mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Czy warto kupić: Renault Kangoo I (1998-2008)

Czy warto kupić: Renault Kangoo I (1998-2008)

Choć Renault Kangoo nie było pionierem w segmencie kombivanów, to jednak szybko zdobyło spore uznanie i dziś jest jednym z najważniejszych modeli osobowo-dostawczych dostępnych na rynku. Także, jeśli chodzi o pierwszą generację Kangoo, uchodzącą za bardzo praktyczną, umiarkowanie awaryjną, o prostej konstrukcji i, choć z mało dynamicznymi, to jednak z oszczędnymi silnikami.

Czy warto kupić: Renault Kangoo I (1998-2008)
Klasa kombivanów jest dość specyficzna. Można wybrać wersję typowo dostawczą i w rozmiarach auta osobowego mieć dość przestronną bagażówkę. Można wybrać też wersję osobową i na co dzień mieć przestronne auto do przewozu osób (rodziny), a w razie potrzeby szybko przerobić je na dostawczaka. Poza tym oferuje wiele funkcjonalnych rozwiązań, które możemy dostosować do naszych potrzeb.

I taki właśnie jest osobowo-dostawczy Renault, produkowany od 1998 roku. W ofercie dostępne były zarówno wersja typowo osobowa, jak i dostawcza. Ta druga nosi nazwę Kangoo Express, którą dodatkowo można było zamówić w przedłużonym wariancie (Maxi). Jeśli niezbędne jest nam auto głównie do przewozu towaru, i to raczej ciężkiego, wówczas można się także zastanowić nad wariantem ze wzmocnionym tylnym zawieszeniem. Wybór sprowadza się także do liczby drzwi. Renault, jako pierwszy producent, wprowadził przesuwne boczne tylne drzwi (początkowo tylko z prawej strony, a od jesieni 1999 roku także z lewej), dostępne więc były odmiany 3-, 4- oraz 5-drzwiowe, przy czym część bagażowa była zamykana albo za pomocą otwieranej do góry klapy bagażnika, albo asymetrycznych dwuskrzydłowych drzwi.

To jednak nie koniec możliwości personalizacji Renault Kangoo. W ofercie niemal od samego początku można było znaleźć wersję uterenowioną Pampa (ze wzmocnionym i podniesionym o 4 cm zawieszeniem oraz osłoną pod silnikiem), a od 2001 pojawiła się także odmiana 4x4 ze 180-milimetrowym prześwitem. Wraz z pojawieniem się wersji z napędem na cztery koła Kangoo poddane zostało drobnym zmianom stylistycznym. Zmieniła się przednia część nadwozia, zmianie uległy błotniki, klosze przednich świateł, a także nadkola.

Największą zaletą Kangoo są oczywiście jego zdolności transportowe i to także, gdy na pokładzie siedzi pięć osób. W takiej konfiguracji mamy do naszej dyspozycji aż 600 litrów. Po złożeniu tylnych siedzeń, Kangoo przeistacza się w prawdziwego dostawczaka, z przestrzenią bagażową o pojemności 2600 litrów. Do tego należy docenić bardzo dobry dostęp do tej części - warto poszukać wersji z przesuwnymi bocznymi drzwiami (najlepiej z obu stron) i zastanowić się, czy bardziej będzie odpowiadać naszym potrzebom podnoszona do góry tylna klapa czy też może dwuskrzydłowe tylne drzwi.


Dostawczy rodowód Renault Kangoo odbija się jednak negatywnie na kilku elementach, przede wszystkim na komforcie jazdy. Z zawieszenia dochodzą do kabiny spore hałasy, komfort resorowania nierówności jest na niskim poziomie. Również wykończenie wnętrza, podobnie jak i wyposażenie, jest, co najwyżej, na przeciętnym poziomie. W bagażniku znajdziemy na przykład gołe blachy. Do plusów, poza dużą ilością miejsca dla podróżujących, należy zaliczyć praktyczne i funkcjonalne rozwiązania, które ułatwią nam codzienną eksploatację tego auta, oraz bardzo dobrą widoczność we wszystkich kierunkach.

Choć na przestrzeni całej dekady, podczas której w ofercie znajdowała się pierwsza generacja Renault Kangoo, dostępnych było sporo różnych wersji silnikowych, to jednak nawet w przypadku tych najmocniejszych trudno mówić o dynamicznej jeździe. W momencie debiutu rynkowego w sprzedaży znajdowały się trzy jednostki napędowe. Dwie benzynowe - 1,2/58 KM i 1,4/75 KM i jedna wysokoprężna - 1,9/64 KM (z pompą wtryskową). Rzadziej spotykana jest także odmiana diesla o mocy 55 koni mechanicznych. W 1999 roku do oferty dołączono turbodiesla 1,9 dTi z wtryskiem bezpośrednim i mocą 80 KM, który w 2002 roku zastąpiony został z kolei jednostką dCi o takiej samej pojemności i mocy silnika, ale już z układem common rail.

W 2001 roku wersję benzynową 1,4 zastąpiono szesnastozaworowym silnikiem 1,6 o mocy 95 KM. Większa rewolucja silnikowa miała jednak miejsce w kolejnym roku. Pojawił się silnik 1,2 16v o mocy 75 KM oraz 1,5-litrowe diesle dCi, które na przestrzeni kilku lat oferowane były z różnymi wariantami mocy (65, 70, 80 i 85 KM), a także wspomniany już turbodiesel 1,9 dCi. Dlatego też z oferty zniknęły jednostki 1,9D oraz 1,9 dTi.

We wszystkich wspomnianych silnikach szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na pasek zębaty w napędzie rozrządu. Choć w instrukcji obsługi jego trwałość została określona na 120 tys. km, w praktyce mechanicy zalecają jego wymianę już nawet po 60-70 tys. km.


Jeśli przyjrzeć się liście często występujących usterek, to można odnieść wrażenie, że Kangoo jest częstym gościem w warsztatach samochodowych. Na szczęście większość z nich należy do grona tzw. drobnych, których naprawa nie wydrenuje nam doszczętnie portfela. Również i te "grubsze" awarie nie muszą być zbyt kosztowne, jeśli sięgniemy po szeroką gamę dostępnych na rynku zamienników czy też używanych części zamiennych. Kangoo jest ponadto mało skomplikowanym konstrukcyjnie modelem, dlatego jego naprawa nie powinna być szczególnie pracochłonna.

Choć przesuwne boczne drzwi to pomysłowe i praktyczne rozwiązanie, w praktyce często psuje się mechanizm otwierania i zamykania ich. W większości przypadków powinno móc dokładne wyczyszczenie prowadnicy drzwi. Awarie elektryki mogą spowodować brak oświetlenia wnętrza kabiny, problemy z właściwą pracą dmuchawy oraz ogrzewania wnętrza. Często użytkownicy skarżą się także na kłopoty z rozrusznikiem.

Jednostki napędowe, poza wspomnianymi już wyżej paskami rozrządu, są narażone na usterki różnego osprzętu - poduszek mocujących, cewek zapłonowych, elementów gumowych. Poza tym zdarzają się awarie pompy paliwa, pompy wspomagania kierownicy oraz nieszczelności i wycieki różnych płynów eksploatacyjnych (m.in. z chłodnicy). Typowe dla osobowo-dostawczego Renault Kangoo są także problemy z układem zawieszenia. Częściej narażeni będziemy na wymianę sworzni przednich wahaczy czy też końcówek drążków kierowniczych.

Na rynku wtórnym mamy dziś naprawdę spory wybór różnych wersji pierwszej generacji Renault Kangoo. I to zarówno, jeśli chodzi o wersję z silnikami benzynowymi (dostępność motorów 1,2, 1,4 oraz 1,6 jest dość duża), jak i wysokoprężnymi (1,9, 1,9 dTi oraz 1,5 dCi). Egzemplarze najmłodsze z lat 2007 i 2008, z silnikami wysokoprężnymi to koszt nawet powyżej 30 tys. zł. Z kolei przykładowo auta z rocznika 2003 można znaleźć w cenie ok. 12-13 tys. zł.

Zobacz wybrane opinie użytkowników nt. Renault Kangoo:

Przemek, 2002, 1.5 dCi Expression 1461/65KM
Jestem pierwszym właścicielem. Przejechałem 340.000 km w kraju, jak i za granicą. Bez problemu i awarii, nigdy nie stanąłem. Naprawy: włącznik kierunkowskazów (używany) 200 zł, po 200 000 sprzęgło z dociskiem, oleje, klocki i pióra wycieraczek. Ostatnio byłem na przegladzie - amortyzatory 70% sprawności. Czy trzeba tu jeszcze coś dodać... Przewidywany czas eksploatacji - ile się da, oby jak najdłużej.

Płaska Kura, 1998, 1.2 RN 1149/60KM
Bardzo uniwersalny samochód do różnych celów dla ludzi praktycznych nie ukierunkowanych na luksus.

Tomek, 1999, 1.4 RTE 1390/75KM
Mimo kilku problemów w trakcie użytkowania:
- wymiana pompy zraszacza szyb,
- naprawa prądnicy,
- urwana poduszka powietrzna silnika,
- wymiana drążków kierowniczych,
- wymiana akumulatora
od 6 lat nie zawiódł mnie ani razu. Zawsze bezpiecznie dowozi mnie i moją rodzinę do celu, a wielokrotnie był ładowany na maxa.

Piotr, 2004, 1.5dCi Kaleido 1461/80KM
Nie jest to luksusowa maszyna ale fajne, pakowne, w miarę wygodne i tanie auto. Doskonale spisuje się jako rodzinne (troje dzieci), jak i w małym biznesie.

antykangoo, 2007, 1.5dCi SL Helios 1461/70KM
Samochód był w salonie reklamowany i zachwalany jako kombi rodzinne, a to nic innego jak ciężarówka z lat 80. z ładniejszą tapicerką, poduszkami powietrznymi, radiem, pasami bezpieczeństwa itp. Na autostradzie, jadąc z prędkością 150-170 km/h można nie dojechać do następnej stacji paliwa. O awaryjności nawet nie ma co wspominać. Co do ładowności, to po złożeniu siedzeń wchodzi tyle samo towaru (małe gabaryty), ile do przeciętnego kombi!

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Renault Kangoo
Renault Kangoo
Cena podstawowa już od: 65 866 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy

Podobne wiadomości:

Renault wzywa auta do serwisu

Renault wzywa auta do serwisu

Aktualności 2016-11-15

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Aktualności 2016-11-08

Komentuj:

~lemur 2013-04-05

ja się swojego teraz na 100 procent nie pozbędę, bo po pasku trzeba było zrobić remont generalny :) ale jeździ, teraz był nagły atak zimy, więc przejechał na zimówkach 4-5mm koło 400m przez lat w śniegu 30-40cm :) dodam jeszcze, że autko jest bardzo wąskie, ale przestrzeń odczuwalna jest ogromna. zwłaszcza z tyłu. duży bagażnik. no ale ciągle jakieś pierdółki. tutaj to, tutaj tamto i rok w rok kasa idzie.

~wm2013 2013-03-26

ja u siebie pasek wymieniłem po ok. 75 tys., jak mnie jeden mechanik przestraszył, że z reguły wytrzymują ok. 70 tysięcy km, ale o wypadku że pasek pęka już po 40 tys. km to jeszcze nie słyszałem.... A co do reszty, to jak pisze lemur, co i rusz z czymś trzeba do warsztatu, niby niedrogo, ale jednak zawsze parę groszy trzeba zostawić. gdyby nie to, że taka specyfika mojej pracy i że tego typu auto jest mi niezbędne, to pewno już dawno bym się go pozbył

~lemur 2013-03-25

jeśli ktoś zastanawia się nad tym autem to powiem tak:jeżeli się nie psuje to bardzo fajny towarzysz podróży. w moim pękł pasek (1.2 16V) po 40 tys. pasek renault. rozrząd zawsze z pompą wody, czasami elektryka (dwa razy rozprogramował się centralny zamek i dwa razy silnik brał olej przez odmę. auto 200tys. 2003 rok, jeden z ostatnich modeli przed liftem. zawieszenie niemalże pancerne, ale tarcze trzeba zmieniać co 40tys. słowem podsumowania: jeździło się fajnie, ale od czterech czy pięciu lat co roku coś, co kosztuje czterocyfrowe kwoty

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport