mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Długi dystans: Chevrolet Orlando

Długi dystans: Chevrolet Orlando

Jeszcze niedawno żegnaliśmy pierwszy w historii mojeauto.pl długodystansowy samochód, którym była Skoda Octavia Combi RS, a już przyszedł czas na kolejnego kandydata, tym razem trochę z innej beczki. Na redakcyjnym parkingu przez najbliższe trzy miesiące będzie gościł Chevrolet Orlando.

Długi dystans: Chevrolet Orlando

Nasz kolejny, długodystansowy samochód prezentuje trochę inne podejście do życia niż poprzednik. Brak w nim sportowych emocji, ale bardzo ważnym elementem jego właściwości są rodzinne wartości. Marka Chevrolet w ostatnich latach mocna rozwija skrzydła na rynku europejskim, wypełniając wszystkie kluczowe segmenty z punktu widzenia statystycznego Polaka.

Produkowany w Korei Południowej Chevrolet Orlando został zaprezentowany po raz pierwszy jako koncept w 2008 roku. Wystarczyły dwa lata, a już w 2010 roku podczas targów w Paryżu mogliśmy oglądać go na żywo. Kilka miesięcy potem Orlando trafił do polskich salonów i rozpoczął konkurencję z takimi modelami jak Opel Zafira, Dodge Journey (Fiat Freemont), Ford Grand C-MAX, Toyota Verso czy Volkswagen Touran. Na pewno podczas trzy miesięcznego pobytu Chevrolet Orlando zmierzy się z którymś konkurentem.

Siedmiomiejscowy minivan wcale nie jest mały. Długość samochodu wynosi 4.652mm, szerokość to 1.836mm, a wysokość to 1.633. Takie parametry plus rozstaw osi na poziomie ponad 2,7 metra pozwalają podejrzewać że w środku miejsca będzie całkiem sporo. Pierwsze wrażenia w tej materii są bardzo pozytywne. Oprócz możliwości przewiezienia pięciu pasażerów plus przysłowiowej teściowej i psa w trzecim rzędzie foteli, jest to całkiem spora bagażówka. Kombinować z fotelami można podobno na 16 sposobów. Redakcja mojeauto.pl z pewnością sprawdzi wszystkie możliwości. Postaramy się przewieźć tym samochodem nie tylko komplet pasażerów, ale postawimy go przed kilkoma nietypowymi zadaniami, przed którymi staje codziennie wiele samochodów na polskich drogach.

W nasze ręce trafiła wersja wyposażeniowa LT+, która posiada wszystkie niezbędne do wygodnego podróżowania elementy. Za bezpieczeństwo odpowiada zestaw sześciu poduszek powietrznych oraz systemy kontroli trakcji. Jeśli o chodzi o komfort pasażerów to sprzyjać mu będą takie dodatki jak automatyczna klimatyzacja, pełna elektryka szyb i lusterek, radio z CD i podłączeniem AUX przez USB oraz zestaw schowków.



Pod maską znajduje się silnik wysokoprężny o pojemności dwóch litrów. Wybór nie był przypadkowy bowiem w segmencie samochodów rodzinnych i vanów silniki diesla mają miażdżącą przewagę nad benzyniakami. Jednostka oparta na wtrysku Common-Rail zapewnia osiągi na poziomie 163 koni mechanicznych. Silnik ten jest dostępny jeszcze w słabszej 130-konnej wersji. To jeden z najmocniejszych dwulitroywch diesli dostępnych na rynku. 360Nm dostępne przy niskim zakresie obrotomierza powinno pozwolić na skuteczne rozpędzanie w pełni załadowanego samochodu. Jednostka napędowa współpracuje z sześciobiegowym manualem. W opcji dostępna jest także skrzynia automatyczna jednak trzeba za nią dopłacić 5 tysięcy złotych.

Tak wyposażony samochód kosztuje 81.990 złotych. Nasza wersja LT+ została wzbogacona o kolejne dwa tysiące złotych dzięki metalicznej powłoce lakierniczej w kolorze głębokiej czerni.


Podobne wiadomości:

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz na zakupy

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz...

Aktualności 2016-04-06

Nowy Chevrolet Camaro ZL1

Nowy Chevrolet Camaro ZL1

Premiery 2016-03-16

Komentuj:

TomekWini 2012-11-23

Witam. Jestem szczęśliwym posiadaczem ORLANDO LTZ Diesel 2.0 163KM MT od miesiąca, więc myślę, że już czas podzielić się pierwszymi doznaniami z użytkowania tego samochodu. Do zakupu przekonała mnie przede wszystkim cena i możliwość kredytowania 4x25%. Wyposażenie w wersji LTZ jest takie, że nic ująć i małe co nieco dodać! Jest wszystko co w samochodzie powinno być. Bardzo ładnie się prowadzi, cichy i wygodny. Przede wszystkim moc silnika doskonale dopasowana do masy auta pozwala na szybkie i bezpieczne wyprzedzanie, świetnie się rozpędza i tu trzeba mieć się na baczności, bo w samochodzie nie czuje się prędkości! Można szybko zapłacić mandat. Przy 90km/h wydaje się, że jedzie się 50-tką! Bardzo przydatną rzeczą jest banalnie łatwy w obsłudze tempomat, który często używam przy jeździe w terenie zabudowanym wtedy nie przekraczam dozwolonej prędkości. Jazda z tempomatem znacznie obniża zużycie paliwa! Zadowolony też jestem ze spalania paliwa: średnia wychodzi 7,9 l /100km gdzie 90% to jazda w terenie zabudowanym i na krótkich odcinkach. Na autostradzie przy prędkości 140 km/h samochód spala 8l, natomiast na autostradzie przy prędkości 100-110 km/h średnia spada poniżej 6l. Doskonałym rozwiązaniem jest również kamera cofania, bo w wstecznym lusterku widok nie jest zbyt dobry. Bluetooth działa rewelacyjnie, nawigacja też (szkoda, że dali mapy krajów do których na pewno nie pojadę) A teraz kilka drobnych wad: -Brak chlapaczy... samochód jest cały ochlapany błotem z przednich kół ( od razu radzę zamówić przy zakupie auta) - odtwarzacz USB często zawiesza się podczas uruchamiania silnika (konieczność wyjęcia i ponownego włożenia pendriva) -Oświetlenie w kabinie źle skonfigurowane... po otwarciu drzwi zapala się tylko lampka w środkowej części kabiny i w bagażniku, a mogłyby się zapalać też lampki przy lusterku wstecznym bo jest ciemno. -brak listw progowych ( warto od razu zamówić, a w LTZ-cie powinny być w standardzie) Na razie tyle. Ogólnie jestem bardzo zadowolony , samochód prezentuje się świetnie szczególnie w kolorze srebrnym. Moja ocena to 9 w skali do 10. Pozdrawiam Tomek

~Gregork 2012-11-23

Szczęściarz miało być - piszę z tabletu, sorry.

~Gregork 2012-11-23

@Marek - szczęścia, jak kupowałem na początku tego roku nie było takiej opcji. Napisz proszę jak z nawigacją - czy ma ekran dotykowy jak w nowych Cruse kombi? Pozdrowienia

~Marek 2012-11-19

Od 4 dni mam Orlando. W wyposażeniu ma BT . Zestaw głośnomówiący funkcjonuje znakomicie - nie ma opisu jego w instrukcji fabrycznej wie nie mogę jeszcze rozeznać sterowania głosem.

~mariusz 2012-09-17

owszem,nie ma bt ale w sklepie można zakupić choćby przenośny zestaw do telefonu za 98 zł kupiłem zestaw nokii i według mnie jest lepszy niż miałby być standardowo wyposażone auto.ja mam,używam, i jestem zadowolony...bateria trzyma miesiąc czasu..to mało?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport