mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Dacia Logan MCV: Drugi z serii

Dacia Logan MCV: Drugi z serii

Nieoczekiwany chyba tak do końca sukces Dacii Logan w wersji sedan spowodował, iż władze firmy natychmiast podjęły decyzję o wypuszczeniu na rynek kolejnych wersji nadwoziowych tego auta. Pierwszym w kolejce jest Logan MCV, czyli mieszanka kombi z minivanem.

Dacia Logan MCV: Drugi z serii

Recepta w postaci wypuszczenia na rynek dość taniego auta, w którym większość rozwiązań technologicznych została zaczerpnięta z innych modeli Renault (z reguły tych nieco starszych), miała być skuteczna na tzw. rynkach rozwijających się, m.in. w Europie Środkowo-wschodniej oraz niektórych krajach Afryki czy Ameryki Południowej. Tymczasem okazało się, że takie zestawienie przyjęło się także w bogatszych krajach zachodniej Europy. Łącznie po dwóch latach od rozpoczęcia sprzedaży Dacia Logan sprzedała się już w ponad 400 tys. egzemplarzy.

Kolejna wersja tego auta, czyli Dacia Logan MCV, także korzysta z podobnego pomysłu na sukces. Dodatkowo oferuje ona wiele rozwiązań, które mają zwiększyć funkcjonalność, ergonomiczność czy użyteczność auta bez uszczerbku dla takich cech jak komfort czy bezpieczeństwo.

Nadwozie - więcej niż kombi
Dacia Logan MCV została zbudowana na zmodyfikowanej płycie wersji sedan. Od swojego starszego brata Logan MCV ma większy o 27 cm rozstaw osi (o tyleż auto jest też dłuższe) i jest wyższy o 11,5 cm. Większe gabaryty mają przełożyć się na większą praktyczność auta, o czym za chwilę.

Myliłby się ten, kto by sądził, że chcąc ograniczyć do maksimum koszty, tam gdzie jest to możliwe, nadwozie MCV pozostanie niezmienione. Poza zupełnie odmiennym tyłem i bocznymi ścianami obie wersje różnią się także w przedniej części. W wersji MCV zmieniony został zderzak z grillem i wlotami powietrza, układ świateł przeciwmgielnych oraz kształt nadkoli. Logan MCV tym samym nieco upodobnił się do koncepcyjnego Loganna Steppe, z ubiegłorocznych targów w Genewie.

Takie cechy jak wysokie nadwozie, duża powierzchnia bocznych okien, niemal pionowo opadająca tylna ściana, dwuskrzydłowe, dzielone asymetrycznie drzwi z tyłu sugerują pewne podobieństwo do tzw. kombivanów (np. Renault Kangoo).

Zobacz więcej zdjęć z testu Dacii Logan MCV

Wnętrze - wygodnie nawet w siódemkę
Większe rozmiary Logana MCV pozwoliły na wstawienie dodatkowego, trzeciego rzędu siedzeń (w sprzedaży znajdują się zarówno wersje pięcio-, jak i siedmiomiejscowe). Dostęp do ostatniego rzędu jest możliwy po złożeniu jednego z siedzeń drugiego rzędu. I choć takie sposób mógłby się wydawać nieco uciążliwy, to jednak w praktyce okazuje się nawet trafnym rozwiązaniem. Kiedy wyruszamy w dalszą podróż w mniejszej liczbie osób, warto wydemontować całkowicie siedzenia tylnego rzędu.

Jednak nawet jazda w siedem osób nie jest jakoś zbytnio uciążliwa. Naprawdę rzadko spotyka się 7-osobowe modele, w których wysoka osoba (ponad 1,80 m) bez większych problemów wytrzyma nawet kilkuset kilometrową przejażdżkę w tylnym rzędzie. Na wszystkich siedzeniach zresztą miejsca nad głową, na ramiona i nogi jest wystarczająco. Siedzenia są szerokie, jedynie siedziska są nieco za krótkie i przydałoby się trochę lepsze trzymanie boczne.

Samo wykończenie wnętrza, użyte do tego materiały, w tym dominujące twarde plastiki, to chyba jeden z gorszych punktów Dacii Logan MCV. Choć trzeba przyznać, że postawiono tu na inne walory, jak ergonomia czy trwałość. I tak jak w przypadku wersji sedan, z którą Logan MCV ma niemal identyczną deskę rozdzielczą, można stwierdzić, że faktycznie udała się ta sztuka.

Dostęp do części bagażowej dają otwierane dzielone drzwi. Jest to rozwiązanie o wiele wygodniejsze od unoszonej do góry klapy, po którą w tym wypadku trzeba by bardzo wysoko sięgać. Jednak z drugiej strony, szyba węższych drzwi nie ma ani ogrzewania, ani nawet wycieraczki. Sam bagażnik, przy rozłożonych wszystkich siedmiu miejscach ma zaledwie 198 litrów pojemności, jednak można go na różne sposoby powiększać aż do 2.350 l.

Jazda - powoli do celu
Patrząc na Dacię Logan w wersji MCV trudno było oczekiwać nie wiadomo jakich osiągów. I faktycznie, duża bryła mało aerodynamicznego nadwozia, a tym samym spora waga (1.195 kg), nie pozwalają na zbyt dynamiczną jazdę. Do testów wzięliśmy wersję z 1,6-litrowym silnikiem o mocy 87 KM i choć w ofercie jest jeszcze jedna mocniejsza wersja (1,6 105KM) oraz diesel (1,5 68KM) to trudno oczekiwać po nich jakiejś znaczącej poprawy. W miarę poprawne przyspieszenie uzyskamy trzymając wciśnięty do samej podłogi pedał gazu. A i tak dopiero po pewnej chwili auto reaguje i zaczyna żwawiej przyspieszać.

Chęć uzyskania z Logana MCV jak najlepszych osiągów odbija się na wyniku spalania, które w cyklu mieszanym przekracza nawet 10 litrów. Przy dużo spokojniejszej jeździe można zejść do około 8 litrów.

Komfort podróżowania jest na przyzwoitym poziomie. O sporej ilości miejsca już pisaliśmy, całkiem poprawnie sprawuje się też twardawe zawieszenie Logana. Nierówności są wprawdzie odczuwalne (przydaje się tu duży prześwit), ale już minimalne jest np. boczne kołysanie. Duża powierzchnia daje się we znaki dość dużym szumem powietrza, zaś od ok. 130 km/h hałas dobiegający z komory silnika uniemożliwia skutecznie prowadzenie spokojnej konwersacji.

Podsumowanie - multitowarzyski
Na zakończenie warto rozszyfrować skrót MCV, który w tym przypadku nie pochodzi od segmentu średnich aut dostawczych. MCV, czyli "Multi Convivial Vehicle", oznacza samochód wielotowarzyski, wielobiesiadny, a w wolnym tłumaczeniu po prostu wieloosobowy.

Co trzeba jednoznacznie przyznać, to jest najtańsze 7-osobowe auto dostępne na polskim rynku. Ceny Logana MCV zaczynają się od , zaś testowana 7-osobowa wersja Laureate (najbogatsza) kosztuje 42.850 zł. W wyposażeniu standardowym wiele nie znajdziemy - zaledwie jedna poduszka powietrzna, ponadto pełna elektryka (bez tylnych szyb) oraz komputer pokładowy (bez chwilowego spalania jednak). Aby uprzejmnić sobie podróż warto zainwestować np. 1.000 zł w radio CD oraz 4 tys. w klimatyzację, a aby podnieść bezpieczeństwo za 1.200 zł otrzymamy dodatkowo poduszkę powietrzną pasażera i dwie poduszki boczne.

+ cena
+ przestronne wnętrze
+ praktyczność i funkcjonalność

- za słabe silniki
- wykończenie wnętrza
- tylko jedna poduszka powietrzna w standardzie

Zobacz szczegółowe dane oraz wyposażenie testowanej wersji Dacii Logan MCV

Zobacz więcej o modelu Dacia Logan MCV

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Dacia Logan
Dacia Logan
Cena podstawowa już od: 29 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: kombi-5dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Dacia Logan i Sandero odmłodzone

Dacia Logan i Sandero odmłodzone

Aktualności 2016-09-20

Nowa Dacia Duster w przyszłym roku

Nowa Dacia Duster w przyszłym roku

Aktualności 2016-07-25

Komentuj:

~MARIO 2011-12-01

Pierwsze w Polsce forum o common rail też jest o Daci [pkt.5 regulaminu forum. Admin]

~Klubowicz 2010-12-03

Jak ktoś jest zainteresowany Loganem MCV to zapraszam do forum Dacia Klub Polska tam można wszystkiego się dowiedzieć o tym modelu jak i o innych modelach.

~pepi 2009-07-24

bardzo dobre auto i na dodatek tanie bardzo mi sie spodoba a z reszta kazdy ma swoje upodobania

~Hedera Helix 2008-07-17

Pan kolega "Cezar taksiarz" prosi o opinie na temat silników 1.5 dCi 85KM. Na wstępie pragnę zaznaczyć, iż jestem głównie teoretykiem i swoje opinie opieram na opisach, opiniach i komentarzach zawartych w licznej prasie motoryzacyjnej, choć nie tylko. Otóż silniki Renault z rodziny 1.5 dCi oraz 1.9 dCi to, wg wielu opinii, jednostki nowoczesne, dopracowane i trwałe. Porównywalne są z jednostkami HDi grupy PSA (Peugot-Citroeen), TDCI Forda (to samo co HDi-współpraca z PSA, oprócz 1.8 TDCI- własna konstrukcja zmodernizowana Forda-też bardzo dobry); JTD oraz nowoczesna rodzina MuliJet grupy Fiata. Koncern Renault współpracuje z Nissanem (bo tak właściwie to wykupił, czyli przejął Nissana), a więc siłą rzeczy w europejskich osobowych modelach Nissana są stosowane silniki diesla - jakie? Ano dCi Renault. Dlatego silniki dCi spotkamy od Nissana Micry do Primery, a nawet w uterenowionym X Trailu (największy 2.2dCi). A w Renault? - Od nowego Twingo, Clio, Modusa, Megane, Laguny, Scenika, VelSatisa(2.2 dCi), do Espace. Silniki 1.5 dCi to nowoczesne jednostki diesla wyposażone w bezpośredni, elektroniczny, wysokociśnieniowy, wielofazowy wtrysk paliwa typu Common rail, oraz w zależności od mocy - dwumasowe koło zamahowe i turbosprężarkę z łopatkami wirnika o zmiennej geometrii ( bardziej wysilone jednostki 1.5 dCi o zwiększonej mocy). Nie wiem o jak dużym stopniu skomplikowania silnik 1.5 dCi został zastosowany w Dacii Logan MCV, gdyż moc 85 KM jest raczej średnia jak na możliwości tego silnika. Jednak logicznie rzecz ujmując, w Renault, im silnik dCi 1.5 jest mocniejszy, tym jest bardziej skomplikowany, a co za tym idzie - droższy. I pewnie dlatego nie są stosowane w Dacii mocniejsze odmiany tego silnika. Po prostu - z założenia tania Dacia byłaby zbyt droga. Czego się można spodziewać po silniku 1.5 dCi? Ano tego samego co po wszystkich nowoczesnych turbodieslach z systemem Common rail i z dwumasowym kołem zamachowym (oczywiście, o ile silnik Dacii 1.5 dCi 85 KM go posiada{dwumasowe koło zamachowe}). Podstawowa sprawa - tankowanie. Trzeba zapamiętać następujące nazwy i je sobie utrwalić aby uniknąć dużych kłopotów z układem wtryskowym (jego zniszczeniem, bardzo kosztownym). Oto te nazwy; Lotos, Orlen, Shell, BP, Statoil, Aral, Texaco, Bliska -Orlen, Slovnaft ze Słowacji, Agip, Exxon - Mobil, oraz inne renomowane duże sieci stacji o ugruntowanej opini i pozycji. Dlatego lepej unikać małych prywatnych stacyjek paliwowych, oraz "rzyczliwego pana Józia" mającego "tanią, dobrą ropę w korzystnej cenie", pochodzącą z jego prywatnego importu (przemytu?) zza wschodniej granicy. Różne krytyczne opinie na temat silników dCi, pochodzą najczęściej od osób, które kupiły "Renówki" z tymi silnikami, ale używane, weksploatowane, po dużych przebiegach, najczęściej jako byłe auta firmowe. A jak traktują auta firmowe tzw. przedstawiciele handlowi, to nikomu chyba tłumaczyć nie trzeba. I wtedy nowoczesny i drogi, ale wytyrany silnik dCi, aby mógł dalej funkcjonować prawidłowo, będzie potrzebował wymiany drogiego i nowoczesnego osprzętu - trzeba mieć w pogotowiu kilka lub kilkanaście tyś. zł. Co innego nowy samochód z tym silnikiem, na gwarancji. Jeżeli zaczyna być jeżdżony spokojnie, umiarkowanie, silnik ma szansę normalnie się ułożyć. Jeżeli nie jest kręcony do czerwonego pola na obrotomierzu (akurat w Dacii nie ma czerwonego pola - obrotomierz z wersji benzynowej - oszczędności), nie jest szarżowany na zimno, a po forsownej jeżdzie nie jest od razu gaszony (schłodzenie, smarowanie i spowolnienie biegu rozpędzonej turbiny turbosprężarki), a do tego jeżeli jest tankowany j.w. i regularnie serwisowany zgodnie z zaleceniami producenta; to teoretycznie nie powinno być żadnych problemów przez wiele lat i setki tyś km. Piszę "teoretycznie", gdyż pojedyncze wpadki mechaniczne zdarzają się wszystkim producentom, ale od tego jest gwarancja. Dacia Logan MCV - auto fajne, bardzo pojemne, praktyczne i funkcjonalne. Moje największe zastrzeżania budzi "bacharka" czyli jakość technologii lakierowania karoserii oraz fabryczne zabezpieczenie antykorozyjne -pisałem już o tym wcześniej. Pozdrawim serdecznie.

~Hedera Helix 2008-07-14

Dacia Logan MCV to ciekawe, pojemne i funkcjonalne auto za rozsądną cenę. Czy ładne? To rzecz gustu, a o gustach jak wiadomo się nie dyskutuje. Poderwać ładną panienkę na Dacię Logan MCV może być trudno, choć też trzeba pamiętać, że różne ładne panienki rożne mają gusta i opinie. Np. Dacia Logan MCV w tzw. full opcji, z lakierem typu np.złoty lub beżowy metalik (przynajmniej mnie się taki podoba, zresztą jak większość jasnych metalików lub też "pereł"), na ładnych alufelgach (niekoniecznie fabrycznych), prezentuje się nie najgorzej, powiem więcej - całkiem dobrze. A wracając do panienek, to wiele z nich zwraca właśnie uwagę na walory praktyczne i funkconalne samochodu, więc posiadacz w/w Daci MCV nie jest bez szans. Wszak nie wszystkie "laski" lecą na wyżelowanych szpanerów w wytyranych, wyeksploatowanych, często "bitych" 15-letnich BMW 3 E36, do tego jeszcze wieśniacko i bez gustu stuningowanych. Jestem w tym momencie niesprawiedliwy, bo wielu jest fanów niemieckiej motoryzacji na poziomie, dbających o swoje auta i to nie tylko ze znaczkiem BMW. BMW, Mercedes, grupa Volkswagena to od lat światowa czołówka jeśli chodzi oprestiż, jakość, niezawodność i trwałość. Bardzo mi się podobają: nowe BMW Touring, nowy Mercedes C klasa kombi, nowe Audi A4 Avant. Jest tylko jeden problem. Nazywa się cena i koszty utrzymania takich aut. Za jednego Mercedesa C kombi - 3 Dacie Logan MCV, za wersję AMG -nawet 4 lub 5 Dacii. Lepiej jest z VW Pasatem Variantem - ok. 2 Dacie. Podoba mi się Skoda Octavia 2 Kombi, lub też jej bliżniak VW Golf 5 Variant z silnikiem 2.0 TDi 140 KM (mógłby też być 1.9 TDi 105 KM), lecz znowu jest problem - cena ok 70 tyś. w górę w zależności od opcji i wyposażenia. I tu dochodzimy do sedna sprawy, a mianowicie do czego ma służyć auto typu kombi? Otóż ma przewieżć wygodnie 5 -7 osób, dużą ilość bagażu, bezproblemowo wytrzymywać duże obciążenia tylnej osi pojazdu. A przynajmniej powinien mieć taką możliwość. Powinien być także mocny, ekonomiczny i elastyczny. Dobrze jest jeżeli do tego jest on trwały, prosty, niezawodny i w korzystnej cenie przy dobrym wyposażeniu i silniku turbodiesla. Większość tych kryteriów, moim zdaniem spełnia właśnie Dacia Logan MCV. Pozostaje jednak kluczowe pytanie o jakość wykonania powłoki lakierniczej i zabezpieczenie antykorozyjne fabryczne. Bo jeżeli rzeczywiście jest tak, jak to opisuje kolega "Władca Móch", który jest szczęśliwym (przynajmniej na razie) posiadaczem Dacii, to w dzisiejszych czasach, jest to całkowita dyskwalifikacja pojazdu. Nie można bowiem dzisiaj stosować standardów lakierowania i zabezpieczania antykorozyjnego nadwozia pamiętających lata 70-te i starą Dacię na licencji Renault 12. Wystarczy kilka sezonów zimowych, obficie (jak to u nas) sypanych solą, a nadwozie Dacii po prostu się posypie. Dacię Logan MCV koledzy internauci porównali ze Skodą Roomster. Auto również ciekawe, z przodu ładne, z tyłu proporcjonalne. Lecz patrząc z boku niepotrzebnie przekombinowane i przecudowane. Są w prasie motoryzacyjnej rysunki przyszłego VW Polo MPV. Technicznie to samo, a wygląda o niebo lepiej, bo po prostu normalnie (trochę jak Opel Meriva). Siedziałem w Dacii i siedziałem w Roomsterze. Różnice? Dacia MCV jest większa, dłuższa, ma dużo większy bagażnik i jest ok. 10 tyś tańsza od Roomstera z silnikiem TDi i bogatszym wyposażeniem. Ale jest coś co przemawia za Roomsterem - jakość, materiały, standard wykonania i technika Volkswagena. A u Volkswagena już od lat jest nie do pomyślenia fabryczna fuszerka lakiernicza (a przynajmniej nie w europejskich zakładach grupy VW). Tylko ten wygląd z boku... Jest jeszcze jedna alternatywa, a nawet dwie. Nazywają się Hyundai i 30 CW oraz Kia Ceed SW. Auta są wielkości Skody Octavii 2 Combi, ilość miejsca i jakość wykonania na oko - porównywalne ze Skodą Octavią 2. Do tego 7 lat gwarancji mechaniczej. A to wszystko przy cenie Roomstera. Rewelacja? Tego nie wiem. Jedno jest pewne. Koncernowi Hyundaia bardzo zależy na tych modelach, a konkurencja w klasie kompaktów jest bardzo silna. Jak więc można odnieść sukces? To proste - sprzedając auto nowoczesne, niezawodne, dobrze wykonane, z bogatym wyposażeniem seryjnym a do tego w dużo niższej cenie niż auta konkurencji. I to widać po wynikach sprzedaży tych modeli. Dacia Logan MCV to bez wątpienia auto pojemne, praktyczne i funkcjonalne, oparte technicznie na podzespołach z "półek magazynowych" Renault, a do tego w bardzo dobrej cenie. Żeby jeszcze karoseria była tak zabezpieczona jak w Renault Megane lub nowym Clio, a deska rozdzielcza też pochodziła np. z nowego Clio, to bym może Dacię MPV kupił. A tak, no cóż. Dziękuję, ale nie skorzystam.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport