mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Hyundai Accent: Nieco inny

Hyundai Accent: Nieco inny

Małe sedany, choć wszystkie jak jeden mąż nie zachwycają raczej swoją urodą, to jednak mają spore grono swoich zwolenników. Czy decydującym czynnikiem jest tu wyłącznie cena i duży bagażnik? Postanowiliśmy to sprawdzić na przykładzie Hyundaia Accenta.

Hyundai Accent: Nieco inny

Lista modeli z segmentu małych aut z dużym "kufrem" dostępnych na naszym rynku jest coraz większa. Oznacza to, że producenci widzą tu niemały potencjał rynku. I choć ceny większości z nich zaczynają się poniżej poziomu 40 tys. zł, to jednak testowany przez nas Hyundai, którego podstawowa cena wynosi 44,5 tys. zł, wyróżnia się na tym tle.

Stylistyka - ze zgrabnym tyłeczkiem
Również swym wyglądem zewnętrznym Hyundai Accent wyróżnia się nieco spośród pozostałych konkurentów. Wprawdzie, co typowe dla małych sedanów, jego nadwozie jest trochę nieproporcjonalne, z dużym tyłem, to jednak niezaprzeczalnie należy do najciekawszych stylistycznie małych sedanów w stawce.

Czy jest ładny? No cóż, pewno znajdą się tacy, co będą tak twierdzić. Z pewnością niczym specjalnym nie zachwyca, ale i ma kilka ciekawych akcentów, w tym dość łukowaty dach, czy wysoko poprowadzoną listwę boczną oraz całkiem zgrabną tylną część.

Wnętrze - z małym kuferkiem
I choć, jak już wspomniałem, małe sedany charakteryzują się dużym tyłem, to w przypadku Accenta, nieco mniejszy tył oznacza dość przeciętne rozmiary bagażnika. 390 litrów to w tej klasie mało, liderzy mają ponad 500 litrów, ale wystarczająco na zwykłe potrzeby przeciętnej rodziny. W razie potrzeby przestrzeń bagażową można powiększyć składając oparcie tylnej kanapy (siedzisko pozostaje jednak nieruchomo). In minus należy zaliczyć wchodzące do środka zawiasy bagażnika, które ograniczają nieco jego funkcjonalność.

Wnętrze Accenta można krótko scharakteryzować jako proste i komfortowe. W urządzeniu wnętrza można doszukać się zamysłu ergonomiczności (panel środkowy zwrócony w stronę kierowcy, czytelne i w typowym miejscu przełączniki i pokrętła, bardzo proste zegary), ale bez przesady. Kierownica przykładowo jest regulowana tylko w pionie, fotele praktycznie nie zapewniają żadnego trzymania bocznego. Tylna kanapa jest jeszcze bardziej płaska, a przy tym dość twarda.

Na przyzwoitym poziomie są także użyte materiały. Dość twarde plastiki wydają się być dobrze spasowane. W testowanej wersji ładnie wyglądała dwukolorowa deska rozdzielcza wraz z jasną tapicerką.

Miejsca, można powiedzieć, jest w sam raz. O ile w środku nie przebywają cztery wysokie osoby. W takim przypadku te na tylnych miejscach będą się skarżyć na brak miejsca na nogi oraz na głowę.

Jazda - najsłabszy, a nie taki słaby
97-konny silnik benzynowy jest najsłabszym, z jakim dostępny jest Accent. To, jak na wersję podstawową, sporo - rywale dysponują tu słabszymi jednostkami. Dlatego też nie należy się dziwić, iż dynamika Hyundaia należy do jego mocniejszych stron. Oczywiście zachowując odpowiednie proporcje. Przykładowo setkę po starcie osiągniemy po ok. 12-13 sekundach. Dla większości kierowców to w zupełności wystarcza. Co ważne, przy spokojnej jeździe nie będzie nam dokuczać dźwięk silnika, który daje o sobie znać dopiero po przekroczeniu granicy ok. 5000 obr/min.

Nieco gorzej jest jeśli chodzi o elastyczność. 125 Nm okazuje się być nieco za mało, choć jakichś tragicznych wyników przyspieszania nie zanotowaliśmy. Przy wyprzedzaniu nie obejdzie się jednak bez redukcji, ale też nie będziemy potrzebować kilometrów wolnej drogi.

Sonda Który z modeli zdobędzie tytuł Car of the Year 2008?
Fiat 500
30.91 %
Ford Mondeo
29.98 %
Kia cee'd
14.84 %
Mazda 2
5.56 %
Mercedes klasa C
6.8 %
Nissan Qashqai
7.88 %
Peugeot 308
4.02 %

Zawieszenie Hyundaia Accenta zostało zestrojone dość miękko, tak więc nawet polskie drogi nie pozbawią nas komfortu podróżowania. Uważać należy jednak na ostrzejszych zakrętach, przy dużej prędkości odczuwalne mogą być bowiem odchylenia się nadwozia, a także auto może nam nieco zboczyć z obranego kursu.

Wyniki spalania do najlepszych w klasie nie należą. Tu się kłania mocniejszy niż u konkurentów silnik. Podczas jazdy po mieście należy się liczyć nawet i z 9 l/100 km, średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym podczas całego naszego testu przekroczyło nieznacznie poziom 7 l/100 km.

Podsumowanie - wart zastanowienia
44,5 tys. zł za podstawową wersję Accenta może się wydawać sporą kwotą. Należy pamiętać jednak o mocniejszym i dynamiczniejszym silniku, o nieco lepszym wyposażeniu standardowym i o chyba jednym z ładniejszych designów w tym segmencie. To chyba wystarczająco dużo, by na poważnie rozważyć tę propozycję, jeśli już jesteśmy zdecydowani na kupno sedana z segmentu małych aut.
 

+ w miarę dynamiczny silnik
+ wyposażenie podstawowe
+ zgrabne nadwozie

- ilość miejsca na tylnej kanapie
- zawiasy klapy bagażnika
- spalanie

TU zobaczysz szczegółowe wyposażenie i dane techniczne testowanej wersji

Podobne wiadomości:

Hyundai Kona – nowy SUV z Korei

Hyundai Kona – nowy SUV z Korei

Aktualności 2017-05-01

Na przełomie września i października zadebiutuje zupełnie nowy Hyundai Kona. Koreański producent od kilku miesięcy pracuje intensywnie nad wersją produkcyjną, a w sieci pojawiły się już pierwsze zdjęcia modelu.

Hyundai Ioniq - znamy cenę w Polsce

Hyundai Ioniq - znamy cenę w Polsce

Aktualności 2016-09-07

Komentuj:

~S11 2009-05-29

Moim zdaniem najładniejszy jest Accent 3-drzwiowy w jasnoczerwonym kolorze hip-hop red z roczników zbliżonych do 2005, przed tym aktualnym liftingiem zewnętrznym. Te modele były dość wyjątkowe, miały więcej ostrych krawędzi, nie jak dzisiejsze "obłe" Akcenty. Sam mam takiego właśnie już 4 rok od nowości i uważam za jeden z fajniejszych autek w tym segmencie. A kupiłem nówkę za 33600 zł. z salonu więc tym bardziej nie ma jak wybrzydzać :). Polecam i pozdrawiam.

~tytus 2007-11-20

dokladnie, takie uogolnianie do niczego nie prowadzi, są ladne, mneij ladne i brzydkie sedany

~Rom 2007-11-17

Mam Accenta z 97r i jestem z niego zadowolony.Ten bardzo mi sie podoba .Zastanowię sie nad jego zakupem

~kaz 2007-11-15

nie uogolniaj, accent jak dla mnie ok

~kolejorz 2007-11-15

male sedany okropność - dacia logan i cała społka

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Karoq - oto następca Yeti!
Skoda Karoq - oto następca Yeti!
Po ośmiu latach przyszedł czas na następcę Skody Yeti. Nowy model zmienił się tak bardzo, że otrzymał nową nazwę - Karoq. Znamy już pierwsze szczegóły na temat kompaktowego SUV-a z Mlada Boleslav.