mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Honda CR-V 1,6 Elegance: Królestwo za diesla

Honda CR-V 1,6 Elegance: Królestwo za diesla

Wszyscy robią lifting, zrobiła i Honda, modyfikując popularną na polskim rynku CR-V. Do testu dostaliśmy egzemplarz z silnikiem wysokoprężnym 1,6 i-DTEC. Czy ładniejszy wygląd i mniejszy silnik są receptą na jeszcze większy sukces?

Honda CR-V 1,6 Elegance: Królestwo za diesla
Multimedialny kombajn
W kokpicie zmian jest niewiele, zastosowano nową listwę, która zdobi deskę rozdzielczą na prawie całej jej długości i wpakowano do auta nowy system multimedialny Honda Connect. Niestety na pokładzie nie mogliśmy skorzystać z nawigacji. Rozwinięcie systemu do Connect+ o nawigację Garmin kosztuje nas dodatkowe 2 000 zł, zaś cały system Honda Connect+ to dodatkowa opcja w  kwocie 4 000 złotych.

Honda Connect pozwala na połączenie z Internetem i korzystanie ze specjalnej aplikacji Aha, która daje możliwość twittowania, udostępnianie informacji przez Facebook, czy też korzystanie z podcastów i radia internetowego. Cały system można ocenić pozytywnie, jego działanie jest sprawne, a i przejrzystość menu jest na plus. Szkoda, że taka prosta rzecz jak odtwarzacz CD dostępna jest jedynie w wyższej wersji wyposażeniowej Comfort.

Wnętrze sprzed epoki
Zdecydowanie najsłabszym ogniwem w CR-V jest wnętrze, po którym widać ząb czasu. Można odnieść wrażenie, że cały projekt kokpitu został zaprojektowany dekadę temu. Tu przydałby się większe zmiany stylistyczne, bo np. przyciski ustawiające podgrzewanie foteli, niewiele różnią się od ich odpowiedników z CR-V trzeciej generacji.

W CR-V mamy trzy wyświetlacze i moim zdaniem o jeden za dużo. Ten znajdujący się pomiędzy zegarami jest prosty i czytelny, ale Honda powinna go unowocześnić i zrezygnować z wyświetlacza znajdującego się w najwyższym punkcie deski rozdzielczej. Jakość wykończenia paneli i elementów wnętrza to dobry poziom, który powinien zadowolić każdego. Podobnie jak i bardzo wygodna, dobrze leżąca w dłoniach kierownica z przyciskami ulokowanymi w łatwo dostępnym miejscu.

Fotele CR-V są wygodne na krótkich trasach, w przypadku pokonywania znacznych odległości będziemy odczuwać dyskomfort w okolicach ud. Z tyłu płaska podłoga sprawia, że osoba siedząc pośrodku będzie mogła w miarę wygodnie podróżować, o ile na tylną kanapę nie zaprosimy trzech osiłków.



Sezamie otwórz się
Najbardziej w nowej CR-V przypadł mi do gustu system składania tylnych oparć foteli. Kanapa jest dzielona w proporcji 60/40. Wystarczy pociągnąć za dwie dźwignie znajdujące się w bagażniku, a sprytny system rozkłada oparcia foteli tworząc płaską powierzchnię. W standardzie dostajemy 589 litrów. Pozwoli nam to zapakować sporą ilość ładunku i bagaży, bez konieczności rozkładania oparć tylnej kanapy. Gdy jednak zdecydujemy się na ten krok, to CR-V zaoferuje 1669 litrów pojemności liczonej do linii dachu.

1600 plusów pojemności
Silnik 1,6 l i-DETC dedykowany do CR-V występuje w dwóch wersjach. Słabsza dostarcza 120 KM przy 4000 obr./min. i maksymalny moment obrotowy równy 300 Nm (oferowane od 2000 obr./min.). Lifting dostarczył zmodyfikowaną wersję tego silnika, która osiąga 160 KM (350 Nm). Mocniejszy silnik występuje tylko z napędem 4WD, zaś auto, które do nas trafiło to „ośka”. Na papierze moc 120 KM nie wygląda zachęcająco, zwłaszcza przy masie 1545 kg. Częste operowanie lewarkiem 6-biegowej, mechanicznej skrzyni i utrzymywanie silnika na poziomie 2 tys. obr./min. zadowoli jednak nasze potrzeby. O ile te są wypoziomowane pomiędzy osiągami, a zużyciem paliwa.

CR-V ze 120-konnym silnikiem będzie sojusznikiem portfela i niskich wydatków na stacji paliw. Producent wykazuje w danych technicznych spalanie równe 4,6 l/100 km w mieście i 4,2 litra poza nim. Nasz średni wynik z testu to 5,3 l/100 km. CR-V zaskoczył mnie zwłaszcza na dystansie 200 km, które pokonałem z prędkościami od 80 do 120 km/h i z 150-kilogramowym ładunkiem w bagażniku. Wypracowany wynik spalania 5,0 litra na 100 km był świetną wiadomością, a dam głowę, że rekord 4,5 litra na 100 km w cyklu pozamiejskim jest więcej niż możliwy.

Dobra robota
Lifting to przede wszystkim zmiany w projekcie przodu auta, które odświeżają dość dobrze prezentującą się CR-V czwartej generacji. Spora popularność samochodu nie dziwi, a najlepszy wybór w przypadku przednionapędowej CR-V to silnik 120-konny 1,6 i-DTEC. Wersja taka jak nasz testowy egzemplarz to wydatek minimum 121 000 złotych.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Honda CR-V
Honda CR-V
Cena podstawowa już od: 100 100 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Honda CR-V Wszystko o Honda
Tematy w artykule: Honda Honda CR-V test

Podobne wiadomości:

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Aktualności 2016-11-09

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Aktualności 2016-10-21

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport