mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Dodge Caliber: Pionier z Dzikiego Zachodu

Dodge Caliber: Pionier z Dzikiego Zachodu

Jako pierwszy przedstawiciel amerykańskiej marki, Dodge Caliber już od ponad pół roku stara się zdobyć europejski rynek. Chyba nie idzie mu to jakoś źle, ponieważ przetartym przez niego szlakiem już wkrótce podążą kolejni śmiałkowie.

Dodge Caliber: Pionier z Dzikiego Zachodu

Europejski rynek motoryzacyjny nie jest absolutnie czymś tajemniczym, co mogłoby stanowić niewiadomą dla debiutanta zza oceanu. Wiadomo, jakie są gusta Europejczyków, co się spodoba, a co ma raczej małe szanse na pozytywne przyjęcie. Dodge miał więc i dużo czasu, i dostateczną wiedzę, by przygotować Calibra dokładnie na potrzeby przeciętnego Europejczyka.

Stylistyka - miniSUV
Tymczasem pierwszy rzut oka na to auto i pierwsza konsternacja. Niby to kompakt, tak Calibra klasyfikuje m.in. producent, ale zdecydowanie o rysach miniSUV-a. Trudno znaleźć innego odpowiednika. W stosunku do bezpośredniej konkurencji kompaktowy Dodge jest średnio o 20 cm dłuższy, odpowiednio też wyższy i szerszy (4415/1800/1535). Ma też największy w klasie rozstaw osi (2635), jednym słowem Dodge Caliber przerósł swoją konkurencję.

Zobacz więcej zdjęć z testu Dodge'a Caliber
 
Amerykanie nie pozbyli się swojej maniery, by ich samochody były zawsze największe, także i w odniesieniu do poszczególnych elementów nadwozia. Masywne, wręcz muskularne zderzaki, nadkola, 18-calowe koła, duże reflektory i sporych rozmiarów czteroczęściowa atrapa chłodnicy sprawiają, iż może i nie każdy przeciętny fan motoryzacji odgadnie z jakim autem ma do czynienia, ale większość bezbłędnie wskaże kraj pochodzenia.

Jednym słowem, wygląd Calibra jest dość oryginalny, jak na europejskie warunki, co nie znaczy jednak, że ta dość agresywna i nieco kanciasta stylistyka się nie spodoba. Z całą pewnością można wyróżnić się z tłumu wielu przeciętnych europejskich modeli, a już za jakiś czas auto to powinno być rozpoznawane przez zwykłych użytkowników dróg.
 
Wnętrze - plastikowo
W kabinie Calibra dochodzi do drugiej konsternacji. Kompakt powinien oferować trochę więcej luksusu, a tymczasem we wnętrzu otaczają nas zewsząd plastiki. Dobrze, że choć można zamówić wstawki na centralnej konsoli w kolorze nadwozia oraz dwukolorowe siedzenia, które znacznie uatrakcyjniają wnętrze. To jednak dodatkowy koszt w wysokości 900 zł.

Znacznie większe rozmiary niż konkurencja, w tym głównie spory rozstaw osi powinny dać w efekcie sporo miejsca w środku. I faktycznie, jest dość przestronnie, zwłaszcza z przodu, choć też nie bez przesady. Z tyłu może już brakować miejsca na nogi, a podróż w trojkę z tyłu już tylko dla odważnych lub wyjątkowo szczupłych.

Same fotele są dość wygodne, choć przydałoby się nieco dłuższe siedzisko. Siedzi się stosunkowo wysoko, a dodatkowo kierowca ma jeszcze do dyspozycji regulację wysokości fotela. Poprawne jest także trzymanie boczne. Z tyłu docenimy zaś regulowane oparcie.

Trochę ponarzekaliśmy, teraz można też trochę pochwalić. Z pewnością spodobają się trzy zegary na wyświetlaczu z białym tłem i czerwonymi wskazówkami. Choć schowków nie ma za dużo, to jednak te obecne są pojemne, a podwójny przed pasażerem ma funkcję schładzania. W schowku pomiędzy fotelami jest nawet wydawałoby się przydatny uchwyt na telefon, jednak w czasie jazdy przeszkadzałby on w zmianie biegów.

Trzecia konsternacja spotka nas po otwarciu klapy bagażnika. Tylko 296 litrów pojemności to zdecydowanie za mało jak na tę klasę. Wprawdzie po złożeniu oparć tylnej kanapy uzyskamy niezłe już 1013 litrów, to jednak przy dalszych wyjazdach w większym gronie ciężko będzie się zmieścić z bagażami. Za to znalazło się w klapie bagażnika miejsce na dodatkowe odchylane głośniki, które umilą nam wypoczynek na świeżym powietrzu (w pakiecie za 3200 zł).

Jazda - bez szaleństw w terenie
140-konny, dwulitrowy silnik wysokoprężny, jaki znalazł się pod maską Calibra, nie zapewni rajdowych doznań. Choć trzeba uczciwie przyznać, iż osiągi są na całkiem przyzwoitym poziomie. Prędkość 100 km/h ze startu osiągniemy już po niecałych 10 sekundach. A przy tym, wkręcanie silnika na wysokie obroty nie przyczyni nas o nagły atak bólu głowy.

Bardzo dobrze zestrojono zawieszenie Calibra, z myślą chyba o polskich, a nie europejskich drogach. Wszelkie dziury i nierówności auto pokonuje dość pewnie (pomocny w tym jest spory prześwit) zachowując cały czas wysoki poziom komfortu. Nie strach też zjechać tym autem z utwardzonej nawierzchni, jednak nie wolno zapomnieć się i wjechać w bardziej niedostępne tereny. W końcu nie jest to SUV, do pomocy nie będziemy mieć chociażby napędu na cztery koła.

Darować powinniśmy sobie szybkie pokonywanie zakrętów, podczas których Caliber wychyla się na boki. Całe szczęście, iż już w standardzie (tylko w dieslu) jest dostępny układ ESP. Problemy pod- lub nadsterowności raczej kierowcę ominą.

I jeszcze krótko o spalaniu. Wynik uzyskany podczas całego testu wyszedł nieco poniżej 6,5 l/100 km. W samej tylko jeździe po mieście musimy się liczyć z wynikiem przekraczającym 8 litrów. Choć nie rewelacja, to jednak całkiem poprawnie.

Podsumowanie - "pierwsze koty za płoty"
Wady wieku dziecięgo nie są zbyt uciążliwe, a ciekawa i oryginalna stylistyka przyciąga oko i klientów do salonów (w Polsce na Calibra trzeba czekać nawet kilka miesięcy). Tak więc można by rzec "pierwsze koty za płoty". Jednak mając na uwadze, iż na rynku europejskim działają już od dłuższego czasu inne marki koncernu DaimlerChrysler, szkoda trochę, iż nie skorzystano z doświadczeń. Można by uniknąć niektórych wpadek i przygotować jeszcze lepszą ofertę.

Jeśli uwzględnione zostaną wszelkie uwagi, to kolejne wersje Calibra, tudzież inne modele Dodge'a już rzeczywiście mogą być bardzo poważną konkurencją dla liderów europejskich list sprzedaży.

+ oryginalna stylistyka
+ komfortowe zawieszenie
+ system ESP w standardzie
- mały bagażnik
- plastikowe wnętrze

 

Zobacz pełne dane techniczne i wyposażenie testowanej wersji

Zobacz więcej o modelu Dodge Caliber 

Zobacz koniecznie: Wszystko o Dodge Caliber Wszystko o Dodge
Tematy w artykule: Dodge Dodge Caliber

Podobne wiadomości:

Hennessey Dodge Viper Venom - więcej niż Hellcat

Hennessey Dodge Viper Venom - więcej niż...

Samochody luksusowe 2016-07-14

Dodge Viper, inaczej niż tańsze modele Dodge, czyli Challenger i Charger, nie doczekał się wersji Hellcat, czyli wspomaganej kompresorem 707-konnej odmiany. Ale sposób na zwiększenie osiągów mają inzynierowie z Hennessey Performance.

 

Dodge Viper zniknie z rynku

Dodge Viper zniknie z rynku

Samochody luksusowe 2015-10-14

Komentuj:

~Jaro 2010-06-03

Ja jeżdżę amerykańcami od 1999 roku i innych aut nie chcę znać. Jeden warunek , amerykańskie auto ma być z Ameryki , a nie z Austrii, czyli nie adaptowane na europejski rynek. Auta są bezawaryjne , bardzo dobrze znoszą gaz (starsze modele z parownikiem i młodsze z sekwencją) . Wracając do Calibra, mam go od nowości od 2007 roku, przejechane 74.500 km, zagazowany. Miasto 12,5-13 l gazu , za to w trasie ok.9-10 l przy jeździe do 140km/h . Silnik benzyna 2.0 L , automat. Plastiki w środku nie trzeszczą, świetne w utrzymaniu. Świetne auto dla 2 dorosłych i 2 dzieci do 13 lat. Wyścigówka to to nie jest, ale w automacie jest czym depnąć. Jedyny mankament - po wymianie żarówki w reflektorze trzeba było jechać do serwisu i skasować błąd braku żarówki. Ale z tym już sobie poradziłem i nie jeżdżę na kasowanie błędu żarówki. Wystarczy do kabelków od żarówki wlutować kabelki i podłączyć do nich dwie najmniejsze żaróweczki (do krótkich i długich, każdy reflektor oddzielnie). Komputer wyłącza dopływ prądu, gdy żarówka świateł się przepali,ale wtedy świeci się mała żaróweczka i przerwy nie ma. Komputer nie wyłącza wtedy dopływu prądu. Wymieniamy żarówkę reflektora (światła wyłączone) i OK. Autko wysokie , krawężników się nie boi. Co do klimy - brak klimatronika nie przeszkadza , klima doskonale wychładza całe wnętrze, po przejechaniu kilku tysięcy wiadomo przy jakiej pogodzie jak trzeba nastawić klimę aby nie zamarznąć. Jak ktoś kocha tysiące informacji na kokpicie - polecam Audi A8. Wspaniały wózek, ale za jedno audi mam 4 Dodge Calibry. Pozdrawiam Jaro

~amator 2010-03-03

witam czy jest mozliwośc zamontowania gazu do wersji ze 156konnym silnikiem z roku 2007? dziękuję za odpowiedż

~dzidziuś 2007-11-27

mam już pól roku ta wersje benzynowa, jak narazie ocenilbym na 4 w szesciostopniowej skali, troche mimo wszystko mi pali, choczbyt delikatnej nogi to nei mam :-)))))

~opis 2007-10-26

opis

~Draco 2007-05-31

Mam Caliberka w bezynie i jestem zadowolony jak bak Czarny prezentuje sie rewela

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport