mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Citroen DS3 Racing: Sportowy but Loeba

Citroen DS3 Racing: Sportowy but Loeba

Była to dość kuriozalna sytuacja. Marka, która w Rajdowych Mistrzostwach Świata (WRC)  rządzi od kilku ładnych sezonów i zdobywa pięć tytułów w klasyfikacji producentów, przez  wiele lat nie jest w stanie pochwalić się sportowym modelem, który mógłby przenieść odrobinę rajdowego klimatu na cywilne drogi. Aż do teraz.

Citroen DS3 Racing: Sportowy but Loeba
Jeśli wyczynowego DS3 WRC można uznać za biuro siedmiokrotnego mistrza świata Sebastiena Loeba, to DS3 Racing z powodzeniem będzie mu służyć jako auto, którym może wybrać się w czasie wolnym na ryby. Na przykład na Turbota. Nomen omen nowy hot-hatch Citroena dobrze utożsamia się z tym gatunkiem ryb. Co prawda nie w nazwie, ale pod maską ma Turbo, które wstrzykuje dodatkową porcję powietrza do silnika o pojemności 1.6 l., tak samo niebanalny kształt i podobnie jak scophthalmus maximus (Turbot w j. łacińskim) lubi pożerać inne małe rybki. Menu DS3 Racing uwzględnia między innymi: MINI Coopera S i Renault Clio RS.

Jeśli chodzi o charakter, to modelowi stworzonemu przez departament Citroen Racing, bliżej jest do tego pierwszego konkurenta. Podobnie jak MINI prezentuje się apetycznie, kiedy patrzysz na niego stojąc z boku. Połączenie czarnego koloru nadwozia 'Noir Onyx' i pomarańczowego dachu powoduje na ulicy masową eksplozję źrenic u przechodniów. Naklejki to już być może przesadna groteska, ale 18-calowe felgi o kosmicznych kształtach ramion, wspaniale uzupełniają cały pakiet. DS3 Racing miał być szałowy i taki jest.

Clio RS jest z kolei bardziej hardcore'owe w odbiorze. Pozbawione lśniących detali czy (!) wstawek z włókna węglowego, którym w DS3 Racing oklejono między innymi nadkola jak również fasadę centralnej deski rozdzielczej oraz podłokietniki w drzwiach. Do tego pakietu dodano też szczyptę alcantary na doskonale trzymających sylwetkę kierowcy i pasażera kubełkowych fotelach, sportową kierownicę z grubym wieńcem i czarną podbitkę sufitu. Mnie osobiście irytuje tylko jedna rzecz, która odnosi się do niemal wszystkich aut znad Sekwany. Multum gałek i przełączników do obsługi radia, komputera pokładowego i... tostera, które schowane są za kierownicą. W przypadku sportowego modelu jakim jest DS3 Racing mogą sprawić, że przy szybkim zakładaniu kontry powybijają ci wszystkie palce u rąk.

Optyka to nie wszystko. Jeśli chce się stanąć w szranki jak równy z równym obok MINI i Renault, również pod blachą musi wszystko grać. Jak już wspomniałem DS3 Racing napędza silnik 1.6 Turbo. To ta sama jednostka koprodukcji PSA i BMW, którą spotkasz w modelu DS3. Jednak panowie w białych kitlach z Citroen Racing zwiększyli jej moc ze 156 do 202 koni mechanicznych. Jak? Zakładając odrobinę większe Turbo i podnosząc doładowanie w układzie z 0,8 do 1,2 bar. Wzrost mocy o blisko 1/4 wymusił też wzmocnienie tłoków.

Efekty tych modyfikacji najlepiej odwzorowuje jazda DS3 Racing. Maksymalny moment obrotowy 275 Nm (wcześniej 240 Nm)  najlepiej wyczuwalny jest w zakresie od 2500 do 4500 obr./min., jednak tak naprawdę agregat Citroena jest na tyle elastyczny, że mocą cieszyć się można, a nawet trzeba powyżej tej górnej granicy. Bardzo fajne jest to, że moc w trakcie rozpędzania rośnie liniowo, przez co szybka jazda pozbawiona jest niepotrzebnych, chaotycznych szarpnięć. Z bloków startowych, do przekroczenia pierwszej setki na prędkościomierzu DS3 Racing potrzebuje 6,5 s. A wszystko to dzieje się przy warczącym niczym pies, sportowym układzie wydechowym.
Sukcesy w WRC nie biorą się znikąd, a w Citroenie dobrze wiedzą, że moc to nie wszystko. Potrzebna jest jeszcze dobra trakcja i skuteczne hamulce. Tak więc po kolei. Dla zwiększenia precyzji prowadzenia poszerzono rozstaw kół obu osi o 30 mm. Do tego pupy podróżujących w DS3 Racing znajdują się o 15 mm bliżej asfaltu. Głównymi elementami układu hamulcowego są z kolei nacinane tarcze i czterotłoczkowe zaciski przy przednich kołach. Dopiero dzięki tym zmianom dostrzega się wyjątkowość tej wersji DS3. Małego bandziora Citroena trudniej odkleić od drogi niż muchę od lepu. Oczywiście nie ma co ukrywać - DS3 Racing jest podsterowane. Ale jeśli przyzwyczaisz się do tej charakterystycznej narowistości mocnych przednionapędówek, szybka jazda DS3 Racing na pewno ci się spodoba. Dodatkowo możesz w nim całkowicie odłączyć ESP, a to nie zdarza się często... zwłaszcza w samochodach Citroena! Hamulce są wręcz fenomenalne. Dobrze, że w Citroenie pomyśleli o znacznym podniesieniu podłogi po stronie pasażera. Dzięki temu, niczym pilot w rajdówce może się dobrze zaprzeć nogami, w trakcie gdy DS3 Racing staje dęba.

Skrzynia biegów ma sześć przełożeń i dobrze skalibrowane skoki pomiędzy poszczególnymi przełożeniami. Przy każdej zmianie wyczuwalny jest delikatny opór, choć nie jest to ten sam, precyzyjny styl co w MINI. Podobnie jest w przypadku układu kierowniczego - jest bezpośredni, ale nie hmmm... "kartingowy". Niemniej jednak DS3 Racing jest posłuszny i bardzo pewny w prowadzeniu.

Pytanie o spalanie w przypadku aut sportowych, to obrażanie ludzi, którzy je stworzyli. Dlatego zwykłem o tym nie wspominać. Dodam jedynie tylko, że Citroen zaleca DS3 Racing karmić bezołowiową 98.

Długo by szukać w cennikach kwoty, jaką trzeba zapłacić za ten wariant DS3. Jest to bowiem wersja limitowana, która miała pojawić się w liczbie 1000 sztuk po to, by umożliwić homologację rajdowego DS3 WRC. Szybko okazało się jednak, że minimum 120 tys. zł jakie trzeba wrzucić do sakwy francuskiego producenta, nie jest kwotą zaporową dla fanów Sebastiena Loeba. Mało tego, wolumen produkcyjny wzrósł o kolejne 1000 egzemplarzy, nie wliczając w to 200 dodatkowych sztuk z kolekcji "by Loeb", sygnowanej autografem mistrza.

Jeśli zastanawiasz się czy warto przejść się do salonu po samochód wyglądający niczym sportowy but "Mr. Perfect", odpowiadam krótko i treściwie: - "A co ty jeszcze robisz w domu?"

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Citroen DS3
Citroen DS3
Cena podstawowa już od: 66 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr.

Podobne wiadomości:

Citroen C-Elysee po nowemu

Citroen C-Elysee po nowemu

Premiery 2016-11-15

Nowy Citroen C3 - mały Cactus

Nowy Citroen C3 - mały Cactus

Premiery 2016-06-30

Komentuj:

~chychak 2012-07-05

ds3 racing, mini cooper s, clio RS - ja z tej trójki jednak bym postawił na miniaka, takich właściwości jezdnych, a przede wszsytkim frajdy z jazdy nie daje żaden z rywali

~jest na tak 2012-07-05

o i takie auto jest moim marzeniem, niekoniecznie w takiej kolorystyce, nie musi się rzucać w oczy, ale ma mieć taką moc i właściwości by wszystkich móc zostawiać daleko za sobą

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport