mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Czy warto kupić: Volkswagen Sharan I (1995-2010)

Czy warto kupić: Volkswagen Sharan I (1995-2010)

Samochody rodzinne przeznaczone w dalekie podróże były domeną producentów amerykańskich, a potem francuskich. W połowie lat dziewięćdziesiątych pojawiła się propozycja od koncernu VAG, która już bardzo długo gości na rynku.

Czy warto kupić: Volkswagen Sharan I (1995-2010)

W latach dziewięćdziesiątych auta rodzinne kojarzyły się przede wszystkim z samochodami o nadwoziu kombi. Jednak w pewnym momencie trendy zaczęły się zmieniać, na rynku pojawiały się pierwsze importowane ze Stanów Voyagery, niemiecki koncern postanowił zareagować.

W zasadzie nie była to samodzielna inicjatywa VW, bowiem do projektu włączył się także Ford i Seat. Tak więc poza modelem Sharan, równolegle pojawił się także model Alhambra i Galaxy. Z racji popularności marki Volkswagen na polskim rynku nie trzeba było czekać długo na sukces tego samochodu. Kilka lat później, gdy ceny na rynku wtórnym były dostępne dla przeciętnego Kowalskiego, auto znów pojawiło się w kręgu zainteresowań.

Volkswagen Sharan spokojnie może być wykorzystywany jako samochód pozwalający przewieźć większą ilość osób, gdyż pomieści w sobie aż siedmiu pasażerów. Do tego gdy w aucie podróżować będzie tylko jedna osoba, środek pomieści 2.610 litrów bagażu.

Duży niemiecki został dość dobrze zabezpieczony przed pojawieniem się korozji. Jednak wiele egzemplarzy z początku produkcji zostało naznaczonych rudym nalotem. Przede wszystkim świadczy to o wypadkowej przeszłości samochodu. Newralgiczne punkty to przede wszystkim nadkola.

Jeżeli w naszym kręgu zainteresowań znajduje się Sharan to nie polecamy modeli przed pierwszym liftingiem. Wyglądają one w jak z innej epoki i występują duże problemy z jakością podzespołów wnętrza. Powycierane plastiki, odpadające i łamiące się elementy oraz skrzypienie i trzeszczenie są tutaj na porządku dziennym. Tapicerka materiałowa kapituluje przy przebiegu wynoszącym kilkaset tysięcy kilometrów.

Kolejne face-liftingi tego modelu przyniosły spore zmiany w jakości oraz bogatsze wyposażenie. Auta po drugim face-liftingu są już standardowo wyposażone w klimatyzację czy pakiet poduszek powietrznych.



Pod maską Sharana dostępne były silniki dobrze znane z innych modeli grupy Volkswagen. Podstawowa jednostka to turbodoładowany silnik o pojemności 1,8 litra. Silnik ten rozwija moc 180KM. Przed zakupem warto jednak sprawdzić w jakim stanie jest turbosprężarka. Problemy z działaniem jednostki napędowej wywołują także często defekty sondy lambda czy termostatu. W gamie silników benzynowych dostępny był także motor o pojemności dwóch litrów. Wolnossąca jednostka dysponuje mocą 116KM. Osiągi są dużo słabsze niż w silniku powyżej, ale występowało mniej problemów z awaryjnością, do tego jednostka całkiem dobrze współpracowała z instalacją LPG. Częstą usterką było uszkodzenie czujnika położenia wału korbowego.

Na rynku wtórnym dostępne są jeszcze egzemplarze wyposażone w nietypowy silnik VR6 o pojemności 2,8 litra. W standardzie Sharan był napędzany na cztery koła przez 4MOTION. Jednak duże spalanie, problemy z automatyczną skrzynią powodowały, że właściciele dość szybko pozbywali się tego samochodu.

Oczywiście nie mogło zabraknąć Sharana wyposażonego w silnik diesla spod znaku TDI. Podstawowa jednostka to pojemność 1,9 litra i moc 90KM. Ten silnik może naprawdę sporo przeżyć. Jest przy tym oszczędny. Poza tą wersją w zależności od rocznika produkcji oferowane były także silniki 110, 115, 130 i 150-konne. Przy dużym przebiegu warto wliczyć w koszty zakupu regenerację lub wymianę turbosprężarki. Poza tym sporadycznie może pojawić się problem z zacinającym się termostatem czy zaworami sterującymi turbo. W ostatnich latach produkcji pierwszej generacji do gamy silników dołączyć także motor 2.0 TDI, który znany jest z usterek koła dwumasowego czy pękających bloków.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volkswagen Sharan
Volkswagen Sharan
Cena podstawowa już od: 116 690 PLN brutto
Dostępne nadwozia: van-5dr.

Podobne wiadomości:

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

VW Arteon następcą CC

VW Arteon następcą CC

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

~wrozka 2012-06-24

DEKRA prwde Ci powie....

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą
Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą

Rząd zajął się likwidacją luki prawnej, która umożliwiała uniknięcie konsekwencji w związku z przekroczeniem prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Wystarczy, że kierowca oznajmił, że nie ma przy sobie dokumentu, a policja nie mogła go zatrzymać.