mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Hyundai Veloster Turbo: Futurystyczny kompromis

Hyundai Veloster Turbo: Futurystyczny kompromis

Kosmiczny wygląd i matowy lakier nadwozia oraz nietypowy układ drzwi sugerowałyby, że mamy do czynienia z pojazdem koncepcyjnym a nie produkcyjnym. Hyundai jednak poszedł tym razem pod prąd i wypuścił niebanalne stylistycznie auto. Do tego dołożył turbodoładowany silnik o mocy 186 KM, tworząc ciekawie zapowiadający się kompakt.

Hyundai Veloster Turbo: Futurystyczny kompromis
Hyundai Veloster nie jest żadną nowością, choć na naszych ulicach nie jest często spotykanym autem. Zbyt ekstrawagancki design przyciąga jednak nielicznych, a że w Hyundaiu wyjątkowo zdjęli kaganiec stylistom, auto tak naprawdę nie każdemu przypadnie do gustu. Do tego dochodziła pewna niezgodność - dynamiczne linie nadwozia mogły sugerować sportowe aspiracje tego modelu. A tymczasem Veloster początkowo był oferowany ze 140-konnym motorem. Zdecydowanie za słabym, jak na nasze oczekiwania.

Nasze drugie spotkanie z tym czterodrzwiowywm hatchbackiem rodem z Korei napawało jednak nadziejami na dużo większe emocje, które zostały rozbudzone wiele mówiącym dopiskiem Turbo, podwójną końcówką układu wydechowego i czymś na kształt dyfuzora. 186 koni mechanicznych rozwijane przez 1,6-litrowy silnik T-GDI wyglądało nieźle na papierze. Jednak "nie wszystko złoto, co się świeci", tak i Veloster Turbo po tygodniu jazdy pozostawił mieszane odczucia. Osiągi - 8,4 sekundy do setki - zadowolą raczej tylko osoby, które na co dzień preferują spokojną jazdę. Auto nabiera prędkości powoli, do 2,5 tys. obr/min niewiele się dzieje, jednak dopiero od poziomu 4,5 tys. obrotów czuć, że można z tego silnika wycisnąć nieco więcej. To wciąż jednak za mało, by uznać Velostera za typowego sprintera. No i wciąż brak jednostce odpowiedniej barwy dźwięku.


Nieźle działa za to skrzynia biegów. Więc jeśli uprzemy się, by utrzymywać wskazówkę obrotomierza w odpowiednim zakresie, szybkie zmiany przełożeń będą jak najbardziej możliwe. Krótki skok lewarka i precyzyjnie, choć z nieznacznym oporem, wchodzące kolejne biegi będą nas kusić, by częściej do niego sięgać. Układ kierowniczy działa również precyzyjnie, dając niezbędne informacje o tym, co się dzieje na styku kół z nawierzchnią. I chociaż pozwala dość pewnie utrzymywać w ryzach szybko jadącego Velostera, to jednak momentami możemy narzekać na mało bezpośrednie działanie.

W porównaniu do słabszego Velostera, w odmianie Turbo zmiany objęły również układ zawieszenia. Gdyby przyszło nam się przesiąść bezpośrednio pomiędzy dwiema wersjami kompaktowego Hyundaia, wówczas może i docenilibyśmy sztywniejsze nastawy układu, dzięki którym auto sprawia lepsze wrażenie podczas dynamicznej jazdy. Z drugiej jednak strony Veloster niewiele się zbliżył pod tym względem do usportowionych przedstawicieli segmentu, pozostając wciąż autem dość komfortowym. Ot taki kompromis, które wiele nam mówi o charakterze Velostera Turbo.

1,6-litrowa jednostka dość przeciętnie się zachowuje również w kategorii elastyczność. Z całą pewnością można by oczekiwać, żeby po mocniejszym wciśnięciu pedału przyspieszenia moment obrotowy szybciej powodował przyrost prędkości. A tymczasem, ponownie, jest przeciętnie i zawczasu trzeba planować np. manewr wyprzedzania. Na szczęście, wspomniana niezła praca skrzyni biegów, pozwala dokonać szybkiej redukcji.

Velostera Turbo dostaniemy za minimum 108.100 zł, tj. o 23 tys. zł więcej niż za podstawową wersję tego modelu ze słabszym silnikiem. Poza wyższą ceną, należy też pamiętać, że mocniejszy silnik lubi więcej wypić. W teście średnio spalił nam ponad 9 litrów na 100 km, zaś w mieście normalna jazda kończy się dwucyfrowym wynikiem.

Mówiąc o bohaterze naszego testu, nie sposób pominąć jeszcze jednej kwestii, dzięki której wzrok wielu kierowców mimowolnie kierował się w naszą stronę. Matowy lakier nadwozia w połączeniu z równie ciekawymi 18-calowymi felgami. Rozwiązanie to (lakier) ma jednak swoje "ciemne" strony związane z utrzymaniem go w czystości. Automatyczna myjnia nie wchodzi absolutnie w rachubę, podobnie jak i wiele uniwersalnych środków czyszczących. Hyundai wydał wręcz osobną broszurkę, w której radzi, jak dbać o lakier w Velosterze. Trochę to uciążliwe, z drugiej jednak strony wiele pań poświęca nie mniej czasu na pielęgnację swojego ciała. Dlaczego więc i panowie nie mieliby na pielęgnację czegoś ważnego dla siebie przeznaczać swoich cennych minut?

Hyundai Veloster to auto, które miało szokować. Swoją stylistyką, dynamicznymi liniami czy układem drzwi 2+1. W wersji Turbo w końcu ma odpowiedni dla siebie silnik, choć osoby szukające u Hyundaia konkurenta dla hot hatchy będą jednak odrobinę zawiedzione. To raczej auto dla chcących się wyróżnić w tłumie, z mocniejszym silnikiem, ale jednak na odpowiednim poziomie funkcjonalności i komfortu.


Hyundai Veloster Turbo

dług./szer./wys. (mm)
4250/1805/1399
rozstaw osi (mm)
2650
masa własna (kg)
1255
poj. silnika (ccm)
1591
moc (KM)
186 (5500 obr./min.)
moment obrotowy (Nm)
265 (1500-4500 obr./min.)
0-100 km/h (sek.)8,4
Vmax. (km/h)
214
benzyna: trasa/miasto (l/100km)
5,5/9,3
średnie spalanie - test (l/100km)8,5
poj. zbiornika paliwa (l)
50
poj. bagażnika (l)
320
cena testowanego egz. (zł)
108.100

 


Podobne wiadomości:

Hyundai i30 N - hot-hatch z Korei

Hyundai i30 N - hot-hatch z Korei

Aktualności 2017-07-14

Hyundai i30 Fastback - nieoczekiwana premiera

Hyundai i30 Fastback - nieoczekiwana premiera

Aktualności 2017-07-13

Komentuj:

~zzxx 2014-02-12

Z jednej strony to bardzo oryginalne auto, z drugiej Hyundai ma jakiś problem natury technicznej z przełożeniem mocy na osiągi. Wiele silników tego koncernu ma świetne parametry, podczas gdy zasilane przez nie auta poruszają się dość przeciętnie i spalają sporo paliwa. Nie ma przełożenia KM i Nm na dobre parametry jazdy.

~maksymilian 2014-02-11

nie każdy sportowiec musi być od razu mistrzem olimppijskim, więc proponuje troche zejść na ziemię z oceną velostera turbo, jak najwięcej takich aut i przynajmniej nie będze nudno na naszych drogach

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Volkswagen Golf Sportsvan odświeżony
Volkswagen Golf Sportsvan odświeżony
Już za kilka tygodni na salonie we Frankfurcie będziemy mogli zobaczyć odświeżoną wersję rodzinnego Golfa Sportsvan. Producent zmienił wygląd, wzbogacił wyposażenie i odświeżył gamę silników.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic