mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Czy warto kupić: Seat Toledo II (1998-2004)

Czy warto kupić: Seat Toledo II (1998-2004)

Wspólne więzy krwi z Golfem, Octavią, a nawet Audi A3 powodują, że Seat Toledo od początku swojej obecności rynkowej cieszył się sporym zainteresowaniem. A największym z pewnością druga generacja kompaktowego sedana pochodzącego z Hiszpanii, która została zbudowana na tej samej płycie podłogowej co Golf IV i spółka, czyli inne kompaktowe modele grupy Volkswagena.

Czy warto kupić: Seat Toledo II (1998-2004)
Wprawdzie już pierwsze Toledo powstało przy sporym udziale niemieckiego koncernu, to jednak nieco przestarzała stylistyka i możliwe "błędy dzieciństwa" spowodowały, że dopiero jego następca podbił szerokie rzesze kierowców w całej Europie. Seat Toledo II zadebiutował na rynku w 1998 roku, a w kolejnym do oferty hiszpańskiej marki dołączył zbliżony konstrukcyjnie hatchback, czyli Seat Leon.

Toledo drugiej generacji był bowiem pełnoprawnym sedanem. Określenie "pełnoprawnym" jest tu jak najbardziej na miejscu, bowiem Toledo I był pięciodrzwiowym liftbackiem, zaś trzecia generacja modelu była... czymś na kształt krzyżówki sedana bądź liftbacka z minivanem. Być może to właśnie te zmiany nadwoziowe przełożyły się na fakt, że to Toledo II w największej liczbie trafił na drogi. Najbardziej klasyczna linia nadwozia zaprojektowana przez stylistów z biura Giorgetto Giugiaro mogła się na przełomie XX i XXI wieku podobać. Z pewnością wśród bezpośrednich rywali - Skody Octavii i Volkswagena Bora - Seat Toledo wypadał najatrakcyjniej pod względem wizualnym.

Sporą zaletą Toledo był 500-litrowy bagażnik, co w autach z segmentu C nie jest często spotykanym wynikiem, choć trzeba przyznać, że i "jedynka", i "trójka" oferowały jeszcze więcej. Pewnym mankamentem jest mały otwór załadunkowy, przez który większe gabarytowo pakunki może być ciężko włożyć do bagażnika. Pod względem ilości miejsca w kabinie Toledo prezentuje się przyzwoicie, na brak lub ograniczoną ilość miejsca na tylnej kanapie mogą co najwyżej ponarzekać dorośli i to w sytuacji, gdy z przodu zasiądzie bardziej rosła osoba. Wykończenie wnętrza jest na średnim poziomie, podobnie jak i jakość użytych materiałów. Dziś, już po ponad dziesięciu latach, widać tego pierwsze oznaki (np. łuszczący się lakier), które wcale nie muszą być dowodem nadmiernej eksploatacji auta. Do naszych uszu mogą dochodzić piski czy trzaski z różnych rejonów kabiny, np. od tylnej kanapy (oparcia), nie są one jednak na tyle dokuczliwe, by już na wstępie rezygnować z tego auta.

Seata trzeba za to pochwalić za dobre zabezpieczenie antykorozyjne, mimo już kilkunastu lat nie jest problemem znalezienie egzemplarzy bez śladu rdzy. Drobne skupiska korozji mogą się pojawić w tych rejonach (progi, dolne części drzwi, nadkola, mocowanie tłumika), które są narażone na uszkodzenia mechaniczne (np. uderzenia kamieniem), a z pewnością naszą wzmożoną czujność powinny obudzić wszelkie inne większe ogniska rdzy. Denerwującą przypadłością, na którą skarży się wielu obecnych lub byłych właścicieli Seata Toledo, jest przedostająca się do wnętrza woda. To efekt wadliwie ułożonych osłon wewnątrz tylnych drzwi. Pomocna może być wymiana uszczelek, choć nie ma pewności, czy po jakimś czasie znowu nie przyjdzie nam się zmierzyć z tym samym problemem.


Choć oferta silnikowa nie była jakoś oszałamiająco liczebna, to jednak powinna zaspokoić zróżnicowane gusta kierowców. W pierwszych latach produkcji dostępne były jednostki benzynowe 1.4 16v o mocy 75 KM, 1.6 101 KM, 1.8 20v 125 KM oraz raczej mało popularna w naszym kraju 2.3 V5 150 KM. W kolejnych latach moc silnika 1.6 została podniesiona do 105 KM, zaś 2.3 V5 do 170 KM i dołączyła do oferty także jednostka 1.8 Turbo o mocy 180 koni mechanicznych.

Najsłabszy motor zdecydowanie odradzamy osobom, które oczekują od auta nieco więcej niż tylko spokojna jazda, choć również i jednostki 1,6-litrowe większych atrakcji nie zapewnią. W motorze 1.4 w mroźne dni może zdarzyć się, że zamarznie odma i dojdzie do wypchnięcia oleju. Najmocniejsze jednostki, choć ich osiągi są już całkiem interesujące (jednostki 1,8T oraz 2,3 zapewniają dodatkowo przyjemne doznania słuchowe), mogą być przyczyną nieco częstszych wizyt w serwisie, a dodatkowo odznaczają się zwiększonym apetytem na olej.

Benzynowe silniki, w zasadzie wszystkie wersje, dobrze współpracują z instalacjami LPG. Warto oczywiście postawić na sprawdzoną instalację z układem sekwencyjnym, a jej koszt powinien nam się zamknąć w przedziale 2-3 tys. zł

Diesle w Seacie Toledo to już era silników TDI, przy czym oferowane od początku produkcji modelu jednostki 1.9 TDI o mocy 90 i 110 koni mechanicznych uzbrojone były w klasyczną pompę paliwową, zaś obecne w ofercie nieco później motory o tej samej pojemności, ale o mocy 130 i 150 KM wyposażone były już w pompowtryskiwacze. A te jak wiadomo są uczulone na paliwa złej jakości. Zaletą obu słabszych diesli jest niskie spalanie i mała awaryjność, choć również prawidłowo eksploatowane jednostki z pompowtryskiwaczami mogą nam się odwdzięczyć bezawaryjną pracą.

W przypadku jednostek wysokoprężnych należy pamiętać o wymianie na czas paska rozrządu, mechanicy zalecają tu wizytę w serwisie po ok. 80-90 tys. km. W autach z dużym przebiegiem mogą zaczynać się już problemy z turbosprężarką. Naprawy samego osprzętu nie są jeszcze specjalnie drogie, natomiast w przypadku awarii turbosprężarek (ze zmienną geometrią łopatek) możemy pomyśleć o ich regeneracji.

Silniki w mocniejszych wersjach Seata Toledo II mogą być także narażone na usterki przepływomierza, dwumasowego koła zamachowego, a także takich elementów jak alternator czy cewki zapłonowe.

Seaty, z racji swojego bardziej usportowionego charakteru w ramach grupy Volkswagena, charakteryzują się sztywniej zestrojonym zawieszeniem. Podobnie jest również i w Toledo II, co może mieć swoje następstwa nie tylko w mniejszym komforcie jazdy po większych nierównościach, ale także w nieco szybszym zużywaniu się elementów układu zawieszenia - sworzni przednich wahaczy, stabilizatorów czy końcówek drążków kierowniczych. Ich przewidywany bezusterkowy okres użytkowania to ok. 70-80 tys. km, nieco szybsza może się okazać wymiana amortyzatorów.

Raczej nie powinniśmy zanadto narzekać na szwankującą elektronikę w Toledo. Możliwe usterki sterowników szyb czy też centralnego zamka to niewiele jak na kilkunastoletnie auto.



Zobacz wybrane opinie nt. Seata Toledo:
arti, 2000, 1.9 TDI Signo Emocion 1896/110KM
Auto rodzinne, najlepiej sprawuje się w długich trasach, gdzie mamy do czynienia z dużym komfortem jak na tę klasę i tanią eksploatacją

ramzes, 2001, 1.4 Stella 1390/75KM
Słaby zryw przy ciężkim aucie dla tego silnika powoduje masakryczne zużycie paliwa w mieście, zwłaszcza przy korkach ulicznych, jak np. we Wrocławiu. Każdorazowy rozpęd auta do 150m jest dużym obciążeniem dla silnika, a co za tym idzie i paliwa. W okresie zimowym palił nawet i 11l/100 km w mieście.

Piotrek z Warszawy, 2000, 1.6 Stella 1598/105KM
Pojazd bezawaryjny. Ponadczasowy wygląd. Agresywna sportowa sylwetka. Z tyłu trochę mało miejsca dla dorosłych pasażerów. Wielki bagażnik. Wady - pękające kostki podtrzymujące szyby drzwi przednich. Koszt naprawy z częścią to około 150 zł.

Piterek, 2001, 1.9 TDI Top Sport 1896/150KM
Bardzo dynamiczne auto i do tego ta oszczędność, po prostu mistrzostwo!!! Tanie zamienniki części zawieszenia i reszty. Dobre nagłośnienie w oryginale oczywiście. Do wad na pierwszym planie zaliczyłbym twarde zawieszenie, które da się odczuć na tych naszych pięknych drogach i malo miejsca z tyłu.

Kamil Ch., 2000, 1.8 Stella Emocion 1781/125KM
Po kupnie auta, które miało 8 lat wymieniłem tylko parę rzeczy w zawieszeniu. Do tej pory auto spisuje się bezawaryjnie, pomijając podnośniki szyb, które zaprojektował jakiś niedołężny inżynier. Na długich trasach można stwierdzić, że auto w ogóle nie męczy. Silnik 1.8 spisuje sie bardzo dobrze. Wyprzedzanie to przyjemność. Za wadę można uznać krótkie biegi, ewidentnie brakuje 6 biegu jako typowego nadbiegu. Auto godne polecenia.


Sprawdź dostępne konfiguracje:

Seat Toledo
Seat Toledo
Cena podstawowa już od: 50 800 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Seat Leon Cupra - 300 KM po liftingu

Seat Leon Cupra - 300 KM po liftingu

Aktualności 2016-11-21

Seat Leon po liftingu – polskie ceny

Seat Leon po liftingu – polskie ceny

Aktualności 2016-11-08

Komentuj:

~albertus 2013-04-25

chyba coś ci się pomyliło z dieslami ze zwykłą pompą, popytaj kogokolwiek kto miał auto na pompowtryskiwaczach, poszukaj w necie pierwsze lepsze opinie, co i rusz można coś znaleźć o złym paliwie i późniejszych problemach z pracą silnika

~Mat 2013-04-25

Pierwszy raz czytam, słyszę, że pompowtryski są wrażliwe na złą jakość paliwa. Można lać czerwone do bólu, ze stacji na wsi i nic się nie stanie. Ten silnik to gniotsja nie łamiotsja. Raczej motory z common rail są bardzo wrażliwe na jakość paliwa i się wysypują po wlaniu takiego wynalazku, który w Polsce nazywany jest na stacji ON.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport