mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Czy warto kupić: Suzuki Swift (2005-2010)

Czy warto kupić: Suzuki Swift (2005-2010)

Kiedy pojawił się na rynku, swoją stylistyką - przez wielu uznawaną za udaną próbę nawiązania do Mini - podbił niejedno serce, nie tylko płci pięknej. Dziś jest częstym widokiem na naszych ulicach, a jego następca stanowi tylko drobną ewolucję stylistyczną, co również świadczy, że był dobrze oceniany przez włodarzy japońskiej marki.

Czy warto kupić: Suzuki Swift (2005-2010)
Suzuki Swift trzeciej generacji, choć spotyka się również określenie, że jest to czwarta generacja tego modelu (wynika to z faktu, że poprzednik sprzedawany był od 1989 roku i jeden z jego liftingów uznaje się czasami za zmianę generacyjną), pojawił się na rynku w 2005 roku. Już od początku wyróżniał się na ulicach, nie tylko w stosunku do mało atrakcyjnego poprzednika, ale i do większości konkurentów o pudełkowatym kształcie. Na tym tle liczne zaokrąglenia, przy dość wysoko poprowadzonej linii dachu, i widoczne nawiązania do modeli Mini musiały się spodobać szerokiej publiczności.



Szkoda trochę, że podobnej rewolucji nie udało się przeprowadzić w kabinie Swifta nr 3. Owszem, jest zdecydowana poprawa, ale wciąż pojawiają się zastrzeżenia do przeciętnej jakości i twardych materiałów, panującej wokół czerni i braku polotu oraz nie najlepszego spasowania poszczególnych elementów. Po latach efektem tego mogą być liczne ślady użytkowania oraz różne dźwięki, jakie mogą dobiegać do naszych uszu po wjechaniu na mniej równe drogi.

Swifta ciężko uznać za auto rodzinne, co przecież zdarza się z niektórymi modelami z segmentu B. Niestety niewielka ilość miejsca na tylnej kanapie dość komfortowo pozwala podróżować tylko dzieciom do wieku przedszkolnego, może wczesnoszkolnego. Dorośli na tylnej kanapie przy dłuższej podróży powinni nastawić się na częste przerwy. Również bagażnik nie sprzyja rodzinnym wojażom. Zaledwie 213-litrowa przestrzeń to mało, by zapakować się w czwórkę choćby na tygodniowy urlop, o zmieszczeniu wózka nie wspominając.



Suzuki Swift za to odwdzięczy się niezłym wyposażeniem. Sześć poduszek powietrznych, pełną elektrykę, klimatyzację, sterowany z kierownicy układ radio z CD u wielu konkurentów można było dostać dopiero za solidną dopłatą. Stąd nieco wyższe na starcie ceny bazowych wersji Swifta.


Przeglądając ogłoszenia Suzuki Swifta na rynku wtórnym można odnieść wrażenie, że w ofercie znajdowały się tylko dwie jednostki benzynowe. Słabsza o pojemności 1,3 litra i mocy 92 KM (116Nm) oraz 1,5-litrowa wersja o mocy 102 KM (133Nm). Przewaga 10 KM i 17 Nm przekłada się na szybszy o sekundę sprint do setki (10 vs 11 sekund) i na... wyższe spalanie. Oba lubiące wysokie obroty motory gwarantują całkiem przyjemną i porównywalną dynamikę jazdy. Utrzymywanie silnika w przedziale od 3 do 4 tys. obr/min pozwoli rywalizować w ruchu miejskim z wieloma dużo mocniejszymi modelami. Z elastycznością nie jest już tak różowo, jednak częstsze zmiany biegów, odpowiednie sterowanie pedałem przyspieszenia pozwoli sprawnie wykonać manewr wyprzedzania. Niestety szybsza jazda (od 100 km/h wzwyż) skutkuje nadmiernym hałasem w kabinie. Spalanie również nie należy do najniższych i średnie oscyluje w granicach 7-8 l/100 km.




Ciekawą opcją dla lubiących szybkie małe auta jest Swift Sport. 1,6-litrowy model i moc 125 KM szału nie powodują, ale niecałe dziewięć sekund do setki mogą robić wrażenie. W ofercie znajdziemy również 1,3-litrowego, fiatowskiego diesla (o mocy 70 oraz 75 KM), który zapewnia niezłe spalanie, jednak na rynku niewiele jest takich odmian małego Suzuki. Również rzadziej spotykane są wersje z napędem 4x4 i zwiększonym prześwitem oraz z automatyczną przekładnią.

Największą zaletą Swifta III są bez wątpienia jego właściwości jezdne. Nie tylko wyglądem, ale i w tym elemencie Swift poszedł śladami Mini i mamy oto auto, które prowadzi się niczym miejski gokart. Auto posłusznie i szybko reaguje na polecenia wydawane ruchem koła kierownicy i nawet na krętej drodze jedzie niczym po sznurku. Duża w tym zasługa sztywno zestrojonego zawieszenia, na które jednak zaczniemy narzekać, gdy przyjdzie nam zapuścić się na dużo gorsze nawierzchnie. Lepiej zwolnić również przed wjazdem na przejazd kolejowy/tramwajowy oraz gdy droga będzie poprzecinana koleinami.



Swifty słyną również ze stosunkowo trwałej mechaniki. W egzemplarzach z przebiegiem do 100 tys. km wymianie mogą wymagać jedynie elementy przedniego zawieszenia (amortyzatory, łączniki stabilizatorów czy wahacze), sprzęgło, warto przed zakupem sprawdzić także skrzynię biegów (z dużym trudem wchodzi przede wszystkim wsteczny) i być przygotowanym na wymianę łożysk. Właściciele Swiftów z jednostkami wysokoprężnymi skarżą się na dość wysokie zużycie oleju.

Prawdziwą plagą w początkowej fazie sprzedaży Swifta były kłopoty z lakierem. Auta nowe często już po pół roku eksploatacji miały widoczne odpryski i  pęcherze w różnych miejscach nadwozia. Kupując kilkuletnie auto mamy jednak ten komfort, że możemy sprawdzić, czy dany egzemplarz miał ten problem i był np. powtórnie malowany, czy też ominęła go ta usterka.


Na elektrykę właściciele Swiftów specjalnie nie narzekają. Sporadycznie jedynie zdarzają się kłopoty z alternatorem czy centralnym zamkiem, a także z układem zapłonowym.

Teofil, właściciel Suzuki Swifta od 2010 r.
Suzuki Swift 1,3/92 KM GLX 2006

Nie ma się co oszukiwać, że Suzuki Swift będzie pełnił rolę auta rodzinnego, ale dla singla, czy pary, zwłaszcza o sportowym zacięciu, będzie stanowił idealną opcję do ruchu miejskiego. Auto świetnie się prowadzi, jest zwrotne, ma dynamiczny silnik i tylko niestety trochę, jak dla mnie, zbyt dużo pali (w mieście ok. 10,5 l/100 km). Przez trzy lata posiadania Swifta, poza standardowymi wymianami części eksploatacyjnych, byłem zmuszony wymienić jedynie amortyzatory i inne elementy układu zawieszenia. Poza tym nic się złego nie dzieje.



Zalety:
+ ładna stylistyka
+ dynamiczne silniki benzynowe
+ świetne właściwości jezdne


Wady:
- mało miejsca na tylnej kanapie i w bagażniku
- przeciętne wykończenie wnętrza
- spore spalanie silników benzynowych
- przeciętny komfort jazdy


Sprawdź dostępne konfiguracje:

Suzuki Swift
Suzuki Swift
Cena podstawowa już od: 50 890 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Suzuki i Toyota pracują razem

Suzuki i Toyota pracują razem

Aktualności 2016-10-13

Jakie samochody kupują Polacy?

Jakie samochody kupują Polacy?

Aktualności 2016-10-06

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport