mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Czy warto kupić: Opel Corsa B (1993-2000)

Czy warto kupić: Opel Corsa B (1993-2000)

Niemieckie auta brylują wśród ofert aut używanych, dlatego takie modele jak Opel Corsa cieszą się ogromną popularnością u osób, które poszukują dla siebie samochodu z drugiej ręki. Szczególnie dla mało wymagających, którzy oczekują od swoich czterech kółek przede wszystkim łatwej obsługi, niskich kosztów eksploatacyjnych i jak najwyższej niezawodności.

Czy warto kupić: Opel Corsa B (1993-2000)
Opel Corsa drugiej generacji, w nomenklaturze oplowskiej oznaczonej literką "B", zadebiutował na rynku w 1993 roku, a jego światowa premiera miała miejsce podczas marcowych targów w Genewie. Corsa B zastąpiła pierwszą generację małego Opla, który na rynku był już od 11 lat, i na europejskim rynku przetrwała przez siedem lat. Co ciekawe, poza Starym Kontynentem produkcja Corsy B (niekoniecznie pod taką nazwą) była kontynuowana przez kolejną dekadę. Również poza Europą, przede wszystkim na rynkach Ameryki Południowej i Środkowej, Corsę można było dostać w wersji kombi oraz sedan. Dla Europejczyków przewidziano tylko odmianę 3- oraz 5-drzwiową.

Zmiana generacji wiązała się z wyraźną zmianą stylistyki małego Opla. Pierwsza generacja Corsy była mocno kanciasta, kształty zaś nadwozia Corsy B zdecydowanie się zaokrągliły i podporządkowane zostały właściwościom aerodynamicznym. Wprawdzie nie znajdziemy tam jakichś ponadczasowych elementów stylistycznych, które na długo pozostaną w pamięci, ale dziś, po prawie dwudziestu latach od stworzenia tego auta, nie wygląda ono jakoś źle, przez co m.in. jest dość często wybierany przez panie.

Opel Corsa ma dość surowe i proste wnętrze. Przeważają twarde i ciemne plastiki, ale nie ma co narzekać na niską jakość wykonania. Również upływ czasu nie dał się jakoś wyraźnie we znaki. Za to powinniśmy docenić łatwość obsługi, jak zwykle Niemcy postawili na funkcjonalność i ergonomię. Jeśli mielibyśmy dokonać wyboru pomiędzy odmianą trzy- i pięciodrzwiową, to, korzystając często z tylnej kanapy, powinniśmy postawić na wersje z dwoma parami drzwi. W trzydrzwiowej Corsie dosyć mocno opada dach, co powoduje, że dorośli będą się uskarżać na małą ilość miejsca nad głowami. 260-litrowy bagażnik plasuje Corsę w środku stawki w tej klasie aut.

Niemieckie modele, jak zwykle, oferują bogatą ofertę silnikową, nie inaczej jest i w przypadku Corsy B. Dominują niewielkie pojemnościowo jednostki, które nie dysponują nadmierną liczbą koni mechanicznych, przez co w większości wybierają je osoby, nie oczekujące od auta oszałamiających osiągów. W przypadku Corsy sprzed faceliftingu (1997 rok) tylko do spokojnej jazdy nadają się oba ośmiozaworowe silniki. Podstawowy o pojemności 1,2 litra rozwija moc zaledwie 45 KM. O 15 koni więcej ma pod maską 1,4-litrowy motor. Oba te silniki absolutnie nie są demonami szybkości, do setki przyspieszają odpowiednio w ok. 20 i 13 sekund. Nieco lepiej spisują się obie mocniejsze jednostki 1,4 - o mocy 82 i 90 KM. W razie potrzeby mamy odpowiednią dawkę mocy, która pozwoli nam dynamiczniej przyspieszyć. Jednak dopiero najmocniejszy w stawce 109-konny silnik o pojemności 1,6 litra zapewnia nie tylko olbrzymią frajdę z jazdy, ale również godne uwagi osiągi. Po 1997 roku zmieniła się nieco paleta oferowanych silników. Podstawowy o pojemności 1,0 litra miał tylko 3 cylindry i nadaje się głównie do jazdy miejskiej. Podobnie zresztą jak i 1,2-litrowa, 16-zaworowa jednostka o mocy 65 KM. Bez zmian, przynajmniej jeśli chodzi o podstawowe parametry, pozostał 90-konny silnik, a najmocniejszy z motorów został pozbawiony 3 koni ze swojego stada.

Trzeba wspomnieć również i o wersjach wysokoprężnych Corsy, choć są one mniej popularne niż benzynowe. Przede wszystkim z tego powodu, że są to starsze konstrukcje i komfort jazdy nie należy do największych. Początkowo w ofercie były dwie jednostki produkcji Isuzu - 1,5 D o mocy 50 koni mechanicznych oraz 1,5 TD rozwijający moc 67 KM. Nieco później dołączyła do nich również 1,7-litrowa jednostka o mocy 60 KM. Donośny klekot wraz z wibracjami rekompensowane są przez niskie spalanie i niską awaryjność.

Prosta konstrukcja pojazdu nie oznacza jednak, że Corsa B to całkowicie bezawaryjne auto. Na całe szczęście dostępność części zamiennych, w tym zamienników, jest spora, a i ceny nie należą do wysokich. Z kolei prosta budowa sprawia, że do naprawy większości typowych usterek nie potrzeba nie wiadomo jak wysokiej wiedzy i specjalistycznego sprzętu.

Największą bolączką, na którą narzekają niemal wszyscy właściciele przede wszystkim starszych Cors, jest rdza. Starsze egzemplarze, te sprzed faceliftingu, cierpią bardziej na korozje, ale to nie znaczy, że wersje nowsze nie mają w ogóle tej przypadłości. Ogniska rdzy można znaleźć w bardzo wielu miejscach nadwozia - na progach, drzwiach, nadkolach, tylnej klapie i generalnie na większości połączeń, a także na tłumikach. Dlatego też kupując tę generację Corsy warto pod tym kątem przyjrzeć się autu, a mechanicy zalecają, by nawet przy "czystym" nadwoziu pamiętać o zabezpieczeniu antykorozyjnym.

Do awaryjnych elementów w Corsie można zaliczyć układ kierowniczy. Problemy można łatwo samemu zdiagnozować, jeśli podczas skręcania do naszych uszu dojdą jakieś stuki, znaczy, że dzieje się coś niepokojącego. Awaryjne bywają też przepływomierz, różne czujniki, m.in. temperatury, który jest odpowiedzialny za włączanie chłodnicy, a także sama chłodnica. Pamiętać należy także o rozrządzie, który powinno wymieniać się co 60 tys. kilometrów. Koszt ok. 500-700 zł razem z częściami. Dość typową przypadłością jest także zanieczyszczający się zawór recyrkulacji spalin (EGR), który można bądź przeczyścić, bądź wymienić na nowy.

Tania w kupnie i w eksploatacji, a także łatwa w obsłudze Corsa B jest często poszukiwanym autem przez osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z czterema kółkami. Nie ma się więc do dziwić, że Opel Corsa drugiej generacji jest autem często sprowadzanym do Polski zza granicy, a przez to jego dostępność na rynku wtórnym jest przeolbrzymia.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Opel Corsa
Opel Corsa
Cena podstawowa już od: 41 600 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy
Zobacz koniecznie: Wszystko o Opel Corsa Wszystko o Opel
Tematy w artykule: Opel Opel Corsa czy warto kupić

Podobne wiadomości:

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź kompaktowego crossovera

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź...

Aktualności 2016-11-18

Opel Meriva - znamy następce

Opel Meriva - znamy następce

Aktualności 2016-11-07

Komentuj:

~ania2001 2012-10-26

ŻARTUJESZ SOBIE ! MOJA CORSA B 1995 1.4 -OD TRZECH LAT STANDARTOWA ZMIANA PŁYNÓW,RAZ ZMIENIONY OLEJ I JAZDA BEZ PROBLEMOWA . ZERO AWARII!!! TIKO TO DLA DZIADKÓW!!!

~Mechman 2012-06-22

Porównywać tico do opla corsy to tak jakby porównać taczke do myśliwca :)

kiier 2011-07-18

Opcje są dwie - jeździłeś niesamowicie wygodnym tico, lub niesamowicie niewygodną corsą xD

~powiem swoje 2011-07-15

komfort ..w tico jest lepszy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport