, a mają rózne dobre auta byli pod wrażeniem.

~c6 2008-12-20

xantia ty sie dobrze czujesz ?:))) wyluzuj albo zmien xantie na c6 bedziesz spokojniejszy :)

~xantia 2008-12-02

A i jeszcze jeden znakomity komentarz:"jaki jest więc cel wyboru takiego auta? Cóż, pewnych rzeczy nie da się wytłumaczyć w logiczny sposób, tym bardziej w sferze luksusu. I w poniedziałkowy poranek rzecz jasna."- czyli co auto dla debili? Otoz w sferze luksusu wszystko dyktowane jest duuuzym wyrachowaniem, no ale my wychowani na traktorach wiemy lepiej.

~xantia 2008-12-02

Przyklad trzeci:"W Polsce, po tegorocznych obniżkach ceny C6 z silnikiem 2.7 HDI - mniejszego zupełnie nie bierzemy pod uwagę w tym aucie - rozpoczynają się od 207 000 PLN. Za podobną kwotę otrzymamy szybsze, lepiej jeżdżące i równie dobrze uposażone Audi A6. To kolejna sprzeczność."- Sprobuj pogromco usiasc na tylnej kanapie przewielebnego A6 i nie wykrecic sobie nogi w kostce. Pozdrawiam

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport