mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Czy warto kupić: Daewoo-FSO Lanos (1997-2007)

Czy warto kupić: Daewoo-FSO Lanos (1997-2007)

Losy współczesnej polskiej motoryzacji, o ile o takiej można w ogóle mówić, bardzo ściśle związane są z marką Daewoo oraz modelem Lanos. I choć znajdzie się wielu, którzy całkowicie krytycznie podchodzą do tego samochodu, to jednak nie sposób odmówić wielu racji również jego zwolennikom. A najlepszym przykładem są polskie ulice, na których Lanosy wcale dziś nie są jakimś rzadkim widokiem.

Czy warto kupić: Daewoo-FSO Lanos (1997-2007)
O historii FSO, tej współczesnej, i o przejęciu zakładów na Żeraniu przez koreański koncern Daewoo można by niejedną książkę napisać. Niemal przez cały ten okres mariażu koreańsko-żerańskiego jednym z jego głównych bohaterów był Lanos, który szybko i to z powodzeniem stał się następcą Poloneza. A przy braku polskiego samochodu, szybko także stał się jednym z najbardziej popularnych aut nad Wisłą.

Daewoo Lanos, który zastąpił Nexię, do produkcji trafił w 1997 roku i to niemal od razu zarówno w koreańskiej fabryce koncernu, jak i na Żeraniu. W ofercie dostępne były trzy wersje nadwoziowe - 3- i 5-drzwiowa oraz sedan - a choć brakowało odmiany kombi, to i tak Lanos bardzo często pełnił funkcję auta rodzinnego dla wielu Polaków.

Teoretycznie wadą tego auta powinien być również brak w ofercie jednostki wysokoprężnej. Na początku Lanos oferowany był z trzema różnymi silnikami benzynowymi - 1,4 8V/75 KM, 1,5 8V/86 KM oraz 1,6 16V/106 KM - przy czym ten pierwszy silnik do sprzedaży na polskim rynku wszedł nieco później. Po dwóch latach od debiutu rynkowego pojawiła się jeszcze szesnastozaworowa odmiana silnika o pojemności 1,5 litra, która w stosunku do ośmiozaworowego wariantu, wycofanego z oferty w Polsce w 2002 r., oferowała o 14 koni mechanicznych więcej. Wszystkie sprzężone były z pięciobiegowymi przekładniami manualnymi. Co ciekawe, przez dziesięć lat produkcji Lanosa jednostki napędowe nie uległy modyfikacjom.

W 2000 roku Daewoo Lanos poddany został pierwszym modyfikacjom stylistycznym, w 2002 roku zakończono jego produkcję na rynku koreańskim, a od 2004 roku, po wycofaniu się Daewoo z FSO, zmieniono nazwę auta na FSO Lanos. Do października 2008 roku produkowane na Żeraniu Lanosy sprzedawane były już tylko z silnikami 1,4 oraz 1,6. W ostatnim roku obecności rynkowej do sprzedaży trafiła bogatsza wersja wyposażeniowa o nazwie Lanos Plus.

Bez względu na wybór wersji silnikowej o jakichkolwiek bardziej dynamicznych wrażeniach z jazdy można zapomnieć. Zwłaszcza jeśli na pokładzie znajdzie się komplet pasażerów albo wyjątkowo dużo bagażu. Albo jedno i drugie. Tak jak można się było spodziewać, 1,4-litrowa jednostka zapewni nam spalanie na akceptowalnym poziomie. W przypadku mocniejszych motorów zużycie benzyny jest już znacznie wyższe, nawet przy spokojnej jeździe, a mocne wciskanie pedału przyspieszenia może te wyniki jeszcze wyraźnie wywindować do góry. Nie dziwi zatem, że Lanos bardzo często stał się obiektem "zagazowania". Tu jednak różnie wyglądała ta "współpraca". W mocniejszych wersjach zdarzały się różnego rodzaju problemy, choć oczywiście nie były one regułą, znacznie lepiej na instalacje LPG reagowały słabsze, ośmiozaworowe jednostki.

Wszystkie jednostki napędowe to jednak dość trwałe i w miarę niezawodne konstrukcje. Szczególną uwagę trzeba jednak zwrócić na rozrząd. O ile początkowo Daewoo zalecało jego wymianę co 90 tys. km, to po jakimś czasie zmieniło zalecany dystans na 60 tys. km. Choć i zdarzały się przypadki, że pasek rozrządu pękał przed przekroczeniem tej granicy. Aby zminimalizować ryzyko problemów z rozrządem, zaleca się dokonać jego wymiany każdorazowo po zakupie używanego Lanosa. Nawet jakby poprzedni właściciel zarzekał się, że właśnie niedawno był na wymianie u mechanika...

Właściciele Lanosów nie powinni narzekać na pojawiające się ogniska rdzy, nawet w kilkunastoletnich egzemplarzach. Dzięki ocynkowanemu nadwoziu problem korozji praktycznie nie istnieje, chyba że mamy do czynienia z egzemplarzem po przejściach. Jeśli mowa o korozji, to może ona wystąpić na przewodach hamulcowych, jednak ta przypadłość może się pojawić po ok. 10 latach użytkowania auta. Jednocześnie zdarzają się przypadki zapiekania cylinderków hamulcowych tylnych bębnów oraz prowadnic przednich zacisków.


Wśród elementów, z których wymianą trzeba się liczyć, jest także sprzęgło. Stosunkowo szybko zużywa się przede wszystkim łożysko dociskowe sprzęgła, ale także tarcza cierna. Komfortowe zawieszenie należy raczej do trwałych i to na mało sprzyjających bezproblemowej jeździe polskich drogach. Jeśli już coś się dzieje, to pękające sprężyny tylnego zawieszenia. Ale to raczej przypadłość tych egzemplarzy, które wykorzystywane są do transportu wyjątkowo ciężkich ładunków. Poza tym zdarzają się, przekraczające normę, kłopoty z końcówkami drążków kierowniczych, sworzniami wahaczy oraz łącznikami stabilizatorów.

Daewoo Lanos nie należy, zwłaszcza z dzisiejszego punktu widzenia, do szczególnie urodziwych aut. Mało atrakcyjne jest również jego wnętrze. Użyte materiały są co najwyżej średniej jakości, ale ich wykonanie i spasowanie jest na zaskakująco dobrym poziomie. Wszelkiego rodzaju trzaski wcale nie są normą. W kabinie stosunkowo często zdarzają się problemy z mechanizmem nawiewu oraz wentylatorami nawiewu. Również zdarza się, że mogą się pojawić problemy z mechanizmem regulacji foteli.

Duża liczba Lanosów, jakie możemy zaobserwować dziś na polskich drogach, świadczą raczej dobrze o ich niewielkiej usterkowości. Dodatkowo bardzo ważną zaletą są wyjątkowo tanie części zamienne, przez co naprawa pojawiających się awarii nie drenuje jakoś mocno naszego portfela. Prosta konstrukcja auta sprawia za to, że sporą część usterek mogą z powodzeniem naprawić tzw. domorośli mechanicy.

Przeglądając różne oferty sprzedaży Lanosów najwięcej znajdziemy egzemplarzy wyposażonych w 1,5-litrową jednostkę napędową, choć i dwie pozostałe do rzadkości nie należą. Co ciekawe, wciąż jest sporo ofert od pierwszych właścicieli aut, co może oznaczać, że decydując się na nie, dostaniemy samochód o udokumentowanej historii. A to jest niezwykle ważne przy zakupie samochodu używanego.

Ceny Lanosów z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia zaczynają się już od kwoty ok. 3 tys. zł. W większości są to jednak wersje o bardzo dużym już przebiegu - ponad 200 a nawet 300 tys. km. Poszukując Lanosa nieco młodszego, z tego wieku, musimy mieć odłożone nawet dwa razy więcej środków.


Podobne wiadomości:

Twórca Golfa i Poloneza na emeryturze - galeria dzieł Giorgetto Giugiaro

Twórca Golfa i Poloneza na emeryturze -...

Aktualności 2015-07-06

Czy warto kupić: Ford (Focus) C-Max I (2003-2010)

Czy warto kupić: Ford (Focus) C-Max I...

Testy samochodów 2015-06-07

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport