mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Ford Fiesta: Niebanalny maluch

Ford Fiesta: Niebanalny maluch

Ford Fiesta najnowszej generacji gościł już w naszej redakcji i to dwukrotnie. Jednak za każdym razem mieliśmy do czynienia z wersją trzydrzwiową. Dlatego w końcu nadrabiamy zaległości i bierzemy się za, teoretycznie bardziej praktyczną, wersję z dwiema parami drzwi.

Ford Fiesta: Niebanalny maluch
Mimo już prawie dwuletniej obecności na rynku najnowsze wcielenie Forda Fiesty wciąż wydaje się emanować świeżością i nowoczesnością. Podczas tygodniowej obecności w naszej redakcji małego Forda przepytaliśmy ponad dwadzieścia osób, o to, czy podoba się jej/mu stylistyka Fiesty. Wierzcie lub nie, ale ani razu nie usłyszeliśmy negatywnej bądź nawet obojętnej odpowiedzi. Wszystkim się co najmniej podobało, a były też osoby zachwycone designem tego auta. I tu nie da się ukryć, że tę drugą grupę stanowiły jednak w większości przedstawicielki płci pięknej. Czy to Fiesta tak ma, czy może zdecydował o tym kolor nadwozia - tego już nie dociekaliśmy.

Co takiego Fiesta w sobie ma, że się podoba? Odpowiedź wydaje się być prosta. To kinetic design, czyli wprowadzany sukcesywnie w kolejnych modelach Forda styl projektowania nadwozia, a który udanie przyjął się już w większych modelach Mondeo czy S-Max. W Fieście dało to efekt małego, o nieco obłych kształtach auta gotowego w każdej chwili ruszyć żwawo do przodu. I to zarówno, jak przyjrzymy się jej z przodu (agresywnie ukształtowane reflektory), z boku (dynamiczne linie, unosząca się ku górze linia okien), czy też z tyłu (zadarta tylna część, spojler na klapie). Nudy, jaka towarzyszyła poprzednim generacjom Fiesty, tu z pewnością nie znajdziemy.

Co ważne, Fordowi udało się nawiązać stylistyką wnętrza do designu nadwozia. Chodzi głównie o to, że wsiadając do kabiny Fiesty wciąż mamy poczucie czegoś, jeśli nie niezwykłego, to przynajmniej atrakcyjnego. Docenimy zwłaszcza dobrej jakości materiały (miękkie i miłe w dotyku), o ile nie będziemy niepotrzebnie zaglądać w trudniej dostępne rejony. Na pierwszy rzut oka, poprawna jest też jakość ich spasowania. Nowocześnie wygląda przede wszystkim deska rozdzielcza, zegary oraz konsola środkowa, choć można mieć pewne drobne zastrzeżenia do funkcjonalności i obsługi.

Miejsca w środku jest dokładnie tyle, ile oczekujemy po aucie z segmentu B. Na obu przednich fotelach pomieszczą się wygodnie nawet wysokie osoby i nie powinny mieć też problemu z ustawieniem optymalnej pozycji za kierownicą (pomocna jest tu regulacja kierownicy w dwóch płaszczyznach oraz fotela na wysokość). Niezłe podparcie boczne fotela, dobrze leżąca w dłoniach kierownica i dokładnie w tym miejscu, w którym powinien być lewarek zmiany biegów uzupełniają pozytywny obraz wnętrza.

Niestety, znacznie gorzej jest z miejscem na tylnej kanapie, choć w porównaniu do wersji trzydrzwiowej przynajmniej wsiadanie nie sprawia aż tylu kłopotów. Jeśli jednak z przodu zasiądą wyższe osoby, wówczas z tyłu dorośli mogą narzekać na brak miejsca na nogi oraz głowę.

Atrakcyjne nadwozie, przytulne i ładne wnętrze wcale nie muszą być i nie są najmocniejszymi atutami Fiesty. Do tego dochodzą bowiem wyśmienite, jak na auto tej klasy, własności jezdne. Właściwie ciężko stwierdzić, czy większą frajdę sprawia pokonywanie kolejnych kilometrów na równej i prostej nawierzchni, czy jednak jazda po krętych drogach. Fiesta przede wszystkim posłusznie i szybko wykonuje polecenia dawane przez kierowcę. To zasługa świetnego i precyzyjnego, działającego z odpowiednim oporem układu kierowniczego. Równie świetnie sprawuje się zawieszenie Forda. Doskonale spasowane, by sprawnie i w miarę komfortowo pokonywać wszelkiego rodzaju nierówności (jedynie na poprzecznych nierównościach Fiesta wykazuje pewne tendencje do nieznacznego podskakiwania), a jednocześnie zapewniające pewne trzymanie się nawierzchni. Aż chce się jechać i jechać bez zatrzymywania.

Z tym dynamicznym charakterem auta bardzo dobrze komponuje się 1,6-litrowy silnik benzynowy, w jaki wyposażony był testowy egzemplarz. 120 koni mocy zapewnia mu odpowiednie przyspieszenie - i tuż po starcie, a także przy prędkościach autostradowych. Pod tym kątem jest więcej niż dobrze i możemy nawet mieć odczucie, że pod maską pracuje znacznie silniejsza jednostka. Do wysokiego poziomu dostosowuje się także manualna skrzynia biegów - działa niezwykle precyzyjnie - ale ma jeden dość istotny szkopuł. Mianowicie brak szóstego przełożenia. Przez to już przy prędkościach nieco ponad 100 km/h do kabiny dochodzą pierwsze wyraźne odgłosy z komory silnika. Jeśli będziemy podróżować z prędkościami rzędu 120 km/h albo i większymi, wówczas zaczyna się już robić mało przyjemnie. Szósty bieg z pewnością przyniósłby nieco ukojenia naszym uszom.

Szóstka miałaby jeszcze jeden plus. Przyczyniłaby się zapewne do niższego spalania. A tak, musimy się liczyć z nie najniższym zapotrzebowaniem silnika na paliwo. Nawet ponad 10 l/100 km podczas jazdy w mieście, a średnio w okolicach ośmiu litrów to wynik, delikatnie mówiąc, nieprzystający do małego, miejskiego samochodu.

Małe, atrakcyjne wizualnie, dynamiczne i ze świetnymi właściwościami jezdnymi auto, jakim jest Ford Fiesta to pierwszy tzw. globalny model tej marki. A to znaczy, że w bardzo zbliżonej postaci (różnice będą dotyczyć głównie wyposażenia) Fiesta będzie oferowana na przeróżnych rynkach. Wróżymy jej spory sukces, jednak nie odkrywamy tu niczego nowego, bowiem na europejskim kontynencie Fiesta już go osiągnęła walcząc łeb w łeb z Golfem o miano najlepiej sprzedającego się samochodu na Starym Kontynencie.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Fiesta
Ford Fiesta
Cena podstawowa już od: 45 350 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy
Zobacz koniecznie: Wszystko o Ford Fiesta Wszystko o Ford
Tematy w artykule: Ford Ford Fiesta

Podobne wiadomości:

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Ford Mustang V8 GT  - dla niemieckiej policji

Ford Mustang V8 GT - dla niemieckiej policji

Samochody luksusowe 2016-11-28

Komentuj:

~kama 2011-03-31

Jeżdżę Fiestą pół roku, kupiłam nową z salonu i cieszę się nadal jak głupia z tego wyboru. Autko niezawodne, cichutkie, fakt, że pali mi trochę ale ja tak niestety jeżdżę (inaczej nie umiem). Próbowałam jeździć trybem oszczędnym i spalanie miałam 6.1. (po mieśćie) Polecam. Ja się zakochałam w tym samochodzie:)

~KrisMil 2011-01-29

Wg mnie nie ma samochodu na rynku o podobnej cenie i funkcjonalności. Jedynie można zastanawiać się nad KIA VENGA. Ale to większy samochód. Za podobną cenę oferuje podobne wyposażenie + więcej miejsca. W CLIO, czy innych markach tego segmentu nie doszukasz się tak bogatej listy wyposażenia dodatkowego co oferuje fiesta!!! Chyba, że rozmawiamy o wersji podstawowej to wtedy można podyskutować.

~tele 2010-07-23

Malo powiedzian.Jest najlepszy z oferowanych.

~przechodzien 2010-07-21

Cena wysoka vis a vis czego.Opla Corsy,Clio,Polo czy Yarisa.A moze Skody Fabii przygotowanej na rynek indyjski.To co proponuje Ford nie otrzymamy od zadnego producenta.No moze Sandero.A co do artykulu:bez przesady z 6-tym biegiem w takim samochodzie,A w ogole to dodatkowy bieg nie musi oznaczac oszczednosci paliwa-vide Mondeo 1,8 TDCI.

~luis 2010-07-09

no fakt cena troche wysoka

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport