mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Ford Tourneo Connect: Spóźnialski

Ford Tourneo Connect: Spóźnialski

Dość długo, przynajmniej jeśli chodzi o rynek polski, Ford wstrzymywał się z wprowadzeniem do sprzedaży małego dostawczaka. W końcu przyszedł na to czas i obecnie w ofercie możemy znaleźć zarówno wersję typowo dostawczą - Transit Connect, jak i osobową - Tourneo Connect.

Ford Tourneo Connect: Spóźnialski

Na naszym rynku Ford Tourneo Connect pojawił się dopiero trzy lata po jego światowej premierze w 2002 r. A już po dwóch kolejnych latach został poddany liftingowi. Wśród nowości należy wymienić m.in. 110-konną wersję silnika 1,8 TDCi, z którym to właśnie pojawił się w naszej redakcji.

Stylistyka - oryginalnie
Wygląd zewnętrzny Tourneo Connecta ma w sobie to coś, co sprawia, że nie powinniśmy go pomylić z innym przedstawiecielem tej klasy. Oryginalna sylwetka to duże boczne okna, wysokie nadwozie, charakterystyczne reflektory oraz unosząca się wysoko w górę klapa bagażnika. Trudno tu mówić o ładnej czy brzydkiej sylwetce, kombivany mają to do siebie, że przede wszystkim mają być funkcjonalne.

Zobacz więcej zdjęć z testu Forda Tourneo Connect

Wnętrze - w piątkę i z dużym bagażem
Po wejściu do kabiny, z tyłu dwie przesuwne pary drzwi, uwagę zwracają jasne materiały (siedzenia, drzwi, dolna część deski rozdzielczej). Wygląda to bardzo ładnie, ale mogą za to pojawić się problemy z utrzymaniem czystości, szczególnie jeśli będziemy nasze Tourneo wykorzystywać także jako auto do zadań specjalnych, a nie tylko do przewozu osób.

Ogólnie wnętrze wygląda porządnie. Nie jest tak surowe jak w autach typowo dostawczych, choć też nie zaskakuje jakimiś niekonwencjonalnymi rozwiązaniami. No może poza bardzo obszerną półką tuż pod sufitem, gdzie można spokojnie zmieścić różne dokumenty (nawet w dużych formatach), mapy, a nawet butelki z napojem. Dostęp do niej jest zarówno od strony kierowcy, jak i pasażera.

Miejsca w środku bardzo dużo. Choć Tourneo Connect to średniak jeśli chodzi o tego typu auta, to jednak nawet pięć osób pomieści się bez większych problemów. Może tylko nieco gorzej z wygodą samych siedzeń.

Dużą zaletą Connecta jest także jego bagażnik. 900 litrów pojemności w układzie pięciomiejscowym sprawia, że spokojnie auto może to pełnić także funkcje auta dostawczego. A zawsze można jeszcze złożyć tylną kanapę i uzyskać w sumie 2.260 płaskiej powierzchni bagażowej. Niestety Ford zdecydował się w tej wersji zastosować unoszoną do góry klapę bagażnika, co może stanowić pewien problem z zamknięciem dla kobiet czy mniejszych osób.

Jazda - mocy pod dostatkiem
Lifting miał jeszcze jedną zaletę. Do gamy silników dołączona została 110-konna wersja 1,8-litrowego diesla. Wcześniej decydując się na taki silnik musieliśmy wybrać wersję słabszą o 20 koni. Testowany Ford bardzo żywo reagował na każde mocniejsze naciśnięcie pedału gazu, co sprawiało, że dobrze sobie radził i w momencie startu, i podczas wyprzedzania. Oczywiście patrząc na osiągi Tourneo Connecta musimy to robić przez pryzmat jego konotacji z autami dostawczymi. Dlatego 12 sekund, jakie są potrzebne by osiągnąć prędkość 100 km/h są jak najbardziej do zaakceptowania.

Wprawdzie duże powierzchnie szyb i dość wysoka pozycja za kierownicą powinny zapewnić dobry widok, to jednak nieznacznie utrudniają go przednie słupki. Na pochwałę zasługują boczne lusterka, z dodatkowym małym lusterkiem, który pozwala na uniknięcie kłopotów związanych z martwym punktem. Dokuczliwy może być także hałas, jaki dostaje się do kabiny, głównie z silnika, choć i samo zawieszenie nie jest tu bez winy.

Jeżdżąc wcześniej innymi modelami Forda o zbliżonych rozmiarach można było mieć nadzieję na podobne (bardzo dobre!) zachowanie się auta na drodze. Niestety ponownie bliżej tu naszemu bohaterowi do typowego dostawczaka niż do takich modeli jak chociażby C-MAX czy S-MAX. Żadnych negatywnych uwag nie można mieć za to do skrzyni biegów, wszystkie przełożenia wchodziły bez najmniejszych oporów.

Mimo sporej masy, rozmiarów, mało aerodynamicznej sylwetki oraz mocniejszego silnika, Ford Tourneo Connect zużywał w teście średnio 6,5 l/100 km. To wprawdzie o pół litra więcej na każdym przejechanym kilometrze, ale i tak wynik możliwy do zaakceptowania.

Podsumowanie - w pogoni za rywalami
W przypadku testowanego Forda zatarła się nieco granica pomiędzy autem osobowym a dostawczym. Takie rozwiązanie może sprawić, iż wielu właścicieli małych firm, którzy na codzień muszą przewozić spore ilości towarów, a jednocześnie nie chcą pozbawiać się możliwości przewozu więcej niż dwóch osób, może postawić na Connecta.

Mimo to przed Tourneo Connectem trudne zadanie odrobienia straconego czasu do konkurencji. Takie modele jak Citroen Berlingo, Renault Kangoo czy Volkswagen Caddy są wciąż jeszcze bardziej rozpoznawalne na naszym rynku, a cena (prawie 75 tys. zł) nie przemawia za wyborem Forda.

+ pojemny bagażnik
+ miłe dla oka wykończenie wnętrza
+ spalanie

- spora cena
- hałas w kabinie
- zawieszenie

Zobacz szczegółowe wyposażenie i dane techniczne testowanej wersji

Zobacz więcej o modelu Ford Tourneo Connect

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Tourneo Connect
Ford Tourneo Connect
Cena podstawowa już od: 74 661 PLN brutto
Dostępne nadwozia: kombi van-5dr.

Podobne wiadomości:

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Ford Mustang V8 GT  - dla niemieckiej policji

Ford Mustang V8 GT - dla niemieckiej policji

Samochody luksusowe 2016-11-28

Komentuj:

~ketis.one@gmail.com 2007-09-28

osobiscie posiadam connecta dostawczego, niestety tylko 75 km zamierzam przeprogramowac chip ale to i tak tylko 100km jednak co do zawieszenia tego samochodu nie mam zadnych zastrzezen a wrecz przeciwnie dosc sztywne jak na serie i jak przypadlo na "forda" ewektywne, wyglad i sylwetka auta ma male mankamenty np. przod.. konieczna wymiana przynajmniej zderzaka... ;)

~kierowca 2007-08-16

jak dla mnie bardziej przypadaja tu do gustu francuzy

~gutek 2007-08-16

jezdze obecnie w firmie transitem connectem i jest to wg mnie najlepszy dostawczy z segmentu LCV pod wzgledem prowadzenia

~alek 2007-08-16

Ford Tourneo/Transit Connect to chyba najladneijszy obecnie tego typu mały dostawczak na rynku, jak zwykle firmy motoryzacyjne chcialyby, aby wersje osobowe trafialy do zwyklych rodzin, ale nie ma na to szans. Ich odbiorcami bedą zawsze firmy, takie co czasami muszą oprócz towaru pzrewiezc także swoich pracownikow, albo jesli wlasciciel bedzie chcial po pracy pojechac gdzie na jakis wypad z rodzinką

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport