mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Czy warto kupić: Peugeot 406 (1995-2004)

Czy warto kupić: Peugeot 406 (1995-2004)

Uważany za jeden z najbardziej udanych modeli z lwem na masce lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia wciąż cieszy się dobrą opinią. Peugeot 406, główny bohater słynnej filmowej serii Taxi, to elegancka linia, komfort na wysokim poziomie, a do tego niezłe wyposażenie i bogata oferta silnikowa. A i wcale nie ma wiele wspólnego ze "sławną" awaryjnością francuskich aut.

Czy warto kupić: Peugeot 406 (1995-2004)
Debiutując na rynku w 1995 roku, Peugeot 406 nie miał łatwego zadania. Zastępował bowiem model 405, który wśród wielu swoich zalet i sukcesów, z pewnością może pochwalić się przede wszystkim tytułem Car of the Year 1988.

"406-ka", w przeciwieństwie do swojego poprzednika, nie była dziełem projektantów Pininfariny - Włosi tym razem brali udział tylko przy stworzeniu Peugeota 406 Coupe, notabene jednego z najładniejszych Peugeotów ostatnich lat - a powstała w studiu projektowym francuskiego koncernu. Auto wyłagodniało, zniknęły znane z kilku wcześniejszych modeli kanty, dzięki czemu nabrało bardziej eleganckich i wysublimowanych kształtów i dziś, mimo upływu lat, wciąż może się podobać. Poza wspomnianą wersją coupe, w ofercie dostępne były odmiany sedan oraz kombi, która do oferty dołączyła rok później po limuzynie. Dwustronnie cynkowane nadwozie Peugeota sprawia, że auto jest wyjątkowo odporne na korozję i nawet dziś można spotkać egzemplarze bez śladów rdzy. Oczywiście ogniska korozji mogą się pojawić, zwłaszcza w miejscach narażonych na mechaniczne uszkodzenia, jednak mogą być też ostrzeżeniem, że "bezwypadkowa historia" danego egzemplarza jest mocno naciągana. Pod koniec 1998 roku miała miejsce nieco większa zmiana stylistyczna modelu. Spod skalpela projektantów odmienione wyszły m.in. przednie reflektory, grill oraz tylne światła. Peugeot 406 w sprzedaży znajdował się do 2004 roku, kiedy to wiosną pojawił się jego następca - Peugeot 407.

We wnętrzu Peugeota 406 bez większych problemów pomieszczą się cztery osoby, nawet dorosłe. Co ciekawe, dostępne były także wersje kombi z dodatkowymi dwoma miejscami, chowanymi w podłodze bagażnika, jednak tu już miejsca jest co najwyżej dla dzieci. Średnio jest za to z ilością miejsca w bagażniku - sedan oferuje 430 litrów, zaś kombi 526 l, a po złożeniu tylnych siedzeń - 1.741 l.

Na dobre oceny zasługuje zaś wykończenie kabiny. Niezłej jakości użyte materiały, miękkie w dotyku, okazują się odporne na uszkodzenia i nawet po wielu latach eksploatacji wnętrze wygląda schludnie. Fotele nie zapewniają niestety zbyt dobrego podparcia bocznego i są trochę za miękkie. Większość oferowanych dziś na rynku wtórnym egzemplarzy 406 w standardzie posiada automatyczną klimatyzację, dwie, a nawet cztery poduszki powietrzne oraz pełną elektrykę. Do rzadkości nie należą także auta wyposażone w szyberdach, nawigację czy podgrzewane fotele. Warto dodać, że zarówno pod względem wyposażenia, jak i jakości wykonania, lepiej postawić na wersję po liftingu. I nie chodzi tu o fakt, że są to młodsze rocznikowo auta, a raczej o to, iż poprawiono w nich liczne niedociągnięcia, jakie się pojawiły w pierwszych latach produkcji.

Egzemplarze sprzed liftingu nie przekonują do siebie specjalnie również ofertą silnikową, w większości przypadków mamy tu do czynienia ze starszymi, mniej zaawansowanymi technologicznie konstrukcjami. Najlepszym przykładem są wersje wysokoprężne - 92-konny motor 1,9 TD (rzadziej można spotkać silnik 1,9 D/75KM), czy też jednostka o pojemności 2,1 litra i mocy 109 koni mechanicznych. Ofertę jednostek benzynowych rozpoczyna 88-konny silnik o pojemności 1,6 litra. Następnie mamy 16-zaworowy silnik 1,8 o mocy 110 KM i dwulitrową jednostkę 16v o mocy 133 KM. Topową wersją w początkowej fazie produkcji był 194-konny silnik 2,9 V6. W międzyczasie oferta poszerzona została także o motor 2,0 Turbo rozwijający moc 147 KM. Silniki połączone zostały z pięciobiegowymi skrzyniami manualnymi, a niektóre również z czterostopniowym automatem.

Większe zmiany nastąpiły przy okazji wspomnianej modernizacji modelu. Przede wszystkim pojawiła się nowoczesna rodzina silników wysokoprężnych HDi z układem common rail - 2- oraz 2,2-litrowych. Pierwszy z silników dostępny był w dwóch poziomach mocy - 90 i 110 KM, zaś jednostka 2,2 HDi dysponowała mocą 136 KM i maksymalnym momentem 314 Nm. Co ciekawe, w najmocniejszej odmianie oferowany był już, jako opcja, filtr cząstek stałych. Nabywając więc taką wersję warto upewnić się, czy nie posiada ona tego elementu. Oba słabsze diesle jeszcze nie posiadały tego dobrodziejstwa.

Wśród motorów benzynowych podstawową jednostkę 1,6 zastąpił 90-konny silnik 1,8. Dwulitrowa, szesnastozaworowa jednostka ma od tego momentu nieznacznie wyższą moc (135 KM), pojawił się też silnik 2,2 16v 158 KM, który był najmocniejszym spośród wszystkich czterocylindrowych. Topowym motorem cały czas był jednak 6-cylindrowy silnik o pojemności 2,9 litra, który po zmianach rozwijał już moc 207 KM. Najpóźniej do stawki dołączył dwulitrowy silnik HPI z bezpośrednim wtryskiem benzyny, pod którego maską pracowało 140 KM.

W przypadku wszystkich wersji silnikowych należy pamiętać, że do napędu rozrządu użyte zostały paski. I choć producent zaleca ich wymianę co 120 tys. km, większość mechaników specjalizujących się w naprawie francuskich modeli zasugeruje nam wymianę paska już po 90 tys. km. Przypadłością 1,8-litrowych silników jest także nadmiernie zużywający się olej. W efekcie konieczna może być także wymiana uszczelniaczy zaworów. Z kolei falowanie silnika na wolnych obrotach będzie nas informować o konieczności przeczyszczenia bądź nawet wymiany silnika krokowego. O ile ta pierwsza usterka trochę moża nas kosztować, przeczyszczenie silnika krokowego to już nieznaczny wydatek.

Choć Peugeot 406 ma wspólną płytę podłogową z Citroenem Xantią, to jednak nie zastosowano w nim zawieszenia hydropneumatycznego, dzięki czemu cała konstrukcja jest prostsza i ewentualne usterki będą nas mniej kosztować. A te mogą się wprawdzie przytrafić, jednak nie będą specjalnie uciążliwe. Najczęściej będą nam doskwierać wybijające się łączniki stabilizatorów na przedniej osi, z kolei na tylnym zawieszeniu tulejki drążków, które mogą doprowadzić do utraty zbieżności kół, a tym samym do nierównomiernego zużywania się opon. Mimo złego stanu nawierzchni polskich dróg, pozostałe elementy zawieszenia (amortyzatory, końcówki drążków kierowniczych, łożyska) wytrzymują stosunkowo długo. Pracę zawieszenia należy także pochwalić za wysoki poziom komfortu przy jednoczesnym pewnym prowadzeniu auta także przy szybszej jeździe.

W mocniejszych i cięższych wersjach silnikowych (V6 oraz jednostki wysokoprężne) szybciej zużywają się elementy układu hamulcowego - tarcze, klocki. Jeśli przy wyższych prędkościach zauważymy drgania kierownicy, w tym podczas hamowania, może to świadczyć o wykrzywieniu się tarcz hamulcowych.

Z nadmierną elektroniką jest niestety tak, że bardzo często lubi się psuć. I tak też dzieje się w Peugeocie 406. Awarie centralnego zamka, sterowników szyb, mechanizmów regulacji bocznych lusterek na szczęście do kosztownych nie należą, choć ich częstotliwość może doprowadzić co niektórych do szewskiej pasji. Niepowinniśmy się też dziwić, jeśli nagle natablicy rozdzielczej zaczną zapalać sięróżne kontrolki. Nie musi to od razu byćoznaką awarii kolejnego układu.




Czytaj wybrane opinie nt. Peugeota 406:
Były właściciel aut grupy VW, 1997, 2.1 STDT Familiale 2088/110KM
Dobre, duże, wygodne, w miarę dobrze wyposażone oraz tanie w zakupie auto dla przeciętnej rodziny. Karoseria wytrzymuje próbę czasu, części mechaniczne też. Silnik trochę daje o sobie znać na wolnych oraz wysokich obrotach (hałas, drgania). Jest w miarę dynamiczny, bez fajerwerków, natomiast bezawaryjny oraz dość ekonomiczny. Po przesiadce z "twardych" niemieckich wozów, zawieszenie wydaje się być za miękkie, ale to kwestia przyzwyczajenia. Największą jego wadą, niestety jest postępujący wiek.

GREG Szczecin, 2001, 2.0 HDI SR Comfort 1997/90KM
Polecam. Dobre prowadzenie. Wygodne siedzenia. Niska awaryjność.

mws, 1996, 1.8 ST 1761/112KM
Mam ten samochód siódmy rok i tak naprawdę mało na co można narzekać, głównie są to drażniące problemy z elektroniką - w sumie proste do usunięcia np. wariująca deska rozdzielcza - usunięcie problemu 200-400 zł, u mnie co ok. 3 lata. Mechanika bez zarzutu, jeżdżę w różnych warunkach i po różnych drogach. Części mechaniczne zużywają się normalnie i przy serwisowaniu zgodnym z instrukcją samochód nie sprawia nadmiernych problemów. Ogólnie oceniam go bardzo wysoko.

Art., 2002, 1.8 SR 16v 1761/116KM
Zbyt delikatny na nasze drogi.

Daniel, 1997, 2.0 ST 1998/132KM
Jeśli chodzi o samo prowadzenie jest super. Samochód "słucha się" kierowcy, jest bardzo wygodny, przestronny i jazda nim to czysta przyjemność - i pewnie stąd jest wiele pochwalnych opinii na jego temat. Jeśli chodzi jednak o awaryjność tego samochodu, to jeśli chodzi o mnie to nie wyjeżdżam z warsztatu. Zrobisz jedną usterkę, za chwilę będziesz miał następną i tak w kółko. Samochodu z tego względu mam serdecznie dość, a zrobić wszystkiego nie nadążam bo milionerem nie jestem.
Ogólnie autko do jazdy super - jednak bardzo awaryjne (jeśli chodzi o mój model).

Michał, 1999, 1.8 Esplanade 1761/110KM
Przejechałem Peugeotem 406 250 tys. km odkąd wyjechał z salonu w 1999. Przez 9 lat, poza częściami eksploatacyjnymi, nic nie było robione. Po 7 latach lekko ciekła pompa wspomagania. Do dziś tylko dolewam płynu systematycznie. Jedyne problemy z autem, to elektryka, która nie wytrzymuje wilgoci i ciężkich ostatnio zim. W zeszłym roku przeszedł wiele napraw zawieszenia i wymianę cewki zapłonowej.

Podobne wiadomości:

Peugeot 3008 - znamy ceny w Polsce

Peugeot 3008 - znamy ceny w Polsce

Aktualności 2016-10-11

Peugeot 5008 - z minivana w crossovera

Peugeot 5008 - z minivana w crossovera

Premiery 2016-09-07

Komentuj:

~406 2016-03-14

Mniej zaawansowany technicznie silnik 2,1 TD to plus, czy minus?

~moj406 2014-02-09

kilka słów odemnie na temat peugeota 406, przedewszytkim polecam, a cała reszta na mojej stronce: [pkt.5 regulaminu forum.admin]

~blekitnemigdaly 2013-08-05

Z tym lansowaniem wersji po liftingowej nie byłbym tak pewien, podstawową wadą modelu po liftingu z wyjątkiem pierwszego roku produkcji) jest awaryjny komputer BSI który podniósł znacząco awaryjność modelu...najlepiej zapytać taksiarza...każdy chętnie weźmie dobrze utrzymaną wersję 98 lub przed liftingowego 99. nJa sam jeżdżę 406 1.8 116 KM, który jest w mojej rodzinie od września 1999 roku, gdy jako wersja ekspozycyjna wyjechał z salonu. Dzisiaj ma 102 tys. km na liczniku a moc wzrosła do 126 KM, ale to wynik racjonalnego użytkowania. Auto nigdy nie odmówiło posłuszeństwa, nie żre oleju jak niektórzy sugerują, nie zauważam ubytków pomiędzy corocznymi wymianami. Jedno co jest irracjonalne w tym aucie to zestopniowanie skrzyni biegów...zużycie paliwa na poziomie 9-9,5 (w zimie bliżej 10 ale nigdy nie przekracza tej granicy) w mieście i 7 na trasie - ja jeżdżę raczej dynamicznie, jakoś pomimo że niektórzy uważają go za typową bulwarówkę, jakoś nie mogę się pohamować by nie dać szpili gdy jest to możliwe ;)... pozdrawiam wszystkich zadowolonych użytkowników tego modelu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport