mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Hyundai i20 1.2 Comfort: Szczery, pragmatyczny i europejski

Hyundai i20 1.2 Comfort: Szczery, pragmatyczny i europejski

Małe auta z Korei Południowej sprzedają się w Europie coraz lepiej. Dlaczego? Ponieważ większość z nich z azjatyckim krajem wiąże już jedynie pochodzenie marki.

Hyundai i20 1.2 Comfort: Szczery, pragmatyczny i europejski
Koreańczycy, zwłaszcza ci z Hyundaia i KIA, poszli po rozum do głowy i swoje propozycje dla  
Europejczyków przygotowują w Europie. Zarówno jeśli chodzi o fazy projektowe, jak i późniejszą produkcję. Taki sam rodowód ma też Hyundai i20, który kilka miesięcy temu przeszedł facelifting i udowadnia, że na starokontynentalnym rynku może liczyć na satysfakcjonujące zainteresowanie ze strony klientów.




Klientów, którzy nie są wyznawcami jakiejś motoryzacyjnej religii, a od samochodu oczekują po prostu tego, żeby jeździł. Z domu do pracy, z pracy do domu, na zakupy i na weekend do cioci, która serwuje po schabowym z ziemniakami smaczny jabłecznik. Z tej roli bardzo dobrze wywiązuje się właśnie Hyundai i20. To auto zaprojektowane do bólu pragmatycznie. A za cenę nie przekraczającą 45 tys. zł (upust na rocznik 2012) - też całkiem nieźle wyposażone. W  przypadku testowanej wersji wyposażeniowej Comfort, którą napędza benzynowy silnik Kappa 1,25 l. o mocy 85 koni mechanicznych dostaniesz wszystko to, czego potrzebujesz do codziennego tracenia cennego czasu w korkach - wygodne, choć pozbawione dobrego trzymania bocznego fotele, komputer pokładowy, manualną klimatyzację, radio CD z MP3 oraz złączami AUX i USB. Jest też 6 poduszek powietrznych i system ESP, który bardzo się przydaje, bo Hyundai i20 w zakrętach niestety nie zachwyca. Ale o tym za chwilę.

Samo wnętrze tego miejskiego samochodu ani nie wywoła u ciebie ukrytej wrażliwości artystycznej, ani odruchu wymiotnego. Fakt, jest trochę ponure, kierownicę skórzaną dostaniesz tylko w najbogatszej wersji wyposażeniowej, ale generalnie nie ma się tutaj, do czego przyczepić. Być może jedynie do twardych plastików, ale umówmy się, że u konkurencji - nawet tej zakorzenionej w Europie - takie rzeczy też się zdarzają. Wyciągnąć stylistykę wnętrza z ponurej szarości próbuje panel do obsługi urządzeń, umieszczony na środku konsoli. Jest do tego czytelny i intuicyjny w obsłudze, choć jego niebieskie podświetlenie nie jest komfortowe dla oczu, kiedy podróżujesz nocą.

Kto nie jest zawodowym koszykarzem lub ciężarowcem, to miejsca na przednich fotelach wystarczy mu bez problemu (kierownica dodatkowo regulowana jest w dwóch płaszczyznach). Z tyłu, dzięki wydłużeniu nadwozia o 55 mm w stosunku do poprzednika, znalazło się więcej miejsca na nogi. Szału nie ma, nadal dorośli pasażerowie będą wbijać kolana w twoje plecy, ale na krótkich dystansach spokojnie da się to przeżyć. i20 gabarytami plasuje się gdzieś pomiędzy Skodą Fabia a Volkswagenem Polo. Bagażnik i20 ma blisko 300 l. Według mnie to sporo. Przypomnijcie sobie, jakim wolumenem dysponowały kompakty jeszcze kilka lat temu, a przecież model Hyundai wcale do tego segmentu nie aspiruje.

i20 to bezapelacyjnie auto miejskie i w takich warunkach spisuje się najlepiej. 121 Nm maksymalnego momentu obrotowego w zupełności wystarcza, żeby spod świateł ruszyć sprawnie i tak samo przemieszczać się po aglomeracji. W trasie jednak to ty będziesz zaliczał się do grona wyprzedzanych, ponieważ powyżej "stówki" Hyundai traci wigor. Zresztą do szybkiej jazdy nie zachęca i zawieszenie (miękkie, komfortowe na gładkich drogach, trochę mało sprężyste na nierównościach) i układ kierowniczy (też zestrojony łagodnie). Jeśli przeszarżujesz w zakręcie, uświadomi cię o tym nie tylko wrażenie, że auto przewróci się zaraz na bok, ale też pisk opon prawie tak wąskich jak te w rowerze. Najlepszym elementem układu napędowego - być może dla niektórych będzie to zaskoczenie - jest skrzynia biegów. Do i20-tki zamówić możesz 5- lub 6-stopniową przekładnię. Obie spisują się bardzo dobrze, mają krótkie skoki lewarka i działają precyzyjnie. Jest też możliwość zakupu mechanizmu automatycznego z 4 przełożeniami, ale ze słabymi jednostkami benzynowymi nie tworzy udanych związków.

Bardzo zadowalające jest natomiast spalanie. W przypadku tego egzemplarza, przy normalnym stylu  
jazdy, Hyundai w mieście spali nie więcej niż 6,5 l. W jeździe mieszanej o litr mniej.

Jeśli skorzystać z aktualnych rabatów w salonach dealerskich, to Hyundaia i20 3D można mieć już za 39 900 zł, w wersji z testowanym silnikiem. Bazowe wyposażenie nie jest jednak tak bogate jak w przypadku wariantu Comfort, do którego dołożyć trzeba jeszcze 5 000 zł. Niemniej i ta propozycja wydaje się być rozsądną, jeśli spojrzymy na i20 jako produkt kompletny. To dobrze wykonany samochód na europejskim poziomie, w którym zalety zdecydowanie przysłaniają jego wady. O nie kłopotliwym wyglądzie i wyrozumiały pod względem eksploatacji (spalanie i 5-letnia gwarancja producenta). I kropka.

 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Hyundai i20
Hyundai i20
Cena podstawowa już od: 45 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Hyundai i20 Wszystko o Hyundai
Tematy w artykule: Hyundai Hyundai i20 test

Podobne wiadomości:

Hyundai Ioniq - znamy cenę w Polsce

Hyundai Ioniq - znamy cenę w Polsce

Aktualności 2016-09-07

Hyundai rozmawia z Google

Hyundai rozmawia z Google

Technika 2016-08-18

Komentuj:

~Produkowany w Turcji oraz w Indiach 2013-01-31

w artykule Odmieniony Hyundai i20 na podbój Europy 2012 - 05 - 22 | 21:40 źródło: mojeauto.pl Wojciech Traczyk Produkowany w Turcji oraz w Indiach Hyundai i20 nie ma, póki co, zadatków na lidera segmentu B. Nie oznacza to jednak, że sprzedaż tego modelu nie wzrośnie znacząco w najbliższej przyszłości, tak jak ma to miejsce z większością modeli tego koreańskiego producenta. Nie znamy jeszcze ceny i20, polski importer będzie chciał wyprzedać najpierw pozostałe sztuki modelu i dopiero w okolicach lipca auto zadebiutuje na polskich drogach.

~d 2013-01-31

Ja zrezygnowalem z zakupu I20 (dla malzonki) wystraszyl mnie kraj pochodzenia INDIE .... cos nie tak w tym artykule....

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport