mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Hyundai i10: Tylko do miasta

Hyundai i10: Tylko do miasta

Bardzo pozytywnie nastawieni po pierwszym naszym spotkaniu z malutkim Hyundaiem, postanowiliśmy sprawdzić, czy nie było to tylko chwilowe zauroczenie, oraz, a może przede wszystkim, jak i10 wypada z podstawowym, benzynowym silnikiem.

Hyundai i10: Tylko do miasta

Poprzednia nasza przygoda z Hyundaiem i10 dotyczyła wersji wyposażonej w 1,1-litrowy silnik wysokoprężny o mocy 75 KM (TU czytaj cały test). Teraz do naszego testu trafiła podstawowa wersja najmniejszego z Hyundaiów, w której pod maską pracował silnik benzynowy o pojemności niecałych 1,1 litra (1086 cm3) i mocy zaledwie 66 koni mechanicznych.

Przestronny mieszczuch
Nie chcąc się za bardzo powtarzać w kwestii wyglądu zewnętrznego oraz wykończenia wnętrza, w końcu wersja benzynowa nie różni się tu niczym od poprzednio testowanego diesla, należy tylko stwierdzić, że faktycznie Hyundai i10 to dość typowy przedstawiciel segmentu małych aut, który najlepiej czuje się w ruchu miejskim. Na pewno stylistycznie bliżej mu do kompaktowego i30, niż do swojego poprzednika, czyli modelu Atos, choć nie należy też przesadzać z tym podobieństwem do większego kuzyna. Uwagę zwracają na pewno proporcje auta - i10 jest stosunkowo wąski (niecałe 1,6 m) i dość wysoki (1,54 m), przez co można odnieść wrażenie, że "test łosia" mógłby zostać oblany.

Wnętrze "i-dziesiątki" jest zaskakująco przestronne, proste, ale jednocześnie funkcjonalne. Wygodną pozycję za kierownicą znajdą dla siebie nawet wysokie osoby, a z tyłu stosunkowo komfortowo mogą podróżować również dorośli. Fotele, choć nie zapewniają wystarczającego trzymania bocznego, na przeciętnej długości trasie nie dadzą nam się zbytnio w kość. Kierowca siedzi dość wysoko i ma dobry widok we wszystkich kierunkach. Deska rozdzielcza, konsola środkowa, zegary - wszystko w bardzo prostej formie, a przez to czytelne. Kto szuka tu jakichś nietypowych, ekstrawaganckich rozwiązań, będzie rozczarowany. I wreszcie na plus należy też zaliczyć funkcjonalność auta. Nie za duża, ale w pełni wystarczająca jest liczba schowków, półeczek, uchwytów na napoje. Bagażnik o pojemności 225 litrów, to, jak na klasę auta, niezły wynik. Jest on w miarę ustawny, a dodatkowo posiada jeszcze pod podłogą dodatkowe schowki. Ponadto w razie potrzeby można powiększyć przestrzeń ładunkową do ponad 900 litrów po złożeniu oparć tylnej kanapy.

Wyprzedzanie pod specjalnym nadzorem
Jak jeździ zatem Hyundai i10 z 66-konnym silnikiem benzynowym? Ano bardzo podobnie do tego, jak wygląda. Nie wzbudza zasadniczo żadnych emocji, nie imponuje parametrami, jeśli jednak ktoś nie oczekuje od auta specjalnych osiągów, powinien być zadowolony. W ruchu miejskim nie jest nawet najgorzej. Może nie tak jak w przypadku poprzednio testowanej wersji wysokoprężnej, jednak nawet przy obrotach rzędu 2.000 obr/min auto do ślamazarnych nie należy i nie powinniśmy tamować ruchu na skrzyżowaniach. A przy tym należy podkreślić cichą pracę silnika przy takich prędkościach.

Oczywiście małe wymiary będą zaletą podczas poszukiwania miejsca na parkingach, czy w razie potrzeby zawrócenia na wąskiej bądź zastawionej przez inne auta ulicy. Jeśli zachowywać będziemy miejskie prędkości, wówczas nie powinniśmy narzekać także na komfort jazdy.

Podobnie jak w przypadku diesla spore rozczarowanie, a nawet w tym przypadku nieco większe, spotka nas po wyjechaniu poza granice miasta. Już samo rozpędzenie się do prędkości w granicach 100 km/h zajmie nam trochę czasu, choć przy pustej drodze nie jest to jeszcze największy problem. Gorzej, jeśli na naszej drodze pojawi się jakiś inny pojazd, który nieznacznie tylko jedzie wolniej od nas. Niewielka moc oraz dość niski maksymalny moment obrotowy (99 Nm) nie ułatwią nam w takiej chwili zadania. Bez konieczności ciągłej zmiany biegów, mocnego naciskania pedału gazu się nie obejdzie. Niestety wysokie obroty, jak i prędkości już od 80-90 km/h dają się wówczas we znaki dużo głośniejszą pracą silnika. Podobne problemy spotkają nas, kiedy czeka nas pokonanie nieco większych wzniesień, o drogach w większych górach nie wspominając. Jeśli na takiej drodze stanie jeszcze przed nami konieczność wyprzedzenia jakiejś zawalidrogi, to wzrost ciśnienia murowany.

Ponownie bardzo dobre wrażenie pozostawiła po sobie skrzynia biegów. Już samo umiejscowienie jej dźwigni ułatwia sięganie do niej, co przy niekorzystnych warunkach na drodze może być częstą koniecznością. Nie ma mowy o żadnych zgrzytach czy haczeniu przy wrzucaniu kolejnych biegów. Poprawne jest również zestopniowanie kolejnych przełożeń. Manewrowanie ułatwia nam ponadto dość silne wspomaganie kierownicy, które jednak mogłoby nieco słabnąć przy wyższych prędkościach.

I jeszcze słówko o samym zawieszeniu, które zapewnia niezłe trzymanie się drogi przez Hyundaia. Odpowiednie wyśrodkowanie sztywności zawieszenia sprawia, że poza więcej niż średnią przyjemnością z jazdy nie będziemy narażeni na większe obrażenia po wjechaniu na większe nierówności.

Czy się opłaca?
Czy więc Hyundai i10 z 66-konnym silnikiem benzynowym to sensowny wybór? Z całą pewnością sam silnik to chyba najsłabszy punkt auta, znacznie lepiej i10 się zachowywał, gdy pod maską pracował diesel. Jednak o 6 tys. zł wyższy wydatek za diesla wcale nie jest do końca uzasadniony, zwłaszcza gdy to miasto będzie główną areną naszych wojaży małym Hyundaiem. Ponadto wersja benzynowa dostępna jest w szczególnie korzystnej wersji cenowej (Classic), dostępnej już od niecałych 30 tys. zł, a której to nie znajdziemy w przypadku diesla. Natomiast zwolennikom choć trochę dynamiczniejszej jazdy pozostaje jeszcze do wyboru 78-konna jednostka benzynowa, od podstawowej droższa zaledwie o 1,5 tys. zł. 

+ bez zarzutów działająca skrzynia biegów
+ zwrotność
+ cena i wyposażenie

- bardzo słaba elastyczność silnika
- głośna praca silnika przy większych prędkościach

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Hyundai i10
Hyundai i10
Cena podstawowa już od: 38 800 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Hyundai i10 Wszystko o Hyundai
Tematy w artykule: Hyundai Hyundai i10

Podobne wiadomości:

Hyundai Ioniq - znamy cenę w Polsce

Hyundai Ioniq - znamy cenę w Polsce

Aktualności 2016-09-07

Hyundai rozmawia z Google

Hyundai rozmawia z Google

Technika 2016-08-18

Komentuj:

jpx 2011-07-30

Ma ktoś może instrukcję obsługi lub Serwisowania w wersji elektronicznej do i10, poproszę o email: j2k@o2.ie Z góry dziękuję.

~Pchełka 2011-07-11

I 10 mam już rok, jestem z tego autka bardzo zadowolona. Na warunki miejski to jest bardzo fajne autko. Za tą cenę ma dużo samochodu w samochodzie. A zawsze znajdą się osoby którym wiecznie coś nie pasuje ...

~Karramba 2011-04-02

A mnie się ten samochodzik podoba.Sam zastanawiałem się co wziąśc Pandę czy jego.Co prawda wybrałem Pandę z przyczyn ekonomicznych i po części z zadowolenia z poprzedniej ale ten koreański maluch podoba mi się cały czas i mam nadzieję że nie zawiedzie żadnego ze swoich właścicieli.

~przykro mi ze ktos nazywa mnie jeleniem, 2011-02-08

ale nestety chyba jestem bo kupilem to gówienko dopłaciłem za skrzynię automatyczna i zrobiono ze mnie jelenia spalanie tej FURY , fura bo przy takich spalaniach chyba powinna nosic takie miano to 7,14 w trazie, a 8,7 w miescie w serwisie sprawdzili i powiedzieli że wszystko ok że normalnie dałem się nabic w butelke i, zrobić z siebie jelenia aby nie byc gołosłownym podaje swojego meila, a może ktoś kto pisze artykuły motoryzacyjne i testuje samochody , przetestuje spalanie mojego i pokaze jak to zrobic aby spalanie wyszło koło 5-6 litrów jak piszą? pc100@wp.pl

~Kate 2009-04-16

A ja niedawno kupiłam i10 i jestem bardzo zadowolona......

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport