mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Ford Galaxy: Przedszkole po remoncie

Ford Galaxy: Przedszkole po remoncie

Na jakie auto zdecydują się rodzice zatroskani o przyrost naturalny naszego kraju? Wybiorą vana. A jeśli zależy im jeszcze na mocy i ciekawej stylistyce? Wybiorą Forda Galaxy z turbodoładowanym silnikiem benzynowym 2.0 l. w wersji EcoBoost.

Ford Galaxy: Przedszkole po remoncie
Tak przynajmniej politykę sprzedaży swojego największego vana widzi Ford. Moim zdaniem jest ona zbyt idealistyczna, ale nie uprzedzajmy faktów. Galaxy nie tak dawno temu przeszło niewielki remont. W zasadzie zmiany w karoserii nadwozia będą w stanie rozszyfrować miłośnicy tego pro-rodzinnego samochodu. Ponieważ ostrzejsze kontury tylnych lamp, dodanie świateł do jazdy dziennej w technologii LED czy kilku wstawek z chromu, to prędzej sposób na zapełnienie marketingowymi frazesami stron w katalogu modelu, niż coś czym można by się pochwalić. W moim odczuciu Galaxy przed liftingiem było już naprawdę ładnym autem, no ale najwidoczniej Ford uznał, że van musi być jeszcze bardziej "kinetic" i jeszcze bardziej "design".

Tak jak zdążyli się już przyzwyczaić klienci marki spod znaku "błękitnego owalu", Galaxy dostarczany jest na rynek w wersji siedmioosobowej. I co ważne w przypadku tego modelu, faktycznie trzeci rząd siedzeń mogą wykorzystać także dorośli, a nie tylko krasnoludki. Dzięki prosto poprowadzonej linii dachu z tyłu pozostaje sporo miejsca dla wszystkich. Niestety mimo bardzo ładnego wykończenia i bogatego w przypadku wersji Ghia wyposażenia, kuleje delikatnie wygoda. W drugim rzędzie fotele oczywiście mają regulację pionową i poziomą, ale ich kształt jest trochę minimalistyczny. Druga wada: pasy bezpieczeństwa w tej części auta nie dają się regulować na wysokość; trzecia: mamom ciężko będzie złożyć siedzenia jedną ręką, kiedy drugą mają zajętą trzymaniem dziecka, a nogą blokują wózek z zakupami by nie odjechał.

Na plus zasługuje duża przestrzeń na nogi i głowę, bo za przednimi fotelami naprawdę można urządzić plac zabaw. Bagażnik imponuje wraz ze składaniem siedzeń. Na początku Galaxy udostępnia 308 litrów. Po złożeniu trzeciego rzędu pojemność wzrasta do 1130, zaś po wysadzeniu wszystkich pasażerów i złożeniu kanap na płasko otrzymujemy już 2325 litrów. Ford nie zapomniał też o ciekawych dodatkach. W wersji wyposażeniowej Ghia każdy z pasażerów ma nad sobą przeszklony dach, szereg schowków, a podróżujący nr 6 i 7 mogą poprosić kierowcę o elektryczne odchylenie szyb bocznych. Przestrzeń Forda powala w każdym aspekcie. Czy to jeśli chcesz przewieźć liczną rodzinkę na wakacje, dorobić na taksówce czy zacząć handlować dopalaczami, na wszystko znajdziesz tam miejsce.

A propos dopalaczy warto zajrzeć pod maskę. Wraz z odmładzaniem wizerunku Galaxy w ofercie pojawił się nowy dwulitrowy silnik z funkcją EcoBoost. Za sprawą bezpośredniego wtrysku paliwa, turbodoładowania i zmiennych czasów faz rozrządu dla zaworów ssących i wydechowych, kierowca otrzymuje pakiet 203 koni mechanicznych. Pełny ciąg fordowskiej "familiady" dostępny jest przy 6000 obr./min. EcoBoost w filozofii Forda ma gwarantować solidną dawkę mocy przy jednoczesnej redukcji emisji CO2 i zapotrzebowania na paliwo. Niech będzie. Nowy dwulitrowy benzyniak jest faktycznie o 40 KM mocniejszy od wolnossącej jendostki 2,3 l. i raptem 20 KM słabszy niż słynne 2,5 l. Turbo, ale szczerze powiedziawszy gdybym pokazał wyniki spalania Galaxy członkom Greenpace, to z pewnością nadzialiby mnie na pal. Żywcem.

Ani razu nie udało mi się nawet zbliżyć do katalogowych wyników podawanych przez Forda. Twierdzą, że w cyklu miejskim Galaxy powinno palić 11 litrów, zaś mimo wielkich prób z mojej strony, najniższy wynik jaki udało mi się wykręcić oscylował w granicach 13 l. W cyklu mieszanym inżynierowie z Kolonii ubzdurali sobie 8,1 l. Wyniki z testu wskazywały dwa, trzy decymetry sześcienne bezołowiówki więcej. W trasie z zakładanych 6,4 l., stać mnie było co najwyżej na 9,0 l.

Ford mówi natomiast prawdę w przypadku zalet nowej skrzyni biegów PowerShift. To nic innego jak fordowska odmiana skrzyni automatycznej, wyposażonej w dwa sprzęgła. Sześć biegów w Galaxy co prawda nie wchodzi tak niezauważalnie jak w przypadku mechanizmu DSG Volkswagena, ale mimo wszystko pozostawia po sobie pozytywne wrażenia. Dodatkowo biegi można zmieniać w trybie sekwencyjnym, za pomocą dźwigni zmiany biegów - redukcja biegu odbywa się przez popchnięcie dźwigni w dół, podbicie biegu na wyższy, w tył. Tak samo jak w rajdowym Focusie WRC.

Moim zdaniem największą zaletą Galaxy, zresztą jak i wszystkich modeli Forda jest zawieszenie. Od pierwszej generacji Focusa marka konsekwentnie pozostaje wierna swoim sztandarom w tej kwestii, bo uwierzcie, że prowadzenie bądź co bądź vana mierzącego ponad 4,7 m długości i ważącego na sucho 1600 kilogramów, na kierownicy odczuwalne jest jak prowadzenie dobrze zestrojonego auta z segmentu C. Ruch wykonany na wolancie bardzo szybko realizowany jest przez koła, niezależnie czy jedziesz sam, czy z dorobkiem.

Testowany egzemplarz wyceniony został na około 200 tys. zł. Ale nie ma się co bać. Ten akurat miał na pokładzie praktycznie wszystkie opcje, łącznie z kremowym kolorem skórzanej tapicerki. Ceny tego modelu (2.0 EcoBoost Ghia) rozpoczynają się w salonach znacznie niżej, od 136 tys. zł. Galaxy to kapitalny van, o ile jednak kupicie go w wersji z silnikiem Diesla. EcoBoost w przypadku największego vana Forda się nie sprawdza. Jego, mimo wszystko przyzwoite osiągi (8,8 s. 0-100 km/h; v-max 217 km/h), nie są warte zalewania 70-litrowego baku benzyną co niespełna 700 kilometrów.

Zobacz dane techniczne modelu Ford Galaxy 2.0 Ecoboost

Zobacz cennik modelu Ford Galaxy

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Galaxy
Ford Galaxy
Cena podstawowa już od: 119 000 PLN brutto
Dostępne nadwozia: van-5dr.

Podobne wiadomości:

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Ford Mustang V8 GT  - dla niemieckiej policji

Ford Mustang V8 GT - dla niemieckiej policji

Samochody luksusowe 2016-11-28

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Ford ostrzeże przed jazdą
Ford ostrzeże przed jazdą "pod prąd"
Ford przedstawia innowacyjny system Wrong Way Alert, który ostrzeże kierowcę o wjeździe "pod prąd" na autostradę. Niestety na razie Polacy nie będą mogli sprawdzić działania tego układu.