mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Honda Civic: Po prostu inna

Honda Civic: Po prostu inna

Stało się już niemal tradycją, że wersje nadwoziowe sedan i hatchback modelu Honda Civic różnią się od siebie. W zależności od generacji raz bardziej raz mniej. W przypadku najnowszej sagi, która w Polsce pojawiła się w pierwszej połowie 2006 roku różnice pomiędzy cztero- i pięciodrzwiowymi wersjami są po prostu duże.

Honda Civic: Po prostu inna

Ta sama tradycja, bądź jak kto woli historia modelu Civic nakreśliła w pewien sposób charakter klienteli, która decyduje się na zakup sedana lub hatchbacka. Wersja z wydłużoną pokrywą bagażnika była i jest nadal popularna wśród ludzi nie tyle majętnych – tacy szukają szczęścia w wyższych klasach samochodów - co szukających za rozsądne pieniądze w miarę komfortowego samochodu dla siebie i swojej rodziny. Hatchback z kolei od dawna uznawany był za symbol młodzieńczości, niezależności, a nawet w pewnym sensie sportu. Nowa generacja Civica 5D, którą mieliśmy okazję testować już wcześniej spełniła pokładane w niej nadzieje (czyt. TEST mojeauto.pl modelu Honda Civic 5D). Czy tak samo będzie z sedanem?

Stylistyka: Coś pomiędzy...
Honda Civic sedan na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie auta dużo większego od hatchbacka. Faktycznie różnice są, choć wcale nieproporcjonalne. Civic 4D jest niespełna o 300 mm dłuższy (4545 mm) ale już o 15 mm węższy (1750 mm) i o 30 mm niższy (1430 mm) od hatchbacka. Całkowicie nie pokrywające się ze sobą stylistyki obu samochodów mogą wprowadzać nawet w małe zakłopotanie. Czy aby na pewno to ten sam model? Sedan ze względu na to, że został „rozciągnięty” otrzymał delikatniejsze rysy karoserii w konsekwencji czego auto w porównaniu z wersją pięciodrzwiową straciło na sportowym charakterze. Nie straciło natomiast na dynamice. Nisko zawieszone zderzaki, rozciągnięte światła, mocno położona maska i przednia szyba wyglądają efektownie. Polotu tego nie widać już na bocznych ścianach i z tyłu, jednak ogólna optyka tych elementów jest poprawna, a nawet bardzo poprawna. We flocie Hondy, Civic sedan ma być czymś pomiędzy tańszym modelem City, a już ocierającym się o luksus modelem Accord. Wygląd zewnętrzny auta w pełni odzwierciedla tą koncepcję.

Wnętrze: Trochę sportu, trochę komfortu
W środku czterodrzwiowego Civica biją się/uzupełniają się – odczucia subiektywne - ze sobą dwa światy. Cała deska rozdzielcza wraz z kierownicą i zegarami została praktycznie przełożona z wersji hatchback co sugeruje powiew futuryzmu, natomiast obicia siedzeń, wykorzystane materiały (dużo weluru i sztruksu) oraz kolorystyka pozostałego wnętrza świadczą właśnie o wspomnianym wcześniej rodzinnym charakterze. W przypadku konsoli pewnym korektom uległo jedynie rozmieszczenie przycisków i pokręteł – bardziej funkcjonalne niż w wersji 5D - , pozbyto się przycisku zapłonu silnika zastępując go tradycyjną stacyjką. Nieco niżej został umieszczony też drążek zmiany biegów, przeprojektowano dźwignię hamulca ręcznego.

W sedanie siedzi sie bardziej majestatycznie, czuć bowiem wszędzie miękkość i przytulność materiałów. Fotele są znakomicie wyprofilowane, posiadają wystarczający stopień regulacji, a w zakrętach zapewniają dobre trzymanie ciała. Komfort na tylnej kanapie również znacznie ponad przeciętną dla tej klasy aut. Mimo że Civic sedan jest stosunkowo niski również wysokim osobnikom dostępna przestrzeń i ergonomia wnętrza (tutaj z drobnymi zastrzeżeniami) powinna przypaść do gustu.

Kierowca po zajęciu miejsca za sterami auta początkowo może odczuwać pewne zakłopotanie bowiem mocno wsunięta pod szybę deska rozdzielcza i jeszcze dalej usytuowany licznik prędkości potęgują wrażenie długiego przodu samochodu. Mniej więcej wygląda to tak jak prowadzenie po wodzie motorówki.

O ile wspomniana mikstura sportu i komfortu w takim wydaniu w jakim przedstawiona została w civicowym sedanie może trochę drażnić – sugerujemy zamianę pluszu na skórę, która znacznie poprawia efekt - o tyle jakość materiałów i wykonanie zdecydowanie zasługuje na plus. Zaletą Civica jest również dostępność praktycznych schowków, a także podświetlana na niebiesko podłoga poprawiająca widoczność instrumentów w ciemności.

Bagażnik: Z myślą o polskich drogach
O tym, że Honda ceni sobie polskich klientów świadczy między innymi konstrukcja bagażnika. Oferowane w Polsce modele na dzień dobry oferują tylko 375 litrów. Wynik jak na klasę aut średnich wręcz słaby, jednak w pewnym sensie Polska jest sama temu winna. Chodzi bowiem o jakość dróg. Honda zdecydowała, że w przypadku takich krajów jak nasz, które z utrzymaniem wysokiego stanu jakości szos mają jeszcze pewne problemy kierowcom w razie uszkodzenia koła przyda się bardziej pełnowymiarowy zamiennik niż dojazdówka – bardziej podatna na uszkodzenia. Ot, dlaczego Civic ma bagażnik taki jaki ma.

Oczywiście japoński producent dopuszcza także w Polsce możliwość montażu dojazdówki w celu zwiększenia objętości bagażnika, jednak... nie za darmo. Za taki zabieg trzeba zapłacić jak za każde inne dodatkowe akcesoria. Mimo wszystko udało nam się dostrzec mały plus tego bagażnika. Jest stosunkowo szeroki.

Jazda: Na rzecz wygody
Do rozprawy z polskimi drogami otrzymaliśmy Hondę Civic sedan z silnikiem benzynowym o pojemności 1.8 l. i mocy 140 KM. Jest to aktualnie jedyna jednostka oferowana na polskim rynku jeśli chodzi o tradycyjne źródła napędu (w ofercie Japończycy mają jeszcze hybrydowy silnik 1.3 l.) Silnik ten – dobrze znany także z wersji pięciodrzwiowej – wykorzystuje elektroniczny wtrysk paliwa, który pozwala na kręcenie jednostki do optymalnego poziomu 174 Nm przy 4300 obr./min. Auto dysponowało manualną, sześciostopniową skrzynią biegów dzięki której „rodzinny” Civic jest w stanie przyspieszyć do setki w 9 sekund. Tak więc nieźle. W trakcie jazd testowych auto prowadziło się miękko choć przewidywalnie. Poprzez zmianę elementów tylnego zawieszenia, która polegała na zamontowaniu podwójnych wahaczy poprzecznych auto zyskało na komforcie i łagodniejszym wybieraniu nierówności. Zmiana spowodowała niestety utracenie pewnych walorów sportowych, a takie z kolei oferuje hatchback. Mimo to pokonywanie ciasnych zakrętów za kierownicą Civica 4D odbywa się precyzyjnie, a auto wykazuje tylko drobne tendencje do podsterowności. Na pochwałę zasługuje wyciszenie wnętrza kabiny pasażerskiej. Podczas jazdy odgłos silnika jest znikomy, a stojąc w korkach trzeba naprawdę wytężyć mocno słuch aby usłyszeć pracę silnika.

Honda Civic sedan według danych katalogowych jest w stanie rozpędzić się do 200 km/h. Jesteśmy zmuszeni nieco skorygować ten wynik, bowiem na długim odcinku autostrady nasz Civic zdołał dobić do 192 km/h, co ważne przychodziło mu to bez zbędnego wysiłku. Podobnie zresztą jak hamowanie.

Apetyt Hondy oscyluje na pograniczu zadowolenia i smutku. Choć właściwie nastrój kierowcy podczas zjazdu na stację benzynową w dużej mierze zależy od jego stylu jazdy. Średnie spalanie na komputerze pokładowym w naszym teście wskazywało na 7 litrów. W jeździe poza miastem wynik maleje do około 5,7 l. zaś w mocno zatłoczonym Wrocławiu Honda była w stanie wypić blisko 9 l. benzyny – z włączoną klimatyzacją.

Podsumowanie: Misja wykonana
Ostateczne wrażenie jakie zrobił na nas Civic sedan po kilku dniach testów jest pozytywne. Czterodrzwiowa wersja nadwoziowa wypadła porównywalnie dobrze jak jej odpowiednik w wersji hatchback i z czystym sumieniem możemy stwierdzić, że auto powinno się sprzedawać na naszym rynku. Dlaczego? Ponieważ oferuje przede wszystkim wysoki komfort jazdy, dobre osiągi i jeśli choć trochę się nad nim zlitować, nie będzie obciążać kieszeni właściciela. No i ta rzesza sympatyków, na którą Civic zdążył już sobie zapracować w poprzednich latach.

To podstawowe zalety Hondy Civic 4D za którą w wersji wyposażeniowej Executive zawierającej między innymi komplet poduszek powietrznych, pełną elektrykę szyb, lusterek, klimatyzację, wspomaganie i regulację kierownicy oraz radio CD zapłacimy 75 900 zł. Jest to około 1500 zł mniej niż w przypadku prawie identycznie wyposażonej wersji pięciodrzwiowej (dostępna z systemem ESP, którego nie posiada sedan) z takim samym silnikiem, choć za tą różnicę rezygnujemy z większych walorów sportowych oraz wyzywającej stylistyki.

Zobacz cennik modelu Honda Civic 4D

Zobacz pełną galerię zdjęć testowanego modelu Honda Civic 4D

Relacja z polskiej premiery modelu Honda Civic 4D

Dowiedz się więcej o modelu Honda Civic

Czytaj także:

Nowy, ostry Type-R 2006-09-14

Gorąca, ale wadliwa Honda Civic 2006-09-13

W Polsce brakuje pięciodrzwiowych Civiców 2006-08-31

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Honda Civic
Honda Civic
Cena podstawowa już od: 62 400 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Aktualności 2016-11-09

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Aktualności 2016-10-21

Komentuj:

~wojtas 2007-06-13

autko jest ok ale mozecie jeszcze potuningowac zewnecznie

~KAS!A z Bydgoszczy 2007-06-05

Jeżdżę moją Hondą Civic 4D od 7 m-cy. Powiem tak - to była miłość od pierwszego spojrzenia. Pamiętam jak dzisiaj - to był ostatni salon, który postanowiłam odwiedzić. Chciałam zmienić samochód - miałam dość niemieckiej prostoty (czy wiecie, że w VW proponowali mi Polo bez ABS w XXI wieku???). Nie byłam w najlepszym nastroju, bo przedstawiciele innych marek nie potraktowali mnie zbyt poważnie (myśleli pewnie, że jak baba to się nie zna). Najpierw zauważyłam dostojną Accord, jednak cena nie była adekwatna do prawdziwej wartości auta. Późnie dostrzegłam Civic 4D i po prostu mnie wmurowało. Usiadłam za kierownicą i siedziałam tak aż do zamknięcia salonu. Sprzedawcy Hondy wielokrotnie proponowali mi bliższą prezentację i jazdę próbną - uległam namowom tych dżentelmenów i umówiłam się na następny dzień. Kiedy wróciłam do domu, nie mogłam zasnąć z emocji. Nazajutrz Honda Civic 4D była już tylko moja... Za symboliczne 100 zł dopłaty otrzymałam całe dodatkowe wyposażen

~Szary Franek 2007-01-04

Moc jest dla mnie wystarczająca. Na trasie nie mam problemów z wyprzedzeniem tira. Silnik jest elastyczny i nie trzeba często zmieniać biegów. Drogi trzyma się nieźle - nie boję się wchodzić w zakręty. Ma też wady - nisko położone zegary zasłania częściowo kierownica; denerwujący jest też mocno wysunięty do przodu zagłówek. Więcej napisałem o tym samochodzie na atocentrum.pl

~Szary Franek 2007-01-04

Sylwetka hatchbacka jest bardziej futurystyczna, a on sam ma lepsze walory sportowe i jest nieco lepiej wyposażony (np ESP jest tam w każdej wersji - sedan ma tylko w najdroższej). Ale Hatchback jest mniejszy wewnątrz (krótszy o 7 cm rozstaw osi) i mniej wygodny, ze względu na twardsze sportowe zawieszenie. Cóż, ksiądz lubi grzyby a organista Magdę. Mi bardziej spodobał się sedan.

~Szary Franek 2007-01-04

Od niedawna (niecały miesiąc) jeżdżę Hondą Civic sedan. Jak na razie wrażenia super. Ten samochód bardzo mi się podoba, ma nowoczesną, zdradzającą moc sylwetkę, a nie jest limuzyną do jeżdżenia po bulwarze, choć jest reprezentacyjny.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport