mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Ford Focus: Duratec vs Duratorq

Ford Focus: Duratec vs Duratorq

Ford Focus to bez wątpienia samochód, który jest liderem w swoim segmencie. Dobra cena, solidne wykonanie, wzorowe właściwości jezdne sprawiają, że auto jest doceniane przez wielu użytkowników dróg. Dużym zainteresowaniem cieszył się w zeszłym także u naszych użytkowników. Specjalnie dla Państwa porównujemy Internetowy Samochód Roku 2008.

Ford Focus: Duratec vs Duratorq

Ford Focus to następca wysłużonego Escorta. Kiedy w 1998 roku pojawił się po raz pierwszy na drogach wywołał duże zaciekawienie poprzez bardzo odważny design. Mało który producent decydował się wtedy umieścić pionowe lampy tylne w słupkach. Przełomowa jak na owe czasy stylistyka otrzymała nazwę New Edge.

Druga generacja modelu zadebiutowała w 2004 roku. Focus miał już wtedy wyrobioną renomę wśród klienteli. Projektanci i inżynierowie postanowili nie psuć tego co dobre i samochód przeszedł dość konserwatywne odświeżenie. Po trzech latach przyszedł czas na face-lifting, gdzie zaczęto wdrażać filozofię "kinetycznego designu" do Focusa.

Postanowiliśmy sprawdzić dla Państwa jak sprawdzają się dwa Focusy w bardzo nietypowy sposób. Otóż wybraliśmy dwie wersje silnikowe: najsłabszego benzyniaka oraz najmocniejszego diesla. Zobaczmy kiedy warto dopłacić prawie 15 tysięcy złotych i czy naprawdę na dłuższą metę wychodzi taniej.

Stylistyka: Wydanie drugie, poprawione
Ford Focus przeszedł pod koniec 2007 roku face-lifting, który miał upodobnić go do innych modeli z gamy w których wdrożono już "kinetic design". Karoseria nabrała dzięki temu muskulatury oraz sportowej rysy. Pojawiły się dużo głębsze przetłoczenia.

 

Projektanci powiększyli wloty powietrza z zderzaku, rozciągnęli światła jak w Mondeo. Nadkola nieco się uwydatniły i poszerzyły. Z tyłu samochodu reflektory zamieniono na "zamrożoną" wersję z diodami LED. Niestety przy okazji umieszczenia tylnej szyby pod ostrym kątem i wysoką linią załamania klapy bagażnika słaba jest widoczność do tyłu.

Co prawda ocena stylistyki to kwestia gustu, ale pewnie wiele osób zgodzi się, że Ford Focus pomimo swojej zachowawczej stylistyki prezentuje się nowocześnie i nie brakuje mu polotu w porównaniu z innymi konkurentami z Europy czy Azji.

Wnętrze: Wzór na ergonomię
Podczas zmian dokonywanych w czasie ostatniego face-liftingu projektanci dużą uwagę przyłożyli do wnętrza. Na szczęście zrezygnowano już z deski rozdzielczej podświetlanej na zielono, gdyż swym kolorem przypominała jeszcze starszą epokę, choć pod względem wyglądu była już nowocześniejsza. W nowej wersji na środkowej części kokpitu rządzi czerwony kolor, natomiast zegary są podświetlane na biało. Pojawiły się chromowane akcenty co nadaje Focusowi nieco szyku we wnętrzu. W zależności od wersji wyposażeniowej prócz standardowego plastiku mogą się pojawić pojawiają się wstawki imitujące karbon lub drewno.

Jakość plastików jak na swój przedział cenowy jest na bardzo dobrym poziomie. Materiały są bardzo dobrze spasowane, także niestraszne Focusowi duże przebiegi po polskich drogach. Nie bez powodu to auto jest doceniane przez firmy posiadające duże floty samochodów.

Mimo, że jest to typowy przedstawiciel segmentu kompakt to w jego wnętrzu nie zabraknie miejsca dla wysokich pasażerów, ale tylko w pierwszym rzędzie. Gdy za kierownicą siedzi osoba, której wzrost przekracza 190 cm z tyłu robi się naprawdę mało miejsca na nogi. W optymalnych warunkach na tylnej kanapie umieścimy dwie dorosłe osoby plus ewentualnie dziecko. Jednak wtedy poziom komfortu na dłuższą metę drastycznie się obniża. Zresztą i tak słabe wyprofilowanie tylnej kanapy nie sprzyja komfortowym doznaniom, szczególnie gdy do pokonania mamy kilkaset kilometrów. Czego nie można powiedzieć o przednich fotelach, które potrafią bardzo dobrze trzymać ciało przy pokonywaniu zakrętów. Duży plus za doskonale leżącą w dłoniach kierownicę.

395 litrów przestrzeni bagażowej to jeden z najlepszych wyników w tym segmencie. Gdy będzie potrzeba zwiększenia przestrzeni bagażowej po złożeniu tylnych siedzeń pojemność bagażnika wzrasta do 1.258 litrów.

Jazda: Czy warto dopłacać?
Oba testowane przez nas Focusy nie różnią się niczym poza kolorem nadwozia oraz tym co dla wielu jest najważniejsze, czyli sercem znajdującym się pod maską. Porównanie jest nietypowe z tego względu, gdyż pod lupę trafiły dwa skrajne silniki. Jeden to najsłabszy benzyniak o pojemności 1,6 litra, drugi natomiast to topowy diesel o pojemności dwóch litrów. Między tymi dwoma wersjami silnikowymi w identycznym wyposażeniu różnica cenowa wynosi prawie 15 tysięcy złotych.

W kwestii właściwości jezdnych oba Focusy mają jeden wspólny mianownik. Jest to zawieszenie i właściwości jezdne. Kolejna generacja wielowahaczowego zawieszenia pozwala na maksymalną frajdę z jazdy. Zawieszenie może się czasami wydawać nieco zbyt sztywne jak na warunki panujące na polskich drogach, jednak pozwala ono na bezpieczne przekraczanie granic zdrowego rozsądku. Podczas pokonywania zakrętów układ kierowniczy o regulowanej charakterystyce (kierowca ma do dyspozycji za pomocą komputera pokładowego trzy tryby: Sport, Komfort oraz Normalny) w skupieniu wsłuchuje się w intencje kierowcy bez efektu wyjeżdżania na zewnątrz zakrętu.

 

Weźmy teraz pod lupę suche osiągi oraz poziom wrażeń jaki dostarczają. Jednostka benzynowa ma do dyspozycji moc 100 stalowych koni oraz moment obrotowy o wartości 150 Nm. Przy gabarytach tego samochodu osiągi wydają się być bardzo rozsądne. Jednak szczytowe wartości są osiągane przy wysokim zakresie obrotów (kolejno 6.000 i 4.000 obr./min) co zauważalnie wpływa na zużycie paliwa. Dynamika jednostki benzynowej jest w zupełności wystarczająca w warunkach miejskich, gdzie rzadko kiedy decydujemy się na wyprzedzanie. Poza miastem konieczna będzie częsta redukcja biegów by auto nabrało werwy i ochoty do szybszej jazdy.

Inaczej sprawa wygląda w przypadku diesla. Co prawda mamy tutaj tylko o 36 koni mechanicznych więcej (136KM), ale za to maksymalny moment obrotowy jest ponad dwa razy wyższy (320Nm). Dzięki turbodoładowaniu maksymalne wartości są dostępne przy dużo niższych obrotach. Zatem gdy przesadzimy lekko z gazem auto bardzo szybko robi się narowiste, w przeciwieństwie do benzyniaka w którym można stopniowo dawkować moc bez typowego dla turbodiesli "kopa". Poza miastem przy dużych prędkościach auto czuje się jak ryba w wodzie. Wysoki moment obrotowy zapewnia bardzo dobrą elastyczność na wysokich biegach, dzięki czemu nie trzeba będzie często sięgać po lewarek skrzyni.

Co ciekawe mimo zauważalnej różnicy w osiągach i pojemności oba samochody miały bardzo podobne wyniki spalania. Wersja benzynowa z racji konieczności pracy na wysokich obrotach podczas jazdy w mieście domagała się nawet 9l/100km. To niezbyt dobry wynik jak na tą pojemność. W przypadku diesla ledwo zadowalał się 8,5l/100km w mieście. Wyjazd z zatłoczonego miasta poskutkował oszczędnościami. Tutaj wyniki były bardzo zbliżone i oscylowały wokół 6l/100km. Przy niemal identycznych cenach benzyny i oleju napędowego koszt podróży wychodzi taki sam. Pozostaje tylko kwestia przeznaczenia samochodu.

Podsumowanie: Długie trasy albo miasto
Focus w najmocniejszej wersji wysokoprężnej będzie bardzo dobrym rozwiązaniem dla klientów dysponujących nieco większym budżetem, oczekujących większego niż w przypadku benzyniaka komfortu podróży i robiącego bardzo duże roczne przebiegi. W tej roli dwulitrowy diesel będzie wart dopłacenia tych 15 tysięcy złotych.

Dla osób, które decydują się na wyjazd poza miasto od święta lub od weekendu lepiej przypasuje wersja benzynowa, która w codziennej, miejskiej eksploatacji sprawdza się na piątkę z minusem (spalanie). Podstawowa cena samochodu z tym silnikiem w wyposażeniu Trend to 56.950 złotych.

Tak czy inaczej Ford Focus drugiej generacji to bardzo ciekawa propozycja w segmencie aut kompaktowych. Zainteresowanie tym samochodem jest bardzo duże, co zauważymy na drogach i co potwierdzają wyniki konkursu na Internetowy Samochód Roku. Dokładając do tego niemiecką solidność i małą awaryjność wychodzi nam samochód prawie doskonały.

Zobacz wyniki plebiscytu Internetowy Samochód Roku 2008 

Zobacz materiał filmowy o plebiscycie Internetowy Samochód Roku 2008 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Focus
Ford Focus
Cena podstawowa już od: 64 290 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Ford Mustang V8 GT  - dla niemieckiej policji

Ford Mustang V8 GT - dla niemieckiej policji

Samochody luksusowe 2016-11-28

Komentuj:

~Misiek 2009-10-21

Remek, przykro mi że przez rok siedziałeś z tyłu w focusie i tak się męczyłeś. Gdybyś usiadł za kierownicą i zaczął jeździć, to może odniósłbyś lepsze wrażenie.

~Remek 2009-05-25

Co to za bzdura ze tyle głosów na forda focusa mondeo ok, ale focus plstykowy, siedzenia takie sobie najgorzej jest z tyłu mialem focusa w kombi i meczylem sie prawie rok pozbylem sie tego bardziewia i tyle, mzoe i ma dobry ukłąd kierownicyz ale na uzytkowanie wplywa wiele czyników, jak mamy oceniac focusa jako auto do miasta i do kosciola jest super po za tym sie nei nadaje, zenada, i piszcie co cchecie ale uzytkowalem nei jedno auto i focus to lipa.

~as 2009-05-19

Co to za maniera pisanie ze 100 KM to wystarczy tylko do miasta ??? Do miasta gdzie srednia predkosc to 15 km/h wystarczy 10 KM a nie sto. A na trasie w polskich realiach gdzie na trasach przelotowych co kawalek sa ograniczenia do 40 km/h wystarczy 20 KM jak w starym maluchu. Wiecej realizmu !

~roman 2009-05-14

widocznie takie porownali bo innych nie bylo. mi sie tam test podoba, a co do zdjec to wiesz aura mogla byc zmienna. i to tyle. pozdrower

~mancat 2009-05-14

wieslow - masz 1.8 tdci a nie 1.9... U Forda nie ma żadnego silnika 1.9... Co do samego testu to dlaczego Redakcja porównała dwa tak różne samochody? 1.6 100 KM vs. 2.0 TDCi 136 KM? Przecież prawie nikt, kogo stać na 1.6 100 KM, nie będzie brał pod uwage 2.0 TDCi ze wzgledu na 15 tyś dopłaty. I odwrotnie, po co ktoś kto kupuje dwulitrowego diesel-a ma rozważać kupno stu-konnej benzynówki? Auta o wiele mniej dynamicznego od ropniaka 2.0... Samo podsumowanie to już w ogóle majstersztyk "Długie trasy albo miasto". Ręce opadają. Dlaczego nie wzięliście do porównania benzynowej 1.6 100 KM (lub 115 KM) z dieslem 1.6 109 KM? Albo benzynowej 2.0 i diesla 2.0? To są alternanatywy. Pozatym test raczej nie był wykonywany w jednym czasie, wystarczy spojrzeć na zimę na zdjęciach wersji benzynowej i wiosnę na zdjęciach diesla. Test - składak z tego co było w redakcji. Niegodny dobrego portalu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport