mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Czy warto kupić: MINI Mk V (1980-89)

Czy warto kupić: MINI Mk V (1980-89)

Samochody MINI znane chociażby z przygód fajtłapowatego Jasia Fasoli, są coraz popularniejszym widokiem na polskich drogach. Okazuje się, że wbrew pozorom to małe autko, czasami potrafi kosztować krocie.

Czy warto kupić: MINI Mk V (1980-89)
Po raz pierwszy Mini zadebiutowało w 1959 roku, choć nazwa ta pojawiła się dopiero dwa lata później. Wcześnie auto było sprzedawane pod marką Austin bądź Morris. Model MINI miał być wybawieniem dla Wielkiej Brytanii szczególnie dotkniętej wysokimi cenami paliw spowodowanymi kryzysem sueskim, jaki miał miejsce w 1956 r. Największą groźbą owego kryzysu były plany wprowadzenie przez brytyjski rząd reglamentacji na paliwo. Stąd też szybko zapanowała moda na małe i oszczędne samochody.

Pomysłodawcą ekonomicznego auta dla wyspiarskiego ludu był projektant i inżynier w jednej osobie Alec Issigonis. Twórca najbardziej kultowego auta Brytyjczyków znalazł sprzymierzeńca dla swojego pomysłu w osobie Leonarda Lorda, szefa British Motor Corporation. Projekt tak mu się spodobał, że zaledwie w dwa lata po przedstawieniu przez Issagonisa prototypu „Orange Box” – czyli pomarańczowe pudełko, nazwa robocza przywdziana MINI ze względu na kolor prototypu - auto trafiło do seryjnej produkcji firmy BMC.

Konstrukcja masowego samochodu miała spełniać kilka podstawowych kryteriów. Auto miało oferować miejsce dla czworga pasażerów – łącznie przewidziano na to 80% długości pojazdu, 10% na nogi pasażerów. Skromna reszta przeznaczona miała być na poprzecznie mocowany silnik oraz skrzynię biegów. Dodatkowo samochód miał skręcać przednimi kołami. Issigonis stał przed niełatwym zadaniem. Do pomocy otrzymał niewielki zespół inżynierów. Przy konstruowaniu auta wykorzystano wiele innowacyjnych rozwiązań. Za doskonałą zwrotność samochodu odpowiedzialny był Alex Moulton, który opracował gumowe zawieszenie i szybko reagujący układ kierownicy, który działał na mechanizmach spotykanych w peryskopach łodzi podwodnych. Auto otrzymało specjalnie skonstruowane dla niego opony firmy Dunlop o żywotności do ponad 5000 kilometrów zaś skrzynia biegów i silnik mogły być smarowane jednym typem oleju. Gaźnik został usytuowany za, a nie przed silnikiem który dysponował pojemnością 848 ccm i mocą 34 KM.

Budowa seryjnej wersji MINI zajęła Issigonisowi dwa lata. Auto wyjechało na ulice w 1959 roku. Początkowo samochód nie cieszył się wielkim zainteresowaniem. Dopiero zaangażowanie w promocję samochodu takich gwiazd jak aktor Peter Seller czy legendarnych grup muzycznych Beatles i Queen spowodowało gwałtowny skok popularności samochodu. Od tego momentu MINI stał się ikoną, symbolem określonego stylu życia. Dużą wiarę w możliwości auta dały klientom również sukcesy tego małego pojazdu w rajdach. Tutaj należy zwrócić uwagę na duże zaangażowanie Johna Coopera. To właśnie od jego nazwiska pochodzi nazwa sportowej odmiany MINI Coopera i MINI Coopera S, które trzykrotnie tryumfowało w Rajdzie Monte Carlo w latach 1964, 1965 i 1967.

Mimo upływu lat MINI nadal pozostaje wzorcem auta miejskiego. Niewielkie gabaryty samochodu pozwalają manewrować nim w ciasnych uliczkach i zaparkować praktycznie wszędzie. Małe rozmiary są też jednocześnie wadą auta, gdyż w sytuacji przewiezienia większych bagaży nie pozostaje nic innego jak transport na dachu.
 
Oczywiście zakup tego samochodu wiąże się przede wszystkim z upodobaniem do samego modelu i modą. Trzeba bowiem zdać sobie sprawę, że auto pod względem komfortu i rozwiązań technicznych zupełnie nie przypomina obecnych dwóch, nowych generacji wskrzeszonych przez BMW. Uproszczone rozwiązania, jak chociażby dźwigni do sterowania nawiewami czy szyb mówią same za siebie. Temperaturę i regulować można dźwigniami tylko w pozycji ON/OFF z jedną prędkością nawiewu lub cały strumień powietrza skierować na przednią szybę. Wbrew pozorom na przednich fotelach jest zaskakująco sporo miejsca. To głównie zasługa płaskiej i minimalistycznej deska rozdzielczej, która w wersjach Cooper wykończona była drewnem(!).

MINI oznaczone symbolem Mk V pojawiło się na rynku w 1980 roku i było produkowane przez kolejne 9 lat. W porównaniu z poprzednikami doczekało się  "poważniejszych" hamulców - tarczowe o średnicy 8,4 cala - i plastikowych elementów nadwozia. Auto nadal napędzane było silnikiem o pojemności 848 ccm. Jego średnie spalanie w ruchu miejskim oscyluje wokół 7 litrów. Jedną z największych wad samochodu w całej rozciągłości jego produkcji była blacharka. Przed zakupem warto poszukać ognisk rdzy i upewnić się, że naprawiona karoseria nie ma zbyt dużo nałożonej szpachli. To samo dotyczy korodowania układu wydechowego. Drugi minus skupia się na komforcie. Auto jest kiepsko wyciszone i przy wyższych prędkościach trudno jest zamienić z pasażerem nawet słowo bez krzyczenia. Warto także przyjrzeć się jakości zacisków hamulcowych. Szwankować potrafi także wybierak w skrzyni biegów. Z drobnych defektów wymienić można natomiast awarię pływaka w baku. Niewątpliwą zaletą jest prowadzenie MINI. Dzięki maksymalnie możliwemu rozstawieniu kół na kątach nadwozia, samochód ma świetną stabilność. Jednak krótki rozstaw osi powoduje, że na nierównych drogach czy poprzecznych przeszkodach samochód mocno podskakuje. Jeśli ktoś zabiera się za odrestaurowanie takiego samochodu musi liczyć się z minimalnymi kosztami przekraczającymi nawet 20 tys zł. Inny problem może stanowić dostępność części. W wielu przypadkach krajowy rynek nie pomoże i części trzeba szukać za zachodnią granicą.

W ostatnich latach w Polsce moda na egzemplarze MINI spowodowała znaczący wzrost średnich cen za te samochody. W przypadku wariantów Mk V nawet o 100%. Rynek w naszym kraju nie jest dość bogaty w oferty starych "miniaków" dlatego warto rozpocząć poszukiwania za granicą. Ceny na rynku wtórnym zaczynają się od 6500 zł, a potrafią dochodzić nawet do 13-15 tys. zł. za doskonale odrestaurowane egzemplarze.
Zobacz koniecznie: Wszystko o MINI
Tematy w artykule: MINI Austin Mini czy warto kupić

Podobne wiadomości:

Hybrydowe MINI Countryman potwierdzone

Hybrydowe MINI Countryman potwierdzone

Aktualności 2016-10-21

MINI Clubman JCW - 228 KM i napęd AWD

MINI Clubman JCW - 228 KM i napęd AWD

Premiery 2016-09-21

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Autobusy szkolne są w tragicznym stanie
Autobusy szkolne są w tragicznym stanie
Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę działań transportowych gmin w zakresie realizacji obowiązku dowożenia dzieci i uczniów do przedszkoli i szkół. Wyniki tej kontroli są zatrważające.