mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Honda Civic: Krok w nieznanym kierunku

Honda Civic: Krok w nieznanym kierunku

Właśnie na rynku pojawiła się dziewiąta odsłona popularnego kompaktu z Japonii. Honda Civic przeszła sporą metamorfozę stylistyczną zarówno z zewnątrz, jak i w środku. Sprawdzamy pierwsze wrażenia, jakie dostarczać ma jeden z najpopularniejszych przedstawicieli segmentu C z Japonii.

Honda Civic: Krok w nieznanym kierunku

Kiedy na rynku pojawiła się ósma generacja Hondy Civic, a było to w roku 2006, design auta robił piorunujące wrażenie. Wyglądało to tak, jakby studium koncepcyjne przeniesiono wprost z komputera na ulice. Futurystyczne kształty nadwozia oraz deski rozdzielczej w szybkim czasie zdobyły sobie rzeszę fanów.

Nowy Civic trafił na rynek w wersji hatchback oraz sedan. O ile pierwsza wersja jest w Europie bardzo popularna, to już jednak czterodrzwiowe kompakty są raczej domeną rynków wschodnioeuropejskich (takich jak Rosja czy Turcja) czy wręcz amerykańskich. Do naszej redakcji trafiła wersja czterodrzwiowa, która podobno prezentuje całkiem inny świat nie tylko w kwestii wyglądu, ale także wyposażenia.

Minęło sześć lat, cykl życia poprzedniego modelu, zgodnie z obowiązującymi trendami, się skończył. Wraz z nim skończyły się chyba także pokłady odwagi lub innowacyjności japońskich projektantów, którzy zaprezentowali bardzo zachowawczo wyglądający samochód. Wszystkie charakterystyczne kształty poprzedniego Civica zostały "uspokojone". W przedniej części samochód jest bardzo podobny do poprzedniej wersji. Z tyłu ciężko mu będzie wpasować się w jakikolwiek kanon piękna. Pod tym względem mógłby stanąć w jednym rzędzie z Chevroletem Aveo Sedan.

 

Po zajęciu miejsca za kierownicą poczujemy się lekko zawiedzeni stylem jaki prezentuje dziewiąta generacja Hondy Civik. Projektanci albo nie mieli pomysłu jak uatrakcyjnić wnętrze, albo wpadli w konflikt z księgowymi. Mimo że materiały są jasne i sprawiają wrażenie solidnie zamontowanych, to ciężko pozbyć się wrażenia toporności i taniości. Niektóre elementy, jak charakterystyczny daszek z prędkościomierzem wyglądają trochę jak przyczepione na siłę. W centralnym miejscu deski rozdzielczej umieszczono prędkościomierz, którego poświata zmienia się w zależności od tego jak mocno w danej chwili operujemy gazem. O ile poprzednia generacja wspinała się ambitnie w górę ku premium, tak obecna jest chyba raczej krokiem wstecz.

Pasażerowie siedzący z przodu nie powinni narzekać na brak miejsca. Denerwować mogą jedynie słabo trzymające na boki przednie fotele. Tylna kanapa jest dość twarda i pomieści dwóch dorosłych pasażerów. Trzeci również się tam zmieści pod warunkiem, że będzie to dziecko. W innym wypadku robi się dramatycznie ciasno.

Bagażnik pomieści standardowo 440 litrów, z możliwością rozłożenia tylnej kanapy. Z niewiadomych przyczyn brakuje w tej generacji dodatkowego schowka pod tylną kanapą, który w bardzo praktyczny sposób powiększał przestrzeń ładunkową samochodu.

Pod maską pracował silnik o pojemności 1,8 litra pracujący w charakterystycznej dla japońskich samochodów technologii i-VTEC. Jednostka dysponuje mocą 142KM, która budzi się do życia grubo po przekroczeniu 4 tysięcy obrotów na minutę. Trzeba się do tego przyzwyczaić, ponieważ poniżej tego zakresu silnik często wymaga redukcji biegu, by się nie dławić.

Silnik chętnie daje się wprowadzić w górny zakres obrotomierza, ale wtedy trzeba się liczyć, że spalanie podskoczy znacznie w stosunku do średniego zużycia na poziomie 6/100km. Dla lubujących się w oszczędnej jeździe Honda przygotowała zielony przycisk "Econ", który zmienia charakterystykę pracy silnika oraz klimatyzacji, a kolory na desce rozdzielczej uzmysławiają nam, jak bardzo eko jesteśmy w danej chwili.

Układ jezdny w dziewiątej odsłonie Hondy Civic nie jest tak bardzo bezpośredni jak u niemieckich konkurentów. Nad kontaktem z jezdnią dominuje tutaj mocno wspomagany elektrycznie układ kierowniczy. Zawieszenie zostało zestrojone w kierunku komfortu, ale na poprzecznych nierównościach pracuje głośno.

Czterodrzwiowy Civic to raczej opcja dla klientów statecznych, poszukujących samochodu do miasta. Cena podstawowej wersji to 69.900 złotych.

 

 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Honda Civic
Honda Civic
Cena podstawowa już od: 62 400 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr. sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Honda Civic Wszystko o Honda
Tematy w artykule: Honda Honda Civic

Podobne wiadomości:

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Aktualności 2016-11-09

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Aktualności 2016-10-21

Komentuj:

~do makao 2012-04-20

wypij se kakało, a nie kracz bzdur

~makao1 2012-04-20

Masz rację , widać ktoś kto pisał ten artykuł albo nie zna sie na samochodach albo konkurencja zaplaciła mu za to . IX generacja Civica sedana nie powala na kolana ale i tak w tym segmencie sedanów to najlepsze auto .

~Przemek 2012-04-16

Dodatkowego schowka pod tylną kanapą w poprzedniej wersji SEDAN nie było. Był i jest w wersji pięciodrzwiowej, która nie jest przedmiotem artykułu. Proponuję również zdecydować się na oryginalną pisownię słowa "Civic", jeśli już spolszczamy, to "Siwik", a nie jak napisano w artykule "Civik".

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport