mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Hyundai Sonata: Bez rozczarowania

Hyundai Sonata: Bez rozczarowania

Klient poszukujący reprezentatywnego samochodu z segmentu D jest wymagający. Szczególnie taki klient, który chce zapłacić jak najmniej. Hyundai Sonata przez kilka lat dobrze zakorzenił się na naszych drogach. Sprawdzamy jak odnajduje się wśród konkurencji, czym zaskakuje i czego mu brakuje.

Hyundai Sonata: Bez rozczarowania

Marka Hyundai choć obecna na polskim rynku już wiele lat bardzo długo musiała pracować sobie na zaufanie klienteli. Pierwsza generacja limuzyny o nazwie Sonata powstała już w latach osiemdziesiątych, ale początkowo samochód powstawał z założeniami biegnącymi daleko od Europy.
    
Dopiero na przełomie ostatniej dekady Hyundai chcąc liczyć się na globalnym rynku, a w szczególności w wymagającej Europie postanowił lekko zrewolucjonizować Sonatę. Pod koniec 2005 roku zaprezentowano samochód, który śmiało mógł walczyć o udziały w lukratywnym segmencie D.


Stylistyka: Konserwatywny sedan
Bryła Hyundaia Sonaty prezentuje klasyczną limuzynę. Samochód jest dość okazały, ale wszystkie proporcje są stonowane. Nie rzuca się w oczy, ale wersja Premium pomalowana czarnym metalikiem na 16-calowych felgach ma w sobie elegancję, której trudno odmówić.

Podczas ostatniego face-liftingu auto przeszło małą ewolucję stylistyczną. Koreańscy projektanci przy pomocy europejskiego oddziału koncernu zafundowali zmienioną przednią część nadwozia. Przede wszystkim powiększono grill i zamontowano nowe reflektory. W dolnej części zderzaka zintegrowano światła przeciwmgielne. Tył samochodu także odświeżono i pojawiły się tam czujniki parkowania.

Wnętrze: Niczego nie brakuje
Po dobrym wrażeniu jakie pozostawił wygląd zewnętrzny czas przejść do środka. Już od dawna koreański samochód nie zaskakiwał tak pozytywnie. Podobno podczas pierwszego spotkania liczy się pierwsze kilka sekund wrażeń. Tutaj Hyundai spisał się na piątkę. Duże fotele obszyte skórą i przestrzeń zachęcają do zajęcia miejsca za kółkiem. Z reguły nie jestem fanem drewnopodobnych wstawek w desce rozdzielczej, ale tutaj wraz z kierownicą dodatki te stanowią bardzo estetyczne uzupełnienie. W porównaniu do wersji przed face-liftingiem wszystkie urządzenia zostały teraz ułożone w zgodzie z ergonomią, oprócz przycisków do obsługi komputera pokładowego. Brakuje też tutaj tylko dwustrefowej klimatyzacji, którą dysponują konkurenci z tego segmentu.

Bolączką koreańskich samochodów jest niekiedy to, że ciężko znaleźć w nich idealną pozycję za kółkiem. Regulacja foteli pozostawia trochę do życzenia, ale rekompensuje to tylna kanapa na której można bardzo wygodnie podróżować, przy zastrzeżeniu że znajdą sie tam tylko dwie osoby. Gdy między dwóch pasażerów dojdzie trzecia osoba, komfort podróżowania się zmniejszy, ale jest do zniesienia.

Bardzo dobre wrażenie pozostawia też pojemny bagażnik. Standardowo pomieści on 523 litry bagażu, ale w razie czego pomocą służy dzielona i składana kanapa.
 

Jazda: Spokojnie i płynnie
Ze względu na charakterystykę naszego rynku, klienci zainteresowani kupnem samochodu z segmentu D z reguły liczą na to, że pod jego maską za dobrą cenę znajdzie się jednostka wysokoprężna. Mimo, że Sonata oferuje dość ciekawe opcje benzynowe, to największym uznaniem cieszą się wersje z logiem CRDi na tylnej klapie.

Dwulitrowy diesel oferuje moc maksymalną o wartości 150 koni mechanicznych. W połączeniu z momentem o wartości 305Nm, który jest uzyskiwany już od 1.800 obr./min wydają się to być idealne wartości by poruszyć ważącego 1,6 tony sedana. I tak w istocie jest. Za pomocą sześciobiegowego manuala moc dystrybuowana na przednią oś dociera płynnie, ale skutecznie. Auto dość żwawo rozpędza się. Duży moment w dolnym zakresie obrotomierza pozwala wyprzedzać w trasie bez konieczności ruszania lewarkiem skrzyni biegów.  

Zawieszenie Hyndaia Sonaty zostało dostrojone z myślą o komforcie. Auto bardzo płynnie wybiera nierówności, jednak przy poprzecznych czasami za głośno daje się we znaki praca zawieszenia. Układ kierowniczy charakteryzuje się dość dużym wspomaganiem, jednak po dłuższej trasie można się do tego przyzwyczaić i nie przeszkadza. Dynamiczne pokonywanie ostrych zakrętów bardzo często doprowadza do "kładzenia się" nadwozia, ze względu na wspomniane komfortowe zestrojenie. W połączeniu z ciężkim przodem potęguje to tendencje do podsterowności. Jednak podczas spokojnej jazdy auto na pewno zapunktuje dostojnością.

Podczas jazdy poza miastem wysokoprężna jednostka potrzebowała niewiele ponad 6l/100km oleju napędowego. Miejskie korki także nie będą straszne dla naszego portfela, bowiem wtedy spalanie wzrasta maksymalnie o 2l/100km. Te wyniki z pewnością zadowolą oszczędnych.

Podsumowanie: Jeżdżąca okazja
Hyundai Sonata to idealna okazja dla poszukujących dużego sedana z segmentu D za dobrą cenę. Za dobrze wykonane auto z oszczędnym silnikiem Diesla trzeba zapłacić 94.400 złotych. W porównaniu z niemiecką konkurencją jest to cena jak najbardziej promocyjna, szczególnie gdy weźmiemy pod lupę bogate wyposażenie. Jeżeli prestiż marki jest dla Ciebie pojęciem trzeciorzędnym - wybierz Hyundaia Sonatę.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Hyundai Sonata Wszystko o Hyundai
Tematy w artykule: Hyundai Hyundai Sonata

Podobne wiadomości:

Hyundai Ioniq - znamy cenę w Polsce

Hyundai Ioniq - znamy cenę w Polsce

Aktualności 2016-09-07

Hyundai rozmawia z Google

Hyundai rozmawia z Google

Technika 2016-08-18

Komentuj:

~Robert 2012-08-26

Witam wszystkich. Mam pytanko czy ma ktos Ksiąszke sam naprawiam Hyundai Sonata z roku 2002

~ogotay 2011-08-28

Posiadam Sonatę z 2005 r. (NF). Jest to dobrze wyposażony samochód, raczej bezawaryjny, zapewniający komfortowe warunki do długich podróży. Dynamika silnika biorąc od uwagę masę samochodu zadawalająca (silnik benzynowy 2.4l 160 km). Jedyne czego mi brakuje w moim egzemplarzu to 6 biegowej skrzyni biegów, przy prędkościach powyżej 150 km/h byłoby nieco ciszej. Spalanie, no cóż, 10l/100km to norma w cyklu mieszanym. Gdybym chciał taniego wozidełka kupiłbym samochód miejski. Prestiż marki mnie nie interesuje, niech inni się lansują jeżeli sprawia im to przyjemność. Zainteresowanym czymś innym od oklepanego mondziaka i passata polecam przejechać się, by przekonać się do tego samochodu.

~Annnn 2011-07-17

zdecydowanie na tak! cichy, przestronny, tani, bezproblemowy, mało pali, dynamicznie startuje, stabilny. Jeżdżę i jestem na tak. a jak dla kogoś za drogi to przecież nie musi kupować - zawsze można nabyć Reuno. Jak wpisujecie komentarze to przynajmniej rzeczowe i po zapoznaniu się z autem.

~Wit 2010-09-16

To że to szajs, to chyba każdy wie. Ale dlaczego to takie drogie?

~RUDY 2010-09-12

Sonata to taki POLONEZ XXI wieku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport