mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Honda CR-V: Czwarta zmiana warty

Honda CR-V: Czwarta zmiana warty

Po nową Hondę CR-V śmiało mógłby sięgnąć Św. Mikołaj. Auto idealnie sprawdziłoby się w roli zastępcy wysłużonych już sań, które Mikołaj powinien już dawno wymienić na coś bardziej cywilizowanego. Owszem, auto powinno przejść modyfikacje, ale tylko takie, które pozwolą mu na poważniejszą jazdę poza zwykłymi drogami.

Honda CR-V: Czwarta zmiana warty
Skąd pomysł na to, by najnowsza generacja CR-V została oficjalnym autem Św. Mikołaja? A stąd, że nasza redakcja w tym roku wzięła udział w "Szlachetnej Paczce" i testowa Honda CR-V pomogła nam dostarczyć artykuły i prezenty do magazynu, z którego potem były one przekazane obdarowywanej rodzinie. Wszystko zapakowane zostało w 15 kartonów i ku naszemu zdziwieniu, kartony zapakowane po sufit zmieściły się w Hondzie CR-V. Przestrzeń 1648 litrów po złożeniu drugiego rzędu siedzeń została w pełni zapełniona, mimo że fotele tylnej części nie składają się do końca na płasko. Auto również w standardowej pozycji tylnych siedzeń dostarcza duży bagażnik o regularnych kształtach (589 litrów).
Tył trochę jak w Volvo XC60
Czwarta generacja CR-V stylistycznie prezentuje się lepiej niż poprzednik. Auto ma bardziej wyrazisty design, który powoduje, że CR-V może stanąć śmiało obok aut, które są ponad segmentem kompaktowych SUVów. Co ciekawe, Honda została skrócona o 5 mm i jest niższa od poprzednika o 30 mm. Tył bohatera naszego testu bardzo mocno nawiązuję do stylistyki Volvo XC60 i to na pewno nie jest jego wadą, gdyż jak czerpać wzorce, to tylko te najlepsze. Jeśli chodzi o nadwozie CR-V, to Honda mogłaby pomyśleć o wyposażeniu auta w dodatkowo otwieraną tylną szybę. Można uznać takie rozwiązanie za niepotrzebny gadżet, ale w CR-V przy dużym bagażniku sprawdziłoby się to idealnie.

Najnowsza Honda CR-V na polskim rynku dostępna jest z dwoma silnikami do wyboru, benzynowym 2.0l i-VTEC oraz wysokoprężnym 2.2 l i-DETC. Nasz testowy egzemplarz pod maską posiadał jednostkę wysokoprężną, która dostarczała moc 150 KM oraz maksymalny moment obrotowy wynoszący 350 Nm. Do pracy silnika ciężko się przyczepić. W środku nie słychać zbytnio pracy jednostki napędowej. Być może to zasługa wyciszenia o 3 dB CR-V czwartej generacji. Auto chętnie przyspiesza, a wyprzedzanie nie będzie problemem, nawet jadąc na piątym biegu. Silnik wysokoprężny to idealny wybór dla osób oszczędnych. W trasie samochód nie będzie nas drażnić swoim spalaniem, które w naszym teście, w najlepszym wypadku wyniosło 5.7 l/100 km, a producent deklaruje, że może być jeszcze niżej. W mieście, nawet przy dużych korkach, ciężko dobić do spalania na poziomie ponad 9 l.

Honda od kilku lat stawia na ekologię i przyjazny środowisku wizerunek swoich aut. Nie inaczej jest w przypadku CR-V. Na pokładzie znajdziemy już w standardzie tryb ECON wraz z systemem Eco Assist. Po uruchomieniu trybu ECON, komputer tak steruje przepustnicą oraz klimatyzacją, by maksymalnie ograniczyć zużycie paliwa. Fani ekojazdy dzięki Eco Assist będą mogli wyrabiać w sobie nawyk oszczędnego poruszania się po drogach. Dwa wskaźniki znajdujące się obok prędkościomierza zmieniają swoją barwę z białej na intensywnie zieloną w zależności od naszego sposobu operowania pedałem gazu.

CR-V prowadzi się dobrze, jak na kompaktowego SUVa. Układ kierowniczy wykonuje nasze polecenia bez żadnych protestów, a sześciobiegowa skrzynia manualna pracuje odpowiednio szybko bez drażniącego oporu, a cały samochód nie przechyla się zbytnio na zakrętach. Testowana wersja Lifestyle wyposażona była w napęd 4WD, który mogliśmy sprawdzić podczas pierwszych poważniejszych opadów śniegu. Czasem dało się zauważyć, że w momencie poślizgu tylna oś jest dołączana zbyt późno, tak jakby komputer miał problemy z obliczeniami. Napęd na cztery koła częściej pomaga jednak, np. gdy w zakręt wjedziemy za szybko, odczujemy ingerencję tylnej osi, a przez to nie sprawdzimy, jak głęboki jest rów znajdujący się przy drodze.

Minusem najnowszej Hondy CR-V jest wnętrze. Stylistyka deski rozdzielczej sprawia wrażenie, jak gdyby pochodziła z wcześniejszych generacji. Zegary zostały tak opracowane, że mają dawać efekt trójwymiarowy. Zabieg ciekawy, ale całość traci przez smutną kolorystykę. W wersji Lifstyle znajdziemy tapicerkę, która jest połączeniem skóry i Alcantary, co ma podnieść status auta. Ten blednie jednak, gdy przez dłuższy czas obcujemy z CR-V. Odnieśliśmy wrażenie, że samochód posiada niedociągnięcia, jak np. trzeszczące tworzywa czy poluzowany podłokietnik. To tak, jakby osoby montujące w niektórych dniach mniej przykładały się do swojej pracy, bo kontrola jakości akurat była na szkoleniach lub wzięła sobie wolne.

CR-V dostarcza kierowcy dużej przestrzeni, a podróżowanie tym autem nie męczy. Kolumna kierownicy jest regulowana w dwóch płaszczyznach. Dodatkowo możemy elektrycznie regulować lędźwiowy odcinek fotela. Z tyłu nikt nie powinien narzekać na brak miejsca. W środkowym fotelu tylnej kanapy znajdziemy otwierany podłokietnik. Szkoda, że ludzie w Hondzie nie pomyśleli, by w tym miejscu zrobić otwór pozwalający na przewożenie w środku nart. Ciężko zrozumieć także rozwiązanie, jakie zastosowano przy składaniu dwóch tylnych zagłówków. Nie chowają się one, a składają do przodu, co sprawia, że praktycznie nie można się opierać przy złożonych zagłówkach, muszą one cały czas być rozłożone.

Wersja Lifstyle na swoim pokładzie posiada wiele dodatkowych udogodnień, których nie znajdziemy w tańszych wersjach. System Audio wraz z subwooferm rozczaruje osoby doceniające jakość dźwięku, gdyż basowe zestrojenie audio mogłoby być zdecydowanie lepsze. Testowa Honda posiadała gadżet w postaci podświetlenia przestrzeni na nogi oraz podświetlenia podłoża na zewnątrz po otwarciu drzwi. Dla nas to zbędna rzecz, którą można by zastąpić innym wyposażeniem. Na problemy napotkaliśmy również przy pracy systemu Bluetooth, który gubił telefon podczas użytkowania. Sprawdzone przy dwóch różnych telefonach.

Jedną z opcji, jakie znalazły się na pokładzie testowanego auta, jest automatycznie opuszczane lusterko boczne z prawej strony, które ma działać podczas cofania. W naszej testowej CR-V raz działało raz nie. Cofanie CR-V ułatwia kamera oraz czujniki zamontowane z tyłu auta. Przy parkowaniu pomagają również przednie czujniki dostępne w standardzie. Kamera cofania współpracuje z wyświetlaczem wielofunkcyjnym i-MID. Jednak wielofunkcyjny to naszym zdaniem za dużo powiedziane.

W testowanej wersji Lifestyle na owym 5-calowym wyświetlaczu zobaczymy dane spalania, informacje audio i logo Hondy. Owszem, wchodząc w poszczególne menu ustawień na wyświetlaczu pojawia się więcej parametrów, ale standardowo widzimy raptem trzy rzeczy. Jeśli znajdzie się ktoś, kto będzie chciał, zwłaszcza w nocy, wyświetlać sobie logo Hondy, które daje intensywne światło, to chcemy uścisnąć mu dłoń z podziwu. Dane spalania wyświetlane są także na małym wyświetlaczu, który znajduje się w środku prędkościoierza, zatem po co eksponować je dodatkowo na wyświetlaczu? Tego nie wiemy. Potencjał i-MID został, naszym zdaniem, nie do końca wykorzystany. Tym, którzy spytają o nawigację, od razu odpowiadamy, że ta dostępna jest tylko w wersji najbogatszej, Executive, i to jako opcja. W wersji Lifestyle nawigacji nie dostaniemy nawet za dopłatą. Warto zaznaczyć, że testowana wersja z silnikiem 2.2 l w wersji Lifestyle to koszt 146 700 zł.

Honda, aby walczyć skutecznie z konkurencją w segmencie kompaktowych SUVów, musiała przedstawić nową CR-V. Auto jest bardzo przyjazne i sprawdzi się w mieście oraz poza nim. Mimo kilku wad czwarta generacja jest w stanie podtrzymać sukces swojej poprzedniczki. Konkurencja, w postaci koreańskich aut, zbliża się jednak coraz bardziej i przy opracowywaniu następnej generacji japońscy projektanci i inżynierowie muszą swoją pracę wykonać jescze lepiej, jeśli nie chcą ponieść sromotnej porażki.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Honda CR-V
Honda CR-V
Cena podstawowa już od: 100 100 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Honda CR-V Wszystko o Honda
Tematy w artykule: Honda Honda CR-V test

Podobne wiadomości:

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Aktualności 2016-11-09

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Aktualności 2016-10-21

Komentuj:

~Obserwator 2014-01-17

To jest druga moja CR-V z wyposażeniem max-ekzekutive,benzyna. Nie dużo się zmieniło w IV wersji . Silnik bezawaryjny ale jak był mułowaty tak pozostał, napęd tylny załącza się z opóżnieniem mimo że zmieniono z hydraulicznego na elektryczny. Siedzi się trochę niżej niż w III wersji i widoczność jest mniejsza, plus-nie kapie za kołnierz gdy otwierasz bagażnik, wygląd rzecz gustu-dla mnie zgrabniejsza była III. Mam o Hondzie dobre zdanie dlatego kupiłem nowy model, ale spodziewałem się lepszego livtingu zwłaszcza w paliwożernym i słabym jak na 1.5 tony silniku. Muszę z przykrością stwierdzić że Honda CR-V pozostała w tyle za konkurencją (nawet japońską) w tej samej klasie. Ropniak 2.2 jest trochę silniejszy mimo że ma 5 KM mniej, ale nie budzi zachwytu, natomiast 1.6-120 KM to silnik dla emerytów. Honda mię rozczarowała.

~kameraman 2013-07-26

fotograf twoja historia jest tak wiarygodna jakbys byl pracownikiem salonu Volkswagena i z nudow klepal na inne marki

~fotograf 2013-07-24

Posiadam samochód od 7 miesiecy.W czerwcu zapaliła się pierwszy raz kontrolka AWD{tylny napęd}.Wymiana oleju i reset nic nie dały .Od 8 lipca nie mam samochodu gdyż stwierdzono konieczność wymiany tylnego mostu a pierwszym terminem naprawy był.... 18 Października !!!Po awanturze w Honda Polska prawdopodobnie część tylny most zamontują na początku sierpnia.Miesiąc na naprawę to kompromitacja dla Hondy.To była pierwsza i ostatnia Honda w mojej rodzinie.

~CRV2012 2013-06-14

Witam, CRV jeżdżę niedługo, od lutego, w dodatku to jeden z kilku samochodów jakie posiadam. Jestem w tej chwili na urlopie poza krajem, mając za soba pierwsza naprawde długa trasę (1400km) oraz kilka krótszych juz na miejscu. Mysle zatem, ze baza do napisania kilku słów jest:) Po pierwsze silnik - 2.2 diesel - sprawuje sie super. Nieznosze w dieslach turbodziury na dole obrotów, ktora szczegolnie daje sie we znaki na kretych górskich drogach - albo masz w samochodzie cicho ale nie ciagnie, albo jest ciąg ale kosztem klekotu. Tutaj tego nie ma:) i to jest jedno z dwoch bardzo miłych zaskoczeń. Sam jeżdżę na codzień ponad dwustukonną, doładowaną benzyną i diesla do tej pory nie lubiłem po prostu - wlasnie ze względu bardziej na dół, niz szybko kończącą sie górę. Drugie związane z silnikiem zaskoczenie to spalanie. Z boxem na dachu na długiej trasie głownie autostradowa (130kmh) spalanie na poziomie 6.9 litra to dla mnie ekstra wynik. Wielkość samochodu w srodku jest fantastyczna. Fotele mnie na tej trasie nie zmeczyly mysle wiec, ze mozna je określić mianem wygodnych (prawie 190 cm wzrostu). Słabe wyprofilowanie nie przeszkadzało mi. Adaptacyjny tempomat i lane assist polecam gorąco:) przy tak długiej trasie nie czulem znużenia - w sumie jazda relaksujaca, spokojna. Generalnie jestem bardzo zadowolony z samochodu. Audio gra bardzo ładnie mimo ze nie podlaczylem suba ( zmieniłem jednostkę ale głośniki pozostały fabryczne ).

~dar 2013-02-07

Wiem,że każdy ma prawo do wypowiedzi ale niektórzy powinni się zastanowić co piszą...." zbędny przycisk econ (bez econu mniej mi auto spala niż z tym przyciskiem) " ...i pewnie dlatego podczas jazdy po jego wciśnięciu zużycie spada w moim aucie o ok litr /100km? Oczywiście po zastosowaniu się również do pozostałych zaleceń. Jezu... ludzie.!....rozumiem redaktorków,którzy mają płacone za reklamę samochodów ,które opisują albo za to żeby dowalić konkurencji ale jaki jest cel pisania głupot tego typu przez pozostałych? Najpierw trzeba wsiąść w auto pojeździć nim i co ważne jak nie najważniejsze mieć skalę porównawczą w zestawieniu z konkurencyjnymi w pełni porównywalnymi produktami i wtedy dopiero pisać opinie...Znalazłem opinię idioty ,który porównywał BMW X5 do Mazdy CX 5...krytykując Mazdę za mniejszą ilość miejsca i słabszego diesel'a...Dzizus

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport