mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Czy warto kupić: Renault (Megane) Scenic I (1996-2003)

Czy warto kupić: Renault (Megane) Scenic I (1996-2003)

Model ten zapoczątkował niezwykłą popularność kompaktowych minivanów na europejskim rynku. W trakcie swojego żywota rynkowego zmienił nazwę, a dziś, po ośmiu już latach od zakończenia produkcji, wciąż można spotkać wiele jego ofert na rynku wtórnym.

Czy warto kupić: Renault (Megane) Scenic I (1996-2003)
Segment vanów, który na amerykańskim rynku cieszy się dużą popularnością już od dłuższego czasu, na Starym Kontynencie zapoczątkowało Renault. Dość szybko się jednak okazało, że pierwszy europejski van, czyli model Espace, nie do końca trafiał w potrzeby Europejczyków, stąd pojawiło się zapotrzebowanie na vana w miniaturze. A że nie było to jeszcze sprawdzone rozwiązanie, powstał pomysł, by stworzyć kompaktowego minivana na bazie i z wykorzystaniem podzespołów istniejącego już modelu.

Dlatego też debiutujący na rynku w końcówce 1996 roku pierwszy minivan potraktowany został jako jedna z wersji nadwoziowych modelu Megane. Również nazwa, jaką na początku nadano temu auto - Renault Megane Scenic - wskazywała na bardzo bliskie pokrewieństwo do kompaktowego Renault, które na rynek wyjechało rok wcześniej.

Dość szybko okazało się, że ten ruch był strzałem w dziesiątkę, czego najlepszym dowodem były nie tylko statystyki sprzedaży, nie tytuł Car of the Year 1997, ale konkurencja, która szybko poszła w ślady Francuzów.

Czym Megane Scenic podbił rynek? Przede wszystkim, jak na owe czasy, bardzo dużą funkcjonalnością i przestronnością wnętrza przy, co by nie patrzeć, kompaktowych rozmiarach zewnętrznych (auto mierzyło niespełna 4,2 m długości). Jak przystało na Renault, Scenic pierwszej generacji zapewniał także duży poziom bezpieczeństwa oraz komfortu. W razie potrzeby siedzenia tylnego rzędu można było składać i wyjmować, dzięki czemu w miarę łatwo z 410-litrowego bagażnika można było otrzymać niemałą bagażówkę z 1.800 litrami przestrzeni bagażowej. Wykończenie wnętrza było typowe dla całej rodziny Megane. Dziś, po upływie lat, można mieć pewne zastrzeżenia do jakości i spasowania użytych plastików.

W 1999 roku Megane Scenic zostało poddane faceliftingowi, a jego najważniejszym efektem była zmiana nazwy. Od tego momentu auto nazywało się już tylko Scenic i, mimo korzystania w dalszym ciągu z tych samych technologii co Megane, było już w pełni samodzielnym modelem w gamie Renault. Przy okazji liftingu przeprojektowano niektóre detale zewnętrzne, jak kształty reflektorów i tylnych świateł, zderzaków czy atrapy chłodnicy. W 2003 roku Scenic pierwszej generacji zakończył swój żywot rynkowy, zostawiając jednak po sobie coraz bardziej rozwijający się segment minivanów.

Sporym plusem Scenica I była całkiem spora paleta dostępnych jednostek napędowych. W momencie debiutu rynkowego nabywca mógł wybrać spośród czterech silników benzynowych i jednego diesla. Bazowy model napędzany był 1,4-litrowym silnikiem o mocy 75 KM, poza tym gama benzynowców składała się jeszcze z jednostek 1,6/75 i 90 KM oraz dwulitrowego motoru o mocy 114 KM. Do tego dochodził jeszcze diesel 1,9 z turbodoładowaniem, ale bez wtrysku bezpośredniego o mocy 94 KM. Już w kolejnym roku do oferty dołączyły dwie szesnastozaworowe jednostki 1,4 i 1,6 o mocy odpowiednio 95 i 110 KM i 64-konny diesel.

Wraz z faceliftingiem z obiegu wycofano dwa najsłabsze silniki benzynowe oraz dwulitrowy motor, w którego miejsce pojawiła się mocniejsza, 136-konna jednostka. Nieco później dołączyły do nich silniki benzynowe 1,4 16v/98 KM, 1,8 16v/116 KM a dwulitrowiec został wzmocniony do 140 KM. W końcu też pojawiły się nowocześniejsze silniki wysokoprężne - 1,9 dTi/80 KM oraz 1,9 dCi/102 KM.

Raczej jako ciekawostkę, ze względu na małą dostępność na rynku, należy chyba traktować Scenica w wersji RX4, czyli z napędem na cztery koła (tylna oś załączana za pośrednictwem sprzęgła wiskotycznego). Ta wersja Scinica, w sprzedaży od 2001 roku, dostępna była z silnikami 2,0 16v/136 KM oraz 1,9 dCi/102 KM.

Jak widać, bogata oferta silników pozwala wybrać niemal każdemu coś interesującego, choć nie wszystkie są tak samo dostępne na rynku wtórnym. Raczej rzadko spotykane są na przykład najsłabsze wersje silnikowe. Niczego wartego uwagi nie znajdą też osoby szukającego bardzo szybkiego auta, wszystkie diesle są za to dość oszczędne. Co ważne, silniki nie należą do wyjątkowo awaryjnych, a w razie jakiejkolwiek usterki możemy liczyć na tanie zamienniki.

Renault Scenic I, wcześniej także Megane Scenic, był dość pechowym modelem, jeśli mówimy o usterkowości. Szczęście w nieszczęściu polegało na tym, że większość z wykrytych wad uznanych zostało jako fabryczne i właściciele zostali objęci akcjami serwisowymi. Do serwisów zapraszano m.in. z powodu problemów z układem hamulcowym (m.in. wymieniano bądź naprawiano element pompy hamulcowej, wspomaganie, system Brake Assist), układem kierowniczym (możliwa utrata panowania nad autem), sterownikiem wtrysku w silniku 1,4 16v, a także nieszczelnym zbiornikiem paliwa. Warto zatem, decydując się na tą właśnie generację Scenica, szukać wśród wersji z udokumentowaną historią serwisową. Będziemy mogli sprawdzić, czy wspomniane usterki zostały w tym konkretnym modelu zdiagnozowane i ewentualnie naprawione.

Z innych przypadłości, jakie mogą pojawiać się w Scenicach, należy wymienić mało wytrzymałe amortyzatory oraz często zawodzące różne elektryczne podzespoły. W dalszym ciągu przeróżne defekty mogą dotyczyć układu hamulcowego - problemy mogą dotknąć np. hamulca ręcznego. Stosunkowo często słychać także o usterkach elementów wtrysku.

Przeglądając strony z ogłoszeniami z Renault Scenic, najtańsze, ale bezwypadkowe egzemplarze są już w cenie od niecałych 4 tys. zł. To oczywiście auta z początków produkcji modelu (1996/1997). Najnowsze sztuki, z lat 2002 i 2003 są oferowane w kwocie od ok. 15 do 19 tys. zł.

Wybrane opinie użytkowników Renault Scenic I:

ferenc, 1999, 1,6 16v 110 KM

wygodny, dla rodziny do spokojnej jazdy, funkcjonalne wnętrze, możliwość regulowania ilości miejsc, duży bagażnik, koszty eksploatacji na umiarkowanym poziomie

marek, 1998, 2,0 115 KM

Od dwóch lat do niczego nie dokładam. Auto sprowadzone osobiście z zagranicy. Podstawowa elektronika, nie ma się co popsuć. Silnik 2,0 oszczędny nie jest, ale daje przyjemny komfort jazdy. Wygoda przy dłuższych trasach. Ceny części śmiesznie małe. Poza wymianą podstawowych elementów eksploatacyjnych po kupnie miałem tylko przygodę z wymianą przegubu wewnętrznego od skrzyni biegów.

Romek, 1997, 1,6 90 KM

Doskonały do długich tras, nie zmęczy ani kierowcy, ani pasażerów. Zapakujesz do niego wszystko (pomysłowe schowki i rozplanowanie wnętrza). Do tej pory nie miałem żadnych większych problemów technicznych. Nie polecam dla osób lubiących sportową, ostrą jazdę - miękkie zawieszenie nie sprawdza się przy szybkich manewrach. Ekonomiczny w eksploatacji, części nie droższe od innych (oczywiście oszczędniej nie korzystać z serwisu firmowego).

pitermar, 2001, 1,6 16v 110 KM

Renault Scenic jest samochodem bardzo kontrowersyjnym. Z jednej strony jest to bardzo dobrze pomyślane auto rodzinne, zapewniające bardzo przyzwoity poziom podróżowania, z dużą ilością miejsca i ogromną ilością schowków o bardzo atrakcyjnej sylwetce. Bardzo dobry silnik, współpracujący ze świetnie zestopniowaną skrzynią biegów. Z drugiej strony cały czas występują w nim denerwujące drobne usterki: padające cewki, nie kończące się problemy z układem hamulcowym, problemy z elektroniką.

espera, 2000, 2,0 16v 140 KM

Jeden z najlepszych samochodów, jakie miałem. Pod względem komfortu podróży bije na głowę większość konkurentów, nawet tych najnowszych. Mnogość schowków kwalifikuje go do kategorii przemytników. Tani w serwisie, bezawaryjny, prosty w naprawie. Większość napraw zrobisz samodzielnie.

krol, 2002, 1,9 dCi/105 KM

Atrakcyjna propozycja dla 4-osobowej rodziny (choć nas jest już pięcioro to i tak jest nadal ok) niedrogi i tani w utrzymaniu choć silnik dci jest wrażliwy na paliwo. Na rynku wtórnym duży wybór. Pomimo częstych drobnych awarii i tak polecam ten model i gdybym w przyszłości zmieniał auto kupiłbym Scenica III. Oczywiście dCi.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Renault Scenic
Renault Scenic
Cena podstawowa już od: 75 700 PLN brutto
Dostępne nadwozia: van-5dr.

Podobne wiadomości:

Renault wzywa auta do serwisu

Renault wzywa auta do serwisu

Aktualności 2016-11-15

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Aktualności 2016-11-08

Komentuj:

~xmen 2015-02-08

Ja polecam modele pierwszej generacji - najtwalsze, jedyny minus to rdza. Jak szukacie ogłoszeń od osób prywatnych to warto zerknąć tu: http://megane.com.pl/page/gielda/ogloszenia-sprzedazy.html

~kosa76 2014-02-14

warto! jeżdżę 4 lata i oprócz napraw eksploatacyjnych wszystko śmiga jak należy :) nie polecam tylko silnika 1.6 16v .. wtedy faktycznie nie wyjedziesz z warsztatu :)

~Lekawo 2014-02-14

Od 2006 roku jeżdżę tym. Kupiony z drugiej ręki, wymagał wydatku ponad zakładane, ale od tego czasu była tylko jedna usterka; czujnik kontroli trakcji obluzował się i głupiała ta funkcja w czasie jazdy. Obecnie od roku katuje mojego scenica syn i jeżdzi... bezawaryjnie nadal! Myślę, że warto, bo patrzy człek na innych z góry, dobry diesel i oszczędny, no i pojemny.

~reno 2014-02-08

jestem kobieta jezdze Scenikiem 7 lat.Super autko.Stary juz bo 98 rocznik.BYLISMY z rodzinka na wakacjach nie wynajmowalismy nawet kwatery spalismy sobie w nim.Przez pierwsze 3 lata niedokladalam nic,a potem jak zaczal sie sypac to non stop cos.No ale lata robia swoje.

~krzysiek 2013-11-19

ja osobiscie nie polecam tego samochodu mam od roku z 97r i nie byloby dnia zebym czegos nie naprawial dalem za niego 5tysi a wylozylem 2-gie tyle

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport