mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Honda Jazz: Jazz fajny jest

Honda Jazz: Jazz fajny jest

Świat małych samochodów miejskich rządzi się swoimi prawami. Muszą być tanie, małe i zgrabne, obrotne, a przy okazji pakowne.  Honda Jazz to już pewna marka na rynku. Sprawdzamy jednak czy spełnia te wszystkie wymagania.

Honda Jazz: Jazz fajny jest

Honda Jazz, a niektórych rynkach Fit urzekła swoim japońskim wdziękiem pierwszych klientów prawie dekadę temu. Samochód przekonywał do siebie nowoczesnym designem, przestrzennym wnętrzem oraz japońską starannością. Szybko zyskał grono sympatyków, a klienci wierni marce mogli kupować miejski samochód dla swoich żon.

Na rynku polskim Honda Jazz nie odnosiła nigdy spektakularnego sukcesu. Wszystko z powodu ceny, która była wygórowana, a specyfika polskiego rynku w segmencie aut miejskich skupiała się przede wszystkim na jak najniższej cenie.

Druga generacja Hondy Jazz pojawiła się dwa lata temu. Ciężko tutaj jednak mówić o totalnie nowym samochodzie. W czasach gdy w świecie mody króluje botoks i kwas hialuronowy, również tutaj japońscy chirurdzy kosmetyczni przeprowadzili kilka poprawek odmładzających. Przy okazji Jazz urósł o kilka centymetrów w każdym wymiarze. To wszystko jest in plus dla przedstawiciela segmentu B. Jednak znajdą sie tacy, którzy nie zgodzą się na takie przyporządkowanie, celując raczej w segment kompaktowych minivanów.

Jedno w tej kwestii jest pewne. Jazz jest pełen przestrzeni. To zaskakujące, ale w tym samochodzie mogą podróżować wygodnie czterej pasażerowie, a do ich dyspozycji pozostaje jeszcze 375 litrów bagażu, który w razie potrzeby można kilkoma ruchami powiększyć do prawie 900 litrów.

Na upartego w pełni zapakowanym samochodem wybierzemy się na weekendowy wypad ze znajomymi. W długiej podróży na pewno nie sprawdzą się fotele, które mimo wielkiej przestrzeni w jakiej się znajdują, zostały chyba skrojone z myślą o Azjatach. Jednak do miejskiej jazdy pasują jak ulał.

Stylistyka wnętrza przypomina trochę Hondę Civic aktualnej generacji. Ta sama kierownica, podobne zegary i rozmieszczenie oprzyrządowania. Jest nowocześnie i jak na Japończyka przystało, solidnie. Dużym atutem wnętrza małej Hondy jest bardzo mnoga ilość schowków i uchwytów. Z racji tego, że auto ma nam służyć do skutecznego przemieszczania się w miejskiej dżungli, powinniśmy w nim mieć wszystko - niczym w damskiej torebce. Podsumowując całość, wszystko zostało podporządkowane praktyczności.

 

Pod maską testowanej przez nas Hondy "jazzował" całkiem nowy silnik o pojemności 1,4 litra w technologii i-VTEC. Mała jednostka wspomagana przez system zmian faz i wzniosu zaworów generuje moc 100 koni mechanicznych. Jest to najmocniejszy silnik w ofercie, a zarazem najbardziej wystarczający. Trzeba jednak pamiętać o tym, że charakterystyka jego pracy wymaga utrzymywania wysokich obrotów jeżeli chcemy liczyć na dynamikę. Skrzynia biegów działa precyzyjnie i bezproblemowo, jednak w ofercie brakuje zautomatyzowanej skrzyni, która w mieście sprawdzałaby się jeszcze lepiej.

Apetyt na paliwo jest umiarkowany, jednak mogłoby być troszkę lepiej. Jazda miejska kosztuje co najmniej 7,5l/100km. W trasie można zejść poniżej 6l/100km.

Jazz podobnie jak inne modele ze stawki Hondy jest zestrojony twardo. W pierwszej chwili po przejściu z "miękkiego" zawieszenia może się nam wydawać że auto jest mało komfortowe, jednak szybko przyzwyczaimy się do tej specyficznej sprężystości, która zapewnia nam dobrą kontrolę samochodu przy wchodzeniu w zakręt. Kolejnym minusem w tym układzie jest mocne, elektryczne wspomaganie. Oczywiście podczas manewrowania na zakrętach i ciasnych parkingach, gdzie Jazz czuje się jak ryba w wodzie jest przydatny, ale w czasie szybkiej jazdy gwałtowne ruchy kierownicą nie są wskazane.

Honda Jazz to bardzo sympatyczne autko miejskie, którym spokojnie możemy wypuścić się na dalsze wojaże. Sympatyczna stylistyka, japońska solidność i żwawy silnik zdają się przemawiać mocno za tym samochodem. Jednak w tym wszystkim tkwi największy szkopuł, czyli cena. Za testowany przez nas egzemplarz trzeba zapłacić ponad 60 tysięcy złotych. Podstawowa wersja tego samochodu z dużo słabszym silnikiem 1.2 i-VTEC kosztuje 48.900. Przy tej cenie Honda nie zapewnia nawet luksusu w postaci klimatyzacji. Dlatego nie ma się co dziwić, że na ten samochód decydują się tylko wierni marce.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Honda Jazz
Honda Jazz
Cena podstawowa już od: 61 100 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Honda Jazz Wszystko o Honda
Tematy w artykule: Honda Honda Jazz Honda Jazz Fit

Podobne wiadomości:

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Aktualności 2016-11-09

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Aktualności 2016-10-21

Komentuj:

Wieszal 2015-01-20

Jeśli kupować samochód to tylko w Grupie Polmozbyt ze Szczecina http://honda.szczecin.pl/

~Ekspert_Honda 2015-01-12

Honda Jazz rocznik 2014 – teraz w promocyjnej cenie w salonach Hondy, skorzystaj z rabatu 3.000,00 zł, pakietu ubezpieczeniowego AC/OC/NNW, finansowania 50/50. Zachęcamy do jazdy próbnej! http://bit.ly/14E0Jha

~sdf 2011-01-19

Wersja za 49 tys. zł owszem nie ma klimatyzacji. Ale popatrzcie na wersję Executive, która za 63 tys. zł oferuje wyposażenie, dostępne tylko za dopłatą w znacznie droższych autach. Takie np. Polo, z wyposażeniem jak Jazz Exec. jest ponad 10 tys. zł droższe, a jest mniejsze. Sądzę, że Jazz sprzedawałby się znacznie lepiej, gdyby wyglądał jak samochód. PS. Znajomy ma Jazza od dobrych kilku lat, przez 250.000km generalnie nie miał usterki poważniejszej niż spalona żarówka.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport