mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Ford Tourneo Custom: Transporter na dalekie trasy

Ford Tourneo Custom: Transporter na dalekie trasy

Gdybym jakimś cudem został dowódcą JW GROM, to pierwsze, o co poprosiłbym przełożonych, to włączenie do wyposażenia taktycznego nowego Forda Tourneo Custom. Zabierzesz całą drużynę i przetransportujesz ją w miejsce akcji. Auto niepozorne, a może uratować świat.

Ford Tourneo Custom: Transporter na dalekie trasy

Ford całkowicie zmienił politykę dotyczącą Transita. Obecnie plan jest taki, że dobrze wszystkim znany Transit pod starą nazwą będzie występował jako duży samochód dostawczy, który na rynku celować ma w Mercedesa Sprintera. Ford postanowił rozszerzyć rodzinę Transita o średniej wielkości auto dostawcze oraz wersję osobową. Tę ostatnią występującą w ofercie jako Tourneo Custom sprawdziliśmy w naszym teście. Krótko mówiąc, testowaliśmy osobową wersję Transita.

Z zewnątrz auto wygląda lepiej niż poprzednik. Cała stylistyka to zabieg, który zapewne ma upodobnić samochód do pozostałej gamy modelowej i sprawić, by auto bardziej było kojarzone z osobowymi modelami, a nie z samochodem roboczym. W środku Tourneo Custom znajdziemy jeszcze więcej nawiązań do osobówek Forda, a to za sprawą deski rozdzielczej przeszczepionej z Focusa i nowej Fiesty. Jakość kokpitu różni się jednak od tej spotykanej w kompaktowych Fordach. Deska rozdzielcza jest twarda, a tworzywa użyte do wykończenie wnętrza są gorszej jakości niż w osobówkach. To jednak auto użytkowe, więc Ford uzyskuje rozgrzeszenie.

W środku znajdziemy bardzo dużą liczbę schowków, a najlepszym rozwiązaniem jest uchwyt na telefon znajdujący się obok kierownicy. Pomieści on spokojnie smartfona, który osadzony jest na tyle sztywno, że możemy go obsługiwać palcem nie wyciągając go z tego uchwytu. Na środkowej części deski rozdzielczej, w górnej jej części, umieszczony został wyświetlacz nawigacji wymontowany z Focusa. O ile w Focusie to rozwiązanie się sprawdza, tak w dużym Tourneo Custom ekran nawigacji zdecydowanie powinien być większy. Dodatkowo na pokładzie znajdziemy osobne sterowanie manualną klimatyzacją dla pasażerów i dla kierowcy oraz pasażera siedzącego po jego prawicy. W testowanej topowej wersji zarówno fotel kierowcy, jak i pasażera jest podgrzewany.

Testowana przez nas wersja wyposażona została w 8 miejsc, ale w ofercie Forda jest również opcja 9-osobowa. Plusem Tourneo Custom jest duża ilość miejsca dla wszystkich pasażerów, nawet trzy dorosłe osoby mogą podróżować na każdej z kanap w miarę komfortowych warunkach. Ośmiu GROMowców spokojnie może zająć miejsca w kabinie w całym umundurowaniu z bronią przy boku. W bagażniku zmieszczą się spokojnie dodatkowe magazynki, skrzynie z amunicją i racje żywnościowe, które pozwolą na spędzenie kilkunastu dni na poligonie, bądź też w rejonie działań. Przyzwyczaić trzeba się do dużej tylnej klapy. Nie jest ciężka w otwieraniu, ale naszym zdaniem lepiej egzamin zdałyby dwa osobne skrzydła drzwi otwierane na boki.

Przestrzeń pasażerska ma dwa duże mankamenty. Podsufitka w naszym testowym egzemplarzu wyglądała tak, jak w starym, wysłużonym aucie dostawczym, a dodajmy, że mieliśmy do czynienia z prawie nowym samochodem. Druga wada Tourneo Custom to system składania siedzeń. O ile został on  przemyślany i składanie nie powinno być problematyczne, to lubi się on blokować. Pociągasz za materiałowy uchwyt a fotel ani drgnie. Po kilku próbach irytacja sięga zenitu i masz ochotę wyrwać fotel z podłogi.



Pod maską naszego Tourneo Custom pracował silnik 2.2 TDCi, który gwarantuje 155 KM mocy oraz 385 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Takie parametry wystarczają do żwawego poruszania się po polskich drogach. Nawet, jeśli na pokładzie mamy kilka dodatkowych osób, to mimo to auto nadal chce współpracować przy wyprzedzaniu.

Kierowca siedzi wysoko, prawie jak na krześle w jadalni, ale można się szybko przyzwyczaić do tego. Widoczność jest bardzo dobra i o dziwo nie powinniśmy mieć problemów z ogarnięciem gabarytów auta. Malkontenci będą narzekać na pozycję za kierownicą, gdyż o ile prawa ręka będzie nam spoczywać wygodnie na podłokietniku, to lewa jest od niej niżej.

Jadąc Fordem Tourneo Custom, musimy mieć na uwadze gabaryty auta i to, jak jesteśmy obciążeni. Miękkie zawieszenie i układ kierowniczy przy pustym aucie mogą nas zaskoczyć, auto chce wyjechać z zakrętu, a my popadamy w panikę. To jednak kwestia samokontroli. Dużą uwagę musimy przykuć do ryzyka bocznych wiatrów, które nagle mogą nam zdestabilizować auto na autostradzie. Pomimo tego, ten model Forda to idealny samochód w dalekie trasy.

Ford posiada bak o pojemności 80 litrów. To sprawia, że pełne zatankowanie samochodu w obecnych realiach kosztuje nas mniej więcej 450 zł, ale jeśli w trasie włączymy w prawej nodze tryb ekologiczny, to zasięg wyniesie ponad 1100 km, a to już jest zacna odległość, dzięki której drużyna GROMu nie musi korzystać ze wsparcia lotnictwa. Realny zasięg po tankowaniu to ponad 800 km. Łagodne obchodzenie się z gazem sprawi, że w trasie auto spokojnie będzie spalać nam poniżej 7 litrów, a w mieście trzeba się bardzo postarać, by auto łapczywie żądało od nas 10 litrów na 100 przejechanych kilometrów.

Cena? Podstawowa wersja Tourneo Custom w cenniku widnieje z kwotą 143.972 złotych. Wersja z silnikiem 155-konnym i wyposażeniem, jak nasz testowy egzemplarz, to koszt co najmniej 158.732 złotych. Konkurencja? Volkswagen Multivan ze 140-konnym silnikiem wysokoprężnym i wyposażeniem na poziomie Comfortline to wydatek zaczynający się od ponad 139 tys. zł. Asem w rękawie Forda jest dwuletni okres pomiędzy serwisami lub dokonywany co 50 tys. kilometrów.

Ford stworzył sprytne auto, które śmiało może postawić na czele swoich większych modeli osobowych. Obcując z osobową wersją, musisz jednak mieć na uwadze, że jego poprzednik wywodził się z grona dostawczych modeli. To działa na plus. Auto sprawdzi się idealnie, jako transport drużyny GROMu, ale śmiało może zaspokoić również potrzeby wielodzietnej rodziny.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Tourneo Custom
Ford Tourneo Custom
Cena podstawowa już od: 150 552 PLN brutto
Dostępne nadwozia: minibus-5dr.

Podobne wiadomości:

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Ford Mustang V8 GT  - dla niemieckiej policji

Ford Mustang V8 GT - dla niemieckiej policji

Samochody luksusowe 2016-11-28

Komentuj:

~abc 2013-11-06

Mialem okazje jezdzic tym transitem z silnikiem o mniejszej mocy i troche ubozszym w wyposazeniu. W porownaniu do VW T5 ktorego tez sporo prowadzilem jezdzilo mi sie fordem przyjemniej. Teksty o innej lidze transita i transportera wsadz miedzy bajki - podejrzewam ze to nie mozliwe bo masz juz w DNA zakodowane stereotypy. Nie wiem jak z niezawodnoscia ale jesli chodzi o samo prowadzenie i uzytecznosc bralbym prawdopodobnie transita tak mi sie spodobal mimo ze nowego transportera jeszcze nie mialem pod swoja wodza. Transporter napewno jest bardzo dobrym samochodem ale poza nim jest tez masa innych ktore warto sprawdzic.

~Zawodowy 2013-11-05

Proszę Państwa,nsamochód faktycznie bardzo ładny lecz ma nie tylko kilka mankamentów lecz wiele mankamentów.nSilnik jest ok.(jak większość silników nowych bez większych awari nie przejedzie więcej niż 200 000 km. to już standard) lecz kabina a w szczególności miejsca dla pasażerów to już totalna porażka,ntak po krutce , fotele to ławki bez możliwości regulacji oparcia czyli tak jak w starych autobusach rodem z komuny nawet w najwyższej wersji to w obecnych czasach już skandal , podsufitka jak w starym żuku z PRL-u ,brak jakiegokolwiek komfortu za auto w kwocie 158 000 zł to jakaś kpina .nSzanowny redaktorze porównanie WW T5 Multivan czy nawet Carawelle do tego auta to zakrawa na kpinę, najwyraźniej nie miałeś kontaktu z w/w samochodami lub cały artykuł jest mocno sponsorowany wiadomo przez jaką firmę. nPorównanie tego samochodu jaki jest Ford Transit do marki WW Multivan czy Mercedesa Viano-Vito to jakby porównać starą Opel Omega do S klasy Mercedesa i mówiąc ,że wielkościowo to prawie takie same auta.ntak na koniec tylko dodam ,że jak zawsze marka Fora nadal kojarzy mi się z dostarczaniem pracowników na budowy lub transportem ludzi do Holandi do pracy lecz z profesjonalnym transportem ludzi w standardach europejskich to jeszcze b.daleko.nPozdrawiam serdecznie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport