mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Ford Fiesta: Atrakcyjna kusicielka

Ford Fiesta: Atrakcyjna kusicielka

Przez ponad 30 lat obecności na rynku Ford Fiesta zyskał duże grono zwolenników, którzy cenili sobie ten model za różne walory. Jednak dopiero chyba najnowsza generacja małego Forda jako jeden ze swoich głównych atutów uczyniła atrakcyjny, przyciągający uwagę design. Sprawdziliśmy, czy aby jednak nie kosztem swoich wcześniejszych zalet.

Ford Fiesta: Atrakcyjna kusicielka
Jeszcze nim na dobre rozpoczęła się sprzedaż siódmej już generacji Fiesty, mały Ford zyskał mocne argumenty, które mogą pomóc mu w przekonaniu do siebie pewnej grupy potencjalnych klientów. Drugie miejsce w niezwykle prestiżowym konkursie na Samochód Roku (Car of the Year 2009) i tylko punkt mniej niż zwycięzca, Opel Insignia, ma swoją wymowę. Dodajmy do tego jeszcze trzecie miejsce w kolejnym ważnym plebiscycie, o tytuł World Car of the Year, i się okazuje, że mamy do czynienia z autem, które już na starcie zostało bardzo dobrze przyjęte przez szerokie grono ekspertów motoryzacyjnych.

Stylistyka - Verve i kinetic design
Kiedy ukazała się zapowiedź nowej Fiesty w postaci niezwykle atrakcyjnego stylistycznie koncepcyjnego modelu Verve, nikt chyba nie sądził, że produkcyjna wersja będzie tak do niego zbliżona. Ot, kolejny z ciekawych prototypów, który straci wiele ze swojego uroku w momencie projektowania już wersji finalnej. Ale nie w tym przypadku. Oczywiście Fiesta nie jest wierną kopią Verve, ale co najważniejsze, została utrzymana w duchu prototypu.

Oczywiście, zgodnie z bieżącą modą na ujednolicanie wszystkich modeli w gamie, a także zgodnie z polityką firmy, nowa Fiesta została zaprojektowana w myśl idei kinetic design, co oznacza, że znajdziemy tu wiele cech wspólnych z większymi modelami z błękitnym owalem na masce. Co jednak ważniejsze, stylistyka nowej Fiesty jest całkowicie odmienna od tego, co pamiętamy z poprzednich wersji. Po raz pierwszy chyba auto przyciąga uwagę na ulicy, dzięki swojej lekkiej i dynamicznej, czy wręcz agresywnej sylwetce. Bez dwóch zdań, mimo iż konkurencja nie śpi i również stara się projektować jak najbardziej atrakcyjne wizualnie modele, to jednak nowy Ford Fiesta wydaje się być obecnie jednym z najciekawszych stylistycznie małych aut. A ponieważ bardzo często kupuje się oczami, nie dziwią bardzo dobre wyniki sprzedaży Fiesty.

W przypadku testowanej przez nas wersji Sport, wygląd zewnętrzny Fiesty został wzbogacony o szereg dodatkowych elementów. Nakładki na zderzaki, tylny dyfuzor oraz sporych rozmiarów tylny spojler wraz z obniżonym nieznacznie zawieszeniem sprawiają, że atrakcyjna Fiesta o trzydrzwiowym nadwoziu stała się jeszcze bardziej atrakcyjna. Przynajmniej z punktu widzenia młodego kierowcy.

Wnętrze - poranna gimnastyka
Coraz większe zewnętrzne rozmiary nowych modeli sprawiają, że nawet małe auta stają się dość przestronne. Podobnie jest i z nową Fiestą. Z przodu miejsca nie powinno zabraknąć nikomu, a jeśli nie zasiądą tam ponadprzeciętne, jeśli chodzi o wzrost, osoby, to i na tylnej kanapie nie będzie tragedii. Jak przystało na trzydrzwiowe małe auto pewne problemy pojawiają się z wsiadaniem do tyłu, mimo dość długich drzwi. Nieco problematyczne dla kierowcy i przedniego pasażera będzie sięganie po pasy bezpieczeństwa, które znajdują się dość daleko z tyłu. To efekt bardzo dużego zakresu regulacji fotela. Problemem tego samego gatunku będzie także otwieranie i zamykanie szyb. Przyciski do ich regulacji znajdujące się na podłokietniku w drzwiach umieszczone zostały w takim miejscu, że najlepiej by było gdybyśmy nauczyli się ich obsługi... łokciem. I jeszcze jeden mały problemik związany z ergonomią. Niewielka odległość fotela od drzwi sprawia, że przyciski do ustawienia siedzenia są trudno dostępne przy zamkniętych drzwiach.

Samo wnętrze jest jednak dość ciekawe stylistycznie i pasuje do całej koncepcji auta. Liczne aluminiopodobne wstawki ożywiają wnętrze, a użyte materiały są przyzwoitej, a nawet dobrej jakości. Przynajmniej w tych łatwo dostępnych i widocznych miejscach. Nie chcemy się znęcać, ale wystarczy sięgnąć nieco niżej i już jakość użytego plastiku może drażnić.

Do dyspozycji podróżujących jest 281 litrów pojemności bagażnika. Jak na tę klasę auta, to wynik jest nawet dobry. W razie potrzeby przestrzeń załadunkową można powiększyć, ale trzeba będzie się nieco pogimnastykować z dostępem do oparć tylnej kanapy. Unosząca się ku górze linia boczna Fiesty skutkuje jeszcze jedną niedogodnością, dość wysokim progiem załadunkowym.

Jazda - made by Ford
Na całe szczęście, Ford ujednolica swoje modele nie tylko pod względem stylistycznym, ale również pod względem właściwości jezdnych. Ten, kto miał przyjemność prowadzić większego Focusa czy Mondeo, czy choćby jednego z minivanów Forda, doceni ich układ jezdny. Nie inaczej jest i z Fiestą. Auto bardzo dobrze się prowadzi, jest posłuszne ruchom kierownicy, co świetnie widać na bardziej krętych odcinkach drogi. Dzięki mniejszym rozmiarom niż wyżej wymienione modele Fiesta jest ponadto dużo bardziej zwinna i jeździ niczym przyklejona do jezdni i niezwykle trudno wyprowadzić ją z równowagi.

W dodatku zawieszenie bardzo poprawnie wybiera wszelkie nierówności. Nie oznacza to, że ich w ogóle nie czujemy, ale jak na tak twarde zestrojenie, jest wręcz niezwykle komfortowo.

Testowana przez nas wersja Sport raczej nie zasługuje na to miano, przynajmniej jeśli popatrzymy na to przez pryzmat jednostki napędowej. 1,6-litrowy diesel o mocy 90 koni mechanicznych zapewnia co najwyżej poprawne osiągi. Wprawdzie auto "ciągnie" już od najniższych obrotów, to jednak aby wydobyć z niego maksimum możliwości niezbędne będzie mocne wciskanie pedału gazu. A to już wiąże się z dość znacznym wzrostem poziomu decybeli. Z pewnością docenimy za to fakt, że prawie nie czuć turbodziury. I to przy różnych prędkościach i różnym poziomie obrotów. Dzięki temu Fiesta bardzo płynnie i dynamicznie przyspiesza za każdym razem, kiedy tego oczekujemy.


Jeśli pogodzimy się z dość przeciętnymi osiągami i nie będziemy za każdym razem próbować ich pobijać, to nasza Fiesta odwdzięczy nam się wyjątkowo niskimi wynikami spalania. Podczas całego testu uzyskaliśmy średni wynik na poziomie 5,3 l/100 km, w trasie dość spokojnie można było uzyskać rezultat rzędu 4,2-4,3 l/100 km, zaś w mieście 6,4 l/100 km.

Podsumowanie - chcesz, to czekaj
Tygodniowa przygoda z nową Fiestą pozwoliła stwierdzić, że jest to bardzo udane auto. Świetnie jeździ, mimo iż nasza wersja nie oszałamiała osiągami, a przy tym jest również niezwykle atrakcyjna stylistycznie. I to wszystko za 55 tys. zł. Jeśli nie zależy nam na usportowionym wyglądzie i na kilku elementach wyposażenia seryjnego, to z możemy zdecydować się na wersję bazową z tą jednostką, za którą zapłacimy 5,5 tys. mniej.

Jest niestety jeden szkopuł. Okazuje się, że Fiesta tak się podoba, że nie tylko rywalizuje z Golfem o miano najpopularniejszego modelu na Starym Kontynencie, ale niestety trzeba też na nią odpowiednio długo poczekać. Zamawiając dziś ten model, mamy raczej niewielkie szanse, iż jeszcze w tym roku będzie nam dane go odebrać.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Fiesta
Ford Fiesta
Cena podstawowa już od: 45 350 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy
Zobacz koniecznie: Wszystko o Ford Fiesta Wszystko o Ford
Tematy w artykule: Ford Ford Fiesta Ford Verve

Podobne wiadomości:

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Ford Mustang V8 GT  - dla niemieckiej policji

Ford Mustang V8 GT - dla niemieckiej policji

Samochody luksusowe 2016-11-28

Komentuj:

~kasia 2010-07-06

chyba najładniejszy maluch obecny dziś w sprzedaży, wiem bo mam :))

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport