mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Dacia Logan: Walka o prestiż

Dacia Logan: Walka o prestiż

Atrakcyjna cena, przestronne wnętrze i olbrzymi bagażnik okazały się wystarczającą receptą na sukces pierwszej generacji Dacii Logan. Jednak teraz już tak łatwo może nie być, a to za sprawą większej konkurencji wśród małych sedanów. Czy zatem nowy Logan ma jeszcze inne atuty w swoich "rękach"?

Dacia Logan: Walka o prestiż
Dacia Logan pierwszej generacji okazała się strzałem w dziesiątkę. Podniesiona przez Renault z niebytu rumuńska marka potrzebowała jakiegoś modelu, który pomógłby jej wrócić do gry. I takie zadanie świetnie zrealizował właśnie Logan. Początkowo skierowany głównie na rynki krajów rozwijających się, przyjął się również w krajach tej bogatszej części, czyli zachodniej Europy. Dziś Dacia przestała już być marką anonimową i coraz bardziej dopomina się o bardziej zaszczytne miejsce w gronie aut oferowanych na Starym Kontynencie.

Nowy Logan, który na polskim rynku pojawił się wiosną tego roku, choć zmienił się dość mocno pod względem stylistycznym, to jednocześnie zachował linię swojego poprzednika. A jeszcze apropos poprzednika i zmiany generacyjnej. Tak naprawdę nowy Logan zbudowany został na tej samej, nieco tylko zmodernizowanej płycie podłogowej i wykorzystuje w większości tę samą technologię co poprzednik. Zmieniony pas przedni oraz tylny, a także całkowicie nowe wnętrze wystarczają jednak, by mówić o nowej generacji modelu, choć można też znaleźć opinie, że mamy tu do czynienia jedynie z większym liftingiem.

Co by to jednak nie było, Dacia Logan A.D. 2013 wyróżnia się dużo bardziej agresywnym przodem. Grill wraz z reflektorami oraz przetłoczeniami maski silnika nadają "twarzy" Logana wyrazistości, czego absolutnie nie dało się powiedzieć o wcześniejszych wersjach małej Dacii. Małej, bowiem Dacia Logan, mimo 4.347 mm długości i 2.634 mm rozstawu osi jest przedstawicielem klasy B. Masywny tył Logana zdradza, że pod klapą bagażnika kryje się wiele litrów przestrzeni. Niestety, ale wciąż sporo do życzenia pozostawia linia boczna auta. Wciąż nie potrafię zrozumieć, że tak ciężko jest zaprojektować ciekawie wyglądającego również z profilu sedana klasy B. I ten przytyk nie jest skierowany tylko do projektantów Dacii...

Warto podkreślić, że nowy Logan jest ładniejszym autem, choć konkurencja jest wciąż o krok, dwa, trzy... z przodu. Nasza testowa wersja (najdroższy poziom wyposażenia - Laureate) wyglądała jednak nieźle dzięki zderzakom, klamkom czy obudowom lusterek w kolorze nadwozia. W podstawie (Access) wszystkie te elementy są w kolorze czarnym, ponadto nie dostaniemy lakieru metalizowanego (u nas za dopłatą 1.600 zł) ani alufelg (1.010 zł).


Również i ocena wnętrza może sporo zależeć od tego, którą wersję wybierzemy i w co ją wyposażymy. W podstawie nie dostaniemy nie tylko żadnych ekstrasów, ale i takich wydawałoby się oczywistych elementów wyposażenia jak regulowanej wysokości pasów bezpieczeństwa, kolumny kierownicy regulowanej choćby na wysokość, radia, o elektryce, klimatyzacji czy komputerze pokładowym nawet nie wspominając.

Chcąc mieć chociażby "średnią europejską" należy bezwzględnie wybrać najbogatszą wersję, gdzie i tak przyjdzie nam dopłacić do elektrycznie podnoszonych tylnych szyb (310 zł), przedniego podłokietnika (400 zł), systemu wspomagania parkowania tyłem (650 zł) czy regulatora prędkości (650 zł). W standardzie otrzymamy za to podgrzewane przednie lusterka, manualną klimatyzację, komputer pokładowy, światła przeciwmgielne i dzieloną oraz składaną tylną kanapę (po raz pierwszy w Loganie). Dostaniemy także radio CD/MP3, a za dodatkowe 950 zł system Media Nav z 7-calowym, dotykowym ekranem z nawigacją i radiem. Na tle przeciętnie wykończonego wnętrza system ten prezentuje się naprawdę całkiem nieźle, choć nagłośnienie jest raczej średnie, jednak ma jedną istotną wadę. Nie ma odtwarzacza CD i własną muzykę musimy odtwarzać po podłączeniu się poprzez USB lub bezprzewodowo za pośrednictwem technologii Bluetooth.

Wspomniane średnie wykończenie wnętrza to przede wszystkim wciąż twarde tworzywa, ale miejscami (np. klamki) na tyle cienkie, że grożą połamaniem przy zbyt mocnym obchodzeniu się z nimi. Mimo to widać jednak poprawę w stosunku do poprzednika. Użyte przełączniki, zegary jakoś już wyglądają i nie są żywcem skopiowane z modeli Renault wycofanych z produkcji. Przyczepić można się za to do ergonomii. Przednie szyby otwieramy przyciskami umiejscowionymi na konsoli środkowej, a obsługa tylnych znalazła się tuż za dźwignią hamulca ręcznego. O ile jeszcze otwieranie i zamykanie szyb będziemy dokonywać na postoju bądź przy niskich prędkościach, to już obsługa regulatora prędkości dość często ma miejsce przy szybszej jeździe. A przycisk tego systemu również powędrował na konsolę centralną i to w jej dość niskim punkcie. Również regulacja wysokości fotela kierowcy jest mało wygodna (należy wykonać ruch całym ciałem), zdecydowanie lepiej jest wysiąść z auta i wykonać tę czynność z zewnątrz.

Wychodzi więc na to, że ponownie największym atutem kabiny Logana jest jej przestronność. Piątka dorosłych osób w podróży? Nie ma żadnego problemu, o ile nie są jakoś wyjątkowo wysocy. Same siedzenia są całkiem wygodne, przydałoby się jedynie lepsze podparcie boczne oraz nieco dłuższe siedzisko.

Do tego dochodzi ogromny, bo liczący aż 510 litrów bagażnik, który możemy powiększyć do ponad 1250 litrów po złożeniu oparć tylnej kanapy. Otrzymamy wówczas niemalże płaską podłogę z dość dużym otworem ładunkowym. Razić będą oczywiście gołe blachy pokrywy, zawiasy wnikające do wnętrza bagażnika, widoczne sprężyny i brak jakiegoś sensownego uchwytu do zamykania klapy.

O tym, że moda niezwykle często kieruje naszymi poczynaniami, w tym przypadku decyzjami producentów, może świadczyć przykład jednostki napędowej, w jaką wyposażona była testowana wersja Dacii Logan. Silnik TCe 90 to 3-cylindrowa jednostka, a więc podobna do takich, jakie w ostatnich latach coraz częściej trafiają pod maski małych, miejskich modeli. Tyle że w tym przypadku Logan wcale nie jest takim małym autem. Jednak 90-konny silnik z turbodoładowaniem o pojemności 0,9 litra całkiem sprawnie radzi sobie z rozpędzaniem Dacii, czego efektem jest setka na liczniku już po 11 sekundach. I to pomimo sporej turbodziury. Niezła jest też elastyczność, choć dynamiczne wyprzedzania będą wymagać albo utrzymywania się na wyższych obrotach, albo częstszej redukcji biegów. 3-cylindrowa jednostka okazuje się także całkiem cicha, a jej kultura pracy jest na niezłym poziomie.

Trzeba jednak uważać, jeśli oczekujemy od 3 cylindrów, by nie były zbyt paliwożerne. Częste sprinty spod świateł mogą bowiem wyraźnie zwiększyć zapotrzebowanie na benzynę, a tak przy spokojnej jeździe w ruchu miejskim zużyjemy zaledwie 6,6 l/100 km, a więc niewiele więcej (o 0,2 l) niż podaje producent. Warto jednak korzystać z funkcji Eco (przycisk na lewo od kierownicy), która m.in. podpowie nam jak najoptymalniej powinniśmy zmieniać biegi. W trasie, utrzymując jednostajną i rozsądną prędkość, możemy spokojnie zejść poniżej bariery 5 l/100 km, choć taka jazda nie zawsze jest możliwa, stąd raczej musimy się liczyć z wynikiem w granicach 5,2-5,4 l/100 km.

Niekoniecznie jednak wyniki spalania będą podstawowym atutem Logana w czasie jazdy. Auto zaskakuje także wyjątkowym komfortem resorowania. Zawieszenie, mimo niezbyt skomplikowanej konstrukcji (z przodu kolumny McPhersona, z tyłu belka skrętna), świetnie sobie radzi z tym, co może nas spotkać na naszych drogach. Progi zwalniające, kostka, dziury, czy inne poprzeczne nierówności pokonywane są stabilnie, bez jakiegoś wyjątkowego dyskomfortu dla podróżujących, a przy tym odbywa się to wyjątkowo cicho. Docenimy w tego typu warunkach drogowych spory prześwit. W mieście nieźle spisuje się także układ kierowniczy z odpowiednim wspomaganiem, jednak przy szybszej jeździe trochę się gubi, co ma przełożenie na średnią stabilność auta.

Przez cały test skutecznie unikałem jednego zwrotu, jednak podsumowanie nijak mi bez niego wychodzi. Dacia Logan po raz drugi potwierdza bowiem tezę, iż jest całkiem dobrym autem, jak na swój poziom cenowy. Tak przestronnej kabiny i tak pojemnego bagażnika w klasie B próżno szukać. Do tego Logan dokłada oszczędne jednostki napędowe i akceptowalny poziom komfortu, a także ciekawszy niż u poprzednika wygląd.

Jaki jest więc ten atrakcyjny poziom cenowy Dacii Logan? Najtańszą wersję z silnikiem 1,2 o mocy 75 KM dostaniemy już za 29.900 zł i to jest niewątpliwie ten poziom, gdzie sensownej konkurencji nie znajdziemy. Jednak wersja TCe 90 oferowana jest wyłącznie w najbogatszym pakiecie wyposażeniowym i tu już ceny ruszają od prawie 42 tys. zł. A jeśli oczekujemy jeszcze odpowiedniego wyposażenia, jak np. w testowym egzemplarzu, koszt zakupu może wynieść nawet 47 tys. zł. A to już cena, gdzie spokojnie można znaleźć ciekawych rywali, pokroju Peugeota 301, Citroena C-Elysse, Kii Rio czy Chevroleta Aveo. Może i auta niekoniecznie lepsze, ale wciąż cieszące się większym prestiżem, na który Dacia z modelem Logan wciąż ciężko pracuje.

 

 

Dacia Logan TCe 90

dług./szer./wys. (mm)
4347/1733/1517
rozstaw osi (mm)
2634
masa własna (kg)
998
poj. silnika (ccm)
898
moc (KM)
90 (5250)
moment obrotowy (Nm)
135 (2500)
0-100 km/h (sek.)11,1
Vmax. (km/h)
175
trasa/średnie/miasto (l/100km)
4,3/5,0/6,4
średnie spalanie - test (l/100km)
5,6
poj. zbiornika paliwa (l)
50
poj. bagażnika (l)
510/1257
cena od (zł)
41.900

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Dacia Logan
Dacia Logan
Cena podstawowa już od: 29 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: kombi-5dr. sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Dacia Logan Wszystko o Dacia
Tematy w artykule: Dacia Dacia Logan

Podobne wiadomości:

Dacia Logan i Sandero odmłodzone

Dacia Logan i Sandero odmłodzone

Aktualności 2016-09-20

Nowa Dacia Duster w przyszłym roku

Nowa Dacia Duster w przyszłym roku

Aktualności 2016-07-25

Komentuj:

~Kolwir 2014-01-11

Nabyłem logana 3 miesiące temu co jest ciekawe że I jest wszechobecna a II oprócz mojego widziałem tylko jedną srebrną. Po przejechaniu 2 tysięcy km. powiem że jestem zadowolony z zakupu biorąc pod uwagę cenę. Jeżdżę tylko w trybie miejskim i ani razu nie przekroczyła danych producenta czyli 7,6l. a waha się około 7.0 na trasie nie sprawdzałem. Audio bdb cd,mp3,usb i bt sprawdzają się świetnie. Przesiadłem się z pandy i jestem mile zaskoczony.

~Raf 2014-01-01

Dacia Daje Radę (czyli DDR ;) ) Z tym, że faktycznie znam ludzi którzy takim Loganem ze zwyczajnym starym silnikiem 1.6 przejechali już 200 tys. i nic się nie dzieje (a słyszałem, że są taksiarze co mają już 500 tys. najeżdżane Loganem i jeździ dalej).

~wyczerpany 2013-09-14

Daje radę z trudem jakoś wiążąc koniec z końcem.

~her hejter 2013-08-27

Następny silniczek od kosiarki, który ulegnie biodegradacji po 100 000 km. Powodzenia z zakładaniem ulubionego przez rodaków LPG...

~siemson 2013-08-26

Nawet daje rade ta Dacia, ale chyba potrzebuje lepszej reklamy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport