mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Honda Legend: Niepozorny luksus

Honda Legend: Niepozorny luksus

Nie każda marka może się poszczycić posiadaniem w swojej gamie luksusowej i prestiżowej limuzyny, bezpiecznej i niezwyklej komfortowej, z bardzo, bardzo długą listą wyposażenia standardowego oraz bajecznie drogiej. To przywilej nielicznych, w tym i Hondy, bo takim jest też i model Legend.

Honda Legend: Niepozorny luksus

Debiutująca na naszym rynku przed rokiem czwarta już generacja Hondy Legend długo kazała na siebie czekać. Jej poprzednik sprzedawany był bowiem aż przez dziesięć lat. Łącznie Honda Legend liczy sobie już 22 lata, po raz pierwszy auto zadebiutowało w 1985 roku. Legend sprzedawany jest na wszystkich trzech najważniejszych dla Hondy rynkach - w Japonii, USA (pod marką Acura) oraz właśnie w Europie.

Stylistyka - elegancja nie ekstrawagancja
Ładniej, ale można się było spodziewać nieco więcej. Z całą pewnością najnowsza generacja limuzyny Hondy jest dużo ciekawszym stylistycznie autem niż jej poprzednik. Ale widać, że postawiono przede wszystkim na takie cechy jak elegancja i klasyczna linia, niż na ekstrawaganckość i nowoczesność. Mając na uwadze np. to, co Honda zrobiła ostatnio z Civiciem, można się było spodziewać nieco śmielszych kroków.

Legend znacznie zmalał w stosunku do poprzednika - jest o 3,8 cm krótszy i ma o 11 cm mniejszy rozstaw osi. Mimo iż nieznacznie urósł na wysokość (+2cm) i wszerz (+2,5cm), to jednak sprawia wrażenie właśnie sporo mniejszego auta.

Reprezentacyjna Honda ma w sobie też trochę genów sportowca. Podkreślają je dynamicznie opadająca linia maski silnika, z przetłoczeniami, i przedniej szyby, agresywne reflektory oraz krótka klapa bagażnika. Ponadto pozostała charakterystyczna dla marki atrapa chłodnicy.

Zobacz więcej zdjęć z testu Hondy Legend

Wnętrze - limuzyna coupe
Po wejściu do wnętrza niemałe zaskoczenie. Niby Legend jest krótszy, ale miejsca na nogi nie brakuje. Z kolei auto urosło, ale wciąż wysokie osoby mogą zahaczać o podsufitkę, szczególnie na tylnej kanapie.

Poza tym wnętrze to pierwsza liga - panuje tu komfort połączony z luksusem i mnóstwo różnorakich przycisków. Komfort podróżującym mają zapewnić duże i wygodne skórzane fotele, regulowane w czterech płaszczyznach, z funkcją zapamiętywania ustawień, podgrzewane i wentylowane. Również i na tylnej kanapie nie powinniśmy odczuwać żadnych dolegliwości nawet po dłuższej podróży, no chyba że matka natura obdarzyła nas słusznym wzrostem.

Luksusowo wyglądają użyte materiały wykończenia wnętrza. Wspomniana już skórzana tapicerka, drewno czy też chromowane elementy, choć akurat sposób wykończenia centrum dowodzenia (system audio, klimatyzacja) nie za bardzo współgrał z resztą otoczenia.

To co rzucało się w oczy po zajęciu miejsca za kierownicą, to ogromna masa przycisków i przełączników. Już sama wielofunkcyjna kierownica pozwala na sterowanie większością najważniejszych systemów w aucie. Wszystkie przyciski niby znajdują się na swoim miejscu, niby większość wiemy do czego służy, to jednak podczas jazdy można się tu nieco pogubić. Przyda się dokładniejsza lektura instrukcji obsługi oraz dłuższa chwila spędzona w aucie na oswojeniu się z nimi.

Krótsze nadwozie przy jednocześnie wystarczająco długiej kabinie odbiło się na bagażniku. Pojemność 452 litrów jest jak na limuzynę, a przecież Legend aspiruje do tego miana, wynikiem co najwyżej przeciętnym

Jazda - SH-AWD i wszystko jasne
Pierwsze wrażenie po odpaleniu silnika, to absolutna cisza. Dopiero po mocniejszym naciśnięciu pedału gazu usłyszymy pomruki dobywające się spod maski. Inżynierowie Hondy wykonali tu solidny kawał bardzo dobrej roboty.

Patrząc na parametry Hondy Legend - 295 koni mechanicznych i 351 Nm - można by się było spodziewać nie wiadomo jakich osiągów, a tymczasem na kolana nie rzuca. Oczywiście nie jest też źle, aby jednak uzyskać lepsze od średnich wyniki trzeba mocno kręcić 3,5-litrowy silnik benzynowy. Typowe dla chyba wszystkich jednostek Hondy. Poza tym auto prowadzi się idealnie. Mimo sporej wagi jest ono stabilne, dobrze działają hamulce, pięciobiegowy automat (możliwa jest zmiana biegów dźwigienkami przy kierownicy) i niezwykle dobrze trzyma się drogi. Nawet przy bardzo dużej prędkości zakręty nie sprawiają mu żadnych problemów.

To zasługa rewolucyjnego niemal systemu indywidualnej kontroli wszystkich kół napędowych (SH-AWD). W skrócie polega on na tym, że moment przenoszony jest nie tylko pomiędzy przednią i tylną oś (od 30 do 70 procent), ale także na to koło, które akurat ma lepszą przyczepność. Na mokre i śliskie nawierzchnie idealne rozwiązanie.

Zawieszenie Hondy Legend jest nieco twardawe. Ale jak przystało na luksusową limuzynę wszystko tak, by nie utracić nic na komforcie. Poza tym Legend to także niezwykle bezpieczne auto i to nie tylko dla pasażerów. Ciekawym rozwiązaniem jest unosząca się o 10 cm klapa silnika, dzięki czemu pieszy narażony jest na mniejsze ryzyko poważnych obrażeń. Oprócz tego Legend wyposażony jest w takie systemy jak ABS, EBD, VSA (odpowiednik ESP), TCS, a bogatsza wersja (droższa o 14 tys. zł) także w aktywny tempomat oraz układ CMBS (układ hamowania, który ma zapobiec kolizji). Mało? W dodatku wszystkie te elementy dostaniemy już w standardowym wyposażeniu auta.

Podsumowanie - legenda odżyła
Honda Legend mogłoby się wydawać jest idealnym autem dla prezesów czy innych osób, które nie muszą się liczyć z kosztami. Idealnie się prowadzi, jest bogato wyposażona, a przy tym tańsza niż konkurencja (230 tys. zł). Ale to właśnie ta konkurencja sprawia, że Hondzie Legend może być trudno zaistnieć jakoś wyraźniej na rynku.

Osoby szukające bowiem w autach prestiżu mimo wszystko sięgają chyba jednak chętniej do niemieckiej konkurencji (Mercedes, BMW czy Audi). Aby nie przegrać na starcie, przed Hondą Legend trudne zadanie zmienić nieco stereotypowe nastawienie najbogatszej grupy kierowców. Trudne, ale nie niewykonale...

+ system napędu na 4 koła SH-AWD
+ bardzo bogate wyposażenie seryjne
+ cisza w kabinie
+ konkurencyjna cena

- stosunkowo mały bagażnik
- nieco niska kabina

Zobacz szczegółowe dane techniczne i wyposażenie testowanej wersji

Zobacz więcej o modelu Honda Legend

Zobacz koniecznie: Wszystko o Honda Legend Wszystko o Honda
Tematy w artykule: Honda Honda Legend

Podobne wiadomości:

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Aktualności 2016-11-09

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Aktualności 2016-10-21

Komentuj:

~PEMEK 2009-08-06

Legend jest klasą samą w sobie. Nie jest autem dla każdego. Na pewno przewagę mają marki niemieckie (BMW5, E-klasa, A6) jeśli chodzi o możliwość indywidualnej konfiguracji samochodu, mnogości wersji silnikowych i dostępnego dodatkowego wyposażenia auta. Do tego dochodzi szeroko rozumiany prestiż marki, bardziej rzucają się w oczy na drodze( na czym bardzo często zależy ich właścicielom ) oraz , nie ukrywajmy, bardziej luksusowe wykończenie kabiny. Ponadto, auta niemieckiej trójki są robione przez europejczyków i dla europejczyków, przez co bardziej trafiają w nasze gusta. Produkowane są "za miedzą", skąd bez problemu trafiają do nas używki, bite lub nie, mnogość dostępnych częsci i zamienników przemawia na korzyść tych marek. Tyle jeśli chodzi o plusy. Legend dostępny jest z jednym silnikiem, w 2ch poziomach wyposażenia ( z "radarami i klimą siedzeń, lub bez ), trzech kolorach tapicerki. Wybór żaden. Na dodatek nie ma zamontowanych fabrycznie ultradźwiękowych czujników parkowania, można założyć je dodatkowo w serwisie. Przy tej cenie to przegięcie. Środek jest bardziej plastikowy od niemieckiej trójki, ale nie można powiedzieć, że nie czujemy luksusu. Piękna faktura drewna, jednak kolor świeci po oczach. Najlepszy jest ten brązowo-czarny odcień. Skóra pierwszorzędnej jakości. Tyle jeśli chodzi o środek. Wygląd jest kwestią gustu,tył mnie się podoba w wersji po lifcie, a przód w poprzednim modelu. Legend jest robiony pod amerykanów, tam jest największa sprzedaż tego auta. Stąd pewne rozwiązania mogą się nam,europejczykom,wydać dziwne. Produkowany jest w Japonii, stąd możliwość indywidualnej konfiguracji jest znikoma. Przy zamawianiu na specjalne zamówienie, możnaby czekać z pół roku zanim auto dopłynie z Japonii. Jednak to daje użytkownikowi gwarancje wysokiego stopnia niezawodności samochodu. Części też nie są tanie, a zamienników mało. Pocieszeniem niech będzie to, że oryginały dostarczane są w 24 godziny, a po oddaniu centrum logistycznego Hondy, które właśnie powstaje w Polsce, skróci się do 6-ciu godzin. Nie będę się roztaczał nad miejscem w środku ( z tyłu ciasno, ale tam nie jeżdżę ), ani nad napędem na 4koła-bo jeździ na poziomie quattro, 4matica czy x-drive'a. Może są subtelne różnice ( jak choćby że jako jedyny z nich ma możliwość rozdziału siły na poszczgólne koła, a nie tylko osie ) ale przy normalnej jeździe jest to wręcz niezauważalne. Poza tym dużo zależy od zawieszenia, a te w Legendzie jest usatwione na kompromis między komfortem a sportem. A np. u niemców możemy mieć do wyboru różne ustawienia zawieszenia. Minusem niemieckich marek jest niewątpliwie cena - jeśli wyposażyć któregokolwiek z wielkiej trójcy do tego poziomu, z napędem na 4koła,to cena byłaby wyższa ze 100tys.Kazda opcja dodatkowo kosztuje. Jak dla mnie minusem jest też ich populaność, na drodze pełno 5-tek i E-klas, a Legendów mało. I to mi się zawsze podobało. Fakt, że wiele osób wybiera mocne diesele, i dlatego niemce są bardziej popularne. Legend nie rzuca się tak mocno w oczy, jak np.BMW. Dla mnie to plus. Oczywiście prestiż Hondy jest dużo mniejszy niż np.BMW. Przynajmniej w Europie. Miałem okazje przejechać się Legendem w środę, w wersji przed liftem. Pan Prezes JKK Hondy wystawił swojego do sprzedania i stoi pod salonem. No to skorzystałem z okazji, bo byłem z Acordem na przeglądzie. Powiem tak-świetnie się prowadzi, silnik ładnie mruczy, skrzynia mogłaby mieć więcej przełożeń. Reasumując: Uważam, że Legend jest pięknym autem, wartym swojej ceny. Ale tylko dla kogoś kto szuka auta nierzucającego się w oczy( prestiż marki nie uważa za pierwszorzędną cechę ) , z mocną benzyną , w automacie, dającego frajdę z jazdy na poziomie BMW 530xi ( może za wyjątkiem układu kierowniczego, który jest zbyt mocno wspomagany i mniej wyczywalny niż w becie ), z kompletnym wyposażeniem ( no może bez czujników :-)) i bezawaryjnego ( miejmy nadzieję ). Jeśli ktoś chce pokazać sąsiadowi że jest kimś, kupi BMW Merca itd. Jeśli ktoś chce diesela, to też. Uważam że Honda oferuje porównywany, lub nawet lepszy od niemieckich, samochód, ale tylko w tej jednej możliwej konfiguracji, z tym, jednym silnikiem. Jeśli chcesz kupić 530xi to możesz poważnie myśleć o Hondzie, jeśli np.530xd, to już nie ma z czym porównać, kupuje BMW. A tam na marginesie, to uważam że obecna cena jest dość wysoka. Przed podwyżką akcyzy było 230tys./244tys. A auto z poprzedniego rocznika można było kupić jeszcze z 20tys.taniej. To była okazja. Teraz pozostaje poczekać na kolejny model Legenda, ze skrzynią 6cio lu 7mio przełożeniową i ciekawszymi rozwiązaniami w kabinie. Bo trzeba przyznać że niemiecka konkurencja zrobiła wielki skok do przodu - patrz nowa E-klasa. Nowa 5-tka już tużtuż. A6 tak jak Legend ratuje się liftem, ale konstrukcyjnie oba są 5 lat do tyłu. Więc ja trzymam kciuki za nową wersję Legenda, z lepszą skrzynią, którą może będę mógł sobie zakupić, pod warunkiem że nie zawiodę się na moim nowym Accordzie. Pozdrawiam

~honda 2009-03-13

Ogólnie samochód jak dla mnie prawie idealny gdyby nie to spalanie mogliby zrobić hybryde albo diesla.Jeździ się super ale naprawde jeżdżąc spokojnie ciężko w mieście zmieścić się w 20l/100km

~Jacek 2008-02-21

Jeżdżę tym autem od roku. Jest po prostu boskie, nie ma się do czego przyczepić. Życzę wam również, żebyście mieli takie autka. pozdrawiam fanów Hondy

~TaS 2008-01-08

to właśnie samochód dla tych którzy nie lubią wyglądać, ale lubią czuć... Hondy takie już są - z zewnątrz niepozorne (choć accord to stylistyczna rewolta) ale prowadzenie bomba... silnik mógłby troszke mniej palić, poza tym bardzo interesujący pojazd :)

~zygfrydt 2007-11-17

honda....piekne :) - to jest dopiero prestiż, a nie jakas tam bejka....

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport