mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Czy warto kupić: Peugeot 206 (1998-)

Czy warto kupić: Peugeot 206 (1998-)

Z reguły konkretne modele aut stają się ikonami motoryzacji dopiero po wielu latach od zakończenia ich produkcji. Peugeot 206 do tego grona na pewno nie należy. Ale mimo wszystko jest w pewnym sensie fenomenem. Przede wszystkim jeśli pod uwagę weźmiemy fakt, że w niemal nie zmienionej formie sprzedawany jest z powodzeniem od blisko 13 lat. Aż do dziś dzień.

Czy warto kupić: Peugeot 206 (1998-)
Peugeot 206 to najbardziej popularny model w historii tej francuskiej marki. Z liczbą ponad 6 mln wyprodukowanych egzemplarzy w latach 1998-2007. Mała 206-tka jest też szóstą generacją serii "2”, która łącznie wyprodukowana została w liczbie ponad 13 mln egzemplarzy. Pierwszy w rodzinie, Peugeot 201 wprowadzony został do sprzedaży w 1929 r. Peugeot 206 oferowany był od początku swojej produkcji w wersjach 3- i 5-drzwiowej. Od 2001 r. również w kombi (SW) oraz coupe-cabrio. Co ciekawe wprowadzenie do oferty w 2006 r. jego następcy, czyli 207-ki nie spowodowało zaprzestania produkcji 206, a w 2009 r. do oferty dołączyła kolejna odmiana tego modelu - Peugeot 206+.

Peugeot 206 z założenia miał być samochodem tanim. Zarówno jeśli chodzi o cenę w salonie i koszty eksploatacji. Więc jeśli chodzi o jedno i drugie plasował się na rynku umiarkowanie. Ale o tym za chwilę. Umiarkowany charakter Peugeota to w zasadzie jego największa zaleta. Auto od początku podobało i podoba się nadal kobietom. Styl francuski podchwycili na moment także panowie, którzy w 206-tce dostrzegali przede wszystkim znakomite auto rajdowe, osławione na odcinkach specjalnych Rajdowych Mistrzostw Świata (Peugeot 206 WRC – zdobył 3 razy z rzędu tytuł mistrzowski wśród konstruktorów w latach 2000-2002). W sylwetce 206 znamienite jest jednak coś innego. Poza niewielkimi liftingami (w latach 2003 i 2009 – wersja 206+) karoseria małego Peugeota pozostała praktycznie nietknięta, a ciągła dostępność auta na rynku aut nowych pokazuje, jak uniwersalną konstrukcją jest ten samochód.

W 3822 mm długości i 1673 mm szerokości (niezależnie czy mamy do czynienia z wersją trzy lub pięciodrzwiową) zamknięta została przestrzeń dla pięciu pasażerów. W miarę komfortowych warunkach podróżować będą jednak tylko dwie, z przodu. Trzeba jednak pamiętać, że w czasach kiedy 206-tka debiutowała na rynku, auta klasy B nie były tak obszerne jak ma to miejsce dzisiaj. Mimo wszystko na przednich fotelach miejsce zajmuje się w tym aucie łatwo. Kuleje trochę ergonomia foteli (krótkie siedziska), jednak za kierownicą większość kierowców będzie czuć się dość swobodnie. Za tylną kanapą znalazło się miejsce dla 313 l. bagażu. Po jej złożeniu do dyspozycji pozostaje 1136 l. – w sam raz na przewiezienie niewielkiej komody ze sklepu meblowego.

Jakość wnętrza ewoluowała razem z kolejnymi, odmładzanymi wersjami. Do 2003 roku jakość plastików, ich spasowanie i wytrzymałość była mało zadowalająca. Do tego kolorystyka tapicerek i elementów wykończenia wnętrza nie miała nic wspólnego z modną Francją. Sytuacja zmieniła się na lepsze właśnie po wspomnianej wyżej dacie. W roku 2009 Peugeot nadgonił ciągle zmieniającą się generacjami konkurencję i wprowadził bogatsza paletę kolorystyczną wnętrz. Oprócz tego zadbał o lepszą jakość materiałów plastikowych. Oczywiście należy pamiętać, że 206 jest w obecnym czasie autem niskobudżetowym, a komfortu należy szukać w palecie młodszego brata - Peugeota 207.
Jeśli chodzi o komfort użytkowania: na plus zasługuje ergonomia i rozplanowanie wszystkich urządzeń pokładowych, na minus ograniczona przez masywne przednie słupki widoczność.

Niewątpliwą zaletą małego Peugeota w czasach jego świetności była gama jednostek napędowych. Liczna, w której każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Przedział litrażowy rozpoczyna się od silników 1,1 l., a kończy na 2,0 l. z odpowiednio dostrojoną mocą od 60 do 177 KM. Wydzielić należy z tego diesle w przedziałach pojemnościowych od 1,4 do 2,0 l. Do najpopularniejszych odmian benzyniaków trzeba zaliczyć agregat o pojemności skokowej 1400 ccm, który oferowany był w dwóch wariantach mocy: 75 lub 88/90 KM. Silnik niezwykle elastyczny, żwawy i przede wszystkim ekonomiczny, potrzebujący około 7,0 l. paliwa na 100 km/h w trybie mieszanym. Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że ta jednostka to wersja idealnie nadająca się do miasta. Jeśli ktoś zainteresowany zakupem 206-tki potrzebuje częściej wyjechać za aglomerację powinien przypatrzeć się wersji 1,6 l. 16V o mocy 110 KM. Najmocniejszy wariant 2,0 l. 177 KM zarezerwowany był dla sportowej odmiany RC, która w port folio pojawiła się w 2003 r.
Pierwszym dieslem, który debiutował pod maską wraz z narodzinami auta, była jednostka 1,9 l. Niestety wówczas pozbawiona turbodoładowania, szybko pokazała francuskiemu producentowi, że nie stanowi ciekawej oferty do klientów. Stąd zaledwie rok później Peugeot napędzany mógł być już dwulitrowym silnikiem wysokoprężnym serii HDi (common rail) o mocy 90 KM. W późniejszych latach dołączyły mniejsze, lecz równie dobrze zestrojone motory: 1,4 i 1,6 l. HDi o mocy odpowiednio 70 i 110 KM. Obie ekonomiczne (np. 1,6 l. HDi – śr. spalanie 5-5,5 l./100 km ) i dobrze radzące sobie z masą Peugeota.

Zawieszenie Peugeot 206 jest jednocześnie jego zaletą i wadą. Oparte z przodu na kolumnach resorujących, jest komfortowe i sprawdza się szczególnie na naszych polskich, nienajlepiej wykonanych drogach. Niestety kruchość elementów zawieszenia powoduje częste awarie tych podzespołów (łączniki stabilizatorów, resory i amortyzatory, gumy wahaczy, łożyska tylnej belki), choć oczywiście nie jest to regułą. Wiele zależy od regularnego serwisowania auta i tłumienia problemów w zarodku. Zwarta bryła 206-tki w połączeniu z naprawdę nieźle spisującym się układem kierowniczym, pozwala kierowcy czerpać przyjemność z jazdy. Peugeota prowadzi się pewnie i przewidywalnie, choć jeśli pod maską pracuje większa (a przez to cięższa jednostka), wówczas przy dynamicznej jeździe 206-tka może zaskoczyć nad wyraz silną podsterownością.

Przy wyborze używanego egzemplarza warto zwrócić uwagę na kondycję silnika i ewentualny, źle rokujące na przyszłość wycieki oleju. W mocniejszych sztukach z silnikami benzynowymi może zdarzyć się walka z zaworami i wtryskiwaczami. Należy też liczyć się z częstymi, drobniejszymi usterkami: cewka zapłonowa, spalone żarówki, „gubienie” prądu i związane z tym problemy z elektryką.

Bez wątpienia dużą zaletą Peugeota 206 jest mnogość wersji nadwoziowych i silnikowych, która sprawia, że każdy może znaleźć coś dla siebie za rozsądne pieniądze. Przyjrzeć należy się jednak każdemu egzemplarzowi – niezależnie czy sprowadzany był zza granicy czy został zakupiony i był serwisowany w kraju. Dla świętego spokoju jak ognia unikać tych, które odpracowały swój ciężki żywot w środowisku przedstawicieli handlowych.

W przypadku nowych Peugeotów 206+ do wyboru są aktualnie trzy wersje silnikowe: benzynowe 1,1 l. 60 KM i 1,4 l. 75 KM oraz 1,4 l. HDi 70 KM.

Wybrane opinie o Peugeot 206 Użytkowników portalu mojeauto.pl:

- bunio (hatchback 3 drzwiowy 2003-2008, diesel, 1398/70KM)
Jeśli ktoś szuka małego, zgrabnego auta o dość młodym wyglądzie to polecam. Auto naprawdę mało spala, choć nie jest demonem prędkości. W zupełności wystarczający na 2 osoby.

-gizmo_mk (hatchback 5 drzwiowy 1998-2003, benzynowy, 1360/75KM)
Autko zakupiłem kilka miesięcy temu na tzw. dojazdy do pracy. Rok produkcji 2000 z wyposażenia posiada ABS, klimatyzację, elektryczne szyby, lusterka, dwie poduszki powietrzne. Przed zakupem dokładnie sprawdzone w ASO, jednakże kilka tygodni użytkowania ujawniły wymianę rozrządu, regulację zaworów, co oczywiste oleje, filtry, czyszczenie przepustnicy i silnika krokowego, wymianę czujnika temp wody, wymianę wydechu od rury za katalizatorem do tylnego tłumika, jak też wymianę łączników stabilizatora. Ogólnie polecam to autko nie tylko do miasta, miałem okazję użytkować go w trasie, gdzie przy polskich drogach spalił średnio 5,5l 95.

- Domal (kombi 2002-2003, benzynowy, 1360/75KM)
Miałem do wyboru Fabię Combi lub 206 SW. Uwiodła mnie stylistyka 206 i to sprawiło, że stałem się szczęśliwym posiadaczem francuskiej marki. Trochę tym autem przejechałem i z ręka na sercu mówię: zero usterek oprócz elektroniki.

- miroslaw (hatchback 5 drzwiowy 2003-2008, diesel, 1398/70KM)
Jeżdżę 6 lat, pierwsza poważna awaria to łożysko na tylnej belce (niestety trzeba wymienić całą belkę, koszt niezmiernie wysoki. Z tego powody nie warto kupować tego modelu. W serwisie powiedziano, że to normalne w tym modelu. Peugeoty tak mają  po 60 tys. km przebiegu.  Ja przejechałem 90 tys. km. Koszt naprawy 3 tys. zł.

Podobne wiadomości:

Peugeot 3008 - znamy ceny w Polsce

Peugeot 3008 - znamy ceny w Polsce

Aktualności 2016-10-11

Peugeot 5008 - z minivana w crossovera

Peugeot 5008 - z minivana w crossovera

Premiery 2016-09-07

Komentuj:

~Mam, polecam! 2014-10-16

Ja tez mam Peugeota 206 2000r. i jestem zadowolona z wyboru. Co prawda czeka mnie [url=http://www.tylna-belka-peugeot-citroen.pl/kontakt-do-warsztatu-tylnej-belki.html]regeneracja tylnej belki[/url], ale to jak wiadomo - w tych modelach nic dziwnego. Już jestem umówiona w Antałex, który zajmuje sie tylko tego typu naprawami, dzięki temu można im zaufać :)

~magik 206 2011-02-10

Bo tylnej belki nie naprawia się w ASO za 3000zł tylko szuka sięspecjalistów w tej dziedzinie którzy zregenerujątakąbelkęza 1100zł na oryginalnych częsciach, Sam tak zrobiłem i jeździ dalej jak talala. A ASO i tak tego same nie robią tylko demontująstarą belkę i wysyłająjąwłaśnei do takiej regeneracji i na czysto mająprawie 2tys zł. UnikaćASO peugeot jak ognia !!!!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport